Sprzęt a umiejętności..

/ 8 komentarzy

Ostatnio obserwowałem moich znajomych i kolegów oraz słuchałem opowiadania o innych wędkarzach. I zauważyłem, że coraz częściej liczy się sprzęt i tylko sprzęt. Niektórzy kupują nowe wędki i kołowrotki tylko dlatego żeby móc się pochwalić, a prawie wcale nimi nie łowią. Ja nazywam to wędkarskim wyścigiem zbrojeń. Mój sprzęt jest kupowany z rozsądkiem i w miarę moich możliwości finansowych, ale również patrzę na wygodę. Moja górna granica w kupnie wędziska wraz z kołowrotkiem kończy się na 350 złotych i nigdy nie narzekałem na to, iż jest to dla mnie za słaby sprzęt, dlatego sprzęt, który jest bardzo drogi nie interesuje mnie i jest grubą przesadą kupować, np. kołowrotki za 2000 złotych.

Sprzęt wędkarski nie zamieni prawdziwych umiejętności wędkarza. Możesz mieć sprzęt droższy od twojego samochodu, ale jeżeli nie będziesz miał choć cienia umiejętności, nie będziesz skutecznie łowić ryb. A wędkarz, który zna się na rybach, poznał jej zwyczaje i wie jakie przynęty najlepiej lubią, będzie łowić skutecznie ryby zwykłym wędziskiem z targu. Naszym głównym celem powinno być łowienie ryb i poznawanie ich zwyczajów, a nie przechwalanie się swoim sprzętem i kupowanie zaraz to nowych wędzisk i zbieranie jak najwięcej sprzętu tylko dla przechwałek. Kupujmy sprzęt z rozwagą i tylko potrzebne rzeczy, a nie akcesoria, których nigdy nie używamy.

Sam parokrotnie poniosło mnie i kupiłem parę wędek, które używałem zaledwie 2-3 razy. Nauczyłem się jednak, że w wędkarstwie także trzeba oszczędzać i zostawić pieniądze, które później można wydać na bardziej potrzebne rzeczy. Jeszcze raz powtarzam - umiejętności i jeszcze raz umiejętności. Sprzęt oczywiście też jest ważny, ale z umiarem i rozwagą. Sprawdźmy lepiej nasze wędziska w sklepie czy dobrze nam się je trzyma w ręce czy ma dobrą akcję szczytową, a nie na cenę i firmę. Bądźmy rozważni i oczywiście liczmy na swoje umiejętności.

Połamania kija.
Pozdrawiam

 


4.6
Oceń
(5 głosów)

 

Sprzęt a umiejętności.. - opinie i komentarze

z@melaz@mela
0
czasem zakup bardzo ale to abrdzo drogiego sprzętu to czysty LANS nad wodą ale z drugiej strony np w metodzie spiningowej posiadanie kilka kijów to norma jakiej jakosci i w jakiej cenie to zalezy od kieszeni wędkującego . Co do kolowrotków w spinie to jestem zdania ze lpeiej wydac 1000zł i cieszyc sie super sprzętem przed wiele lat niz kupować mlynki za 200zł co rok tak jak to bylo u mnie Shimano Nexave po roku - złom i tak samo z SPro xxx . Teraz wiem ze wole odlozyc większą kasę i kupię Twin Powera którym łowiąc bede miał usmiecha na twarzy przez kilka lat :D. Sprzęt niech każdy kupuje w zależności od zamożności i od napału na wędkarstwo a będzie OK. (2008-10-10 10:07)
mieciu79mieciu79
0
Od następnego sezonu biorę się za karpie,ceny sprzętu karpiowego nie są tanie i trzeba będzie wydać niezły grosz,żeby połowic te piękne ryby. (2008-10-10 12:11)
kamilekkamilek
0
Panowie, łowie na sławik wyczynowo dopiero 2 lata. miałem 2 długie wędki( tyczki). Jedna kosztowala mnie 600zł- był to najtańszy model jaki udało mi się zdobyć, następnie kupiłem 11 m wędke tubertini wraz z podestem za 1700zł. Porównując wykiki jakie udawało mi się zrobić tańą wędką , a tą troche droszą były o wiele większe. Zaczolem wygrywać zawody właśnie na tą droszą wędke i moim zdaniem w wypadku wędek droższe oznacza lepsze. Ale musze się zgodzić z autorem tekstu że umiejętności niczym nie da się zastąpić.
Pozdrawiam (2008-10-10 18:50)
PinkiPinki
0
Umiejętności bez pomocy odpowiedniego sprzętu też w niczym niepomogą. Łowiłem na wędziska dosłownie z targu i było to poprostu " PORAŻKĄ ". To nie te czasy że łapało się ryby na kij leszczynowy. Liczy się długość wędziska wytrzymałość itd. Miałem wędkę kupioną na targu ktura po kilku dniach połowów nidużych rybek poprostu wypadła jej szczytówka a potem poodrywały się wszystkie przelotki. Kupiłem też kołowrotek na rynku , także po kilku połowach wyżuciłem go na złom. Żyłka przecierała się na łączeniu kabłąka z kołowrotkiem. Więc moim zdaniem nie szalejmy ze sprzętem ale też nieoszczędzajmy za mocno.Wszystko z umiarem. (2008-10-10 20:13)
loliloli
0
zamela jaki spro ja kupile spro 10200 za 339 pln i jestem zadowolony spisuje sie niezle chociaz jestem poczatkujacym wedkarezn idzie mi niezle :) chociaz powiem ze wedke mikado spin do 10 cw juz polamalem (2008-10-11 15:47)
kazikkazik
0
Będąc na łowisku specjalnym ( płatnym ) cała brać wędkarska wokoło posiadała bardzo dobry i drogi sprzęt ,tylko jeden z wędkarzy prawdopodobnie tutejszy miał leszczynowego kija niezbyt prostego kołowrotek kupiony na bazarze od kupców ze wschodu żyłka i haki przypuszczam też . I wiecie co – ten pan ciągną karpie co jakiś czas a my wszyscy tylko patrzyliśmy na to.
Wniosek jest taki nie sprzęt a doświadczenie daje rezultaty
(2008-10-23 20:26)
mieciu79mieciu79
0
Zgodzę się z panem na temat doświadczenia,ale wyholowanie na taki sprzęt dużego karpia jest raczej cudem!!! (2008-11-04 16:56)
spines21spines21
0
platne lowisko-leszczynowy kij (2009-02-10 19:34)

skomentuj ten artykuł