ZIG RIG – sposób na szybkie branie

/ 9 komentarzy / 8 zdjęć


Chciałbym wam przedstawić RAPORT z mojego krótkiego wypadu. 
Co zrobić, gdy mamy mało czasu na ryby a chcemy go wykorzystać jak najefektywniej łowiąc kilka miśków, odpowiedzią na to pytanie jest ZIG RIG.
Metoda myślę, że jest ona już znana większości z was. Dzięki, której możemy szukać ryb praktycznie na każdej głębokości wody. Skłania ona do żerowania ospałe karpie, które nie mają zamiaru zareagować na przynętę oraz zanętę podawaną z dna.


A więc od początku:
Mamy czerwiec słońce praży ile ma sił, a ja nie mam czasu na dłuższą zasiadkę i przygotowywanie się do niej. Tu przedstawię wam sposób, żeby rozwiązać ten kłopot. Jedyne co zabieram nad wodę to spod, wędki, wiaderko zanęty do Zig Riga oraz parę pop upów Roda Hutchinsona najlepiej w kolorach od jaskrawych do bladych, a nawet ciemnych. Zasada jest prosta, gdy mamy bezchmurne niebo pełne słońca najlepiej wykorzystać jest kolory ciemne i blade, które będą się odróżniać na tle tafli wody i nieba widzianej z poziomu dna, a gdy mamy zachmurzone niebo wykorzystujemy jaskrawe kolory oraz biel. Chodzi o kontrast, który chcemy uzyskać i dzięki któremu ryby wcześniej zauważą naszą przynętę.


Pierwsze co robie nad wodą to tzw. zupę Zig Rigową z przygotowanej specjalnej zanęty, do której dodaje sporą ilość Marukyu Boost Juice o smaku owocowym, a także Rod Hutchinson Glug Strawberry Cream, które dodatkowo dopalają mi zanętę. Musi być ona dość lejąca, ale nie za bardzo, abyśmy mogli napełniać ją i zarzucać spombem. Potem rozkładam wędki i przygotowuje zestawy. Są one bardzo proste. Po pierwsze ciężarek przelotowy, potem dowiązuje krętlik z przyponem, który wiążę odpowiednio do głębokości, na której chce łowić, w tym celu należy znać albo zbadać głębokość, jaka jest w miejscu, w którym zamierzamy łowić. Moje przypony wykonałem o długości 1,45m zakończone haczykiem nr 8 bardzo prostym, do tego zwykły węzeł bez węzła i włos dopasowany do przynęty najlepiej jakby był jak najkrótszy i to jest prosty zestaw Zig Rigowy. Totalne podstawy, które możemy wykonać w każdej chwili.

Zaczynamy łowienie, w wybraną miejscówkę na początku leci 5 rakiet mojej zupki (odległość „zapięta” na klipsie) w to samo też miejsce ląduje zestaw z kulką, na jednej wędce jest to biała kulka 15 mm Chocolate Malt na drugiej zaś żółta kulka Megaspiace o wspaniałym korzennym zapachu, w połączeniu ze świetną zanętą musi dać rezultaty.

Na pierwsze branie nie czekam długo, bo po około 5 minutach zaczyna się długi hol, na przyponie o długości prawie półtora metra trzeba ostrożnie obchodzić się z wędką, gdyż na końcu jest mały hak i każdy błąd może nas kosztować stratę ryby. Walka trwa długo, czułem duży opór i po 10 min melduje się misiek około 5-6 kg. Już wiem, że te 3 godziny będą pracowite, ledwo wypuściłem tego karpia a na drugim kiju kolejny odjazd. To znak, że ryby weszły w zanętę i nie ma chwili do stracenia, gdy ja holuje karpia kolega dorzuca mi w łowisko 2 spomby zanęty, by utrzymać ryby w łowisku. Drugi karp okazał się nieco mniejszy.
Gdy zarzucam zestawu do wody lecą następne dwa Spoby – przy tej metodzie nie możemy liczyć na odpoczynek, gdy chcemy mieć wyniki. To jest metoda łowienia w której musimy się sporo napracować.

Kolejne brania następowały chwilę po nęceniu. Jakby sam dźwięk zachęcał karpie do żerowania. Podczas tej zasiadki złowiłem wiele mniejszych ryb, na których nie było czasu ani sensu fotografować.

Cieszę się z tego że młodym chłopcom, którzy obserwowali moje zmagania, podobało się to, co robie i poprosili o zdjęcie z karpiem. Myślę, że kiedyś mogą zacząć łowić i odpoczywać na świeżym powietrzu, a nie tylko jak to się dzieje w dzisiejszych czasach - przy komputerze.

Szczerze powiedziawszy, choć ryby nie były olbrzymami, to jestem strasznie zadowolony z mojej 3-godzinnej „sesji” tego dnia. Moja metoda sprawdziła się i cały zbiornik widział jak tylko ja holuje ryby. To było bardzo satysfakcjonujące.
Ekspertem tej metody może nie jestem, ale tym artykułem przybliżę Was do tej metody łowienia, która jest szybka, skuteczna i wymaga od nas trochę wysiłku, a nie tylko siedzenia na fotelu.



Pozdrawiam, Krzysztof Dołowiec
 

 


3.1
Oceń
(19 głosów)

 

ZIG RIG – sposób na szybkie branie - opinie i komentarze

SlawekNiktSlawekNikt
0
Widzę, że nowy narybek już trenuje, tak trzymać :-) (2017-02-25 11:12)
Tomas81Tomas81
0
A ten baner reklamowy to nie ma mały? Bo coś słabo widać nazwę... Dla mnie żenada. (2017-02-25 19:16)
pakul1206pakul1206
0
Na h...i Ci baner na rybach :) Zamiast zanęty czy co cieciu :) (2017-02-28 21:19)
użytkownik37055użytkownik37055
0
Dupa właśnie wygląda jakby odpoczywała siedząc na fotelu "KARPIOWYM" przed komputerem przu otwartym oknie na świeżym powietrzu :)  Hutchinson... Szukam po internecie i znalazłem!!! Mogę kupić ich oponę do roweru! (2017-03-01 02:06)
JKarpJKarp
0
To, że baner za plecami to i mi jakoś dziwnie ale niech tam. Każdy orze jak może. Ale czego można się spodziewać po " mistrzach ciętej riposty"? Ano jaka riposta taki to i mistrz zarówno ostatni jak i przed ostatni.  (2017-03-01 09:18)
zurawinowyzurawinowy
+2
"Co zrobić, gdy mamy mało czasu na ryby a chcemy go wykorzystać jak najefektywniej łowiąc kilka miśków, odpowiedzią na to pytanie jest" - rozstawić parawan :) (2017-03-01 12:04)
ryukon1975ryukon1975
+1
Niestety ale poza kilkoma jałowymi nazwami produltów reszta to niewiele. Wolałbym jaiś rysunek zestawu i podobne rzeczy. Jako nie łowca karpi nie wiem z tego tekstu nic a może bym się coś dowiedzieć chciał. Teraz żeby to ogarnąć to trzeba by szukać wyjaśnień poszczególnych terminów gdzieś każdego z osobna. Jak też przypuszczam ktoś kto w tym siedzi też szału wiedzy miał tam nie będzie bo to tylko podstawy przedstawione w niejasny sposób. (2017-03-01 12:23)
erykomerykom
0
Hutchinson kojarzy mi sie tylko ze szmelcem... (2017-03-01 15:15)
voodoomanvoodooman
+1
Co do Roda to mam z tej firmy namiot. Nie powiem jest dobry i mocny. A co do zig riga to wydaje mi się że piszesz łowiąc na komercji. Bo na pzw to nie wiem jakiej zupy byś nalał czy na karpie czy nawet serowa z grzankami z biedronki to wierz mi nie będzie tak kolorowo. Zig riga sprawdzalem i na pzw i na komercji i jedynie platna woda dawała jakies wyniki. A co do nazewnictwa to mam wrazenie ze niektorych slow to nie mogę zniesc. Miśki masakra normalnie czytać tego nie idzie. Świat chyba babieje. Haczyczki, miśki, pasiaczki, kropeczki normalnie jak bym czytał bajkę dla małych dzieci. Pozdrawiam (2019-02-19 18:33)

skomentuj ten artykuł