Sposób łowienia węgorza

/ 4 komentarzy

Witam . pany kolejna sprawa tym razem dotycząca łowienia węgorza. 
1) w jakim miejscu najczesciej mozna spotkac węgorza?
2)czym nęcic? wątroba,krew?jakie proporcje.? 
3) Jesli na przynęte okleje to co jeszcze z martwych rybek? i jak zapinamy,za pysk?za płetwą?
Licze na odzew , z góry dzieki pany!

 

2.3
Oceń
(4 głosów)

 


 

Sposób łowienia węgorza - opinie i komentarze

patryk-jaworskipatryk-jaworski (2016-07-10 22:02)
-1
ale cisza...moze jednak ktos cos..?
julek-13julek-13 (2016-07-12 22:36)
+2
Witam ! Łowię węgorze głównie na rosówki. I według mnie jeśli chodzi o łowienie węgorza to tylko w nocy (oczywiscie zdarzają się brania w dzień ale są to brania sporadyczne). Łowie na głębokosci okolo 3-4 metrów blisko różnych roślin i przeszkód na dnie gdyz są to idealne kryjówki dla węgorza. Nie nęcę w ogóle. Powodzenia w łowieniu węgorzy !
ShodanShodan (2016-07-13 08:54)
+1
Witaj Panie :) Ja mam podobne doświadczenia jak julek-13. W tym sezonie zaliczyłem 4 węgorze nie wiem czy to dużo czy mało ale jednej nocki dwa w odstępach 2 godzinnych to chyba nie jest źle. Na węgorze poluję głównie na Wiśle. Zestaw banalnie prosty, czyli hak węgorzowy zapięty do żyłki głównej poprzez krętlik i przypon silikonowy z agrafką (30 cm) + przelotowy ciężarek ołowiany (60 gram-bo Wisła ma spory uciąg) . Co do przynęty to rosówka założona w taki sposób aby wyglądała jak "klucha" mięsa. Taki zestaw zarzucam zwykle po zapadnięciu zmroku kiedy drobnica przestaje żerować. Wybieram miejsca głębokie ale położone poza głównym nurtem rzeki, najlepiej gdy są w pobliżu jakieś zatopione przez bobry drzewa. Nieodzownym dla mnie jest mocny kołowrotek koniecznie "z wolnym biegiem " . Żyłka 3.0 albo 3.2 no i mocny sztywny kij bo węgorz nawet 60cm potrafi stawić spory opór wiec hol musi być szybki pewny i bez z zahamowań :) bo inaczej bydle zwykle znajdzie sposób aby się czegoś pod wodą chwycić i wówczas prędzej mu łeb urwiesz niż go wyciągniesz ;) To tyle z mojej strony. Z innych przynęt próbowałem na uklejkę ale bez efektów. Minusem rosówki jest to, że czasami zamiast węgorza podwiesi się duży leszcz ale to jakoś bardzo mi nie przeszkadza ;) Pozdr
rockirocki (2016-08-07 10:04)
-2
witam ostatnio zasadziłem się na leszcza na nockę ale coś nie podszedł xD więc próbowałem złapać coś zęby życic na żywca (mały haczyk białe 2 robaczki ) nagle łup spławik nadno więc zacięcie i mam 52 cm węgorzyk wieczorem złapałem lina wienc po oprawieniu poszedł na ruszt haha a flaki do wody wienc temu podszedł węgorz szkoda ze musiałem zabrać ze sobo bo niestety nie pszezył wyjmowania haczyka więc w dzisiejszych czasach już cienszko złapać wymiarowego węgorza chyba ze przypadkiem pozdrawiam

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy


 




Aplikacja