Świat karpiarza

/ 4 komentarzy / 4 zdjęć



Karpiarz - Kto to ?

Zwykły człowiek na hasło Karpiowanie/Karpiarz nie wie co sobie pomyśleć, lecz zwykli wędkarze często przypisują nam różne stereotypy.

Najczęściej jest to opinia że Łowca Karpi który tylko siedzi i i śpi, a wszystko za niego robią łódki sygnalizatory i inne „dziwne wynalazki” jeszcze inni myślą że zasiadki są po to żeby się „napić”.
Cóż jak mówią „ze stereotypami się nie wygra” ale chciałem to zmienić.

Karpiowanie to nie jest tak łatwa sprawa, oczywiście każdy może to robić, iść nad wodę i zarzucić wędkę z kulką i złapać karpia koło 10 kg lecz to mogą być przypadki.
Ważną rolą w karpiowaniu jest to, aby potem temu karpiowi zwrócić wolność i szanować go, bo to też żywa istota i nie mówię tu tylko o karpiach lecz o wszystkich gatunkach ryb, nigdy nie wiadomo czy kiedyś nasze dzieci nie zaczną łowić np. sandaczy, ale których już w Polsce może nie być.

Karpiowanie to przede wszystkim dla mnie obcowanie z naturą, a oczekiwanie na rybę wykorzystuje na jej podglądanie i rozmowy z kolegami po kiju (a nie jak wcześniej napisałem na picu itd.). Więc sztuka łowienia Karpi to coś więcej.
Ale dobra, ja ze swojej strony zaangażowałem się w Karpiowanie, choć nie do końca pozwalają mi na to czas (studiowanie) i pieniądze które czasami są niezbędne, w zeszłym roku założyłem z kolegami własny klub karpiowy, czytałem dużo oraz cały czas patrze za nowościami karpiowami (np. na targach). Jednak widzę, że coraz mniej młodych osób wchodzi w wędkarstwo, w erze komputerów nie ma potrzeby wychylania nosa zza monitora. Może się potem okazać, że nie będzie miał już kto wygrywać takich zawodów jak World Carp Classic, który wygraliśmy w tym roku po raz drugi - dzięki chłopaki !!!

Często słyszę „na jaki smak kulki łowisz” oczywiście jestem z tych ludzi którzy się z tym nie kryją, bo dlaczego jak ja coś złowiłem to czemu mam nie dać złowić też innemu, czasami smak nie ma nic do tego czy złapiemy swoje PB czy nic, znaczenie ma natomiast JAKOŚĆ, a przede wszystkim jakość kulek i pelletów którymi nęcimy.
Jak powiedział ostatnio do mnie jeden z naszych „Mistrzów”, czy wy jeżeli byście poszli np. do restauracji i podali by wam bardzo dużo kiepskiego żarcia a w nim zagrzebany jakiś przysmak, być może zjedlibyście co nieco i cudem natrafili na ten przysmak ale wątpię czy wrócilibyście tam następnego dnia, więc należy nęcić dobrze jakościową zanętą nawet małą ilością (jeżeli nas nie stać). Natomiast łowić możemy nawet na sztuczne przynęty, bo karp aby się przekonać musi spróbować.

Inną sprawą jest Zestaw końcowy, powinien on zależeć przedrzymskim od warunków w których łowimy. Ja wyznaje myśl, że im prościej tym lepiej choć w niektórych sytuacjach trzeba kombinować, sądzę że z doświadczeniem każdy zrobi swój najlepszy przypon tylko trzeba pamiętać, aby nie puszczać bokiem rad bardziej doświadczonych Karpiarzy.
Nad sprzętem nie będę dyskutował gdyż każdemu podoba się coś innego, lecz zawsze trzeba pamiętać – Do czego będę używał tego sprzętu? i w jakich warunkach?
Więc aby stać się dobrym Karpiarzem po pierwsze trzeba wypuszczać ryby, a po drugie potrzebne jest doświadczenie, doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie, które nabierzemy waz z wyjazdami nad wodę, a zobaczycie że ryby wam się odwdzięczą. 

Myślę że w tym „małym artykule” przybliżyłem co nieco co to jest Karpiarstwo, kto to jest Karpiarz i czym powinien się kierować.

 


3.3
Oceń
(7 głosów)

 

Świat karpiarza - opinie i komentarze

użytkownik32263użytkownik32263
-1
Jak ktoś wyskakuje prawie na na samym początki iż "karpiarz" to ktoś kto przede wszystkim wypuszcza ryby, ręce mi odpadają. Sam nie param potyczkami z tą rybą, nawet jestem za ich tępieniem w naturalnych zbiornikach podobnie jak z karasiem srebrzystym, tołpygą, amurem czy pstrągiem tęczowym oraz innymi obcymi gatunkami. Lecz napisałem w jednym wątku na Forum kim jest wg. mnie "karpiarz". A jest to specjalista poświęcający się połowom danego gatunku, w tym przypadku karpiowi. Reszta to rozwinięcie. W natomiast tym artykule praktycznie nic nie ma o tej specjalizacji, pasji, poświęceniu, dostosowywaniu sprzętu do warunków itp. Za to są błędy i jakieś bzdety a sam artykuł na poziomie góra gimnazjalisty a nie studenta. Moja ocena jest jednoznacznie negatywna. (2014-12-03 16:06)
harry95mixharry95mix
+1
To jest ogólny Artykuł o moich przekonaniach. Można być muszkarzem spiningistą sumiarzem a także karpiarzem itp. Napisałem w artykule o innych gatunkach ryb. ja także spininguje i łowie na spławik i wypuszczam te ryby, a to przekonanie które "pan" przedstawił nie ma podstaw właśnie o takich stereotypach to na tej podstawie człowieka np z azji też by pan tępił każde zwierzę ma prawo do życia. (Karpie są w Polsce już od kilkunastu wieków) Na ichtiologa pan nie wygląda !!! PS. nie jestem studentem nauk Humanistycznych !!! Nie uczyli pana że trzeba do każdego zachować szacunek chyba ? (2014-12-03 18:57)
użytkownik32263użytkownik32263
-1
O jaki kolega wielce urażony, aż mi się przykro zrobiło hehehe Pokaż mi gdzie napisałem coś wrednego czy obraźliwego pod twoim adresem. Jedynie sarkastycznie ukazałem prawdę która widzę kolegę w oczy koli. Wiesz, każdy może pisać, tylko niewielu to potrafi. Jak tego nie rozróżniasz to nie mamy o czym polemizować. A przyrównywanie karpia do Azjatów jest już całkowicie bezsensowne co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu słusznego porównania do tego gimnazjalisty. Natomiast jeśli chodzi o ichtiologię, wierz mi lub nie ale wiedzę w tym temacie mam bardzo obszerną tylko po co mam z tobą rozmawiać? Zresztą i tak nie mielibyśmy o czym... PS. Na szacunek, w szczególności starszego, trzeba zasłużyć. (2014-12-03 21:42)
ponczu2ponczu2
+1
A ode mnie masz piątala! ;) (2015-05-17 12:08)

skomentuj ten artykuł