Stojak na wędki czy podpórka wędkarska

/ 4 komentarzy

Stojak czy też może podpórki co jest lepsze – dylemat i pytanie zadawane sobie przez karpiarzy prawie przed każdą zasiadką.Stojak dla jednych niewygodny z powodu swoich gabarytów a szczególnie uciążliwy podczas transportu na łowisko natomiast podporki może i dobre ale takie jakieś nie karpiowe.Zdania na ten temat podzielone – tyle zdań ile karpiarzy.Stojak o tyle wygodny gdy wybieramy się na zasiadkę w miejsca kamieniste gliniane gdzie wbicie podpórki czasami graniczy z cudem.Stojak natomiast rozkładamy i po kłopocie a tym bardziej jak ma jeszcze regulowane nóżki np.tak zwany tripod ustawiamy je bez problemu na każdym podłożu.Ja osobiscie łowię bardzo dużo na basenach portowych gdzie całe brzegi to tylko beton no i bez stojaka to ani rusz nie ma gdzie wbić podpórki.Stojak – stojakowi nie równy ponieważ gro tych wynalazków jest produkowanych z aluminium i są bardzo lekkie co wymaga czasami dodatkowego obciążenia.Bardzo często widzę nad naszymi wodami jak wędkarze prześcigają się w pomysłach jak tu obciążyc swój stojak jedni to wieszają butelki pięciolitrowe z wodą inni natomiasr kamienie a jeszcze inni to mocują specjalne gumy aby to wszystko było stabilne. Ja natomiast posiadam stojak z nierdzewki które to kiedyś wykonywał znany karpiarz pan Leszek R.trochę ciężki ale bardzo stabilny nie potrzebuję go obciążać.Co zaś do podpórek to bardzo przydatne w terenie piaskowym miekim gdzie to bez problemu wbijemy je w grunt.Podpórki są dobre gdy nasze zestawy są skierowane w różnych kierunkach lub są ustawione na terenie bardzo pofałdowanym lub jest mało miejsca aby ustawić nasz stojak. Moje podpórki maja około półtora metra wysokości gdy je całkiem rozłożę jest to bardzo wygodne gdy na brzegu gdzie łowimy są bardzo wielkie nierównosci sięgające czasami kilkadziesiat centymetrow wtedy wbijam i ustawiam je sobie bezproblemowo.Bardzo często nad wodami obserwuję jak to nasi wędkarze po przybyciu nad wodę najpierw biorą się do wycinania jakieś gałęzi aby potem na tym położyc swoją wędkę łamiac i niszcząc to co pozostało nam jeszcze piękne nad naszymi wodami.Bardzo często można również zaobserwować jak to wedkarze kładą swoje wędki bespośrednio na podłożu niszcząc po prostu swój czasami drogi sprzęt.Stojak jest na tyle wygodny a szczególnie gdy nasza zasiadka trwa dłużej że bardzo go polecam jak również podpórki.Aby dobry stojak spełniał swoje zadanie i my bylibyśmy z niego zadowoleni polecam stojaki firm karpiowych renomowanych firm które są droższe ale będą nam na pewno słóżyć latami natomiast stojaki tanie wytrzymają nam najwyzej dwa sezony sam się o tym przekonałem tak że warto przed zakupami to naprawdę przemyśleć.Wybierając się jednak na ryby dalej pozostaje nam dylemat stojak czy podpórka wybór należy do Was połamania kija.

 


5
Oceń
(14 głosów)

 

Stojak na wędki czy podpórka wędkarska - opinie i komentarze

perwerperwer
-1
Ależ wystrzelił chłopie - podpórki jakies nie karpiowe hehehe....to już jest chory tok myślenie ....lubie karpiarstwo -dopóki nie przeradza sie w religie. Powiem tak -są miejsca gdzie po prostu podpórki wbija sie ciężko i wtedy stojak spełnia znakomicie swoją rolę ,jednak kitu mi nikt nie wciśnie że stojak jest wygodniejszy -bo to kłamstwo .Podpórki są najwygodniejszym elementem ,można je swobodnie rozmieścić i daja duże pole manewru .Karpiarze ich rzadko używają ,bo nie wyglądają dostojnie i nie są karpiowe.... (2014-01-11 13:24)
użytkownik167673użytkownik167673
0
Nie jestem karpiarzem i pewnie dlatego jestem zwolennikiem podpórek . Stojaka używam w ostateczności np. na pomostach! (2014-01-12 10:27)
troctroc
0
    Nie wiem, dlaczego im droższy stojak- tym lepszy, snobizm, kolekcjonerstwo? Jak mawia mój znajomy, wędkarze dzielą się na dwie grupy: na tych, którzy łowią ryby oraz na tych, którzy kolekcjonują sprzęt. A co najdziwniejsze, ta pierwsza grupa nie ma takich dylematów.... Pozdrawiam.
(2014-01-12 12:22)
korczenskiskorczenskis
0
Dokladnie jestem tego samego zdania co kolega troc , niedługo może bedą robić pozłacane stojaki :) mi się wydaje że co niektórzy to chcą się pochwalić przed kolegami jaki to oni sprzęt mają ile jest wart i że pewnie sam będzie łowił a w rzeczywistości nie łowią nic a pózniej mowią ze ryba nie brała bo za niskie ciśnienie itp :) znam duzo takich przypadków, sprzęt sam nie złowi choć by był nawe i ze złota :) (2014-01-12 17:32)

skomentuj ten artykuł