Strimer - muchowa odmiana spinningu

/ 23 komentarzy / 8 zdjęć


W związku z tym, że wielu kolegów interesuje łowienie pstrągów chciałbym przedstawić kilka moich ""krętackich wypocin"". Łowię na te przynęty głównie na rzekach Kotliny KŁodzkiej ,Orlica, Nysa Kłodzka, Biała Lądecka, Ścinawka. Myślę, że sprawdza się i na innych rzekach TAKICH JAK NP KWISA ;) Strimer to jedna z muchowych metod połowu. Najprościej można ją określić jako ""muchową odmianę spiningu"".

Imituje on między innymi pijawki, narybek, żaby, myszy itp. Są również strimery, które nie przypominają nic konkretnego. Są zazwyczaj wykonane w jaskrawych kolorach, które prowokują ryby do ataku chyba tylko z ciekawości. Sprzęt jakiego używam do połowu pstrągów tą metodą to kijek 2,75 klasy 5/6, sznur intermedium lub tonący, żyłka przyponowa 18-20. Sposób prowadzenia nie różni się praktycznie od spiningu. Szukamy ryb w tych samych miejscach. Najczęściej zarzucamy strimery (można łowić na dwa) pod przeciwległy brzeg i ściągamy krótkimi, energicznymi pociągnięciami sznura. Wędkę trzymamy tak aby szczytówka była jak najbliżej tafli wody, lub nawet ją zanużamy.

Oczywiście tak jak w spiningu możemy strimera przytrzymać w nurcie, lub popuścić , po prostu musi on pracować. Wszystko zależy od kreatywności łowiącego! Branie odczuwamy zazwyczaj jako konkretne ""sandaczowe dupnięcie"". Dlatego dla wielu muszkarzy jest to najciekawsza muchowa metoda. Na strimera możemy złowić praktycznie każdą rybę drapieżna, pstrąg, okoń, troć , kleń, szczupak itd.

 


4.5
Oceń
(97 głosów)

 

Strimer - muchowa odmiana spinningu - opinie i komentarze

TomekBTomekB
0
Robert bardzo fajny artykuł na pewno wielu osobą przyda się do próby ze streamerem...
Ja w tym roku na streamka byłem raz, miałem kilka wyjść ale rybki nie chciały łykać.
Wszystko było odprowadzone pod nogi... ;-)   Robert świetne streamki !!! Klasa !!!
Ja preferuje u siebie na Bystrzycy tzw. ślajzury w naturalnych kolorach, odcienie brązu, zieleni, szarego. Takie o sierściuszki ;-) .Polecam szczególnie w kwietniu na kryształowej wodzie !!! Do zobaczenia nad wodą !!! P.S. Robert wystaw kilka zdjęć z sucharami, masz bardzo fajne wzory w pudełku !!! czekam na fotki na wedkuje.pl  !!!
(2010-03-03 12:49)
pienio81pienio81
0

fajnie Robert ze nadmieniłes o tej metodzie połowu,jak wiesz zamierzam niebawem tego spróbowac i mam nadzieje ze niedługo bede mogł sie pochwalic jakimis rybkami złowionymi tą metodą.pozdrawiam (5)

(2010-03-03 15:51)
mar83mar83
0
No tej metody nie znałem Czy można ją stosować na wodach stojących
(2010-03-03 18:22)
pienio81pienio81
0
jak najbardziej.na szczupaka i okonia. (2010-03-03 18:35)
michal9009michal9009
0
Witam.      Fajna metoda na pewno będę tego próbował w tym sezonie może akurat się coś ładnego trafi. Ode mnie za artykuł 5 *****  Pozdrawiam.    (2010-03-03 19:25)
marcin84marcin84
0
Fajna i skuśna muszka na ryby o tak ;) (2010-03-03 20:26)
StawarzStawarz
0
Piękne te strimerki-Myślę że zakupienie paru sztuk  będzie pierwszym krokiem do muchówki.Pozdrawiam!5*
(2010-03-03 20:42)
użytkownik10857użytkownik10857
0
Zawsze, gdy czytam takiej, lub podobnej treści treści artykuły nurtuje mnie to samo,- co to za mucha z ołowiem na haku? Kto i dlaczego wprowadził w tej metodzie możliwość stosowania dwóch przynęt jednocześnie?   (2010-03-03 21:38)
karas1989rkaras1989r
0
a głównie kolego to ja za białom rybkom czy koło was nie ma gdzies za płotkom pojechac lub leszczykiem krompiem itp. jak cos to odp.na. emeil . karas1989r@wp.pl (2010-03-03 21:52)
romazdaromazda
0
Drogi kolego MAXUM. Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania, nie mam pojęcia kto to wymyślił. Jeżeli chodzi o ołów to albo zraża Cię to iż ołów jest szkodliwy dla środowiska, lub to, że nie jest to tradycyjny materiał na muszki. Jeżeli chodzi o środowisko, to więcej ołowiu zostawiamy  łowiąc na gumy, co  zapewne czasem i Tobie się przytrafia. Jeżeli zaś jesteś tradycjonalistą, co Ci się chwali, to oczywiście masz do tego prawo. Moim skromnym zdaniem człowiek jako istota rozumna dąży do ciągłego udoskonalania wszystkiego min. metod połowu ryb. Mamy więc wspaniałe kije, kręcioły, OŁÓW NA HAKACH, woblery z DWOMA KOTWICAMI, gumki Z DOZBROJKĄ i np. metodę żyłkową która podobno nie ma nic wspólnego z muszkarstwem. Możemy oczywiście cofnąć się w czasie, wszyscy chwycić za oszczepy i na ryby!
Mam nadzieję, że niczym kolegi nie uraziłem. Pozdrawiam i połamania.
(2010-03-03 23:08)
avecezaravecezar
0

Ciekawy artykul  fajne przynety:-)

zapewne bede probowal bo artykul mnie do tego zachecil. Pozdrawiam

(2010-03-04 01:29)
klosklos
0
Jeszcze nigdy nie łapałem na muche, ale w tym roku postanowiłem wziąść lekcje z tej odmiany wędkowania i mam nadzieje że porawdzę sobie bo szybko się ucze, artykuł warty przeczytania, polecam. Pozdrawiam i 5 (2010-03-04 13:04)
karoltsu1karoltsu1
0
Spininguję na nizinnej rzece.Muchy stosowałem do 'bocznego',oraz na powierzchni(boleń) wody.Przekonałeś Mnie artykułem (5*****) do bardziej urozmaiconego stosowania. 
(2010-03-05 15:08)
użytkownik31082użytkownik31082
0

Ciekawy artykul fajne przynety:-)

Popróbuje na wiśle.

(2010-03-06 14:42)
tswitektswitek
0
witaj kolego, napisz czy można kupić od ciebie kilka takich przynęt,na muszke nigdy nie łowiłem bo nie mam za bardzo gdzie ale jest u nas sporo pstrągów które głównie łowie na spining,to było by coś nowego.pozdrawiam:)
(2010-03-06 22:53)
wiechu1603wiechu1603
0

Nigdy nie interesowało mnie muszkarstwo, może z tego względu że nie bardzo mam dostęp do rzek, ale artykuł ciekawy no i nowe metody. Jestem ciekawy czy skuteczne? A to co najbardziej lubię z muszkarstwa to piękne przynęty, tutaj wyobraźnia może zdziałać cuda.

Oczywiście za całość 5. Pozdrawiam. 

(2010-03-06 23:52)
era121era121
0
Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytania, nie mam pojęcia kto to wymyślił. Jeżeli chodzi o ołów to albo zraża Cię to iż ołów jest szkodliwy dla środowiska, lub to, że nie jest to tradycyjny materiał na muszki. Jeżeli chodzi o środowisko, to więcej ołowiu zostawiamy łowiąc na gumy, co zapewne czasem i Tobie się przytrafia. Jeżeli zaś jesteś tradycjonalistą, co Ci się chwali, to oczywiście masz do tego prawo. Moim skromnym zdaniem człowiek jako istota rozumna dąży do ciągłego udoskonalania wszystkiego min. metod połowu ryb. Mamy więc wspaniałe kije, kręcioły, OŁÓW NA HAKACH, woblery z DWOMA KOTWICAMI, gumki Z DOZBROJKĄ i np. metodę żyłkową która podobno nie ma nic wspólnego z muszkarstwem. Możemy oczywiście cofnąć się w czasie, wszyscy chwycić za oszczepy i na ryby! Mam nadzieję, że niczym kolegi nie uraziłem. Pozdrawiam i połamania. (2010-05-18 16:24)
adamoskiadamoski
0

era 121 - punkty sobie nabijasz?? nowa metoda? 


Artykuł fajny, ja w tym roku nie tylko mam zamiar spróbować zamiast gum czy, blaszek założyć muchy ale pójść nawet krok dalej i coś samemu skręcić:) 

(2011-06-15 22:37)
camelotcamelot
0
***** fajne zabaweczki !      Pozdrawiam krętaczy ! (2011-10-10 03:23)
mardock7mardock7
0
Bardzo fajny wpis, dobrze opisuje metodę, brakuje mi jedynie większej ilości zdjęć zwłaszcza sprzętu, dla swieżych muszkarzy to bardzo cenne rady, ale ogólnie *****. Pozdrawiam i połamania kija. Miłosz. (2011-11-03 17:34)
użytkownik52132użytkownik52132
0
A ja w tym roku na streamera wyjąłem tęczaka 50 cm....świetna sprawa..... (2011-12-07 15:19)
użytkownik101047użytkownik101047
0
Profesjonalnie wykonane ... Artykuł na 5... Pozdrawiam! (2012-02-18 19:02)
góralgóral
0
Pełna profeska streamerki ładne i na pewno łowne... w tym roku więcej czasu poświecę tej metodzie połowu co nie znaczy że zaniedbam suchą mokra i nimfę ;) (2012-04-09 16:30)

skomentuj ten artykuł