Wieczorny sum

/ 15 komentarzy / 4 zdjęć


Sum wędkarstwo Witam po długiej przerwie w końcu powracam z pisaniem blogów. A więc nie ma na co czekać tylko zaczynamy.

Wczoraj ( 23.06.2011 ) postanowiłem że wybiorę się na drapieżnika wybrałem zbiornik po żwirowy gdzie przejrzystość wody jest naprawdę wspaniała a tak że można tam napotkać piękne sandacze , szczupaki , sumy oraz okonie. Z domu wyjechałem w godzinach popołudniowych około godziny 14 i miałem zamiar siedzieć do późnego wieczora. Nad wodą byłem po godzinie 14 wybrałem moje ulubione miejsce usadowione tuż za trzciną pojechał ze mną również mój kuzyn który jest początkującym wędkarzem. Na samym początku wyciągnąłem mój bacik aby nałapać małych płotek. Po pół godzinie miałem już kilka płotek w tym jednego kiełbika , nadszedł czas uszykowania wędek żywcowych. Zestaw był typowo przygotowany na wszystkie ryby drapieżne , pojedynczy hak średniej wielkości cieniutki przypon wolframowy , żyłka 0.30 kolor zielony po 200m na każdym kołowrotku na jeden hak założyłem malutką płotkę a na drugi kiełbika. Przez parę godzin totalnie nic się nie działo więc zacząłem bawić się z płotkami mały haczyk biały robak i jazda , złapałem jeszcze kilka płotek aż w końcu nastąpiło porządniejsze branie , zaciąłem i jest siedzi coś większego gumowy amortyzator robi swoje rybkę wymęczyłem bo zestaw bardzo lekki , w końcu udało się wyciągnąć pięknego lina na oko miał może z 1,5 kg . I tak zleciał dzień dobiła godzina 19:30 i powiedziałem sobie jak teraz nic nie weźmie na żywca to już wcale poczekałem jeszcze trochę zanim zarzucę w kolejne miejsce i nagle jeden ze spławików zanurzył się pod wodę , mówię sobie szczupak albo sandacz poczekam ryba wyciągała żyłkę z szpulki jak szalona aż w końcu stanęła więc mówię teraz albo nigdy i energicznie zaciąłem rybę. Poczułem dość spory opór ryba nie walczyła jakoś specjalnie mocno po kilku minutowym holu w końcu ryba jest na brzegu i to był mój pierwszy samodzielnie złowiony sum na żywca. Z racji tego że na naszym zbiorniku żwirowym jest bardzo dużo tej ryby i sieje ona spustoszenie zjadając liny a tak że inne okazy zarząd postanowił że trzeba trochę tej ryby odłowić dlatego choć bardzo rzadko to robię zabrałem rybkę do domu nie był to rekordowy okaz tylko malutki sumik o wadzę 5,6 kg oraz mierzył on 80 cm w dniu dzisiejszym również wybieram się na ryby z moim kuzynem - Sum wędkarstwo . Pozdrawiam

 


3
Oceń
(35 głosów)

 

Wieczorny sum - opinie i komentarze

kostekmarkostekmar
0
Nie wiem czy to ważne, ale kiełb jest pod ochroną. Szkoda, że młodzież nie czyta RAPR. Trzeba dobrze się z nim zapoznać zanim cokolwiek założy się na haczyk lub pojedzie na ryby. (2011-06-26 14:34)
użytkownik65213użytkownik65213
0
No,nie taki znowu malutki ten sumek.Mój rekord to 7 i wydawał mi się wtedy ogromny. (2011-06-26 15:20)
DiabloDiablo
0
Kostekmar
w Polsce jest kilka gatunków kiełbi i nie wszystkie są pod ochroną więc tutaj bym się nie czepiał.

Ale mam też dużo uwag. Nie wiem czy to był zbiornik PZW jeśli tak to...
 po pierwsze sum ma jeszcze okres ochronny a po drugie skoro dwie wędki stały zastawione na żywca to jakim prawem autor łowił na trzecią płotki i liny?
(2011-06-26 15:52)
kostekmarkostekmar
0
Oczywiście, że tak. Tylko nie jestem pewien co do zdolności rozróżnienia poszczególnych osobników. Ciekaw jestem czy każdy widział i wie na 100%, że to kiełb Kesslera, czy białopłetwy czy krótkowąsy??? (2011-06-26 16:26)
SlyderSlyder
0
Popieram kolegę. Znając RAPR nie wiem czy ze 100% pewnością użyłbym na żywca kiełbia skoro ciężko rozróznić poszczególne gatunki, tym bardziej, że nie wszystkie widzialo się na oczy. Zawsze pozostaje ryzyko założenia ryby będącej potencjalnie pod ochroną. Pozdrawiam i połamania. (2011-06-26 16:31)
DiabloDiablo
0
Oczywiscie nie jest łatwe rozróżnienie ich. Trzeba pamiętać o tym ze kiełbie które są pod ochroną, są chronione ze względu na ich małą liczebnośc. Bardzo ciężko je złowić stąd też niewiele osób je widziało. Obydwa wymienione przez Ciebie gatunki są spotykane tylko w rzekach o wartkim nurcie, kiełb krótkowąsy jest często spotykany w jeziorach więc myślę że ten kiełb żywiec złowiony na żwirowni nie jest kiełbiem chronionym. Ale to tylko gdybanie mogłobyć inaczej.
(2011-06-26 16:46)
Adam01Adam01
0
Wszystko super, ale kiełb jest pod całkowita ochroną w całej polsce. :/ (2011-06-26 20:19)
FranceColaFranceCola
0
Całkiem ładny ten sum. pozdrawiam :D (2011-06-26 21:39)
bk08bk08
0

nie ma to jak kilku "starych wedkarzy"siadzie na forum i piep...glupoty o kielbiach i jakie to wielkie halo bo chlopak uzyl tej ryby na przynete.ludzie nasze jeziora i rzeki sa trzepane przez klusoli siatami i pradem na masowa skale,a mlodzierz masowo zamiast sportu i rekreacji woli cpac dragi i chlac wode!!!

tutaj mamy sliczne zdjecia trojki dzieci z ladna ryba,i jak dla mnie jest to sliczny widok.

do atora artkulu:nie przejmuj sie niektorymi komentarzami.wedkarstwo to piekne hobby,ktoremu warto poswiecac swoj wolny czas.z pewnoscia zlapiesz jeszcze niejedna ladna sztuke,tylko moze nastepnym razem napisz ze jako zywca uzyles oklei,a wtedy byc moze "starzy wedkarze"nie beda dyskutowali na ile wedek lapales itd

pozdr

(2011-06-27 03:18)
pmizera87pmizera87
0
Szczerze wątpie, żeby miał na haku kiełbia białopłetwego lub Kesslera. Ale ten okres ochronny suma i 3 wędki... (2011-06-27 09:39)
przemas80przemas80
0

Gratuluje zlapanej ryby. Popieram kolege bk08. Przybysz 3020 ignoruj uwagi tzw ,profesjonalsitow' ktorzy przypna ci latke bez powodu. Ciesz sie zlapana rybka i kontynuuj swoje hobby. Pozdro i polamania

(2011-06-28 12:52)
me how76me how76
0
nooo ten okres ochronny to mi dyskwalifikuje to miłe opowiadanie ... 
(2011-07-02 23:54)
marcel444marcel444
0

nie ma to jak kilku "starych wedkarzy"siadzie na forum i piep...glupoty o kielbiach i jakie to wielkie halo bo chlopak uzyl tej ryby na przynete.ludzie nasze jeziora i rzeki sa trzepane przez klusoli siatami i pradem na masowa skale,a mlodzierz masowo zamiast sportu i rekreacji woli cpac dragi i chlac wode!!!

tutaj mamy sliczne zdjecia trojki dzieci z ladna ryba,i jak dla mnie jest to sliczny widok.

do atora artkulu:nie przejmuj sie niektorymi komentarzami.wedkarstwo to piekne hobby,ktoremu warto poswiecac swoj wolny czas.z pewnoscia zlapiesz jeszcze niejedna ladna sztuke,tylko moze nastepnym razem napisz ze jako zywca uzyles oklei,a wtedy byc moze "starzy wedkarze"nie beda dyskutowali na ile wedek lapales itd

pozdr

[2011-06-27 03:18]

 

Witam.

Zgadzam sie calkowicie z bk08. Wedkowanie robi sie chore. Biurokracja, wyimaginowane przepisy i zasady. A gdzie przyjemnosc, rozrywka, odpoczynek. Przy wykupieniu karty daja ci ksiazeczke do wypelniania polowow.  Niedlugo obowiazkowy bedzie laptop z dostempem do netu, zeby od razu po zlowieniu poslac maila do zwiazku ze zdjeciem i wymiarami ryby. Wymiary ok, okres ochronny ok, ale jakies durne przepisy odnosnie ilosci wedek. To co jak lapie na dwie zywcowki i skonczy mi sie zywiec , to mam jedna zwinac i dopiero wtedy moge lapac sobie zywca. To jest chore. Ludzie idzcie na ryby, wezcie ze soba rodziny(moja 5 letnia corka juz ze mna wendkuje) i bawcie sie tym wedkowaniem. Bo o to w tym sporcie chodzi. A nie o wymysly paru starszych panow  ktorzy po pijaku na " konferencjach czy innych zjazdach zwiazkowych wymyslaja przepisy. Panowie zwiazkowcy i panowie z zarzadow apel do was. Mamy stado baranow na Wiejskiej umilajacych nam zycie, wy przynajmniej dajcie nam odpoczac i polapac rybek.

Pozdrawiam

(2011-07-05 22:14)
kroplikkroplik
0
Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na datę, ten młody człowiek nie dosyć, że łapał na kiełbia, który budzi wątpliwości to co ochrony, to jeszcze wziął do domu suma, którego okres ochronny kończy się 1 lipca natomiast ryba złapana była 23 czerwca !!! Takie zachowanie powinno być surowo karane a ten artykuł jest dowodem na złamanie podstawowych zasad PZW. (2011-07-07 01:39)
waldi05waldi05
0
ZA hobby ***** chłopaki (2013-02-28 09:13)

skomentuj ten artykuł