Zaloguj się do konta

Szczupak z podwodnej górki na żywca - Odra

MIEJSCÓWKI W KLATKACH.
W tym artykule postaram się Wam przedstawić sposób połowu szczupaków w rzekach takich jak Odra metodą spławikową na żywca.
Chociaż od pewnego czasu jestem zapalonym spinningistą, to zdarza mi się zasiąść na szczupaka z "podwodnej górki"i kusić go naturalną przynętą. Metodę tą wypracowałem przed kilku laty nad wodą z konieczności uniknięcia „znoszonenia” typowego żywcowego zestawu przez prąd wsteczny w klatce. Dodam, że niejednokrotnie przekonałem się o skuteczności tej metody połowu.
Na większości klatek (tak się przyjęło nazywać przestrzeń wodną między ostrogami) istnieją podwodne górki, które powstają w wyniku erozyjnego kształtowania płaszczyzny dna. Wypłukany materiał taki jak piach czy muł meandruje w klatce i osiada na dnie w miejscu gdzie nurt ma niewielką siłę uciągu. W tych miejscach powstają podwodne górki, na których gromadzi się drobnica. W związku z tym te miejsca lubią być odwiedzane przez drapieżniki takie jak szczupaki, piękne okonie, a w porach wieczornych sandacze i sumy.
Oczywiście nie w każdej klatce sprawdza się ta teoria ponieważ struktura dna zależy od charakteru działalności erozyjnej w danej klatce i jedne klatki mają górki, inne są płaskie i płytkie a jeszcze inne płaskie i głębokie.

STRUKTURA DNA
Jak szukać podwodnych górek w klatkach? Otóż przedstawię 3 metody ku temu:
1) Za pomocą sprzętu pływającego i echosondy. Jest to najlepszy sposób badania struktury dna jednakże wymaga wożenia nad wodę sprzętu pływającego i jego wodowanie. Jest to pewien wysiłek fizyczny ponadto nie każdy Wędkarz posiada ponton lub łódź z echosondą. Metoda połowu bez problemu może odbywać się „z brzegu” więc osobiście nie polecam sprawdzania dna za pomocą sprzętu pływającego i echosondy w klatkach.
2) Przy niskich stanach wód w rzece można przespacerować się wzdłuż koryta i obserwować klatki, w których widać odkryte górki. Można zrobić zdjęcie lub zapamiętać miejsce i umiejscowienie górek by wrócić w to miejsce przy wyższym stanie wody.
3) Za pomocą wędki i ciężarka gruntowego o masie 10-15gr. Należy zarzucać ciężarek i na naprężonej żyłce/ plecionce obserwować moment uderzenia o dno. Objawia się to poluzowaniem żyłki i „odbiciem” szczytówki. Czas opadania ciężarka jest proporcjonalny do głębokości, więc im krótszy czas tym płycej w danym miejscu. W taki sposób bez problemu możemy zbadać głębokość na całej klatce i wytrasować górki. Jeżeli klatka nie ma urozmaiconego dna (brak górek/ dołków) to rezygnujemy z takiego miejsca.Osobiście polecam ten sposób sprawdzania klatek ponieważ jest wygodny, szybki i nie wymaga dodatkowego (w tym przypadku zbędnego) wyposażenia.

W związku z tym, że głębokość na podwodnych odrzanych górkach w wynosi ok. 1,5m przy normalnym lub lekko podwyższonym stanie wody, metoda ta dobrze sprawdza się latem i jesienią. W zimie drobnica ucieka w głębsze partie wodostanu a wraz z nią przemieszczają się drapieżniki. Nie jest to oczywiście regułą i warto próbować tej metody o każdej porze roku (z wyłączeniem okresu ochronnego) jednakże ja praktykowałem ją w okresie letnim i jesiennym i przynosiła ciekawe a czasami zaskakujące rezultaty.
Doskonałym miejscem do wykorzystania tej metody są również dołki i krawędzie rynny na szczytach ostróg obok warkocza. Woda jest tam jest już głębsza i z powodzeniem można tam łowić drapieżniki przez cały wędkarski sezon.

METODA

Do uzbrojenia zestawu potrzebujemy następujące elementy:
1) Wędka długości 3,50-4,50m
2) Żyłka/ plecionka o wytrzymałości min. 8kg
3) Spławik 10-15gr
4) Przypon wolframowy 30cm
5) Krętlik potrójny
6) Ciężarek ołowiany z krętlikiem (spłaszczona oliwka) 15-30gr (zależnie od uciągu wody)
7) Kotwiczka- wielkość w zależności od rozmiaru żywczyka/ trupka.

Zestaw montujemy jak na rysunku nr 1.
Nie przedstawiam sposobu wiązania zestawu, gdyż można zaczerpnąć takich informacji z innych źródeł, np. artykuł kostekmara:

Węzły wędkarskie - Podstawowe węzły wędkarskie

Chciałbym dodać, że ciężar spławika i ciężarka ołowianego dobieramy indywidualnie do warunków panujących w danym akwenie. Zestaw musi być widoczny na wodzie i stać w miejscu (na krawędzi górki lub w dołku pod główką). Nie przejmujemy się gramaturą zestawu, szczupak w porze letniej i wczesnojesiennej bierze zdecydowanie i nie przeszkadza mu opór (chyba, że trafi się nam bardziej wyrozumiały, wcześniej ukłuty egzemplarz, który wypluje przynętę, a to się zdarza rzadko).

Ważne przy tej metodzie jest to, aby po zarzuceniu zestawu naprężyć żyłkę/ plecionke, wędkę ustawić w pozycji zbliżonej do pionu tak, aby żyłka na całej długości między zestawem a spławikiem znajdowała się w powietrzu. Unikniemy w ten sposób działania na zestaw siły wstecznego nurtu.
Zestaw zarzucamy z ostrogi lub z brzegu na krawędź górki lub z ostrogi w dołek za jej szczytem obok warkocza (patrz rys. 2)

Po zarzuceniu zestawu luzujemy hamulec i czekamy na branie:)


Pozdrawiam i życzę wędkarskich sukcesów
Zander 1984

Opinie (4)

marek-debicki

Kiedyś bardzo dużo spinningowaliśmy na Warcie i Odrze z Kolegami z Koła Drukarz z Poznania. Są tam wysokiej klasy specjaliści, od który można powiedzieć, uczyłem się czytania rzeki za każdym wspólnym wypadem. Miejsca takie starałem się rozpoznawać sposobem opisanym w trzecim punkcie. Wykorzystywałem do tego celu zawsze jakiś rodzaj mniej wartościowej i cięższej blaszki wahadłowej. Oprócz sprawdzenia głębokości łowiska można też było zlokalizować wszelkie zawady. Niezbędny dodatkiem przy takim sandowaniu był zawsze pierścieniowy wyhaczacz na lince. Pozdrawiam i *****pozostawiam. [2011-12-01 16:15]

rysiosz

Tak ,dobrze opisane i rzeczowo jak dla mnie ***** [2011-12-02 14:55]

camelot

Dobrze i zrozumiale wszystko opisane ..Należy się pięć *****.  O ile dobrze pamiętam , to ten sposób nazywa się ,,Pater Noster"  i trzeba przyznać że jest skuteczny. I własnie tak jak kolega opisał jego zastosowanie - gdy zależy nam na tym by utrzymać zestaw w wybranym miejscu.         Pozdrawiam serdecznie ! [2011-12-03 00:37]

mikser

ŚWIETNIE 5 Ale nie tylko górki ! Siedziałem raz latem nad Odrą w Malczycach od wschodniej strony przed sobą miałem kanał wychodzący z portu (po lewej) po prawej Odra na połączeniu stworzył się b.silny i duży wir Spławik taki z 40 gr, płoć 20-25cm żyłka 4,5 30cm, stalka grunt ok 2-3 m. i do wody z prądem odry aż spłyną obok wiru tam go przytrzymałem i po ustawieniu kołowrotka odłożyłem kij oparty o wystające kamienie,drugą wędką bawiłem się z płotką i małym leszczykiem Nagle kij z żywcem drgną i jazda ryba w górę rzeki wiedziałem że to nie maluch przyciąłem JEST zacząłem hol zaczął wyskakiwać nad poziom wody tylko żyłka z kroplami wody skrzyła się nad wodą Ale się przeliczyłem Tak na oko z daleka był rekordowy wyciągał żyłkę z kołowrotka jak głupi ja z wrażenia podkręciłem trochę hamulec i jakoś pomału ściągam go na moje miejsce (bo obok był tylko wysoki i niebezpieczny ) brzeg mam to bydle już prawie pod nogami a On jeszcze odjazd tak z 20m. podkręciłem jeszcze hamulec tak o 2 i jadę tak z 10m. ode mnie wyskok z wody na 1,5-2m.szarpnięcie łbem i poszło myślałem że mnie trafi Ale zmontowałem następny zestaw Płoć i do wody w to samo miejsce,odwróciłem się biorę bata A z drugiego brzegu ktoś woła TEE wędka ci ucieka i rzeczywiście szczupakówka odjeżdża Pewny chwyt zacięcie JEST ale teraz bardziej racjonalnie pomalutku tak z 25030 min. i ląduje na brzegu 87cm.ZA CHWILĘ PRZYJEMNOŚCI i ADRENALINY do wody pozdrawiam MikserRysiek [2012-01-08 20:48]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Co dalej z PZW?

Zmiany związane z zarządzaniem wodami postępują w coraz szybszym tempie…