Surfcasting i gładzica

/ 16 komentarzy

Surfcasting i gładzica  W tym roku było kilka chwil, które pozostaną mi na dłużej w pamięci. Pierwszy Sandacz na koguta i do tego 70-ka, kilka ładnych okonii i szczupaków. To wszystko pozostanie w cieniu ryby, którą tu opiszę. 19-tego pażdziernika wraz z dwoma kumplami z koła wędkarskiego wybraliśmy się na zawody Surfcastingowe na wyspe Fehmarn. Nie pierwszy to raz i mam nadzieje, że nie ostatni w moim życiu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo na ryby lubię i staram się czesto jeżdzić, gdyby nie fakt, że tym razem wróciłem z rybą życia. Łowienie rozpoczeliśmy o godz.16-tej. Okolo godz 20-tej stwierdziłem, że w łowisku musiały pojawić się kraby. Robaki znikały z haków po minucie przebywania zestawu w wodzie. Szybka decyzja o zmianie przyponów na „wypornościowe” była formalnością. To znaczy na takie z pływającymi perełkami , które podnoszą robaka nad grunt. Wielu kolegów twierdzi, że kraby i tak swoje zrobią, ale w moim mniemaniu trwa to dłużej. Czyli ryby mają wiecej czasu na znalezienie naszej przynenty. My natomiast nie musimy co 3-4 minuty sciągać zestawu ze 120-tu metrów, co po dwóch godzinach takiego łowienia i przy dwóch wędkach nie zawsze należy do przyjemnych zajęć.Tego dnia morze było lekko wzburzone, wiał północny wiatr, idealne warunki. Tylko wymiarowe dorsze nie podeszły pod brzeg. Wszyscy łowili flądrowate. W pewnym momencie ok 20.30 mam delikatne branie, choć tego dnia ryby brały zdecydowanie. Pomyslałem, no tak jeszcze jeden „zegarek” (mała flądra), u nas podczas zawodów obowiązuje wymiar ochronny 25cm. Biorę wędkę do reki i czekam, a tu nagle pobicie jak u 70-cio centymetrowego dorsza. Wędka wygina się, zacinam i czuje duży opór. W pierwszym momencie pomyślałem: „Dorsz", ale opór nagle zmniejsza się, tak jakby ryba się poddała. Sciągam zestaw, wyrażnie czując, że na haku coś lekko walczy. W podświadomości wiem już, że to flądrowata. Na ostatnich 20-stu metrach zaczyna stawiać wiekszy opór, ale po chwili wyślizgiem laduje na brzegu. O mój zestaw zahaczona jest jeszcze linka kolegi, który stoi po prawaj stronie. Radość na mojej twarzy była ogromnia. Wyhaczam rybę i rozplątuje zestawy. Łowię juz prawie 25-lat, ale jeszcze nigdy nie złowilem takiej gładzicy. Na mierzenie w tym momencie nie ma czasu, najpierw zestaw musi wylądawać w wodzie. Dopiero teraz sięgam po miare, 50cm ( nie wspominając o 2mm). Ładna ryba, to jak ponad metrowy szczupak !!!. Okazała się największą rybą zawodów ( dlatego, że nie było dorszy). Drużynowo uplasowaliśmy sie na 3-cim miejscu. Indywidualnie w trzech sektorach: 6-te,6-te i 9-te miejsce. Biorąc pod uwage, że startowało ponad 100-tu zawodników można powiedzieć udany wypad. Takie chwile pozostaja na długo (na zawsze) w pamięci i to jest w naszym hobby najpiękniejsze.

Pozdrawiam i życzę wszystkim połamania kija !!!.

 


5
Oceń
(40 głosów)

 

Surfcasting i gładzica - opinie i komentarze

majapmajap
0
Złowienie tak pięknej gładzicy jest nie lada wyczynem,też wyobrażam sobie to uczucie dumy.Stawiam ***** i serdecznie pozdrawiam życząc dalszych okazów. (2013-11-24 10:09)
janglazik1947janglazik1947
0
Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie pogratulować !!! Mój rekord w gatunku płastug to flądra 25cm złowiona z plaży w Rowach. Radość była wielka- byliśmy tam na Wielkanocnym wypadzie, a, że wędki mam zawsze ze sobą należało spróbować na pęczek czerwonych robaczków. (2013-11-24 15:05)
esox61esox61
0
Gratulacje podwójne :) bo i rekordowa ryba i do tego na zawodach !!! Super sprawa :) (2013-11-24 15:42)
aldentealdente
0
Slawciu , to naprawdę Gładzica przez duuuuuze G. Gratulacje! Widzialem , jak z pietyzmem wiązales przypony. To musialo przyniesc efekt :-) (2013-11-24 18:55)
grisza-78grisza-78
0
Szczerze mówiąc, to nawet nie znałem takiego gatunku, jak "gładzica". Jeśli to w porównaniu metrowy szczupak, to naprawdę wielka ryba ! Niedawno budowaliśmy szpital w Neustadt in Holstein, a to rzut beretem na wyspę Fehmarn. Gdybym wiedział, że tam są takie ryby, to bym wędki z sobą zabrał ;) Pozdro !!!! (2013-11-25 00:07)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Bedac w Neustadt in Holstein, masz duzo mozliwosci lowienia w morzu: Pelzerhaken, Weissenhäuser Strand, Hohwacht, Blank-Eck Gremersdorf czy wspomniana juz wyspa Fehmarn. To tylko kilka, z setek miejsc, gdzie mozna zlowic ladne fladrowate czy tez dorsze. Wedki oplaca sie zawsze ze soba zabrac !!! Pozdrawiam i zycze polamania kija. Slawek (2013-11-25 07:42)
adleradler
0
Gratuluję pięknej rybki. Macie wielkie szczęście mając możliwość morskich połowów. Jakś tyle razy już mieliśmy nad te nasze kochane morze jechać, ale, no właśnie zawsze jakieś ale. No i góry. Nic złego tam także nieźle powędkowałem, lecz nad morze jeszcze się wybiorę. Jeszcze raz gratuluję i niech następne będą już tylko większe. Pozdrawiam Krzysztof (2013-11-25 11:32)
waldi05waldi05
0
Tylko zazdościć i gratulować "5" (2013-11-26 07:01)
bosman1974bosman1974
0
Gratuluję takiego okazu, mój maks to 46,5 ale storni, na zdjęciu też wydaje mi się że to stornia a nie gładzica ale mimo wszystko gratulacje. (2013-11-26 11:07)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Tez tak myslalem, ale po dokladnych ogledzinach stwierdzilem, ze to raczej Gladzica. Dolna pletwa zaokraglona. Pletwa grzbietowa rozpoczyna sie prawie w polowie ciala, u Stornii zaraz za glowa no i ubarwienie bardziej punkty niz plamki. Na zdjeciu trzymam ja "do gory nogami". Nie ma co przesadzac, najwazniejsze, ze wedkarska brac widzi jakie ladne ryby w Baltyku plywaja. Pozdrawiam i dziekuje za cenne spostrzezenia !!! (2013-11-26 21:22)
użytkownik58874użytkownik58874
0
Można tylko pogratulować !!! Oby tak częściej :) (2013-11-27 00:00)
pitersmokpitersmok
0
W niedziele jade na wyspe ale wynajmuje mala lodke, dlatego mam prosbe mozesz powiedziec na jaki zestaw lapales i jak tam lapia dorsza? Z gory dzieki. (2013-11-27 21:30)
slawekkiel17slawekkiel17
0
Wiadomosc wysylam na twoj adres. (2013-11-27 22:47)
TomekooTomekoo
0
Piękna Patelka ! Gratki ;-) (2013-12-20 21:49)
sebsidsebsid
0
Ten twoj potwor i trzecie miejsce na mistrzoswach Schleswig Holstein naszej druzyny-- to były udane mistrzostwa :) ***** (2014-01-03 23:41)
rysiek38rysiek38
0
Ja tylko raz miałem okazje połowić na morzu będąc małolatem na wczasach w Chałupach a łowiłem w porcie Władysławowskim ,byłem zawiedziony tym że zamiast morskich potworów łowie płocie i okonie ale jaka duma w końcu jak łupem padła flądra ;-) (2014-05-04 18:52)

skomentuj ten artykuł