Spotkanie nad jeziorem Bytyń


Dnia 1 06 2014 wybrałem się turystycznie nad jezioro Bytyń wraz z żona i pieskiem OLI.
Odwiedziłem na ośrodku kolegę Olka " miło było się spotkać i pogadać. Ku memu zdziwieniu spotkałem też innych kolegów
z koła PZW poprzedniego. Nie wiem kto był bardziej zdziwiony ja czy koledzy. Z kolegą Olkiem wypiliśmy kawusie i herbatkę atmosfera była przyjemna. Podobało mnie się miejsce zakotwiczenia. Domek ładnie zrobiony. Duży taras i pomośćik, mógłbym rzec jedno można pozazdrościć takiej kreatywności i pomysłu lokalizacji. Porobiłem kilka fotek.
Na bata Olek wyciągną kilka ładnych rybek ma już na końcie kilka innych sukcesów połowu ryb, ale nie będę zdradzał jakich by nie zapeszyć i nie zwabić mięsiarzy. Byłem zadowolony z mojej decyzji o wyjeździe by odetchnąć świeżym powietrzem. Nawet na taki krótki wypad warto wykupić zezwolenie i w samochodzie mieć ZN kijek- wędkę, snówka lub bacik.
Lokalizacja stanicy na Bytyniu od strony miejscowości Komorowo. Tradycyjna zanęta firmy Traper na białą rybkę płociowo- leszczowa i biały robak. Zestaw najprostszy jaki można zmontować z lekkim spławikiem od 2 do 3 gr. haczy 10 / 12 na przetoce 0.12, a główna 14 / 16. No i nie zapomnieć o podbieraku bo jak coś ładniejszego podejdzie to może być problem by zrobić fotkę i z powrotem do wody.

 


4.7
Oceń
(6 głosów)

 

Spotkanie nad jeziorem Bytyń - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł