System Drachkovitcha

/ 13 komentarzy / 2 zdjęć


Jest to system raczej dla zawansowanych moczy kijów. Połączenie sztucznej przynęty z trupkiem, czyli nic innego jak system mocowania trupka w celu spiningowania. Łowienie tym systemem wymaga dużego doświadczenia i wprawy.
Może trochę z historii.
Podobno właśnie Albert Drachkovitch ( jak czytałem) swoje pierwsze próby ( we Francji), robił opuszczając robaka na haczyku obciążonym ciężarkiem, na dno, gdzie pływały kiełbie. Opuszczał robaka na dno i podciągał z powrotem. Nie było żadnej reakcji kiełbi. Chciał, żeby robak poruszał się żwawiej przesunął więc ciężarek bliżej haczyka, i nagle rybki, którymi ostatecznie okazały się kilkucentymetrowe sandaczyki ,zaczęły atakować przynęte.To mu dało do myślenia…
Obciążyć „trupka” przy samej głowie, tak, żeby zachowywał się jak najbardziej naturalnie i prowokował ataki drapieżników ( tak jak w przypadku czerwonego robaka)
Z czego w ogóle składa się ten zestaw…..Przedstawiłem to na moim ( trochę nieudolnym  rysunku) : otóż z główki ołowianej, dwóch kotwiczek na stalowych przyponach,( jedną na krótszym przyponie, wbijamy w grzbiet na jednej trzeciej długości ryby, drugą natomiast dłuższą w okolice ogona), drutu ( klamry) którą wsuwamy przez pysk, aż do brzucha trupka, oraz drutu miedzianego którym z kolei owijamy przynętę, dzięki czemu dobrze się trzyma nawet przy wielu wyrzutach zestawu. Ważne jest oczywiście zachowanie odpowiednich proporcji, dostosowanych do wielkości rybki.
Dlaczego trupek jest lepszy od sztucznej przynęty …..to chyba najważniejsza rzecz, która właśnie czyni ten system wymyślony przez Alberta Drachkovitcha tak łownym.
Otóż każda sztuczna przynęta czy to obrotówka, wobler, czy guma potrzebuje odpowiedniej prędkości prowadzenia inaczej nie pracują i nie wabią ryb. Natomiast martwa rybka w tym systemie pozostaje atrakcyjna nawet jak się nie porusza.
Ciekawa różnicą na plus tego systemu jest jeszcze jeden fakt. Jak czytałem ,i oczywiście się z tym zgadzam ,że aż 90% ataków sandacza następuje tuż przy uderzeniu przynęty w dno. Sztuczna przynęta po uderzeniu w dno staje w bezruchu, natomiast trupek uzbrojony w ten system dzięki elastycznemu połączeniu z ołowiem odbija się prowokująco w bok. I w tedy możemy być pewni ataku sandacza.
Nie bez znaczenia jest oczywiście naturalny zapach oraz smak który posiada rybka ,w tym przypadku przynęty sztuczne również przegrywają .System ten jest przeznaczony głównie do łowienia sandaczy, ale również szczupaków, a nawet sumów. Wadą jest oczywiście mniejsza wytrzymałość przy wielu rzutach szczególnie na duże odległości ,i w dużym nurcie w porównaniu ze sztucznymi przynętami.
Opis ten oparłem,o wiedzę jaką zdobyłem czytając różne opracowania,nigdy jeszcze tak nie łowiłem.
To tak w skrócie. O tym systemie można by pewnie wiele pisać i dyskutować dlatego zachęcam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami tych którzy łowili tym systemem.

Jest jeszcze jedna kwestia…..czy na wodach PZW można w ogóle tak łowić.?

Pozdrawiam Robert






 


3.5
Oceń
(50 głosów)

 

System Drachkovitcha - opinie i komentarze

tomiczek22tomiczek22
0
No niestety jest nielegalne. Nie wolno spinningować przynętami naturalnymi na wodach PZW. Możesz sobie pojechać na ebro...
(2010-12-04 07:13)
mlotek2222mlotek2222
0
Jak dla mnie to ta metoda jest gorsza od wedkowania na zywca.Artykuł ciekawy i za opis tej metody dam piąteczkie.Pozdrawiam (2010-12-04 08:30)
robson1robson1
0
Tak wiem ,że przepisy zabraniają tego na wodach PZW, ale warto wiedzieć,o takim systemie, no i nie trzeba wyjeżdżać,aż na ebro ( gdziekolwiek to jest ) są przecież,inne wody w Polsce.
Pozdro.
(2010-12-04 10:12)
rozap37rozap37
0
Opis ciekawy , trochę jak dla mnie za dużo kombinowania , ale może być efektywne , ale u nas nie można łowić na spinning naturalnymi przynętami , ale sam opis bardzo ciekawy . ***** , Pozdrawiam 
(2010-12-04 10:52)
użytkownik26041użytkownik26041
0
owszem ten system jest skuteczny ale w polsce nie dozwolony i jest traktowany jako kłusownictwo opis bardzo dobry (2010-12-04 13:35)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Dla mnie to żadna rewelacja nie ma tu nic nowego, czego nie moglibyśmy dowiedzieć z innych artykułów na ten temat a w gazetach wędkarskich było ich parę. Mam nadzieje że kolega Robert nie ma do mnie żalu za komentarz, po prostu jestem szczery, daje *** za przypomnienie tematu pozdrawiam Karol.
(2010-12-04 13:37)
robson1robson1
0
do:karol tecza
Oczywiście ,że nie mam do Ciebie żadnego żalu,ale jakby traktowac twoje spostrzeżenie dosłownie to 70% artukułuw pisanych na tym portalu,już była omawiana wielokrotnie choćby "boczny trok " itd. Natomiast ten system o ile się nie mylę nie był jeszcze w ogóle opisywany na "wedkuje.pl",jeśli się mylę...to sory.A jesli chodzi o gazety wędkarskie,to pewnie masz racje,ale po co ktoś ma kupować gazetę,jeśli tu ma wszystko za darmo...:)
Pozdrawiam
(2010-12-04 19:06)
użytkownik27896użytkownik27896
0
Tak kolego przyznaje że masz racje.
(2010-12-04 21:14)
kabankaban
0
Z założenia systemik został stworzony do łowienia na martwą rybkę,ale ja dobrych parę lat temu zacząłem go używać do ripperów i to z dobrym skutkiem.Tajemnica skuteczności tkwi zapewne w przegubie łączącym obciążenie z przynętą(czego osiągnąć przy zwykłej główce niemożna)co pozwala na dołożenie podczas prowadzenia wielu ciekawych i wabiących ruchów gumki.W rzekach go raczej nie stosuję,ale będąc nad jakimś zbiornikiem zawsze mam kilka w rezerwie(wykonanie domowym sposobem jest banalnie proste)głównie z myślą o szczupakach.
(2010-12-05 10:58)
maciejb81maciejb81
0

Za artykuł oczywiście piąteczka. Zgadza sie że na wodach "gospodarowanych" przez kochane PZW nie wolno spiningować naturalnymi przynętami, ale jest dużo zbiorników komercyjnych na których ta metoda jest dozwolona. Konsensusem jest zastosowanie zamiast martwej rybki wszelkiego rodzaju miękkich przynęt( o czym pisze kolega kaban). Ja mam możliwość korzystania z tej metody (z racji pobytu w Szkocji) i muszę napisać że jest ona dość skuteczna. Ale nie stosuje jej zbyt często ponieważ potrzeba za dużo czasu na uzbrojenie martwej rybki w systemik. Pozdrawiam.

(2010-12-05 14:17)
sokol12sokol12
0
wszystko co zabronione się sprawdza
(2011-04-22 15:13)
barrakuda81barrakuda81
+1
Zabraniaja tego Bóg wie czemu.Mogliby pomyslec o aktualizacji zapewne archaicznego przepisu ktory tego zabrania.Powinni skoncentrowac sie na tepieniu siat i agregatów... (2013-09-02 19:56)
darkonisdarkonis
+1
Ogólnie z tego co pamiętam nie ma jednoznacznego zapisu który pisze , że zabronione jest spiningowanie  martwą rybką ( no chyba że coś przeoczyłem) , ale jest przepis który mówi że zestaw spinningowy to wędka uzbrojona w przynętę sztuczną ..Wiec skoro to nie jest zestaw spiningowy to jest to zestwa gruntowy... Tak więc można to traktować jako gruntówkę którą się co jakis czas podciagą ( przepisy nie zabraniaja podciagania zestwów gruntowych).. Ale  kolejny przepis z tego co pamietam mówi o hakach stosowanych przy połowie na przynęty naturane ( nie może być więcej jak jeden hak badź kotwiczka ) ... Powiem wam szczerze ..Metoda bije na łeb żywce i sztuczne wabiki ,ale nie na sytemiku drachowicza ... Teraz z innej beczki i coś odnośnie metody wertykalnej  ... Zmieniło sie w przepisach to że: zabronione jest podnoszenie i opuszczanie przynety w sposób ciągły i teraz brzmi to tak: zabrania się łowienia metoda szarpaka ( i z tego co zauważyłem czy to latem czy zima jest to zabronione).. A więc czy metoda wertykalna to szarpak? ..NIE..Po to zniesli zapis  "zabrania się łowienia po przez ciągłe podnoszenie i opuszczanie przynety " żeby błednie nie rozumowac tego zapisu .. I teraz: czym jest ten "szarpak"? bo mi sie kojarzy z ciężka olowiana przynętą uzbrojoną w kotwice lub 2 i ostre szarpanie z pionu przy którym ryby zaczepiaja się o rózne części ciała. Tak więc według mojego rozómowania powinni zniknąć wędkarze z lodu z szarpana,olowianą błystką i bardzo dobrze..Pozdrawiam (2017-06-29 21:18)

skomentuj ten artykuł