Spławikowe Mistrzostwa Koła PZW Krzeszowice 2014

/ 1 komentarzy / 16 zdjęć



Relacje z tegorocznych zawodów zmagań o tytuł Mistrza naszego Koła zacznę od małej dygresji. Pisanie relacji z pozycji wywalczonego tytułu jest bardzo trudne, po prostu nie chciałbym być posądzony o megalomanie. Uważam jednak, że taka relacja powinna powstać chociażby ze względu na szacunek dla sponsorów tych zawodów, których w tym roku było aż trzech.
I tura.
W dniu 4 maja 2014 odbyła się pierwsza tura zawodów. Areną zmagań był zalew „Skowronek” w Alwerni. Dominującymi rybami były płocie, których średnia waga osiągała 100-150 g. Mniejsza role odgrywały okonie, wzdręgi i jazgarze. Praktycznie nie było bonusów, a jak już się zdarzył to okazał się zwycięzcą w pojedynku z łowcą (Janusz Ryś). Termin zawodów przypadł na kończące się tarło płoci, co wpłynęło na specyficzne żerowanie tych ryb. Obserwując wodę można było zauważyć częste spławy płoci, które przemieszczały się w cieplejszych partiach wody, dlatego moim zdaniem, kluczem do sukcesu było odpowiednie przygotowanie mieszanki zanętowej, aby skłonić ryby do żerowania przy dnie. Mało pracująca zanęta oraz ziemia z dodatkiem gliny wiążącej z jokersem okazały się najskuteczniejszą mieszanką. Skutecznym sposobem na utrzymanie płoci w łowisku było regularne donęcanie gotowanymi konopiami oraz jokersem z gliną. Przy wzmagającym się wietrze należało podawać konopie i jokersa precyzyjnie w kubku zanętowym. Sporadycznie podałem również niewielką ilość czystej zanęty. Najskuteczniejszą metodą było łowienie długą wędką na 10-11 metrze z zestawem 1g-1.5g a nawet 2g w głębszym sektorze A. Na haczyku nr 18 lub 20 najlepiej sprawdzały się 1-2 larwy ochotki, biała lub różowa pinka + jedna ochotka.. Najwięcej brań można było się spodziewać ustawiając grunt zestawu w taki sposób, aby przynęta znajdowała się tuż nad dnem. W dużo głębszym sektorze A, w którym łowiłem, tylko regularne i właściwe donęcanie pozwalało znęcić większe stado żerujących płoci.
A teraz trochę o wynikach I tury, najpierw seniorzy. Treningi niektórych zawodników pokazały, że ryba jest w łowisku, tylko trzeba ją umieć podejść. Jak się później okazało najlepsze wyniki osiągnęli Ci, którzy byli na wcześniejszych treningach. Sektor A wygrał łowiący na „otworku” główny pretendent do tytułu Sławek Radzik – 5460 g, drugi byłem ja z wynikiem 4520 g, a trzeci Łukasz Palimąka – 4120 g. Łowiący w tym sektorze w kategorii U-23 Dawid Nowak osiągnął wynik 4150 g. W drugim sektorze C seniorów płytszym o ok. 1m najlepiej łowił również na „otworku” Bogdan Dziedziak, osiągając najlepszy wynik zawodów – 5640 g. Drugi był jeden z „wielkich faworytów” do tytułu Mistrza Koła Grzesiek Godyń jednak z wynikiem ponad 2 kg gorszym od Bogdana. Wynik Grześka to 3570 g, trzecie miejsce zajął Jasiek Palimąka – 3090 g.
W kategorii U-18 zgodnie z przewidywaniami wygrał Rafał Ryś.
Łowiłem na 3 zestawy w zależności od siły wiatru:
1. Spławik kanałowy Bacci Etna – 0.75 g, żyłka główna – Fiume competition 0.10 mm, przypon Maver SLR 0.07 mm - 15 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20
2. Spławik Fiume Infinity – 0.75 g, żyłka główna – Fiume Competition 0.10, przypon Maver SLR 0.07 mm - 20 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20
3. Spławik Fiume Infinity – 1 g, żyłka główna– Fiume Competition 0.12, przypon Maver SLR 0.07 - 20 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20
Zanęta ( kolor czarny):
Lorpio Grand Prix Black Roach
Konopie gotowane – ok. 1 l
Robaki:
Jokers – 0.5 l
Pinka – 0.3 l
Ochotka
Gliny i kleje:
Ziemia uniwersalna matsfihing – 4 kg
Glina wiążąca Boguś H. – 6 kg
Liant a coller
II tura.
Areną II tury był zbiornik Podgórki Tynieckie w Krakowie. Zawody odbyły się 10 maja 2014 roku. W skrócie można powiedzieć, że w tym roku o sukcesie decydowały leszcze wielkości 300 – 500 g. Płocie i ukleje, których w zbiorniku nie brakuje nie odgrywały znaczącej roli. Płoć brała bardzo sporadycznie, natomiast ukleje praktycznie nie żerowały Sporadycznie łowiono okonie i jazgarze. Jedynym bonusem był karp pełnołuski Maćka Laskiewicza w sektorze juniorów. Nęcić należało na dwóch dystansach. Ja nęciłem na 12 i 7 metrach.
Bardzo ważny był dobór odpowiedniej konsystencji mieszanki oraz ziemi i gliny. Donęcać należało bardzo często jokersem z gliną i niewielką ilością pinki. Towar należało podawać kubkiem zanętowym! Donęcanie ręcznie skutecznie przeganiało leszcze z łowiska.
Skuteczne okazały się dość ciężkie zestawy, jak na wodę stojącą od 0.75g-1,5g. Było to spowodowane zachowaniem wody, gdzie w górnych partiach wiatr pchał wodę w prawo, natomiast przy dnie występował uciąg wody w lewo. Duże znaczenie miało perfekcyjne wygruntowanie stanowiska. Ja łowiłem na zestawy przegruntowane o 10 -15 cm. Brania najczęściej pojawiały się w momentach kiedy zestaw stał nieruchomo. Próby łowienia na styk z dnem nie przyniosły żadnych efektów. Najskuteczniejszą przynętą na początku zawodów była jedna lub dwie ochotki. W miarę pokazania się większej ilości ryby skuteczniejsze było połączenie ochotki z 1-2 pinkami a nawet białym robakiem.
Wyniki zawodów II tury.
Los sprawił, że sektorowe jedynki (Bogdan i Sławek) z pierwszej tury znalazły się w osobnych sektorach. Teoretycznie „łatwiejszy” sektor B miał Bogdan mając za najgroźniejszego rywala Jaśka Palimąkę (trójka sektorowa z I tury). W sektorze C oprócz Sławka były dwie „dwójki” z pierwszej tury (Grzesiek Godyń i ja) oraz jedna „trójka” (Łukasz Palimąka). Dodatkowego smaczku zmaganiom w tym sektorze dodawał fakt, że ze Sławkiem łowiliśmy na sąsiednich stanowiskach. Znając wyniki treningów Bogdana i doceniając klasę Sławka postanowiłem się skupić na rywalizacji z Grześkiem Godyniem o trzecie miejsce. Gdy dostałem wiadomość, że w sektorze B rywalom idzie jak po grudzie a rywalizujący ze mną o trzecie miejsce Grzesiek ma 2 lub 3 leszcze, gdy ja miałem ich już10, a Sławkowi też było „pod górkę” dotarło do mnie, że mogę być w najgorszym przypadku wicemistrzem Koła. Troszkę puściły mi nerwy, gdy przy samym podbieraku wypiął mi się leszcz ok. 2 kg. Jednak nie ma takiego złego …
W sumie udało mi się złowić 22 leszcze i jednego jazgarza. Waga 6720 g. Drugi w sektorze C był Sławek – 3680 g a trzeci Grzesiek - 2210 g.
W sektorze B Bogdan nie wykorzystał szansy (660 g) i przegrał z Jaśkiem Palimąką (850 g) o 190 g! Tym samym zostałem Mistrzem Koła. I wicemistrzem został Sławek Radzik a II wicemistrzem Bogusław Dziedziak. Jasiek Palimąka wygrywając sektor zepchnął Grześka Godynia na piąte miejsce.
Chciałby jeszcze zwrócić uwagę na bardzo dobry wynik juniora Maćka Laskiewicza. Szkoda, że Maciek nie mógł startować w I turze. Obowiązki szkolne są jednak ważniejsze.
Łowiłem na 3 zestawy w zależności od dystansu:
1. Spławik kanałowy Bacci Etna – 1 g, żyłka główna – Fiume competition 0.12 mm, przypon Maver SLR 0.07 mm - 15 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20
2. Spławik Fiume Infinity – 0.75 g, żyłka główna – Fiume Competition 0.10, przypon Maver SLR 0.07 mm - 20 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20
3. Spławik Fiume Infinity – 1 g, żyłka główna– Fiume Competition 0.12, przypon Maver SLR 0.08 - 20 cm, haczyki Milo Suehiro 305 nr 18 i 20

Zanęta ( kolor brązowy):
Lorpio Grand Prix Canal
Robaki:
Jokers – 0.5 l
Pinka – 0.3 l
Cięte czerwone robaki – 0.5 l
Ochotka
Gliny i kleje:
Ziemia uniwersalna matsfihing – 3 kg
Glina wiążąca Boguś H. – 8 kg
Liant a coller
Spławikowym Mistrzem Koła 2014 w kategorii U-23 został Dawid Nowak.
Prawdziwa bomba wybuchła w sektorze A, gdzie łowili juniorzy. Zdecydowany faworyt Rafał Ryś nie zaliczył żadnej ryby! Mistrzem Koła w kategorii U-18 został Ryszard Kalemba.
Końcowym akordem zawodów było wręczenie tradycyjnych pucharów oraz dodatkowo cennych nagród rzeczowych ufundowanych przez sponsorów, którym składam serdecznie podziękowanie!
Sponsorami zawodów byli:
1. www.matsfishing.pl – firmowy ręcznik i fartuch wędkarski oraz ziemie, gliny i kleje
2. Sklep HOBBY FISH ZOOLOGIA-AKWARYSTYKA-WĘDKARSTWO
Krzeszowice ul. Krakowska 31 – wiadro 15 l, sito do zanęt, okulary polaryzacyjne
3. BOGUSŁAW DZIEDZIAK – parasol wędkarski i parasol do przynęt firmy Fiume
Bardzo serdecznie dziękuję sędziom, Sędziemu Głównemu Zawodów Panu mgr Franciszkowi Swaczynie i Sędziemu Pomocniczemu kol. Andrzejowi Kulce za sprawne przeprowadzenie zawodów I i II tury.
Dziękuję wszystkim tym, którzy bezinteresownie zaangażowali się w organizację zawodów.
Dziękuję wszystkim uczestnikom Mistrzostw Koła 2014 za obecność i bardzo miłą atmosferę na zawodach.
Szczegółowe wyniki zawodów:
http://www.krzeszowice.wedkuje.pl/media/kolo,kolo-pzw-krzeszowice,0,10682,479.html
Galeria zdjęć I tury:
https://wedkuje.pl/_backoffice/index.php?pokaz=view_galeria&idGaleria=29329
Galeria zdjęć II tury:
https://wedkuje.pl/_backoffice/index.php?pokaz=view_galeria&idGaleria=29330

WODOM CZEŚĆ!

 


5
Oceń
(6 głosów)

 

Spławikowe Mistrzostwa Koła PZW Krzeszowice 2014 - opinie i komentarze

użytkownik167673użytkownik167673
0
Strasznie skrupulatna i zawodowa relacja z zawodów. Pozdrawiam i ***** pozostawiam!!! (2014-05-13 12:23)

skomentuj ten artykuł