Statyw do nawijania żyłki domowej roboty.

/ 3 komentarzy



  • konto usunięte




Witam.

Na wstępie chciałbym Was przeprosić za bałagan widoczny na zdjęciach jednakże zdjęcia były robione w szopce a jak jest w szopce, każdy widzi :) Chciałbym zaprezentować statyw do nawijania żyłki. Statyw wykonałem z popsutej rączki od kołowrotka, kija z włókna szklanego, taśmy, cegły oraz kilku podkładek i nakrętek.

Sposób wykonania jest bardzo prosty, a zalet takiego urządzenia jest wiele. Żadnemu wędkarzowi nie trzeba tłumaczyć, że odpowiednie nawinięcie żyłki na kołowrotek jest kluczowe i na pewno zaoszczędzi nam nerwów na łowisku. Wiem,wiem że można sobie kupić taki wynalazek w wędkarskim, jednakże nie uważam, aby było to opłacalne przecież ile razy nawijamy żyłki na kołowrotek w sezonie? Raz, dwa, no, nie sądzę, aby więcej.

To tak na początek musiałem znaleźć coś co przytrzyma szpule z żyłką.Po dłuższych poszukiwaniach znalazłem zepsutą rączkę od kołowrotka.Mamy już trzymadełko zostaje nam jeszcze znaleźć coś do czego przymocujemy to trzymadełko i wpadł mi w oczy patyk z włókna szklanego.Teraz musimy znaleźć coś stabilnego i ciężkiego do czego przymocujemy nasz kij od statywu.I tu wpadła mi w oko cegła z otworami.

I jak już uzbieraliśmy cały niezbędny sprzęt do produkcji statywu to zabieramy się za tworzenie.
Na początek mocujemy za pomocą mocnej taśmy klejącej rączkę kołowrotka do patyka z włókna.Obklejamy kilkakrotnie do okoła miejsce gdzie styka się rączka od kołowrotka i patyk z włókna.Następnie mocujemy na "wcisk" dolną część patyka w otworze w cegle. Nasz statyw już jest prawie gotowy brakuje nam jeszcze tylko kilku podkładek i nakrętki od śruby do odpowiedniego spasowania na linii trzymadełko-szpula z żyłką-trzymadełko.

Każda szpula z żyłką ma inny rozmiar i potrzeba większej lub mniejszej ilości podkładek do odpowiedniego dociśnięcia szpuli.Odpowiedni docisk da nam możliwość ustawienia dowolnej prędkości z jaką będzie się obracać szpula z żyłką.Im bardziej ją dociśniemy tym szpula będzie się obracać z większym oporem.Należy tak wypośrodkować docisk aby szpula obracała się swobodnie.I gotowe nasz statyw jest już gotowy do użycia.

Co prawda nie jest on piękny,błyszczący i nie nadaje się aby postawić go w salonie jednakże doskonale spełnia swoje zadanie.Dodatkową zaletą tego wynalazku jest to że nie potrzebujemy już pomocy drugiej osoby podczas nawijania żyłki gdyż możemy poradzić sobie sami.

Dodam kilka zdjęć, żeby można było dokładnie zobaczyć jak wygląda z bliska mój statywik.
Mam nadzieję że mój opis się komuś przyda :)

Pozdrawiam, Bartek.

 


3.9
Oceń
(18 głosów)

 

Statyw do nawijania żyłki domowej roboty. - opinie i komentarze

użytkownik107516użytkownik107516
0
A może byś tak na wiosnę posprzątał. (2012-03-26 08:14)
bzdykbzdyk
0
pomysł ciekawy wykonanie trochę minusowe ja jak nie mogłem skorzystać przy przewijaniu żyłki z pomocy osoby drugiej to do tego celu używam wiadra z wodą (2012-03-27 08:48)
użytkownik95465użytkownik95465
0
Wykonanie nie ma być piękne a ma być skuteczny.Taki nawijak to nie BMW żeby się prezentował w garażu lub przed domem :) (2012-03-27 19:30)

skomentuj ten artykuł