Stawy- sprzęt i taktyka

/ 5 zdjęć


     Jadąc nad "dziką" wodę zwykle przykładamy niezwykłą uwagę do założeń taktycznych przed wędkowaniem, wyboru stanowiska, zestawu, zanęt i przynęt, których używamy. W przypadku łowisk komercyjnych możemy wpaść w złódne wrażenie, że w takiej "wannie z rybami" złowimy je zawsze i na wszystko. Niestety badzo często są to alweny poddane ogromnej presji wędkarskiej a ryby miały styczność z bardzo dużą gamą zanęt i przynęt. Z taką możliwością wyboru rośnie wybredność ryb przez co ich złowienie staje się często nielada wyzwaniem. W tym artykule opiszę moje spostrzeżenia dotyczące tego tematu w oparciu o dwa tygodnie pobytu nad łowiskiem w Gospodarstwie Rybackim Stawy.
Methoda czy klasyczne karpiowanie?
Regulamin łowiska nie wywiera na nas presji pod względem metody połowu więc możemy użyć zarówno lekkiej spławikówki, feedera czy karpiówki. Tutaj rodzi się pytanie, która z nich będzie najskuteczniejsza. Patrząc przez pryzmat doświadczeń i obserwacji wędkujących postawiłem na methodę-dlaczego? Zauważyłem, że większe nęcenie nie ma sensu na tym łowisku ponieważ jest ono na tyle małe, że ryby jeśli przemieszczają się i tak znajdą się w zasięgu naszego zestawu natomiast nie są skore do ruchu w poszukiwaniu jedzenia i grube nęcenie przy nieodpowiednim wyborze stanowiska nie dawało nikomu oczekiwanych efektów a przy dobrym wytypowaniu miejsca ograniczało szansę na trafienie przez rybę na naszą przynętę- według mnie nie było warto sypać a zanęta zawarta w koszyku wystarczała do skutecznego wabienia ryb a ostrożne ryby wymagały użycia małych haków, w przeciwnym razie na próżno można było czekać na brania. Do tego sposób ten był lepszy niż zestaw karpiowy z workiem pva. Żeby nie było tak idealnie planując wyjazd zabrałem ze sobą z domu trzy wędki- dwie karpiówki i feedera więc musiałem nieco improwizować aby dostosować się do wybrednych ryb, mimo to method feeder, nawet na sztywnych karpowych wędkach okazał się najskuteczniejszy ze względu na możliwość użycia delikatnych zestawów. Gdybym teraz wybierał sprzęt, który zabieram nad stawy zdecydowanie byłyby to dwa dość miękkie feedery ponieważ taka wędka minimalizowała ryzyko spinek przy użyciu małych haczyków.
Budowa zestawu- jak i dlaczego?
Budowanie zestawu do method feeder jest wręcz dziecinnie proste, koszyk, przypon i łowimy. Czasem jednak i tutaj należy poświęcić chwilę i pomyśleć nad jego elementami. Do karpiówek używałem koszyków o masie 50g aby móc posłać swój zestaw w miarę możliwości na środek stawu co okazało się jednym z kluczy do sukcesu podczas kilku ostatnich dni wędkowania. Do feedera stosowałem koszyki ważące 20g ze względu na to, że obławiałem nim strefę przybrzeżną. Najważniejszy w zestawie jak to często bywa był przypon. Używałem ich w dwóch wariantach, które co ciekawe w zależności od dnia i intensywności pobierania przynęty przez ryby miały różną skuteczność holu. Pierwszy był przypon sztywny z cienkiego fluorocarbonu o średnicy 0,25mm zakończony hakiem w rozmiarze 12 lub 10 z długim włosem. Istotnym drobiazgiem przy budowie przyponu jest dodanie gumowego stopera na włosie aby przy używaniu prostych stoperów do pelletu zabezpieczyć przed spadnięciem przynęty. Drugim typem zestawu końcowego był przypon miękki z plecionki 15lb i takim samym hakiem. Rozmiar haczyka miał ogromne znaczenie ponieważ wyraźnie zauważałem różnicę w ilości brań na zestawy wyżej opisane oraz na inny zakończony hakiem nr6.
*- podczas jednego dnia miałem sporo pustych brań wyglądających na małe ryby- opad swingera, dojazd do kija bez wysnuwania żyłki z wolnego biegu. W tym miejscu po kilku nieskuteczcnych próbach zacięcia przyszła mi do głowy myśl aby maksymalnie skrócić włos- przynęta bez mała sztywno odstawała od haka. Był to strzał w dziesiątkę i ujawnił, że irytujące brania były autorstwa jesiotrów.
Przynęta-większa nie oznacza lepsza.
Wielu wędkarzy myśląc o karpiach od razu ucieka się do przynęt dużych, kulki proteinowe, pellety 12-16mm to najczęściej używane przynęty w karpiowaniu. Moje obserwacje i wielokrotne analizy filmów podwodnych jednak całkowicie potwierdziły podejrzenia, że ostrożne ryby wybierają drobną zanętę jednak skutecznie omijając większe przynęty. Najlepiej sprawdziły się tam małe pellety 8mm oraz dwa lub trzy ziarna kukurydzy konserwowej, która zawsze powinna być w naszej torbie podczas wędkowania na Stawach. Zabserwowałem również u innych wędkarzy, że skutecznie łowili ryby na mikro kuleczki (6-10mm) zarówno tonące jak i pływające. Ja kulek używałem dopiero podczas nocnego łowienia kiedy potrzebowałem przynęty stabilnej, nie rozpuszczającej się.
W tym miejscu kończę ten artykuł a w kolejnym opiszę dokładnie jakich produktów, smaków/aromatów zanęt i przynęt używałem oraz co dodaję do mieszanki aby była skuteczniejsza. Pozdrawiam, Łukasz.

 


5
Oceń
(4 głosów)

 

Stawy- sprzęt i taktyka - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł