Spinningowy kij uniwersalny do 200 zł Robinson Toshido Spin

/ 8 komentarzy / 3 zdjęć


"Kij uniwersalny do 200zł " takie hasło pada bardzo często w internecie. Początkujący wędkarza szukają niedrogiego kija, którym będą mogli łowić wszystkie gatunki ryb drapieżnych. Dopiero zaczynają, nie wiedza jeszcze czy wędkarstwo ich wciągnie, nie wiedzą nawet jakie gatunki żyją w ich wodach nie mówiąc o tym na jakie przynęty będą łowić. Nie można się dziwić, że chcą ograniczyć wydatki do niezbędnego minimum.
Nie tylko początkujący szukają swojego uniwersalnego kija. Doświadczeni wędkarze mimo iż mają  cały arsenał kijów również dążą do znalezienia kija uniwersalnego. Wybierając się na jeziorowe okonie zabiorą delikatną okoniówkę, wybierając się na jezioro zaporowe na sandacza wezmą szybki kij o dużo większym ciężarze wyrzutowym.

Wiem jednak, że są też tacy jak ja, którzy czasem idą na żywioł. Idą nad rzekę, obserwują wodę, wyciągają wnioski i decydują, że to będzie dzień bolenia. Ciężko to przewidzieć, jeszcze ciężej nosić ze sobą kilka kijów. Dlatego szukamy tego kija, którym będzie się komfortowo łowić klenie i jazie, który bez problemu obsłuży cięższe przynęty boleniowe czy szczupakowe a w razie potrzeby stanie się okoniówką.

Kija, którym będzie można łowić wszystkie gatunki na wszystkich wodach nie ma i nie będzie, Można jedynie tak dobrać parametry aby komfortowo łowić jak największą liczbę gatunków. Oczywiście ważne są parametry takie jak akcja czy  ugięcie jednak to w większym stopniu kwestia gustu wędkarza. Parametrem, na który kwestia gustu nie powinna mieć wpływu jest ciężar wyrzutu. Ciężar wyrzutu powinien być dobrany odpowiednio do wagi przynęt.  Doświadczeni wędkarze nie będą mieli z tym problemu. Wiedzą jakie warunki panują w ich wodach i jakich przynęt potrzebują. Z początkującymi wędkarzami jest nieco inaczej. Idąc nad wodę chcą złowić cokolwiek. Najłatwiej jest z gatunkami, których w naszych wodach jest najwięcej. Szczupak, okoń, boleń, kleń. Od tych gatunków zazwyczaj zaczyna się przygodę z wędkarstwem spinningowym. Czy te gatunki można łowić jednym kijem? Oczywiście , że tak, trzeba tylko dopasować kij do przynęt. Zazwyczaj wszyscy zaczynamy od podobnych przynęt. Gumy w rozmiarach 4-10cm, obrotówki w rozmiarach 2-3, kilkucentymetrowe woblery czy wahadłówki. Waga tych wszystkich przynęt zazwyczaj mieści się w granicach 5-20g. I taki właśnie moim zdaniem powinien być ciężar wyrzutu kija pod takie przynęty.
 
W grudniu zeszłego roku na targach miałem okazję zobaczyć kij Robinson Toshido Spin 6-20g 270cm. Zrobił na mnie duże wrażenie i stwierdziłem, że muszę go mieć. Przez zamieszanie z wirusem musiałem trochę poczekać ale w końcu się doczekałem. Wyglądał dokładnie tak jakim go zapamiętałem. Czarny blank z błękitnymi wstawkami, wygląd dopracowany w każdym detalu, idealnie ustawione, przelotki precyzyjnie polakierowane. Na testy w boju nie musiałem długo czekać, od razu pojechał na Wisłę a później Bug. Na początek stosowałem różna przynęty by zobaczyć jak ładuje się pod różnymi gramaturami i jaki będzie zasięg rzutów.
Wniosek mógł być tylko jeden. Wartości cw podane na kiju były zgodne z moimi spostrzeżeniami. Kij najlepiej radził sobie z przynętami o gramaturach w granicach 10-15g. Ten przedział idealnie wpasuje się w podstawowe przynęty początkującego spinningisty. Obrotówki w rozmiarze 3 średnio ważą około 10g, wahadła takie jak Robinson Basic czy Alga 1 lub Mors, jak również gumy na główkach 6-10g.
To co mnie pozytywnie zaskoczyło to, że przynęty o wadze poniżej 6g również latają na odległości, które mnie zupełnie zadowalają. Skoro mogę posłać Easy Shinera 5cm na główce 2g na dziesiątki metrów, skoro malutka 2g obrotówka Lukris Mini leci na 20 metrów to spokojnie mogę łowi kijem klenie, jazie czy okonie.

Toshido Spin przy długości 2,7m i cw 6-20g spokojnie mi wystarczy do komfortowego łowienia podstawowych pięciu gatunków ryb drapieżnych. Do tego można bez problemu wybrać się z nim na sandacze z woblerem. To czego nie obsłuży to łowienie sumów i sandaczy z rynien z wartkim nurtem gdzie stosuje się główki ważące więcej niż 20g. Jednak nie znam wędkarza który by zaczynał przygodę ze spinningiem od takiego łowienia.

Jak wspomniałem większość wędkarzy swoją przygodę ze spinningiem zaczyna od szczupaka i okonia a ten kij będzie idealnym kompromisem.
 

 


4.9
Oceń
(9 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 1)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4)
Cena:
(4)
Użytkowanie:
(5)

Średnia ocena:

4.3



Spinningowy kij uniwersalny do 200 zł Robinson Toshido Spin - opinie i komentarze

amur tvamur tv
0
Dzięki za ciekawy wpis o kijku (2020-11-10 13:29)
kabankaban
+1
Ilość zmiennych jak zaznaczył Kuba jest dość spora co do wyboru kija. To jak dla mnie oznacza sprecyzowanie typu łowiska i gatunków które tam występują. Długość wędziska i jego cw idzie niewątpliwie w parze od tego jakich przynęt używamy i tu wracamy co chcemy i gdzie łowić. Pozdrawiam. (2020-11-10 14:14)
SithSith
+4
Ocena sprzętu:
Jakość:Cena:Użytkowanie:
Wpis bardzo ciekawy***** i wędzisko również. Ze swojej strony uważam, że nie ma wędzisk uniwersalnych, ale jeśli ktoś nie ma zapędów do łowienia okazów i udziału w profesjonalnych zawodach, to taki kijek może być jako jedyny do rekreacyjnej zabawy w spinning. Osobiście byłbym skłonny do niewielkiej zmiany parametrów technicznych i tak C.W. określiłbym w granicach 5-25g co rozszerzyłoby nieco spectrum używanych przynęt, a długość ograniczyłbym do 240cm, co pozwoliłoby na użycie do łowienia zarówno z brzegu, jak i z łódki. Takie wędzisko z czystym sumieniem mógłbym polecić jako "uniwersałne". (2020-11-12 11:39)
ryukon1975ryukon1975
+1
Wielce źle połączyć w jednym tekscie marketing czyli sprzedamy wszysttko do specializacji i wszystko do wszystkieg czyli uniwersł...Życzę powodzenia. (2020-11-12 17:10)
Jakub WośJakub Woś
0
@Sith a dlaczego nie 5-30g? jeszcze większe spectrum używanych przynęt. Kiedyś też tak uważałem. Tyle, że takie parametry tylko w teorii. Kiij o górnej granicy cw 30g ledwie wyrzucał przynęty o wadze 10 gram. Im mniejszy zakres tym parametry zgodniejsze z prawdą... zazwyczaj (2020-11-12 17:12)
Jakub WośJakub Woś
0
Wielce źle nie przeczytać a skomentować. (2020-11-12 17:52)
SithSith
0
Jakubie, pisząc cyt.: "Im mniejszy zakres tym parametry zgodniejsze z prawdą..." masz rację, ale dobrze, że dodałeś cyt.: "zazwyczaj", to magiczne słowo, które tłumaczy, dla czego jedno wędzisko (np. OKUMA Black Rock cw 3-18g), bez problemów i w pełnym komforcie obsługuje przynęty od 1,5 do 20g (praktycznie nawet 1-25g), a inne(np SILSTAR Pinnacle Vision cw 7-21g) podobny komfort osiąga obsługując przynęty od 8 do 20ga próba przekroczenia opisanego cw przez niedoświadczonego spinningistę mogłaby skończyć się delikatnie określając, kłopotami. Z moich spostrzeżeń, wędziska z bezpośredniego (prywatnego) importu, w większym stopniu mają opisy zgodne z przeznaczeniem, a wędziska z krajowej dystrybucji są opisywane przez bajkopisarzy, no może za wyjątkiem JAXONA tak bardzo nie lubianego w obiegowej opinii. Dla tego nie wierzę w te asekuracyjne6-20g,byłbym bardziej pewien prawdziwości opisu5-25g jako granicznych możliwości wędziska i nie ryzykowałbymuszkodzenia poprzekroczeniu górnej granicy, ani splątania linki skutkiem zejścia poniżej dolnej. Ale na dobrą sprawę, dyskusja akademicka, nie warta sporu. Jeśli Toshido faktycznie tak się zachowuje jak opisałeś, wart jest zainteresowania ze strony początkującego spinningisty,bez względu na cyferki"losowo" naklejone na blanku. (2020-11-13 11:26)
esox12kgesox12kg
+1
Jak pisze Sith o kiju to 5-25 cw a zapewne zgodzi sie ze mna ze okuma black rock 2.45 i 5-25 cw spelni kolegi wymagania,osobiscie wyjolem na tego kija 12.20 kg szczupaka i kilka od 5-8 kg. Uzywalem go rowniez na pstragi ana Brdzie w Bydgoszczy. Kij godny polecenia na wszystkie przynety,no w granica rozsadku wagowego -) (2020-11-14 06:11)

skomentuj ten artykuł