Sygnalizator brań ryb

/ 9 komentarzy / 3 zdjęć


SYGNALIZATOR.
Nieodłączny, niezastąpiony, niezawodny i można wymieniać by jeszcze wiele zalet sygnalizatora. Jego ogólna budowa nie jest żadną nowinka, ale precyzja wykonania i jakość materiałów a także określone proporcje dają mu pewną przewagę nad innymi podobnymi konstrukcjami.
ZASTOSOWANIE.
Praktycznie do każdej metody gruntowej przy połowie węgorzy na rosówki i martwą rybkę, a także sandaczy, zarówno w dzień jak i w nocy. Idealny przy połowach na sprężyny zanętowe leszczy, karpi i innych gatunków ryb.
Można go wykorzystywać do wszystkich konstrukcji kołowrotków, w tym kołowrotków z wolnym biegiem.
WAŻNE ELEMENTY KONSTRUKCYJNE
Całkowita długość około 25-30 cm. Długość ta zapewnia odpowiedni luz podczas brania ryby na sprężynę. Podczas połowu z odblokowaną szpulą kołowrotka lub przy kołowrotku z wolnym biegiem całkowita swoboda (brak oporów) na żyłce w początkowym okresie brania. Główka sygnalizatora dociskana do oczka dobrej jakości sprężynką umożliwia po ściśnięciu sprężynki swobodne zaczepienie oczka nażyłkę główna i właściwe zabezpieczenie. W dolnej części elastyczny ale wytrzymały na zmęczenie drut w koszulce igelitowej umożliwia bezproblemowe zaczepienie za oczko przelotki.
Dzięki tym walorom nie ma potrzeby ściągania sygnalizatora podczas wyrzutu zestawu, a także nie spotkałem się z sytuacją, że zaplątał się podczas holowania ryby. Jeżeli wędkować chcemy z jego wykorzystaniem w nocy wystarczy tylko jak na pierwszym zdjęciu u samego dołu przykleić rurkę od sygnalizatora świetlnego taśmą izolacyjną, w którą wkładamy sam świetlik.
TECHNIKA POŁOWU Z SYGNALIZATOREM.
Po wyrzuceniu zestawu bezwzględnie należy wybrać luzy. Najpierw robimy to całym wędziskiem do pierwszego lekkiego oporu, następnie kładziemy wędzisko na podpórki palcami podciągamy żyłkę stopniowo wybierając luz kołowrotkiem aż do wyczucia jednoznacznego oporu. Sygnalizator ustawiamy w zależności od przynęty pod kątem od 30 do 60 stopni w stosunku do wędziska. Nigdy pionowo.
Tak ustawiony sygnalizator jest w stanie wskazać każde nawet najmniejsze stuknięcie. Brania sygnalizowane są poprzez poderwanie sygnalizatora w górę lub w przypadku brania leszczowego często opadnięciem w dół.
Wędkując z łodzi też stosuję powyższy sygnalizator bez problemy. Należy się tylko przyzwyczaić to ruchu sygnalizatora wywołanego lekkim znoszeniem bocznym łodzi w wyniku powiewów wiatru lub prądów wody.
Myślę, że dla wielu Kolegów może to być jakieś rozwiązanie bez potrzeby kupowania drogich sygnalizatorów elektronicznych.

 


3.3
Oceń
(60 głosów)

 

Sygnalizator brań ryb - opinie i komentarze

Makowski1Makowski1
0
Moim skromnym zdaniem wydaje mi się że sygnalizatory elektroniczne są najlepsze z kilku powodów.Jest mały poręczny,nie trzeba się na niego patrzeć cały czas, jak ktoś jeździ na noc to wie o czym mówię,mają sygnał dźwiękowy i świetlny,ale mimo tego co napisałem i tak zawsze wieszam bombkę.Pozdro.
(2011-03-01 19:05)
marek224marek224
0
Witam!Zgadzam się w pełni z "Makowski1".W nocy gdy patrzymy na świetlik przez 2 godziny to potem kręci się w głowie i nie widać dokładnie brań.Jednak tego typu sygnalizatory jak te na zdjęciu są dobre w dzień ponieważ potrafią wychwycić najmniejsze brania.pozdro.
                                                                                         marek224
(2011-03-02 15:35)
Bartek81Bartek81
0
A ja do chwili obecnej nie używam elektronicznych sygnalizatorów tylko opisane wyżej i nie narzekam, grunt to wyczucie :) pozdrawiam
(2011-03-03 16:14)
kargulkargul
0
spoko oko ale.... wole se kupic jednak za 3 zl hangera i mam to samo pozdro albo lowic na sygnalizatory z drutu sprezynowego takie czyle jak picckerek (2011-03-03 18:07)
adam9824adam9824
0
Fajne zaraz będe robił  (2011-05-28 13:00)
marek-debickimarek-debicki
0
Super, że do końca nie przesiąkneliśmy elektroniką. Sygnalizatory, które opisałem, jak widzicie zawsze występują przy metodzie gruntowe którą opisuję podczas wędkowania z łodzi (katamaranu). Są niezawodne, niezatapialne, wręcz niezniszczalne. Ponadto stanowią nieodzowne uzupełnienie w tym przypadku wolnej szpuli. Nie ma też problemu, a wnocy wręcz trzeba podłącxzzyć świetlik. Wkładamy go do rurki, która jest w opakowaniu i do ramienia sygnalizatora mocujemy taśmą izolacyjną. Po wędkowaniu zdejmujewmy świetlik, a rurka pozostaje do kolejnego wędkowania. (2011-06-14 18:06)
użytkownik73474użytkownik73474
0
a ja kupiłem sobie dzwoneczki.jak bierze to dzwoneczki ida w góre(tak jak bombka) tylko że to dzwoni jeszcze. (2011-07-03 17:05)
camelotcamelot
0
 .....ja stosuję kiwoka na klipsie. Niezwykle to ustrojstwo jest czułe i tak samo jak ten co opisujesz pokazuje brania leszczowe. Po za tym jest dużo mniejszy , i chyba jeszcze tańszy. Ale dla mnie osobiście najważniejsze jest to, że mieści się w każdym pudełku i nawet w kieszeni spodni. No i zainstalowanie zajmuje sekundę. - Jedno kliknięcie.                         Pozdrawiam serdecznie ! (2011-10-12 22:31)
darko050786darko050786
0
ja wole stosowac metode lapania na drgająca szczytówke noimi feederkami.nawet najmniejsze branie widac.na kazde nawet najdelikatniejsze pukniecie szczytówka drga.tylko trzeba patrzec.ale jak nie chce patrzec daje wtedy dzwoneczek.ewentualnie na zbiorniku stałym wedzisko daje bokiem do zbiornika i daje czujnik elektroniczny na przez ktory idzie zyłka.uzywalem kilku metod ale ta metoda wg mnie jest najleprza.ale wiadomo kazdy ma swoj gust i podejscie do wedkarstwa a to jest tylko moja opinia..... (2012-06-12 15:18)

skomentuj ten artykuł