Sumy nie tylko w nocy

/ 32 komentarzy

Łowienie sumów często jest kojarzone z nocą, ale można je łowić także w dzień o czym świadczą ilości złowionych ryb. Żeby jednak łowić je również w dzień i to nie przypadkowo, trzeba spełnić kilka warunków.

Przede wszystkim należy ich szukać w miejscach innych niż w tych, w których żerują nocą. W ciemnościach sumy wychodzą na płycizny w poszukiwaniu drobnicy, lubią też nieruchomo leniuchować pod powierzchnią wody. Natomiast w ciągu dnia chowają się głębiej, bo nie lubią słonecznego światła. Dlatego w pochmurne dni wyniki są zawsze lepsze. Uwielbiają przelotne burze. Nim zacznie grzmieć, zawsze się ożywiają i wychodzą na żer. 

Dla wędkarza polującego na sumy w dzień jest korzystne, gdy rzeka przybrała, a woda jest lekko zmącona. W takich warunkach sum może wyjść na polowanie i ostro żerować o każdej porze. W wodzie szybko płynącej i na dodatek brudnej drobnica ucieka spod powierzchni i chowa się w spokojniejszych miejscach. Kiedy więc sum wychodzi na żer, ryb w toni nie ma. Krąży zatem po rzece i zbiera pokarm z dna. Tam jest najwięcej brań. Ale najlepiej łowić wtedy w miejscu, gdzie prąd niesie ze sobą pożywienie.

Najskuteczniejszą przynętą są rosówki, które podwyższona woda wymywa z nowo zalanych terenów. Kiedyś na spory hak zakładałem po kilkanaście rosówek. Byłem przekonany, że dużą przynętę sum szybciej znajdzie w mętnej wodzie, a przy okazji złowię większą sztukę. Tymczasem się okazało, że polujący sum kieruje się głównie węchem, więc nie ma znaczenia, ile rosówek jest na haczyku. Ważne, żeby były świeże i ruchliwe. Najlepiej gdy są dobrze odżywione bo często z własnej hodowli są "zamulone" i prawie się wcale nie ruszają.

W nocy sumy opuszczają swoje schronienia i ruszają na polowanie. Brania w ciemnościach są bardzo mocne i dynamiczne. Głodny sum podpływa, chwyta przynętę, połyka ją i szybko odchodzi. Natomiast w dzień sumy często biorą bardzo delikatnie. Można to zobaczyć tylko na zestawie ze spławikiem, bo gruntówka stawia rybie zbyt duży opór. Nieraz wygląda to tak, jakby żywiec przesuwał spławik.W dzień branie suma może trwać bardzo długo.W ciągu dnia trzeba łowić aktywnie. Nie można tkwić przy jednym, choćby bardzo obiecującym łowisku. Dlatego dobrze jest łowić na dryfujący z prądem zestaw spławikowy.W dni upalne sumów trzeba szukać w głębokich dołach w nurcie na środku rzeki lub przy głębokiej skarpie.W dużej rzece, takiej jak Odra, głębokość przekracza tam 5 metrów. W mniejszej, jak Oława, będzie to 3 metry. W takich warunkach sumy biorą tylko przy dnie. Gdy stan wody jest podniesiony, najlepsze są dołki i zastoiska ze spokojnym prądem. Przy niskim stanie wody sum siedzi w dole i nie poluje.

 


4.6
Oceń
(43 głosów)

 

Sumy nie tylko w nocy - opinie i komentarze

egzekutoregzekutor
0
fajny wpis ale trzeba bylo tez coś napisać dla spinningistów takich jak ja. swojego rekordowego złapalem o 11.00 i w słońcu zostawiam 5 (2012-07-17 11:52)
egzekutoregzekutor
0
Mateusz troche to dziwne, że piszesz o sumach choć żadnego zdjęcia z tą rybą nie masz w profilu. (2012-07-17 11:54)
eXoticeXotic
0
Witam, Tak nie mam , ponieważ mam mało zdjęć tak ogólnie bo rzadko zabieram aparat nad wodę. W tym artykule nie tylko wziąłem swoje spostrzeżenia i porady, skorzystałem z porad mojej rodziny a także poszperałem w encyklopedii w domu , ale tutaj za wiele informacji nie było. Pozdrawiam. (2012-07-17 12:08)
ALIASALIAS
0
pamiętam jak w Starym Sączu złowiłem 64 cm suma w samo południe, przy 30 stopniowym upale, na kukurydze :) Musiało mu się chyba ziewać :) (2012-07-17 14:05)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Niestety z paroma rzeczami pozwolę się nie zgodzić. Piszesz że najlepszą przynętą na sumy są rosówki, tak? OK ale chyba na sumki po 30-50cm a nie sumy. Sum= żywiec lub trup. Poza tym brania w dzień. Że niby delikatne i można je zauważyć TYLKO na spławiku? Sorki ale następna bzdura. A znasz świetną metodę na sumy jak podwodny spławik? Czy boję? Oczywiście są to bardzo ciężkie gruntówki na które łowi się przez całą dobę. No i na koniec sama przynęta, a dokładnie jej wielkość. Oczywistą oczywistością jest , jak to mówił jeden z polityków, iż im większa przynęta tym większa ryba. Nikt ze znawców tematu nie łapie sumów po 50-70 czy więcej kilo na przynęty mniejsze jak 40 cm ryby, a często są to i 60 cm. Podsumowując: Chęci może i miałeś dobre lecz widać ogromne braki w wiedzy w temacie połowów tego drapieżnika. Więc nie wiem po co to pisałeś. Na razie bez oceny bo była by i tak niska... (2012-07-17 14:21)
eXoticeXotic
0
Piszesz że najlepszą przynętą na sumy są rosówki, tak? OK ale chyba na sumki po 30-50cm a nie sumy. Sum= żywiec lub trup. Rosówki są dobre na sumy ale tylko z gruntu. (2012-07-17 15:51)
ALIASALIAS
0
ja na sumy używałem filecika, wątroby drobiowej, lub porcji rosołowej - ale nigdy nie przyniosło mi to większego efektu ^^ (2012-07-17 17:31)
pawel75pawel75
0
Co do przynęt sumowych, jak zawsze nie ma jakiegoś złotego środka. Rosówki może ok, ale zdarzało mi się, że na naprawdę sporym haku miałem pięć rosówek i często trafiały się właśnie osobniki w granicach 30-50 ! Przynajmniej na odcinku Wisły na którym łowię. Także w zasiadce na większą sztukę raczej preferuję martwą rybkę.... i to nie uklejkę bynajmniej. Pozdrawiam ! (2012-07-17 21:13)
pstrag222pstrag222
0
A moim zdaniem rosówka jest świetną przynętą ale zawsze zakładam wyrośnięte egzemplarze pojedynczo anie w mało naturalnej paczce:) Co do żywców 60cm to kol Tomas81 trochę przesadzasz. Mało kto zakłada takie byki na hak, najczęściej są to ryby do 40 cm. Ale nie każdy łowi ta tak duże przynęty . Co maja powiedzieć spinngisci?i fajnie by wyglądał taki koleś z 60cm woblerem lub gumą. Moim zdanie najlepiej zakładać średnie przynęty. Żywce w okolicach 25cm, Grube pojedyncze rosówki, wątrobe. Wpis fajny ***** pzdr. pstrag222 (2012-07-17 21:50)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kubo ja nie przesadzam z tymi żywcami. Poczytaj na forumsumowe.pl co chłopaki, i dziąchy;) zakładają ja hak. A ci ludzie znają się na rzeczy i to są dla mnie prawdziwi fachowcy,nie jak autor ww. tekstu. Choć z drugiej strony spinningiści też ciągną sumiska po grubo 2 m na wobki po 10-15 cm. Ale tu chodzi o pracę tych przynęt i specyficzną przypadłość tej ryby że nawet obżarta lubi deser z małej rybeczki. Ja sumiarzem jeszcze nie jestem, może kiedyś;) ale złapałem tych ryb multum. Oczywiście gro z nich to maluchy i wszystkie właśnie na robale. A co najważniejsze, żaden z moich wymiarowych sumków, a "parę" ich mam, nie padł na rosówki, wszystkie na rybki. Mimo że poluję na duże wiślane węgorze z pęczkiem 3-5 rosów a sumki to tylko przyłowy. Rosówka to kiepska przynęta, no chyba że robi się takie pęki jak Czesi. Nadziewają po 20-30!!! rosówek na sznurki połączone w pęczek dowiązany do kotwiczki. Do tego spory ołów i na grunt pod łódkę. Ale te sumiki to też są niewielkie, na youtube nie widziałem żadnego większego jak jakieś 120-130 cm. Jak chcemy złapać naprawdę wielki okaz to używajmy przynęt adekwatnych do rozmiaru potencjalnego celu. Ja faktycznie łowię na przynęty do 25 cm bo sprzętowo nie jestem przygotowany na potwora +50 kg. Tak na dobrą sprawę mam tylko dobry kij. Reszta pozostawia sporo do życzenia czyli kupienia:) Pozdrawiam! (2012-07-18 00:55)
ALIASALIAS
0
więc napiszcie jeszcze raz - co na kotwicę, i gdzie zarzucać i o której :) (2012-07-18 13:04)
użytkownik32263użytkownik32263
0
więc napiszcie jeszcze raz - co na kotwicę, i gdzie zarzucać i o której :) [2012-07-18 13:04] Najlepszy jest żywiec, rzucaj pod nurt lub jeśli masz namierzoną rybę w miejsce gdzie się rzuca. O której? O każdej porze ale w innych miejscach, tu akurat autor się nie pomylił. W dzień w dołach a w nocy na płyciznach-to tak bardzo ogólnie. Dobre nocne miejsca to niewielka głębokość do 2 m z kamienistym dnem oraz nurt przywarkoczowy, przynajmniej u mnie na Wiśle. I niech Cię Bóg broni przed używaniem rosówek. Pozdro! (2012-07-18 13:13)
WedkarskiChillOutWedkarskiChillOut
0
Wczoraj byłem z kolegą na rybkach , na zestaw z wątróbką złowił 5 szt :) 80cm/75/70/ i 2x 30cm . A lało że świata nie było widac , dopiero gdy przeszło i wyszło słońce zaczeły brac jak szalone :) (2012-07-18 13:58)
dendrobenadendrobena
0
A moim zdaniem jak biorą to na wszystko. Z 7/8-VII mieliśmy kolejne nocne zawody .Uczestników 31. Owszem złowiono 16 szt. ale sumików. Tak jak z innymi gatunkami,nie ma skutecznej reguły. (2012-07-18 17:32)
mirro14mirro14
0
Halo halo a wątróbka to jaka? drobiowa , wieprzowa, itp w kształcie paska czy raczej sześcianu , jak pudełko zapałek czy pilot od tv? (2012-07-18 22:54)
pstrag222pstrag222
0
Thomas81 wszystko co piszesz to prawda dla nie ktorych dolna granica zywca zaczxna sie od 2.5kg. Ale popatrz na okazy jaki procent sumow zostal zlowiony na takie przynety. Takze wszysko zalezy od lowiska i od naszej wiary w przynete. Ja lubie lowic na duze rosowki bo mam fajne przylowy i zawsze jest ciekawiej;-) (2012-07-19 08:59)
Sum1974Sum1974
0
Witam , mi sie udalo zlowic sumika jak na zdjeciu na rosowke i kulke i tak jak koledzy pisali w nocy krutko przed burza ,i jeszcze jedno zalezy od lowiska na co sumik ma ochote .Pozdrawiam (2012-07-19 13:07)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Kubo "pstrąg" mało ludzi w Polsce łowi na takie żywce, a są to typowe ofiary suma, z bardzo prostego powodu: jak można wrzucić do wody taki kawał mięcha?! 1,5- 2,5 kg karp czy leszcz? A jak ucieknie to będzie tragedia. Ot zwykłe mięsiarskie podejście się kłania:( Inna sprawa że u nas jest może z kilkudziesięciu PRAWDZIWYCH ŁOWCÓW SUMÓW. Czyli takich co nie mówią o 40, 50 a zaczynają rozmawiać o +70 kg osobnikach. Jak nie dasz porządnej ryby to też nie dostaniesz ryby. Choć na Rybniku coraz częściej widać ludzi łowiących na +1,5 kg karpie czy leszcze. I dzięki temu mamy już oficjalnie 3 sztuki powyżej 100 kg. Choć pierwsza stówa padła na bodaj 34 cm karpia choć pamięć może mnie mylić co do dokładnej wielkości żywca. Grunt że nie był mały. Pozdro! (2012-07-20 23:27)
pstrag222pstrag222
0
Zgadza się ale , żeby łowić na takie przynęty należy mieć łowisko z rybami dochodzącymi do takich rozmiarów (2012-07-21 14:09)
użytkownik119160użytkownik119160
0
nie zgadzam sie z egzekutorem , sum to pieka i waleczna ryba , moim zdaniem nigdy nie wiesz co lyknie przynęte , a w moim przypadku lykło to monstrum :) (2012-07-22 11:52)
czapliniaczek1997czapliniaczek1997
0
Nie mam dużego doświadczenia z sumami, ale kilka wyjąłem, nie zbyt dużych. Co do rosówek... pewnego czerwcowego dnia wybrałem się na Wisłę z feederkem, miałem trochę zanęcone ,miejsce na leszcza. Brały same krąpie. Mój tato postanowił się ze mną przejść tego dnia na rybki. Ja łowiłem na groch. on eksperymentalnie założył rosówkę złowił leszczyka z 1,5kg. Zarzucił drugi raz długo cisza i naraz bam! Wędka prawie wyleciała do wody. Zacina a tu trzask wędka pękła w 2 miejscach. Nie najmłodszy ale pewny feeder łowił już na niego sumy do 10kg, i jestem pewien że ta wędka wyciągnęła by spokojnie takiego 25kg. Był to na pewno sum, porwał też cały zestaw. po tym incydencie zarzuciłem wędkę na 3 czerwone robaczki. A tu sumik 2,5kg. Może taki incydent jak mojemu tacie zdarza się raz na milion brań, ale prawda jest taka żę o branko było na rosówkę. (2012-07-25 11:21)
alex9816alex9816
0
Ja najczęściej biorę kilka rosówek na hak i jadę na ryby przed burzą lub w nocy (2012-07-27 19:31)
użytkownik51990użytkownik51990
0
Kolejny super artykuł exotic. Oby tak dalej. Zostawiam pięć (2012-07-31 21:55)
kuba31-12kuba31-12
0
ostatnio przechytrzylem sumka 158cm na zestaw z włosem. na włos zalożyłem 2 pellety halibutowe 19mm a n hak całą wątrobe drobiową. branie mialem okolo 20:30 skonczylem go holowac o 23:00 łowię na Warcie w okolicach Poznania i z tego co wiem a nie było mnie nad wodą juz miesiac w samym lipcu na "moim" odcinku ludzie wyjęli 12 sumów +20kg (2012-08-21 09:44)
centrogrescentrogres
0
Jeżeli chodzi o żywca na suma ja stosuję nie mniejszego niż 30 cm. Moje tegoroczne wyniki 6 kg 8 kg 2x16 kg 26 kg 36 kg 55 kg. karpia 35 cm zebrał mi sumik 4 kg. (2012-09-12 13:59)
pinex77pinex77
0
w ciągu dnia często bierze na spining. (2012-09-13 21:15)
centrogrescentrogres
0
Jeżeli chodzi o ten temat ,są sumikarze którzy nastawiają się na sumiki i stosują rosówki ,wątróbki ,peleciki ,uklejeczki itp i sumiarze którzy łowią selekcyjnie stosując tylko żywce powyżej 30 -60 cm.Tym pierwszym czepia się wszystko co w wodzie pływa ,tym drugim okazy które na pewno wracają z powrotem do wody ,pozdrawiam i jednych i drugich. (2012-09-22 11:12)
MerinossinMerinossin
0
http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/1639 nie to bym się czepiał ale ja tu widzę nutę podobieństwa (2012-10-13 01:57)
bobereczek12bobereczek12
0
ja stosuję rosuowki i trupka ale lepsze wyniki na tripka (2012-12-07 19:15)
zurawinowyzurawinowy
0
Żenujące żeby na głównej stronie największego portalu wedkarskiego wisiało takie coś w dodatku z badziewną grafiką. Nie macie zdjęcia suma? (2015-07-01 19:31)
Piotr 100574Piotr 100574
0
czytając Wasze posty aż się boję napisać że na warciańskiego suma używałem przeważnie pijawek ,ale sumiki były przeważnie małe ,do 1 m .za wpis zostawię **** (2015-07-01 21:56)
KomanczKomancz
0
Nad Bugiem łowi się na wszystko. Rosówki, wątróbka, żywce, trupy itp itd. Jednak ostatnimi czasy wątróbka drobiowa to pewny strzał. Co do dni pochmurnych to nie wiem czy aż taka prawda bo zawsze było tak że w największy upał duchotę i przed burzą to sumy wykładały się jak szalone za to dni chłodniejsze nie były tak aktywne. Każdy ma swoje przynęty i swoje metody połowu :) (2015-07-02 13:29)

skomentuj ten artykuł