Szarpakowcy na zimowiskach ryb

/ 41 komentarzy / 5 zdjęć


Późną jesienią ryby zaczynają gromadzić się w miejscach ich zimowego bytowania, w tzw. „zimowiskach”. Sytuację tę wykorzystują amatorzy rybiego mięsa, którzy przy zastosowaniu jednej z najbardziej brutalnych metod kłusowniczych, tj. metody kaleczącej (tzw. „szarpaka”), odławiają ostatnie okazy ryb drapieżnych oraz ryb spokojnego żeru.

14 listopada 2013 r. strażnicy z płockiego posterunku Państwowej Straży Rybackiej zatrzymali na gorącym uczynku czterech mężczyzn poławiających ryby metodą kaleczącą na „zimowisku” ryb w rzece Wiśle w Płocku. Łącznie w miesiącu listopadzie strażnicy z tutejszego posterunku zatrzymali i przekazali organom ścigania już pięć osób poławiających ryby metodą na tzw. „szarpaka”.

Wszystkim zatrzymanym osobom, za popełnienie przestępstwa określonego w art. 27 c ust. 1 pkt. 4 ustawy o rybactwie śródlądowym grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Apeluję do wędkarzy o pomoc w ochronie ryb na zimowiskach i zwracam się z prośbą o informowanie nas o wszelkich przejawach kłusownictwa na obszarze województwa mazowieckiego. Telefony do naszych posterunków są dostępne na stronie: www.psr.waw.pl

Robert Kucyk – komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie.



 


5
Oceń
(44 głosów)

 

Szarpakowcy na zimowiskach ryb - opinie i komentarze

wojtek75wojtek75
0
a wbić po trzy kotwice w dupsko i kopa zasadzić. (2013-11-25 13:28)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Jak wreszcie sądy przestaną się z takimi złodziejami patyczkować i zaczną wsadzać na 2 lata do więzienia, to może nie będziemy musieli oglądać takich zdjęć. (2013-11-25 13:47)
jesion1985jesion1985
0
Jestem tego samego zdania co kolega wyżej napisał.Bez kilku radykalnych wyroków nic się raczej nie zmieni. (2013-11-25 14:30)
jacenty75jacenty75
0
Oby te zdjęcia nie posłużyły komuś jako materiał instruktażowy do robienia "kotwic". (2013-11-25 14:41)
paawel1paawel1
0
Teoretycznie macie rację, dla nas wędkarzy jest to przestępstwo jednakże dla sądów są to czyny o małej szkodliwości. Więc pewnie lepiej było by takim gościom wymyślić jakieś konkretne zajęcie w ramach odpracowania. Ale nie za cenę ryb, bo ta będzie naprawdę nie wielka w skali czynu. Za takie kłusownicze zapędy powinni brzegi rzek czyścić przez najbliższe pięć lat. I to dało by jakiś efekt. (Może) (2013-11-25 14:42)
kamilspinningkamilspinning
0
ciekawe przynęty (2013-11-25 14:51)
jurekjurek
0
Niestety są za małe kary. (2013-11-25 15:48)
DiaboliqueDiabolique
0
dla dzisiejszych sadow wszystko co dotyczy obywatela ma niska szkodliwosc spoleczną. bo u nas nie ma prawa. tylko jakies pionki w togach. na pal! (2013-11-25 15:52)
mleczus3mleczus3
0
Sędzią nie jestem i nie znam większości norm prawnych określających sankcje nakładane na kłusowników, jednak przypuszczam, że sąd ukara ich grzywną w wysokości kilkuset złotych i zabierze sprzęt ,,szarpacki" z ,,wabikami" wart zapewne nie więcej niż kwota, jaką kłusole dostali za towar pochodzący z poprzednich akcji. Szkoda, że sąd nie zdaje sobie sprawy jak wielkie straty ponosi ekosystem przez kilku takich szarpidrutów. Tamtego dnia ukradli z łowiska reklamówkę leszczy, ale kto wie... być może poprzedniego dnia wytargali dwa sumy, czy dziesięć sandaczy! I tak mogło być przez tydzień, miesiąc, czy nawet kilka sezonów. Mam nadzieję, że sąd zdaje sobie sprawę, że oprócz reklamówki żywych stworzeń kłusownicy zranili, a z pewnością także doprowadzili do śmierci wielu, wielu wodnych istnień cierpiących w wyniku obrażeń, jakie poniosły w postaci powbijanych w ciało stalowych drutów. Brak słów... (2013-11-25 15:52)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Myślę,że to sprawa dla Greenpeace...a nie przepraszam oni są zajęci bronieniem lasów Amazonii .Tak to niestety jest.My wędkarze mamy za małe lobby.A może wystarczy dobrze "zagadać" w ministerstwie sprawiedliwości czy ministerstwie ochronny środowiska.Sędziowie karzą kłusowników jak za kradzież Snikersa.ZG powinnien ruszyć dupy i zrobić jaką kampanie na rzecz ochronny naszych wód przed kłusownikami...Jak patrze na te zdjęcie z leszczami w reklamówce to aż się płakać chce. (2013-11-25 16:12)
arekcz11arekcz11
0
ale dziadostwo ten haczyk to mu w jaja wbić i nich cierpi jak te ryby (2013-11-25 16:56)
egzekutoregzekutor
0
kary są za małe w całej Polsce za tego typu przestępstwa. U mnie np. jest zimowisko ryby przy nowym moście i goście w majestacie prawa od rana do wieczora wyżynają oczywiście na wędki setki ryb bo oficjalnego zakazu tam nie ma. (2013-11-25 17:36)
Lin1992Lin1992
0
Kary za takie coś powinny być bardziej dotkliwe.I nie mam tu na myśli bicia czy więzienia bo to nic nie da a i kara finansowa jest nie do ściągnięcia z większości takich delikwentów. Karą powinna być praca pod przymusem na rzecz tzw. ogółu czyli sprzątanie ulic,odśnieżanie,praca przy sprzątaniu i dbaniu o jeziora oraz okolice brzegowe. Za pierwsze złapanie takiego kogoś powiedzmy dostaje 10000godzin do odrobku i areszt domowy. Praca 7 dni w tygodniu po 15godzin ( bo spać też musi) i tzw.obroża z GPS aby mieć pewność że nie będzie się migał.Następne takie złapanie tego samego Pana kare mnożymy razy 2.I moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie. Bo jak wsadzamy takiego Pana do więzienia to My podatnicy,uczciwi ludzie musimy go jeszcze utrzymywać a on po chwili wyjdzie i będzie robił to co robił przedtem i tak błędne koło się zamyka. Może kiedyś się doczekamy zmian na dobre. (2013-11-25 17:49)
ZielanZielan
0
Chcesz takich zamknąć to od razu krzyk(nie wędkarzy), że za kilka rybek do paki. Wysoka grzywna zasadniczo nie do ściągnięcia, ale na pewno uprzykrzyłoby to życie takiego delikwenta. Część z nich na pewno pracuje jak i korzysta z różnego rodzaju kredytów. Komor zajmuje część pensji a delikwent trafia na listę długów. (2013-11-25 17:59)
użytkownik169113użytkownik169113
0
Niestety na takich kłusoli nie ma kary,straty mają niewielkie bo używają do tego taniego sprzętu ,więc zabranie im kołowrotka czy wędki za 50 zł nic nie znaczy,sąd ich nie skarze(na 90%). (2013-11-25 18:18)
ryukon1975ryukon1975
0
PZW i PSR leżcie i kwiczcie dalej;:) Nawet nie mam wam ochoty pomóc. (2013-11-25 18:31)
korczenskiskorczenskis
0
Kolega Krzysztof ma racje :) a kar u nas to nie ma wcale :( takich to od razu do kamieniołomu zesłać!! (2013-11-25 19:29)
użytkownik27096użytkownik27096
0
Wrzucić takich do rzeki i wyciągać tak ja oni te ryby wyciągają. (2013-11-25 19:35)
rajmund78rajmund78
0
W ubiegłym sezonie sąd w moim mieście ukarał kłusoli złapanych na uśmiercaniu ryb prądem karą w wysokości 68zł. Po ogłoszeniu wyroku oskarżeni śmiali się na głos w sali rozpraw. Takie mamy prawo. (2013-11-25 21:02)
grisza-78grisza-78
0
Prawie pod każdym wpisem pana Roberta zostawiam ten sam komentarz - Kiedy Sądy zaczną na poważnie karać tę kłusolską hołotę?! Żal pięknych rybek. (2013-11-25 21:37)
użytkownik168824użytkownik168824
0
Prawie pod każdym wpisem pana Roberta zostawiam ten sam komentarz - Kiedy Sądy zaczną na poważnie karać tę kłusolską hołotę?! Żal pięknych rybek. [2013-11-25 21:37] A wtedy kiedy wróbel będzie ważył 7 kilo. (2013-11-25 21:43)
lucek1749lucek1749
0
Ostatnio złapany " szarpak" w dodatku młody człowiek 24 lata !!! na pytanie postawione prze zemnie czy nie idzie normalnie łapać odpowiedział mi " na drop shota biorą sznurówki a na kose to trafiają się kabany" a także '' co to 200 zł mandatu ja w jeden dzień odrobię" Więc o czym tu mówić jak młodzi ludzie biorą się za kłusowanie! (2013-11-25 21:48)
mikolaj114mikolaj114
0
Nie ogarniam takich ludzi żadna przyjemność z łowienia.... ;/ (2013-11-25 22:34)
slawekkiel17slawekkiel17
0
"Kodeks Karny" to kluczowe slowo, jesli polskie prawo w tej kwestii sie nie zmieni, to sedziowie nie beda w stanie skazac takich ludzi na ... odpowiednie kary. Co za tym idzie, PZW jako organ nadrzedny powinien starac sie (z urzedu) o odpowiednie zmiany. No tak, ale kogo tam to interesuje ? U nas za lowienie bez zezwolenia dostaje sie kary w wysokosci od 800 do 1500 €, a za klusownictwo idzie sie do paki. I sprawa zalatwiona. (2013-11-25 22:48)
witaminka234witaminka234
0

 

    Witam! Błagam,kontrolujcie częściej łowiska.Tu już nie chodzi o karty,to swoją drogą,chodzi o

    szarpakowców,ktorzy przychodzą na łowisko ze spinningiem,i szarpią.Wyciągają ryby za

   brzuchy,za ogony i udają jak to oni pięknie spiningują.To jakiś koszmar.Okaleczają te ryby.Nie

   reagują na zwracanie im uwagi.Trzeba kontroli ukrycia,podglądu przez lornetkę.Ryby chowają

   do plecaków,i szarpią dalej.Takim powinno się robic zdjęcia i umieszczać na stronie Wedkuje.pl

   Wisła Nowy Dwór Mazowiecki pod mostem  największy rój hien szarpakowców.

(2013-11-25 23:02)
witaminka234witaminka234
0
Pod mostem na Wiśle w Nowym Dworze Mazowieckim przychodzą tacy ze spiningiem,stają miedzy łowiącymi na spławik i grunt i szarpią ile wlezie.Zwracam takiemu uwagę,a on się glupio smieje i nic sobie z tego nie robi.Ryby chowa do plecaka i dalej robi to samo.Ręce bym mu obcięła jak złodziejowi,wiecej by tego nie zrobił. (2013-11-25 23:08)
ripperripper
0
W Polsce nie jest dobrze i lepiej zapewne nie będzie z tego typu sprawami , moim skromnym zdaniem jedyna konkretna i bolesna kara to jest taki wpierdol połamać kilka kończyn lekko mówiąc poznęcać się nad takim za każdą rybę zacząć łamać palce żeby nie poznał kto , no to wtedy jak by taka pogłoska się rozeszła w ich szeregach to co nie którzy by na pewno się zastanowili czy iść i stracić zdrowia czy lepiej zostać na dupie !!! Przytoczę głupią akcję jest dwóch czy więcej funkcjonariuszy PSR na patrolu i napotykają takich szmaciarzy czy jednego i co wtedy otóż prawo stoi po stronie pracownika państwowego i wtedy delikwenta na bok i wpierdol i co dalej no to że delikwent zakłada sprawę im no ale oni działali przecież w obronie własnej narażając tym samym swoje życie natomiast prawo jest nadal po ich stronie i tak kłusol nie ma szans na tej samej zasadzie działa Policja oni zawsze mają racje i zawsze z tobą wygrają i cię zeszmacą jak chcą . Tylko by żyło się nam czyli wędkarzom lepiej to taki funkcjonariusz PSR nie powinien zarabiać 1400 zł a jeszcze raz tyle to może i by mu się chciało narażać dupska bo taki glina też ma nie wiele więcej tylko że dwa razy więcej na boku dorobi to mu się opłaca a taki z państwówki to co zabierze siate to na co mu ona no może ryby opchnie za parę złotych bo on też chce żyć i dlatego pier..li narażać życia i łazić po sądach . Tak to niestety moi drodzy wygląda w Polsce . Okrutne prawo ludzie pieniądze (2013-11-25 23:30)
ripperripper
0
najwiecej ich jest w porcie radziwie siedzą na barkach i szarpią a pseudo spiningiści biorą sandaczyki po 20 cm [2013-11-25 Zgadzam się z kolegą po wyżej tam jest dosłownie żeźnia tak to jedynie można nazwać z tych barek , wystarczyło by poświęcić kilka dni cywilne auto i lornetka nie SŁUŻBOWE bo aż tacy głupi nie są i potrafią odróżniać jakimi wozami jeździ psr . Mam wielką i gorącą nadzieję że po 01.01.2014r czyli po oficjalnej zmianie zarządu i przejęciu okręgu zmieni się coś na lepsze . Ta pułapka na ryby przysłowiowa węgornia w zaździerzu na zbiorniku J ciechomickiego powinna zostać usunięta gdyż tam też ładne wałki odchodzą z rybą głównie węgorzem te dziady z włocławka wpierdol by już dostali ale głupi przypadek uchronił ich od tego , głuwnie ten przepust ma służyć na regulacji poziomu wody w zbiornikach ale od tego jest ten obok drugi a ten służy jedynie puścić wieczorkiem wodę unieść zewnętrzne kraty i rybka sobie wpada a raniutko z powrotem po rybki do wora i dyla . Są na to świadkowe a żeby cała sprawa nabrała rumieńców to i odpowiednie fotki też się znajdą jacy to ludzi jakim samochodem , tak po za nawiasem nie mają prawa tak się żądzić i otwierać tego sobie kiedy chcą bez zgody gospodarza zbiornika bo przy każdej ich wizycie powinien ktoś z zarządu być i patrzeć im na ręce !!! (2013-11-25 23:51)
użytkownik146431użytkownik146431
0
Łamanie kończyn hehe Nie przesadzajmy.Przecież to nie o to chodzi żeby na końcu to kłusownik został pokrzywdzonym.Trzeba brać przykład z innych państw zachodnich.Tam jeśli na łowisko kłusownik przyjechał samochodem,jest on zabierany tak samo jak sieci czy wędka.Nie pierdzielą się.Do tego potężna grzywna.I nikomu do łba nie przychodzi żeby kłusować nawet z samą wędką,już nie wspominając o sieci.Po prostu mamy słabe państwo. (2013-11-26 09:20)
michal17michal17
0
Nie rozumiem takich ludzi. (2013-11-26 12:30)
KirysKirys
0
nie mogę zrozumieć takich ludzi,którzy nie umieją z samego wędkowania i obcowania z przyrodą czerpać przyjemność-no chyba że bieda co niektórych zmusza,z drugiej strony mam kolegów po kiju i różnie im się wiedzie ale kartę opłaci i przestrzega przepisów PZW-i tak to powinno być. (2013-11-26 13:57)
raf73raf73
0
dla takich klusoli 10 000 kolegium i prace gospodarcze (2013-11-26 14:52)
mm77mm77
0
Moim zdaniem powinni zapłacić np za zarybienie tony leszczem i tony karpiem na łowisku w którym kłusowali może zmądrzeli by. (2013-11-26 15:29)
janglazik1947janglazik1947
0
Obserwowałem taką metodę łowienia kilka lat temu w Kamieniu Pomorskim. Dziwiłem się bardzo razem z kolegami- bo działo to się prawie pod bokiem strażników którzy przed chwilą nas kontrolowali.Czy aby nie działo to się - za ich przyzwoleniem ?? Oni w ogóle nie uciekali !!! A później na parkingu proponowali nam zakup tych pokaleczonych ryb. Patologia , nie mogliśmy się nadziwić jak to możliwe w cywilizowanym kraju. (2013-11-26 16:52)
limahllimahl
0
Zalew Jeziorsko za tamą to tam mają super ,szarpią ile się da nie bacząc na innych Wędkarze boja sie odezwać gdyż martwią sie o swoję zdrowie i samochody straż Rybacka zagląda ,ale co z tego jesli wiedzą kiedy ma być kontrola kiedyś skończy sie ten proceder tragedią jakiegoś wędkarza (2013-11-26 18:34)
danielkasdanielkas
0
Zjawisko najbardziej widoczne w dużych rzekach szczególnie w okresie zimowym - ryby zbierają się na zimowiska i szarpakowcy mają "żniwa". Najmniej zainteresowani tym procederem są ci, którym powinno zależeć najbardziej - tj. związki wędkarskie. Podobnie z kłusownictwem sieciami. I to jest najgorsze. U nas jest to samo - kłusują w biały dzień przy wędkarzach i wydają się być bezkarni. Ktoś stoi przeważnie na "czatach" i gdy podjeżdża Policja lub PSR przestają/pozbywają się dowodów. W końcu kogoś złapią i proceder ma mniejszą skalę. Ciężko tą patologię wyeliminować. A orzekane kary w tym nie pomagają. (2013-11-27 11:02)
pawel75pawel75
0
O to właśnie cały czas głównie chodzi, jak będą dotkliwe kary i przede wszystkim będą stosowane i egzekwowane to na drugi raz jeden z drugim 3 razy się zastanowi a tak.... od lat to samo, czasem na bezczela w biały dzień. Pozdrawiam i ***** zostawiam (2013-11-27 17:22)
leszczyk77leszczyk77
0
no fakt nie fajne to jest ostatnio byłem na Porębie okręg PZW katowice łowisko nr.103 to co zobaczylem nie jest do zrozumienia przyjechało dwuch wędkarzy na rybki po godzince zadzwonili po trzeciego kolege a ten do reklamowki zabieral zlowione przez kolegów karpie i wynosił do samochodu a najlepsze jest to że tak wynosił przez okolo dwie godzinki a lepsze że obok tych panów siedziało kilku wędkarzy i mieli gdzieś takie kłusowanie i jak do tego się odniesiecie (2013-11-27 23:28)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
A takie ładne koguty by mogły być z tych kotwic: (2013-11-28 20:15)
news34news34
0
u nas w Szczecinie połów na szarpaka idzie na wykroczenie , mamy kilku takich delikwentów (2013-12-23 19:04)
sebsidsebsid
0
my wedkarze nie mozemy byc obojetni , obojetne jaki to rodzaj kłusownictwa i jezeli to bedzie "tylko" skorzystania z mozliwosci telefonu komorkowego. To bedzie lepiej. (2014-01-01 19:31)

skomentuj ten artykuł