Świetny tatar z pstrąga

/ 7 komentarzy

Chciałbym koleżankom i kolegom polecić przepis na egzotyczną i bardzo smaczną potrawę. Kilka lat temu przekonał mnie do niej serdeczny kolega Robert Kokociński. Miałem duże opory... dopóki nie spróbowałem, od tamtej chwili wszystkie wzięte z łowiska pstrągi spożywam w postaci tatara.
Cytuję oryginalny artykuł Roberta:
Początek lat osiemdziesiątych ub. wieku, to okres największego rozwoju współczesnego, zorganizowanego muszkarstwa w Polsce. Największy pasjonat tej wspaniałej dyscypliny w naszym okręgu, w tamtym czasie, kol. Janusz Melka, potrafił sprawić, że reprezentacja Okręgu Częstochowskiego przez wiele lat uczestniczyła nieomal we wszystkich zawodach ogólnopolskich, odnosząc niekiedy dość znaczne sukcesy sportowe i nie tylko.
Otóż jak wiadomo podstawową rybą muszkarzy był w tamtych czasach lipień, występujący w wodach południowej Polski w ilościach wprost astronomicznych. I właśnie wówczas, bodaj na Pucharze im. Prof. Romaniszyna, zostałem zaproszony przez ekipy z Gdańska na degustację 'lipienia po Bydgosku'. Ponieważ nie lubię chodzić w gości z pustymi rękoma, zabrałem ze sobą pewien wyrób spirytusowy, który udało mi się nabyć w czasie podróży przez Łącko.
To był mój osobisty wkład w powstanie binarnej potrawy rybnej, którą wymyślili Gdańszczanie a ochrzcili Częstochowianie. A oto przepis:
Świeżo złowionego lipienia ( a lepiej dwa), skrobiemy z łuski, filetujemy na dwie połówki wzdłuż grzbietu, wycinając kręgosłup i usuwając pozostałe nieliczne ości z jamy brzusznej. Następnie pozbywamy się skóry, tniemy mięso na bardzo wąskie paski. Paski te następnie zgniatamy widelcem, tak aby utraciły jednolitą masę (ryb nie wolno mielić w maszynce, ponieważ tracą wówczas całą soczystość i smak). Do tak otrzymanej party rybnej dodajemy następujące produkty w ilości według uznania naszego podniebienia: sok z cytryny, kieliszek wytrawnej wódki, sól, pieprz, drobno siekaną cebulę, drobno siekaną pietruszkę, ostrą mieloną paprykę, żółtko kurzego jaja. Całość ugniatamy widelcem do uzyskania jednolitej masy i odstawiamy do lodówki na ok. 1 godzinę. Spożywamy ze świeżym pszennym lub żytnim pieczywem, gęsto podlewając ludowym wyrobem z Łącka.
W podobny sposób można przyrządzić pstrąga, który w naszych wodach jest łatwiejszy do zdobycia, smakuje wybornie.
ROBERT KOKOCIŃSKI

Ja wniosłem do niego pewne modyfikacje, które mam nadzieję, nie wpłynęły na odczucia i walory smakowe.
Zawsze robię tatara z pstrąga (ponieważ łowię ich kilka w sezonie) z którego po przecięciu wzdłuż kręgosłupa, zdrapuję mięso nożem z ząbkami (takim do drugiego dania), dochodząc do samej skóry, którą odrzucam. Mięso rozgniatam widelcem (nie wolno mielić), skrapiam sokiem z cytryny, dodaję dużo pieprzu prawdziwego, odrobinę magi w płynie i dwie łyżki oliwy (na samym końcu, albo jeszcze lepiej następnego dnia). Cebulę bardzo drobno siekam, solę aby zmiękła i mieszam całość. Najlepiej smakuje następnego dnia, gdy wszystkie składniki się wkomponują. Kromeczka chleba (żytniego, bo kwaśny) z masłem posmarowana tym tatarem to 'niebo w gębie'.
Złocisty napój z Żywca jeszcze bardziej podnosi walory smakowe. Serdecznie polecam, czekam na opinie.
Jeszcze jedna uwaga - proszę nie ryzykować robienia tatara z pstrągów kupionych w sklepie, nigdy nie ma pewności, że są świeże.

 


3.5
Oceń
(17 głosów)

 

Świetny tatar z pstrąga - opinie i komentarze

an2212an2212
0
na pewno smaczne,ale teraz tylko rybkę złapać.jak się uda to wypróbuję.pozdrawiam.
(2010-07-30 10:47)
zlyyy31zlyyy31
0
Pewnie smaczny!Ja jednak wole tatar z lososia lub lipienia ale zycze smacznego! (2010-08-02 15:15)
arekdearekde
0

Co świerze mięso to świerze. Faktycznie z tym sklepowym lepiej ostrożnie.

W tym roku jadłem kilka razy nad Bałtykiem w Dźwirzynie tatar z łososia..pycha.

Niestety 70 zł za kg.

 

(2010-08-17 19:31)
arekdearekde
0
Oczywiście świeże.....przez ż. Ale tak to jest jak żonka goni dzieciaki kąpać ;-) (2010-08-17 19:33)
roczeslaroczesla
0
Bardzo fajny przepis. Teraz jak nałapie pstrągow to zaraz je zrobie wedlug tego przepisu mnnnnniaaammmm.!!:)
(2010-10-10 00:02)
użytkownik42354użytkownik42354
0

Nie pamiętam ile już poznałem takich przepisów, ale ten z pewnością dołożę do kolekcji. Jak poprzednio daje 5 gwiazdek - wędkarstwo to również kulinaria.

Pozdrawiam serdecznie.

(2010-10-15 12:28)
AmitafAmitaf
0
Ojojoj!!!! Też kiedyś, jak zabierałem (rzadko, bo wiadomo jak jest z łowieniem Pstrąga) Kropy z łowiska (od wielu lat NIE, ale nikomu nie bronię-zgodnie z RAPR-lecz namawiam do odpuszczenia sobie tej nieprzyjemności):), też robiłem tatar. Pewnie mniej wykwintny, ale też smakowity! Z opisu najbardziej spodobała mi się stwierdzenie cyt: "gęsto podlewając ludowym wyrobem z Łącka". Nie miałem okazji wypróbować, lecz Legenda o owym wyrobie obiegła całą Polskę. Może kiedyś "gęsto..." skosztuję. Na razie powiem tak: MNIAM. 5***** (2011-01-20 18:03)

skomentuj ten artykuł