Zaloguj się do konta

Sznury i szarpaki - kłusownictwo na Bugu i Narwi

10 maja strażnicy z posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Wyszkowie otrzymali informację od anonimowego wędkarza o mężczyźnie kłusującym przy pomocy sznurów wielohakowych. Rozpoznanie terenu w okolicy miejscowości Dręszew, a następnie kilkugodzinna obserwacja zakończyły się ujęciem na gorącym uczynku kłusownika, który przy pomocy sznurów odławiał sumy w Bugu. Mężczyzna został przekazany policjantom z KP Radzymin.

12 maja strażnicy z posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie ujęli na gorącym uczynku dwóch mężczyzn kłusujących najbardziej barbarzyńską metodą - na tzw. „szarpaka” w obrębie ochronnym na rzece Narwi poniżej zapory w Dębe. Mężczyźni na widok patrolu próbowali zbiec, lecz po krótkim pościgu zostali dogonieni przez strażników. Ponieważ podczas zatrzymywania mężczyźni zachowywali się agresywnie i stawiali czynny opór, strażnicy zastosowali wobec nich środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Obaj mężczyźni byli już wcześniej przez nas zatrzymywani za kłusownictwo. Zostali oni przekazani policjantom z KP Nieporęt.

Wszystkim zatrzymanym kłusownikom za popełnienie przestępstw z art. 27a ustawy o rybactwie śródlądowym grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Mamy nadzieję, że Sąd okaże się surowy, szczególnie wobec osób, które nie po raz pierwszy zostają przyłapane na kłusownictwie.

W imieniu Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie dziękuję wędkarzom za informacje, które przyczyniły się do ujęcia kłusowników. Dziękuję także wszystkim policjantom i strażnikom ze Społecznej Straży Rybackiej, którzy pomagają nam chronić ryby.

Proszę o dalszą współpracę i informowanie Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie o każdym przejawie kłusownictwa na Mazowszu. Telefony do naszych posterunków są dostępne na stronie internetowej www.psr.waw.pl

Robert Kucyk, komendant wojewódzki Państwowej Straży Rybackiej w Warszawie


Opinie (42)

Lutii

To sie kur... nigdy nie skonczy!!!!U mnie w Deblinie i okolicach jest podobnie tylko ze nikt z tym nic nie robi PZW udaje ze nie ma problemu a Policja ze nto nie ich sprawa i takie jest ciagle odbijanie pileczki ale wychodzi na to ze maja to gdzies!!!Lapac zlodzieji i do wiezienia!!! [2010-05-14 09:34]

użytkownik

trzeba się wziąć za nich [2010-05-14 09:44]

jurek

Powinno się koniecznie zwiększyć kary dla kłusowników ............. bo oni byli , są i będą --------------------- ale surowe przepisy , by trochę ich szeregi rozrzedziły --------gratulacje dla strażników za wytrwałość . [2010-05-14 10:42]

The Piterson12345

ja p.... k.... za takie cos to zabic ... kary to powinny byc za to takie żeby juz nigdy nei mogli obcowac z natura.. do więzienia a co !! tyle ryb co ginie przez tych ... t sie w głowie nie mieści !!! [2010-05-14 11:11]

jacenty75

Parę chwastów mniej ale to nadal klopla w morzu. Oni się szybciej pojawiaja niż się ich likwiduje i to też nieskutecznie. [2010-05-14 11:12]

redneloh

Wtam!

Niecenzuralnie nie mam odwagi się wypowiedzieć, a po ocenzurowaniu nie ma o czym pisać. Mam nadzieję, że znajdą się jakieś służby, które zaczną lepić kłusolom wysokie kary i je egzekwować. Już nie pamiętam kiedy złapałem jakąś dużą rybę. Każdy wyjazd na ryby kończy się albo drobnicą albo spędzeniem czasu nad wodą bez kontaktu z rybą. Nie pozostaje nic innego jak jechać na prywatne płatne łowiska. Przepełniony goryczą pozdrawiam wszystkich prawdziwych wędkarzy.

[2010-05-14 11:49]

emilrx

SKUĆ W KAJDANY SKURWIELI ODWAŻNIKI DO JAJ PO PRZYCZEPIAĆ I WJEBAĆ DO WODY !!! BO TE NASZE PRAWO JEST TAK DURNE ŻE SZKODA SŁÓW. ZA PÓŁ ROKU ZNOWU BĘDĄ KŁUSOWALI , A JAK NIE ONI TO INNI . GRATULACJE DLA STRAŻNIKÓW !!!! I DLA WĘDKARZA OBY WIĘCEJ TAKICH UDANYCH AKCJI .  [2010-05-14 12:01]

ZomekWedkarz

Co za ludzie ! Też widziałem i słyszałem o kłusolach gdzie są ! Za jakieś 20 lat w naszych wodach będzie dosłownie NIC ... a drobnica to jeszcze jest ale też nie będzie ### [2010-05-14 16:18]

dorsz45

Dla mnie ta metoda to zwyczajne barbarzyństwo...bezrobocie i patologia na obszarach nie tylko wschodniej Polski nikogo nie usprawiedliwia ani nie upoważnia do tego typu barbarzyńskich zachowań.Metod na przeżycie bądź egzystencję w Polsce lub za granicą- póki co nie brakuje,(mam na myśli zajęcie zwane PRACĄ),aby się posuwać do zwyrodniałych metod kłusowania.Może na tym polu potencjalny kłusownik powinien zabłysnąc pomysłowością i odwagą...Ten rodzaj patologi powinien zostac przede wszystkim surowiej egzekwowany prawnie, a organa ścigania powinny miec większe pole manewru...karania.Nie można sie moim zdaniem absolutnie zasłaniać tzw. niską szkodliwością czynu, bo jak sądzę patologia rodzi patologie...powstaje wtedy kółko-z tym że... graniaste. A na tym najbardziej cierpią niewinne ryby...Gratulacje dla strazników za przeprowadzenie udanej akcji...pozdr. dorsz [2010-05-14 16:30]

adamoso123

W  średniowieczu złodziejowi ucinano rękę i oznakowywano odparzając znak na czole gdyby w Polsce tak zrobić to przez pewien okres co 5 polak by chodził bez ręki ja bym był za takim czymś oczywiście nie to że jak ktoś zajebie batona ze sklepu to odrazu rękę za takie coś to upomnienie a następnym razem palec ale tak nie będzie zanim wymyślą skuteczną metodę na kłusowników to już ryb niebędzie.Pozdrawiam [2010-05-14 16:47]

Arci70

I łapać tych s... jak najwięcej. Nie powinno być zawiasów za kłusowanie, tylko wyroki skazujące. [2010-05-14 16:56]

xnavdar

Będzie mała szkodliwość społeczna czynu i już. Rozpłacze się taki przed sądem, że jak rybki nie złapie to jeść nie ma co a dzieciska płaczą.

Nawet, gdyby dostali te 2 lata, to w Polsce nie ma miejsc w więzieniach. Do odsiadki za 5 lat.

Nasze państwo nie radzi sobie z najprostszymi sprawami.

Według mnie - chłosta w niedzielę po mszy na głównym rynku, w dyby do wieczora a potem do odpracowania przymusowego.

[2010-05-14 16:59]

darekgliwice

brak słów :( normalnie takiego delikwenta do wody i na szarpaka wyciągać, niech poczuje się jak te biedne ryby, a tak na prawdę dostanie karę grzywny za małą szkodliwość społeczną,  i na jesień złapią go znowu , i znowu mała szkodliwość i tak w kółko [2010-05-14 17:13]

janglazik1947

Czy do cholery ciężkiej niema na to zjawisko bata.Kary za małe-mała szkodliwośc czynu i diabli wiedzą co jeszcze chroni tych rozbójników.Powinni po wielokroc zapłacic za ukłusowane ryby-to byłaby chyba najdotkliwsza kara. [2010-05-14 18:57]

kostekmar

Wielkie brawa dla wszystkich interweniujących. Jak wcześniejsi przedmówcy mam takie same odczucia "To się k.... nigdy nie skończy!". Dopóty, dopóki będa tak wspaniałomyślne wyroki wymiaru sprawiedliwości - niska szkodliwość społeczna i ewentualnie 200zł grzywny. Do d... z taką sprawiedliwością. [2010-05-14 19:21]

perwer

Dupa blada gadanie że powinny byc odpowiednie  słuzbyitd.. niczemu nie służy bo nigdy takich słuzb nie będzie i szkoda biadolic.Tylko determinacjia kilku ludzi ze strazy rybackiej (bo wiekszośc ma to w d...i tylko kase bieze za nieróbstwo)pozwala zwalczyc tych pieprzonych kłósowników.Oprócz tego pomoc nas wędkarzy ,pozwoli tez na ukrucenie tego procederu.Ale jak tu miec nadzieje jak niedalej jak na poczatku maja byłem na Rogozniku (Sląskie) na rybach i w nocy w niedziele przyjechala jakas młodziez z jakiegos zlotu i zucali butelkami do wody,topili jakiegos psa ,reszte co sie działo nie chce pisac a po moim tel na policje usłyszałem zebysmy z tamtad pojechali a oni kogos przysla,byłem do rana i ani patrolu.W dupie kazdy ma ochrone wedkarzy i po tem jak nie ma byc burdelu na kapielowych łowiskach. [2010-05-14 19:58]

jajaca

Skończy się skończy jest ich coraz mniej. [2010-05-14 19:58]

kolo205

trza było tego kolesia tymi sznurami owiązac haki wbić mu w dupę wyjebac go do wody nawet nikt by nie zauwazył ze jednego kłusola mniej ;D pozdro dobra robota [2010-05-14 19:58]

ponikwoda

Szkoda już na ten temat pisać. Jak nie będzie ryb, albo będzie można zobaczyć je tylko w zoo to już będzie za późno. Dla mnie osobiście powini im ręce odcinać. To samo dotyczy złodzeji i innych bandziorów, a może ich lepiej w siate i do Wisły? Pozdrawiam.

 

[2010-05-14 20:36]

jaazz7

Tak to już jest.Z wielką pompą przy asyście tłumu zarybiana jest rzeka Bug szczupakiem-ile tych ryb przetrwało tego nikt nie wie i wiedzieć nie będzie.Taką okazje wykorzystali w 100% ci o których się mówi kłusownicy dawajmy im kolejne szanse na uprawiany przez nich proceder.pozdrawiam [2010-05-14 21:12]

użytkownik

Niektórym to się widzę w głowach od tej anonimowości internetowej poprzewracało: "ja p.... k.... za takie cos to zabic ... ""SKUĆ W KAJDANY SKURWIELI ODWAŻNIKI DO JAJ PO PRZYCZEPIAĆ I WJEBAĆ DO WODY !!!""trza było tego kolesia tymi sznurami owiązac haki wbić mu w dupę wyjebac go do wody"Tacy czy inni to są  nadal ludzie. Należy im się proces. Kary są za niskie, zgadzam się. Ale tego typu teksty świadczą o niedojrzałości i skrzywieniu umysłu. Ciekawe co by tacy bohaterowie zrobili sam na sam z kłusolem? Kupili rybę od niego? [2010-05-14 21:30]

użytkownik

[2010-05-14 21:30]

witiakwicol1

To prawda PSR nie interweniuje w takich przypadkach gdzie kłusoli jest więcej bo się po prostu boją.W mojej miejscowości można spotkać strażników tylko w dzień a większość pasożytów kombinuje w nocy.Często przez lato od trzydziestu lat wędkuję w nocy i żadnej kontroli nigdy nie miałem.To mówi samo za siebie jak aktywni są w moim regionie strażnicy.Dla tych którzy coś robią czyli tak jak ci na zdjęciu wielkie brawa za całokształt i odwagę.Nie chcę używać łaciny bo wiem że kłusole też czytają te strony i na pewno śmieją się z takich komentarzy więc my możemy sobie poprawić w prosty sposób humor,Możemy porobić im zdjęcia i wstawić ich na strony,opisać kiedy i gdzie łowili to na pewno osoby które będą ich znać powiedzą innym a wtedy taki palant naje się wstydu.Pozdrawiam... [2010-05-14 21:37]

karas1989r

tępic tych sku-----nów bo jak my się za nich nie weżmiemy toza kilka lat i nie będziemy mieli nawet branka nad wodą jak wydra ze stawu tak kłusownik z każdej wody wszystko wybierze , czy nie mam racji ? [2010-05-14 21:57]

zbigra

Szkoda, że ten problem jest pomijany przez organa do tego upoważnione. Sądy powinny zobowiązywać kłusoli do prac na rzecz środowiska naturalnego za każdy przypadek ich "działalności". Wyroki do odsiadki tylko dla recydywy kłusowniczej i w szczególnie rażących przypadkach. Kilkakrotnie informowałem policję o przypadkach kłusowniczych lecz interwencji nigdy nie było. Tłumaczyli brakiem patroli lub,że pojadą jak będzie w pobliżu patrol. Trudno się im dziwić jak czyta się w prasie o brakach kadrowych i nawale innych tzw. ważniejszych spraw. Dla naszego środowiska są to sprawy bardzo ważne bo często jest niweczony wysiłek dziesiątków społeczników wędkarskich. [2010-05-15 06:09]

Norbert Stolarczyk

Był bym bardzo wdzięczny jakby patrol PSR udał się na pierwszą wyspę na bugu w miejscowości Serock, wpływając z Narwi jest to pierwsza napotkana wyspa. chgłopoki z Popowa czatują tam na suma i wyciągają wszystkie jakie podejdą.Informacje te otrzymałem od mieszkańca Serocka, osoby wiarygodnej. [2010-05-15 18:00]

Slyder

Ja byłbym szczęśliwy jakby więcej ludzi kontrolowało wędkarzy. W zeszłym sezonie byłem poddany tylko jednej kontroli na wodzie nizinnej. A gdzie wody górskie na których przebywam zdecydowanie częściej. [2010-05-15 19:50]

użytkownik

Bardzo ładnie gratulacje a z ped....ami do gazu [2010-05-15 21:36]

jajaca

Kolego Verdad

Z tą anonimowością to się bym tak nie rozpędzał, bo większość kolegów Ty i ja podpisujemy się imieniem i nazwiskiem.

Jednak fakt jest faktem, że jak by przynajmniej połowa z nas miała tyle odwagi w Realu, co tu to kłusowników by nie było.

Tak na marginesie koledzy to prawo w tym kraju jest tak skonstruowane, że lepiej jest dać typowi po gębie niż mówić – pisać, straszyć, że to się zrobi. Mniejszy wyrok, a i jak dasz mu w mordę albo kopa zasadzisz jak Ferdek Kiepski, to wyrok mniejszy i typ musi ci sprawę założyć, natomiast groźby karalne są ścigane z urzędu.

Tak, więc mamy paradoks, że lepiej zwrócić uwagę butem niż słowem, a najlepiej to po prostu zadzwonić po służby mundurowe, bo pamiętajmy, że to są jednak przestępcy i nie zawsze trafimy na drobnego rzezimieszka często są to grupy wyspecjalizowane stawiają wszystko na jedną kartę i użyją wszelkich dostępnych środków by uniknąć odpowiedzialności. Sytuację oceniamy na miejscu, lecz reagować zawsze powinniśmy to naprawdę duża satysfakcja, jeśli dzięki nam zostanie ujęty, choć jeden kłusownik.

 

[2010-05-16 09:49]

tstaros

wzięlibyście się lepiej za rybaków łowiących ryby niewymiarowe, w okresie ochronnym i wbrew obowiązujących ich przepisów (stawianie siatek w starorzeczach, ciągnięcie siatek a łodziami itp.). [2010-05-16 10:54]

jajaca

Kolega witiakiwicol1 proponuje żeby robić im zdjęcia, są wśród nas kłusownicy:

http://forum.wedkuje.pl/f,co-o-tym-sadzicie-koledzy,97718,0.html#

[2010-05-16 12:40]

Wedkarz007

Witaj ode mnie 5 za wpis super opisanie ja bym na takich kłusowników nakładał surowsze kary. też już nie raz  widziałem jak jakiś gościu kłusuje to se pomyślałem żeby go pod kapować gliną  no i tak zrobiłem a co tu dużo opowiadać . pozdrawiam :-) [2010-05-16 14:12]

blaszka

Fajnie, że takie zatrzymania się zdarzają tylko szkoda, że tego rodzaju akcji jest tak mało! Ja wędkuje na rzece Warcie w okolicach Koła i tam strażnika PZW jeszcze nie widziałem (dobrze,że są jeszcze strażnicy z OSW), bo tak to ryb na tym odcinku by już nie było. Pozdrawiam PZW. [2010-05-16 14:18]

RAFtu

Mało kogo łapią na kłusownictwie. A więc proszę sobie wyobrazić ilu tak naprawdę kłusowników jest nad naszymi wodami. Straż Rybacka i policja po prosu specjalnie nie stara łapać tych bandytów.  [2010-05-16 16:15]

mackowiak

PZW to 600 tysiecy ludzi.trzeba przycisnac wladze, zeby mocniej lobbowaly za zmiana prawa.kary powinny byc jak w kanadzie czy usa.jakby jeden z drugim stracil auto, czy motorower to potem by sie zastanowil.to po pierwsze, po drugie jezeli sie taki przed sadem rozplacze to powinno sie zarzadzac np. 150 godzin prac spolecznych przy sprzataniu brzegow itp. bedzie tydzien smierdzial skislym piwskiem z puszek zostawionych nad woda, to tez mu sie odechce.pozdrawiam wszystkich. [2010-05-16 20:50]

janunio1

Kary jak sugeruje kol Jurek Suchodolski powinny zostać podniesione szczególnie dla nieuczciwych rybaków zawodowych.Ja jednak widzę na rynkach handlarzy którzy handlują sprzętem rybackim w moim rozumieniu nieprawnie ponieważ każdy to może kupić i zastawiać gdzie chce.Uważam że na handel sprzętem rybackim powinny być wydawane zezwolenia co w jakiś sposób zapobiegałoby kłusowaniu.Szarpakowcy-tym gościom nie da się wytłumaczyć że kaleczą ryby,może by tak im wbić te kotwice w ich własne ciała może to by ich przekonało,pozdrawiam wszystkich niekłusujących. [2010-05-16 21:00]

maras88

Brawo, trzeba takich ludzi tępić! [2010-05-16 22:52]

Sumiarz

ojciec mnie uczył ze gdy widzisz ze ktos stawia sznury , to wtedy zaczepiam duża kotwice i płyne łodka wzdłuż brzegu ,ściaga ich sznury , jezeli ryby są to wypuszczam a sznury pod nóż i do ogniska, myśle ze wtedy to daje do zrozumienia kłusolom ze ludziom sie nie podoba ich metoda na ryby. [2010-05-19 06:10]

arturro006

ale lepiej jest złapać wędkarza 1 stycznia na lodzie który opłaca kartę od 30 lat i jeszcze nie zdążył tego zrobic niż zając się kłusownictwem . liczy się ilość kontrolowanych wędkarzy a nie efekty , gdyby były premie za to to co drugi strażnik by machal kijem w wodzie i szukał sznurów albo z lornetka siedział. [2010-05-20 23:50]

ryszstan

witam

po co brudzić sobie ręce takim gnojem i podawać do sądu nie jesteś sam dać mu wpierdol ,polamać lapy i nogi pozostawić nad brzegiem niech dogorewa

[2010-10-17 10:43]

Olek 86

Do ruskiego kamieniołomu albo do kopalni uranu na przymusowe roboty na 20 lat powinni skur#$%ynów wysłać. Albo wziąć takiego szarpaka i im dupę poszarpać z 50 razy to by się nauczyli, że kłusownik= złodziej, a nawet jeszcze gorszy, bo nie dość, że kradnie to jeszcze zabija. Kradzież+ zabójstwo= dożywocie;) Jakby tak było to by żaden nie tknął szarpaka;) [2011-05-19 20:32]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej