Szczupak w galarecie

/ 6 komentarzy / 12 zdjęć


Szczupak w galarecie, jest chyba obok sandacza z rusztu, karasi w śmietanie, zapiekanych okoni oraz karpia po grecku i karpia po żydowsku, jednym z najbardziej tradycyjnych i rozpowszechnionych, w wielu regionach Polski, rybnych świątecznych Dań rybnych. Jednocześnie pomimo faktu, że jest to danie, którego przygotowanie wymaga sporo cierpliwości i czasu, a także precyzji i uwagi, przy odrobinie szczęścia, satysfakcja z jego przygotowanie będzie przeogromna.

Dla wielu z Kolegów parających się chociaż odrobinkę kuchnią wędkarska, pewne rzeczy będą zapewne codziennością. Jednak mając na uwadze fakt, że nie często szczupaka w galarecie przygotowujemy jako danie na rodzinną uroczystość, pozwoliłem sobie na bardziej dokładne opisanie i zobrazowanie całego procesu przygotowania potrawy.

Szczupak w galarecie

1. W pierwszej kolejności wstępnie przygotujmy rybę i wywar warzywny.

Tuszkę szczupaka pokrójmy na szerokie dzwonka. Mocno nasólmy 

i odstawmy do zimnego pomieszczenia na dwie-trzy godziny. Taką samo postąpmy podczas rozmrażania uprzednio przygotowanej ryby.
W związku z tym, że potrawa z ryby nieodłącznie kojarzy się z warzywami, dlatego w przygotujmy wywar warzywny.
Składniki (1):
- trzy marchewki;
- pietruszka;
- kawałek selera;
- kawałek pory;
- kilka ziarenek ziela angielskiego, pieprzu czarnego;
- kilka listków laurowych;
- sól, pieprz do smaku;
- około 1,5-2,0 litry wody ( w zależności od wielkości tuszki rybnej)
Warzywa po obraniu należy opłukać pod zimną wodą i pokroić na plasterki lub paski. Ugotować do miękkości w osolonej wodzie. Pamiętajmy, że będą one po ugotowaniu wykorzystane do dekoracji potrawy.
Teraz pora przygotować naszego szczupaka.

Osolone dzwonka wypłukujmy dokładnie pod zimną wodą. Usuńmy kręgosłup, płetwy i filetujmy półtuszki. Tak usunięte kawałki ości dodajmy do warzywnego wywaru.



Wzbogacą one smak samego wywaru, a ponadto w końcowej fazie szykowania potrawy będą stanowiły fajną, dodatkową przekąskę dla kucharza. Przygotowanie ryby obrazuje kilka załączonych zdjęć.


Szykowanie półtuszek w ten sposób do galarety rybnej ma określony cel. Otóż docelowo podając potrawę, nie będziemy szukali konkretnych kawałów ryby, a podając ją będziemy kroili nożem na paterze lub innym naczyniu, kawałki ryby wraz z galaretą.
2. W tym czasie jak nasz wywar będzie sobie pyrkał, ugotujmy dwa jaja na twardo, posiekajmy pęczek pietruszki, koperek i czerwoną paprykę. Cytrynę pokrójmy w plastry. Ugotowane jajka pokrójmy na talarki.

Składniki (2):
- dwa jajka;
- pęczek pietruszki;
- pęczek koperku;
- pół czerwonej (zielonej) papryki;
- jedna cytryna


Jak tylko warzywa będą miękkie, wyjmijmy je łyżką cedzakową na płytki talerz lub sito.

Następnie przystąpmy do sedna sprawy, czyli do ugotowania ryby. Z powodzeniem wystarczy około 10 minut, na wolnym ogniu. Następnie wyjmujemy delikatne rybę i pozostałe składniki wywaru.

3. Przygotujmy teraz galaretę. W tym celu do przygotowania galarety użyjmy gotowy wywar, jedną torebkę żelatyny oraz sok z jednej cytryny. Rozprowadźmy żelatynę w wywarze, dodajmy do smaku sok z cytryny. Przy odrobinie cierpliwości Możemy galaretę sklarować dodając białko z jajka.
Składniki (3):
- 1 torebka żelatyny;
- 1-2 cytryny;

4. Pozostało nam już tylko złożyć potrawę wg własnych upodobań. W tym wariancie na dół naczynia ułożyłem pokrojoną w talarki marchewkę.





Następnie kawałki ryby, plastry jajka, paski papryki i nieodłączne przy rybnych daniach zioła.


Całość zalewam delikatnie gorącym wywarem, w ten sposób, aby nie zniszczyć misternie układanego dania.
Tak może wyglądać typowo polskie danie rybne na naszym Wigilijnym stole.

„Zgłaszam na konkurs wedkuje.pl”

 


5
Oceń
(16 głosów)

 

Szczupak w galarecie - opinie i komentarze

marek-debickimarek-debicki
0
Jakaś masakra dzieje się ze wstawianiem zdjęć do tekstu i jego formatowaniem. Podczas umieszczania materiału na portalu materiał się rozsypuje, pojawiają się tajemnicze znaki. Czy ktoś z Kolegów sobie już z tym problemem poradził. (2013-12-10 11:39)
ferozaferoza
0
Marku, przestań mnie drażnić. Moje kubki smakowe wariują,; a do tego jestem jeszcze przed obiadem. Może i dobrze, że jeszcze nie ma wszystkich zdjęć i tak już czuję rewelacyjny smaczek tej potrawy, a gdyby doszły receptory wzroku... Szkoda gadać; ***** Pozdrawiam (2013-12-11 15:09)
rysiek38rysiek38
0
Coś kiedyś Redakcja pisała w tym temacie czyli że jak już to puścili na główną stronę i coś poprawisz lub chcesz dodać to ze zdjęć zrobią Ci się te znaki i jest problem, a co do potrawy to robię bardzo podobnie z tym że z sumików które smażę (pięknie wyciąga się cały szkielet) i potem czyste obrane mięso dodaję do reszty. P.S.dodaje troszkę groszku. Piątka ! (2013-12-11 17:26)
zbynio63zbynio63
0
Szczupak w galarecie to rewelacja.Ja robię jednak pulpeciki(na jeden ząb),które pasteryzuję w słoikach.Wywar z rozpuszczoną żelatyną lekko zakwaszm dla wyrazistości smaku.A teraz pytanie do Marka.Napisz jak radzisz sobie o ośćmi z ,,polędwicy''.Chodzi mi o te luzne rozdwojone ości w grzbiecie.Właśnie z ich powodu u mnie nikt nie chce jeść szczupaka(oprócz wspomnianych pulpecików).Pozdrowienia Zbyszek (2013-12-13 09:42)
marek-debickimarek-debicki
0
Luźne ości (promienie) znajdujące się w grzbiecie nie tylko u szczupaka, ale także m.in. leszcza, są dla nie wtajemniczonych nie lada problemem. Jedyną radą jest dokładne poznanie miejsca ich ułożenia. najlepiej można to wypróbować na rybie gotowanej i lekko ostudzonej. Dwa widelce i spokojne zdejmowanie mięsa płatami szybko ukaże nam ich położenie, a nawet lekkie ich odsłonięcie umożliwi spokojne usunięcie z danego kawałka. Podczas smażenia leszczy lub karasi jedną z metod zniwelowania tych ości jest nacinanie grzbietu, które pozwala na wysmażanie ości. Z powyższego też powodu, kupując rybę na święta, staram się wybierać osobniki o wadze przekraczającej np w przypadku karpia 2kg. Mam wówczas większe tuszki po sprawieniu ryby, a i ości są większe i łatwiej je usunąć lub w ogóle zauważyć. (2013-12-13 11:51)
groniargroniar
0
Szczupaka w galarecie nie robiłem ze względu na pracochłonność pewnie jest dobry gratuluję pomysłu.Pozdrawiam (2013-12-14 16:27)

skomentuj ten artykuł