Zaloguj się do konta

Taktyka wędkowania we dwóch

Taktyka wędkowania we dwóch
Ten tydzień jakby z góry przeczuwając, że będzie nad wyraz mokro pozostajemy
w damach. Wspominamy ostatni wypad i już obmyślamy plany na następny tydzień. W związku z tym, że w zasobach pozostało parę fotek z ostatniego wypadu, nie pozostaje nic innego jak podzielić się wrażeniami.
Tak się dobrze składa, że z Kolegą Ryszardem wędkujemy razem od dłuższego czasu i nasze wypady poprzedzone są często wspólnymi planami w zakresie wyboru miejsca wędkowania i zastosowanych technik. Po dotarciu na łowisko przystępujemy do wyćwiczonych od lat czynności.
Z reguły każdy zaraz po zajęciu stanowiska montuje swoją siatkę na ryby, a siatka rozłożonego podbieraka ląduje w wodzie. Niby drobiazg, ale nic gorszego jak pływająca siatka podbieraka podczas podbierania ryby. W przedniej części stanowiska umieszczamy wiadro z zanętą i tuż za nim na wysokości siedzisk lokowana jest skrzynka z akcesoriami i miska z rożnymi wariantami przynęt. Jak uczy praktyka niezwykle pomocnymi rzeczami są wiaderka z wodą do mycia rąk po nęceniu oraz ściereczki. W końcu przychodzi kolej na wędziska. Wszystko to wykonywane jest z zachowaniem maksymalnej ciszy, a głównie staramy się unikać wszelkich stuknięć i puknięć, które zdecydowanie odstraszają większe ryby. W związku z tym, że tzw. maneli jest sporo, często do transportu używamy zakupionych na allegro wózków, co pozwala swobodnie i bez obciążania rąk przemieszczać się na nawet większe odległości.
Główne założenia naszego wędkowania są takie, że środek łowiska nęcimy wspólnie, wędkując najczęściej wędkami spławikowymi. Ja odległościówką, a Kolega pięknąąąą boloneczką. Skrzydła stanowiska pozostawiamy do indywidualnej dyspozycji np. żywcówka, gruntówka, ewentualnie druga spławikówka. Wspólne wędkowanie ma niewątpliwie wiele niepodważalnych zalet. Po pierwsze jest z kim porozmawiać podczas kilkugodzinnych zasiadek, po drugie mamy większe możliwości eksperymentowania zestawami i przynętami. Jak jeden zakłada białe, drugi stosuję kanapkę lub zakłada same ziarno. Jeden na pszeniczkę, drugi na kukurydzę. Jak wstrzelimy się w przynętę to w celu zwiększenia efektywności wędkowania pozostają manewry gruntem i zabawa trwa. Bywa jednak czasami i tak, że wędkujemy prawie idealnymi zestawami, zakładamy te same przynęty, ustawiamy identyczny grunt i nawet zestawy, w tym przypony o takiej samej długości i jednemu bierze, natomiast drugi z nas się męczy. No cóż, tak to już bywa. Optymizmu jednak nam nie brakuje a najważniejsza staje się możliwość koleżeńskiego wędkowania.

Opinie (41)

tomczyk001

Taktyka taktyką, dobry wpis zarówno jak dla początkujących i zaawansowanych wędkarzy ;) zostawiam ***** [2012-08-12 12:20]

fisch 73

Jestem przeciwna takiej taktyce. Na rybki jadę sobie odpocząć. Tam mam czas na wszelkiego rodzaju przemyślunki. A gadać to wędkowaniu. Pozdrawiam. [2012-08-12 12:53]

fisch 73

po wędkowaniu. [2012-08-12 12:58]

szogun1

A ja często również łowię z kumplem w poodobny sposób i naprawde mi to odpowiada. Fajny wpis zostawiam ***** Pozdrawiam [2012-08-12 14:02]

majer

Świetny wpis.Ja również lubię wędkować w towarzystwie jakiegoś kolegi.Faktycznie można pokombinować z przynętami.Daję 5. [2012-08-12 15:13]

JKarp

"Jestem przeciwna takiej taktyce. Na rybki jadę sobie odpocząć. Tam mam czas na wszelkiego rodzaju przemyślunki. A gadać to wędkowaniu. Pozdrawiam." [2012-08-12 12:53] - ponieważ ? Pięć godzin bez słowa czy jak ? Mareczku zasiadki parami są bezcenne jeśli chodzi o wsparcie i wymianę doświadczeń kulinarnych i wędkarskich. JK [2012-08-12 15:17]

marek-debicki

Nie stronię od wędkowania w pojedynkę, szczególnie na łodzi, na której mogę przesiedzieć sam cały dzień. Jednak wspólne wypady z przyjazną "duszą" także sprawiają mi wiele przyjemności, a ponadto jak zaznaczył Janusz, zawsze jest raźniej i można wymienić doświadczenia. [2012-08-12 15:28]

gwarek55

*****Bardzo fajny wpis i piękne zdjęcia miejscówki. [2012-08-12 15:58]

darek300

Tak wspólne wypady są wspaniałe:)ale trzeba sobie dobrać kompana, bo nic tak mnie nie wnerwia jak taki kolega który, gdy my staramy się nawet nie puknąć krzeselkiem przy rozkładaniu wali czym popadnie po pomoście. Gdy kiedyś zwróciłem uwage że płoszy ryby, jego zdanie brzmiało ,,przecież nie jest jeszcze zanęcone":)he he. Trzeba się wspólnie rozumieć a wtedy gdy nie bierze zawsze można się wyżalić przyjacielowi o swoich problemach czy porozmawiać o czymś przyjemniejszym:)***** [2012-08-12 16:08]

Samotnik

Wspólne wędkowanie ma swoje plusy jak i minusy. To chyba normalne w życiu. Wędkowanie z łodzi to już inna sprawa i jastem za tym żeby było więcej na łodzi niż jeden wędkarz . Bezpieczeństwo to podstawa. ***** . Pozdrawiam . [2012-08-12 18:34]

CU-CU

***** [2012-08-12 18:58]

CU-CU

***** [2012-08-12 18:59]

pmizera87

Wszystko pięknie, tylko, że kompan musi prezentować sobą podobny poziom i być odpowiednio zaopatrzonym. Trafiali mi się różni "towarzysze". Jednak z niektórymi to można znienawidzić wędkowanie... Miałem kilka takich, co nie pozwolili mi się rozwinąć, bo zaraz natychmiast miałem im zamontować zestaw, "pożyczyć" spławik, czy haczyk. Potem było: "A rzuciłbyś mi kulkę zanęty?" (bo sam oczywiście nic nie kupił). Dalej, jak mi brały ryby, a jemu nie to zarzucał dosłownie 5 cm przy moim spławiku, a na koniec jak ja wyciągałem kolejną ładną rybę, to tak się zazdrośnik wkur...ał, że zaczynał skakać po stanowisku i celowo płoszyć. Miałem też takiego, co kazał se ryby odhaczać, bo szedł wieczorem do dziewczyny i nie mogły mu ręce śmierdzieć. Utrapienie! Oj ta moja dobroć... Tak jak pisałem kompan musi mieć podobne nastawienie do wędkarstwa, być zaopatrzony i samodzielny, bo inaczej wędkowanie zamienia się w HORROR! [2012-08-12 19:15]

c0rdellpl

Fajny artykuł, można się dowiedzieć co to za łowisko ? [2012-08-12 19:26]

marek-debicki

Taka sobie mała woda pod Skokami. Jez. Karolewo-Czarne koła PZW nr 051 TROĆ. [2012-08-12 19:52]

kamil11269

gratuluję wpisu [2012-08-12 20:04]

wirus7

Wpis OK.Wypad z kumplem to jest to. Wspólna bajera zawsze pomaga, szczególnie wtedy gdy nie ma brań.pozdrawiam [2012-08-12 21:28]

leniuch135

Wpis jest super i bardzo pomocny : ) [2012-08-12 22:01]

Jakub78

Ja jeżdżę zawsze z moją narzeczoną :) zabrałem ją na ryby raz i tak się zaczęło, teraz to często ona mnie namawia na wyjazd, nawet w tygodniu po pracy kiedy jestem nieco zmęczony. Wędkujemy we dwoje i bardzo nam to pasuje, zresztą co tu dużo pisać wędkowanie to świetna sprawa człowiek odpoczywa i się relaksuje spędzamy nad woda mile czas i nie koniecznie musimy rozmawiać, a zawsze jest fajnie :) Fajny artykuł + [2012-08-12 22:55]

Zibi60

Marek zasygnalizował kilka ważnych rzeczy składających się na wędkowanie. Przecież wiadomo, że nie chodzi tylko o zarzucanie zestawu i wyciąganie ryb... Nieraz wędkujemy sami bo mamy coś do przemyślenia, a nieraz z wypróbowanym kompanem, bo wymiana doświadczeń, miła pogawędka czy doradztwo w problemach życiowych jest wpisane we wspólne wypady. [2012-08-13 07:49]

Olek 86

Największy pożytek z wędkowania we dwóch to pomoc przy podebraniu większej zdobyczy, szczególnie, gdy się wędkuje z łodzi lub wysokiego brzegu, gdy nie można zakończyć holu wyślizgiem. O tym ile warte jest towarzystwo dowiedziałem się parę dni temu. Poszedłem na samotną wyprawę porzucać sobie i złowić kilka okoni czy kleni. W przynętę zamiast klenika huknął potężny boleń. Miałem podbierak, ale zwinięty, bo myślałem, że raczej nie będzie potrzebny, a takiego obrotu sprawy się nie spodziewałem. Nie sposób jednocześnie walczyć z wielką rybą i przygotowywać podbierak. Na szczęście niedaleko przechodził jakiś wędkarz, który kończył swój połów. Zawołałem go, żeby pomógł mi podebrać to rybsko. Gdyby nie on, to nie wiem, czy bym sobie poradził. [2012-08-13 08:38]

marek-debicki

Taktyka wędkowania, pomocy wzajemnej, taktyka Koleżeństwa , Przyjażni, umiejetności bycia razem - prawie jak w małżeństwwie, nieprawdaż! [2012-08-13 10:42]

kossakowski95

jeżdżę zazwyczaj z jednym kompanem. To już mamy np. zaplanowane ja kupuje haczyki, a ty przypony, lub razem idziemy do sklepu kupujemy to co nam jest potrzebne, a potem dzielimy to wszystko na 2. Dodam tylko, że razem łowimy na spławik i grunt.. Pozdrawiam. wpis spodobał mi się. :) [2012-08-13 12:21]

marczyna

za wpis oczywiście ***** to zawsze są niezapomniane chwile kiedy wędkuję się z kompanem,ja na przykład wędkuję razem z ojcem a wspólna rozmowa nie tylko o wędkarstwie zostaje na długo w pamięci.Pozdrawiam [2012-08-13 12:40]

piotreki

Wszystko pieknie ulokowane :) Czy spod wozka byl rozbudowywany czy calosc oryginal ? Przegladam aukcje i wszystkie jakies male te wozki :( [2012-08-13 14:42]

zbynio5o

Towarzystwo dobrego kumpla na rybach..... bezcenne ! :))) Trafiłeś z tą refleksją. [2012-08-13 17:58]

marek-debicki

Cały wózek oryginał kupiony na allegro. Szczegóły dotyczące wózka na blogu Kolegi "troc" [2012-08-13 18:18]

cronimet

***** [2012-08-13 18:33]

damian-wojcik

fajny wpis tez wedkuje tak z kolega 5/5 [2012-08-14 09:34]

wojtal

Dobry wpis. Ja też jeżdżę z kolegą, z którym mamy opracowaną taktykę, czyli co robimy po przyjeździe itp. Nie każdy nadaje się na kompana, ale jak się już taką osobę znajdzie to jest bardzo fajnie. Będąc w dwójkę robi się zawsze więcej hałasu - warto zwracać na to uwagę. [2012-08-14 11:57]

Zielony80

Za wpis *****. Mój kompan od wędkowania niestety zrezygnował z tego hobby. Teraz łowię sam. Fakt czasem do kogoś by się zagadnęło ale cóż zrobić :) [2012-08-14 21:05]

edyta35

Witaj Marku :) Super wpis, ja również z mężem z reguły łowimy razem i tak jak ty podobnie się do tego przygotowujemy tylko jest jedna różnica, że my stoimy we wodzie,ale razem na pewno jest raźniej, oczywiście zostawiam***** i pozdrawiam:) [2012-08-14 21:23]

troc

Do @piotreki wózek jest identyczny z tym http://allegro.pl/wozek-bagazowo-turystyczny-super-gruby-i2553978985.html I jak do tej pory zdaje egzamin celująco a był kupiony 4 lata temu za śmieszną kwotę 60 zł z przesyłką. [2012-08-15 14:39]

slaaawek1

Fajnie.

Pozdrawiam Slaaawek1

[2012-08-19 19:42]

skalpel

własnie złożyłem zamówienie na taki wózeczek transportowy. super pomysł [2012-08-21 08:16]

piotreki

Juz mialem wysylac priva ( szukalem w zlej kategorii) , ale znalazlem odpowiedz :) Dziekuje troc ***** Troszke potu zaoszczedze :D [2012-08-22 22:07]

użytkownik

Najnowszy sprzęt wędkarski , nawet 25% rabatu na sprzęt ! ! ! ZAPRASZAM ! ! ! http://daa.pl/informacje [2012-08-23 08:38]

użytkownik

Najnowszy sprzęt wędkarski , nawet 25% rabatu na sprzęt ! ! ! ZAPRASZAM ! ! ! http://daa.pl/informacje [2012-08-23 08:38]

marek-debicki

Oryginał! [2012-10-02 16:12]

BlueFisherman

5 [2013-05-09 10:11]

użytkownik

Taktyka bardzo fajna i dobrze opisana, na pewno wile osób z niej skorzysta. Pozdrawiam i życzę Taaaaaaaaaaaaaaaakiej Ryby. Boczny Trok [2014-07-20 16:38]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…