Test kołowrotków Dragon Specialist FD 1030i oraz X-Treme FD 730i

/ 64 komentarzy / 6 zdjęć


Kołowrotek-nieodzowna część prawie każdego wędkarskiego zestawu,lekki,cichy,dobrze zwijający linkę,z korbą która "trzyma się dłoni"...ja znalazłem takie i o nich słów kilka.
Od jakiegoś czasu towarzyszyły mi Dragon Specialist fd1030i  oraz Dragon X Treme fd 730i ,znajdujące się w ofercie dragona na 2016 rok,małe,niepozorne,jakieś takie drobne...Kręcąc je na zmianę do blanku Gs-a pod kątem ganiania pstrąga potokowego miałem sporo obaw -czy podołają? Wiadomo-zima ,ujemne temperatury,śnieg,deszcz,czasem kapiel przy podbieraniu,sprzęt jaki zabieram na taką wyprawę musi być mega niezawodny,żadnych półśrodków i ułomności.Na domiar złego specyfika potokowych podchodów to często rzuty "ostatniej szansy",oddawane w jakąś małą lukę pomiędzy gałęziami czy klatkę pośród powalonych w nurcie drzew.Jedna broda,zakleszczenie linki przez kabłąk,czy parę zwojów co wpadną pod szpulę i następuje suchy plask wabika czy radośnie zaczyna powiewać nasz ukochany wobler na jakimś badylu---"bankówkę" do której brnąłem przez jakieś moczary mogę sobie już odpuścić...a zamieszkujące je kabanisko boki zrywa ze śmiechu.
Kręcioły z poczatku spacerowały ze mną wokół "komina",musiałem je poznać,ich zalety, wady i ułomności,jak nawijają żyłkę,jak ją oddają,czy smar nie tężeje na mrozie i takie pierdoły...

Nasze wyprawy bywały coraz dłuższe,bardziej zażarte i bezwzględne...dodatkowo kropki zamarły,brak poważnych ryb wprowadza mnie zawsze w jakiś rodzaj irytacji,transu,moje wędrówki są wtedy wielogodzinne,częstsze,nie odpuszczam żadnej kępie krzakorów,włażę wszędzie ,nawet tam gdzie przeciętna wydra miałaby stracha...
Tak już mam poprostu,uprę się i nie ma zmiłuj,nawet żołądek co właśnie żebra wpierd...la z głodu nie jest mnie w stanie zastopować,opróżniony termos,woda w woderach,jakieś dwa zmokłe papierochy a ja dalej z obłędem w oczach "robię" kolejne metry.
Specialist i X treme miały pecha poprostu,wpakowały się w nieliche bagno....:)

Ale do rzeczy---spinningując nimi używałem dwóch rodzajów linek tj plecionki i żyłki HM,obie traktują po królewsku wręcz--nawoje na szpuli są równe,gładkie a ona wypełniona ,bez "luk" i dołów,tak samo zresztą z jej "oddawaniem" podczas rzutów.Linka świetnie spada,kabłąk momentalnie ją zamiata likwidując luz i łapiąc kontakt z wabikiem.
Pracę kręćków nazwałbym nawet "maślaną"--jest bezbłędna,zero czucia przekładni czy jakiś tajemnych dżwieków wydobywających się z duraluminiowego korpusu-nic,zupełnie nic,praca rolki kabłąka na takim samym poziomie--mokra od deszczu,obciapana jakimś błockiem a nie zakleszcza się i równiutko pracuje .
Niestety podczas naszej tułaczki ze Specialistem nie dane mi było poczuć tytanowego pierd......cia króla rzeki,i gwałtownych zrywów srebrzystej torpedziuchy  o bokach naznaczonych czerwienią....
Nie było cudownych jazgotów mordowanego hamulca i jęku niemiłosiernie katowanego blanku GS-a...--były za to mega kłody wywlekane przy jego pomocy na brzeg i odjazd wielkiej gałęzi wraz z nurtem do której był przyczepiony mój kogut.
Hamulczyk przeszedł takie wtajemniczenia bezbłędnie,potężne przeciążenia na zaczepach a za chwilę delikatny pomruk pod jakimś maleństwem w kropeczki,delikatność i moc zarazem,taki Pudzian w baletkach..:)
X-Tremowi bardziej się pofarciło na tym polu,"robił" w lepszym okresie-styczniu,kropki żerowały i były odjazdy z krótkiego dyszla w nurt rzeki,wszystko odbyło się bezbłędnie,płynnie,jak w szwajcarskim zegarku,jak na smoka przystało.Dobry kołowrotek do średniego spina ,uniwersał pod plejadę metod jakimi dręczymy niedobitki ryb na naszych mega rybnych łowiskach.
Specialist natomiast jest zacną maszynką pod duże ryby i przynęty,konstrukcyjnie dołożono wszelkich starań aby wytrzymywał takie przeciążenia--obudowa z superduralu,dziewięć łożysk made in japan,blokada obrotów,oporówka-jednokierunkowe łożysko walcowe,ślimak...itd--długo by wymieniać.
Ten mały ,biały,niepozorny ,cwaniaczek ma dodatkowo to "coś" czego często mi brakuje w moich maszynkach--wlew smarowidła,niby banał ale podczas konserwacji "na szybko" jest pomocny jak diabli,kto musiał na rybach uzupełniać smarowanko po zmoczeniu ten wie i rozumie ile to daje.
Z wad jakich się dokopałem podczas użytkowania to w X-tremie jakość smaru---na mrozie lekko tężał,w Specjalist natomiast mniej już chyba nie szło go dać...dramat,tak jakby pięć kropel więcej fundamenty smokom miało podciąć.
W obu przypadkach sprawę załatwił w dwie sekundy Wurth HHS 2000,smarowidło do przekładni,w spraju,psikasz a łachuder tężeje po iluś minutach na masełko-polecam,wszystkie kręćki co mam leczę tym preparatem.
Reasumując -Dragon Specjalist FD 1030i i X -Treme FD730i to seria pożądnych maszynek,oba w jakości Dragona,mogę je śmiało i czystym sercem polecić jako wydatek na lata.

Trochę technicznych pierdołów-

Specialist-

Obudowa wycinana z superduralu • Rotor wykonany ze wzmocnionego kompozytu węglowego • 9 zamkniętych japońskich łożysk kulkowych ze stali nierdzewnej • Jednokierunkowe łożysko walcowe zapewniające natychmiastową blokadę biegu wstecznego • Ślimakowy napęd posuwu szpuli • 2 duraluminiowe szpule typu „V” • Pokrywana azotkiem tytanu rolka prowadząca o dużej średnicy, zabezpieczająca przed skręcaniem żyłki • Rurkowy kabłąk o supertwardej powierzchni • Trwała sprężyna zbijająca kabłąka • Korbka duraluminiowa wycinana w technologii CNC • Dynamiczne wyważenie rotora w systemie SBS • Wielotarczowy, precyzyjny hamulec przedni, z płynną regulacją wielopunktową.


X-Treme-

-6 łożysk kulkowych ze stali nierdzewnej • Jednokierunkowe łożysko walcowe zapewniające natychmiastową blokadę biegu wstecznego • Lekki i trwały grafitowy korpus • System oscylacji szpuli napędzany przekładnią typu S • Łożyskowana rolka prowadząca o dużej średnicyi powierzchni przeciwdziałającej skręcaniu • Dynamiczne wyważenie rotora i szpuli w systemie SBS • Jednoczęściowa korbka wycinana z duraluminium • Ergonomiczny uchwyt z twardej pianki EVA • Szpula duraluminiowa typu V • Wodoszczelny przedni hamulec wielotarczowy • Aluminiowy kabłąk o zwiększonej średnicy i utwardzanej powierzchni.


Daniel Luxxxis Kruzicki

 


4.3
Oceń
(30 głosów)

 

Test kołowrotków Dragon Specialist FD 1030i oraz X-Treme FD 730i - opinie i komentarze

luxxxisluxxxis
-2
Ale czub ze mnie...zapomniałem dodać że oba mają w komplecie zapasowe szpule,porządne,nie plastikowe badziewia....Echhhhhhhhh,ADHD mnie kiedyś wykończy... (2016-03-04 10:23)
ryukon1975ryukon1975
0
Bardzo dobry tekst i ciekawe warte uwagi kołowrotki. 5 ***** (2016-03-04 11:43)
luxxxisluxxxis
0
Chcesz kupić? :)) A tak poważnie --fakt,swietne maszynki,długo takich "na stanie "nie miałem,po przesiadce z mojego spro jakbym wlazł w inny wymiar... (2016-03-04 12:01)
halski021halski021
+1
Widzę ,że masz FANÓW , którzy zaniżają ci ocenę za artykuł , ale napisać dlaczego , to już nie napiszą . (2016-03-04 14:40)
marek-debickimarek-debicki
+1
Przyjemna recenzja😊 (2016-03-04 15:49)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Kolego pakul1206, każda firma ma lepsze i gorsze produkty, a odnośnie tych testów to juz kilka razy napisałem, że to tylko i wyłącznie bardzo subiektywne odczucia testującego czyli wrażenia z użytkowania. Skoro dla kolegi luxxxis sprzęt jest ok to zachwyty z jego strony są uzasadnione, jeżeli masz na ten temat inne zdanie to uważam, że powienieneś solidnie jakiś sprzęt przetestować i w miarę obiektywnie czyli realatywnie subiektywnie to opisać ;-) (2016-03-04 16:53)
marek-debickimarek-debicki
+3
Dla mnie osobiście, ważną informacją jest przedstawienie nowego sprzętu.Wędki, kołowrotka, żyłki. Nie oczekujmy jakichś niesamowitych pochwał 0 gdyż z góry będą zanegowane - krytykę sprzętu przyjmujmy z określoną rezerwą. Moim zdaniem dobrze się dzieje, że Koledzy przedstawiają, czy też demonstrują nowy sprzęt. Nie każdy z nas sięga do katalogów, nie każdy jest na bieżąco z nową techniką. Niemniej mając jakąś informację, każdy z nas może podjąć niezależną decyzję, np. po uprzednim wzięciu kołowrotka lub wędziska do ręki. Zachęcajmy Kolegów do pisania, a wybierajmy to, co nam leży w ręku i co jest w granicach naszych możliwości finansowych. Nie dajmy się zwariować. Powtarzam stacjonarnie to co zostało napisane w marszu.... przyjemna recenzja. (2016-03-04 17:45)
luxxxisluxxxis
-3
Racja Marku,i tak takie opinie są słuchane jak odgłos burzy przez świnię,to tylko wzmianki a nie droga do kasy. (2016-03-04 17:54)
ryba6919ryba6919
0
Panowie mam odpowiedz na te spory. Oto ona. Każdy z nas ma jakiegoś muzgojada,u niektórych on głoduje, a u niektóryych już zdechł. (2016-03-04 18:22)
ryba6919ryba6919
0
Panowie mam odpowiedz na te spory. Oto ona. Każdy z nas ma jakiegoś muzgojada,u niektórych on głoduje, a u niektóryych już zdechł. (2016-03-04 18:23)
luxxxisluxxxis
-6
Oceniasz jak widac po sobie maxer,600zł? tyle jesteś wart i na tyle wyceniasz pakula? chłopcy.... (2016-03-04 20:34)
pakul1206pakul1206
-1
vmaxer - lepiej się tego ująć nie dało :) (2016-03-04 20:57)
FELIPEFELIPE
0
Jak dla mnie za krótki okres użytkowania aby wydawać opinie na temat kołowrotka. Ok, idealnie nawija, ma nienaganną kulturę pracy itd, ale choćby po pełnym sezonie będzie można coś więcej powiedzieć na temat zużycia podzespołów, luzów itd. Więc stwierdzenie że jest to sprzęt na lata w moim mniemaniu na wyrost. (2016-03-04 22:37)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
0
A ja wam powim tak. ..... Nic nie powim, zostawię to dla siebie :-) (2016-03-05 07:35)
luxxxisluxxxis
-2
Marek-tu masz rację,nerwus ze mnie,zawsze taki byłem gdy bez powodu,bez jakichkolwiek merytorycznych uwag,ktoś kto nawet sprzetu na oczy nie widział,nie dotykał ---juz z góry zakłada że jest to wał jakiś.....Przecież to bez sensu-----twierdzę że sprzęt jest ok a pakul mówi mi o wazelinie choć go nie zna,---kto tu jest idiotą? i jak się nie wk....wić? Mam skłamać i następnym razem "pocisnąć" jakiemuś "sprzęcikowi" bo takie trolle muszą poczuć się lepiej? Jeśli wypowiadasz się o czymś czego na oczy nawet nie widziałeś,nie uzywałeś,nie znasz zupełnie to jesteś tylko zwykłym ćwokiem,pozorantem,a gdy dodatkowo czyniac to obrażasz inną osobę to jak cię wtedy nazwać? Tak właśnie zrobił pakul,przybleczał bo chwalę dobry produkt,flagowy i dopracowany,żale dotyczyły tylko "sposobu" wypowiedzi nie maszynek---to normalne? Po ile wy macie lat? czasem mam wrażenie że z dziećmi co nie trawią wszystkiego rozmawiam. (2016-03-05 08:41)
JKarpJKarp
0
" Z wad jakich się dokopałem podczas użytkowania to w X-tremie jakość smaru---na mrozie lekko tężał,w Specjalist natomiast mniej już chyba nie szło go dać...dramat,tak jakby pięć kropel więcej fundamenty smokom miało podciąć." --------jak mogłeś takie rzeczy złe napisać he he ;-) (2016-03-05 09:15)
ryukon1975ryukon1975
+3
Przykro mi , piszę tu do wszystkich "zasmuconych" którzy używają zwrotów typu "dostał....reklama" itp..Firmy z branży wędkarskiej obecne na rynku działają na takich samych zasadach jak i pozostałe dlatego musicie się z tym pogodzić. Jeśli tego nie zrobicie wyrzućcie telewizory, komputery nie czytajcie prasy. Idąc chodnikiem zamykajcie oczy inaczej realia naszych czasów Was zabiją. :) (2016-03-05 09:42)
luxxxisluxxxis
0
Patrz jak to działa Karpiu----tego trolle nie widzą,żadnych innych uwag typu----miałem,mój był do dupy,co ty gadasz..... Wszystkie uwagi są tylko z najniższych pobudek i dotyczą tylko i wyłącznie sposobu opisu,barwnego języka,a każdy kto zauważa te trollowe ułomności z urzędu ma minusa.Pojedziesz takim chamom bo pierwsi zaczeli cię obrażać to zaraz następni się oburzą bo jak tak mozna? wyzywać kolegów? dzieci,normalnie.... Kol Marek zauważył tylko to że Pakula zbeształem,pominał jego atak,maxer pakulowi przyklepał,a ja jestem ten ZŁY...Paradoks jakiś... Pakul twierdzi że się dałem kupić,nie sprawdził nawet moich opini o dragonie sprzed lat,więc jak ja mam się nie wkurzać skoro rozmawiam z takimi ludzmi co widze cie tylko przez pryzmat własnych ułomności? to chore. Dobra krytyka ma swoje podstawy,rodzi dobrą dyskusję a tak jest tylko zwykłe bluzganie bez oparcia w faktach. Na nic długoletnie doświadczenie,aktywność,efekty ,wiedza,to się nie liczy,grunt że "widzi im się" że jestem BE choc mnie nie znają,gdy mnie obrażą i zjadę troli to sami wrzeszczą że jak tak mozna skoro sie nie znamy... To popierd....ny schemat. (2016-03-05 09:46)
luxxxisluxxxis
0
Ryukon----to za trudne....zaraz trolle powiedzą że "firma " się skrzykneła.Ciężko typom ogarnąc takie fakty.Ciekawostką jest to że ci wszyscy "zasmuceni"to z reguły jedna klika co pokazuje się tylko podczas takich akcji jak ta powyżej,brak ich w innych miejscach ,brak im twarzy,nie sposób zweryfikować z kim rozmawiasz,nic ,zupełnie nic.Ale wiedzą wszystko.To zwykłe trolle. (2016-03-05 09:52)
JKarpJKarp
0
Dlatego ja 90% moich wypowiedzi o karpiowaniu podaję zainteresowanym przez PW bo sam wiesz, że zawsze istnieje możliwość pojawienia się kilku Kolegów wiedzących lepiej ;-) Jak choćby zdanie, że stopery do kulek zaśmiecają wodę he he - napisał to ktoś ( łatwo się domyślić ) kto nie ma pojęcia jak taki stoper wygląda i jaki jest malutki. (2016-03-05 09:56)
ryukon1975ryukon1975
+1
Luxxxis ja też to przerabiałem, było tu kilka takich osób którym usuwano konta wielokrotnie a powracali tylko po to by dalej pluć na wszystko. Czekam kiedy nadejdzie czas że gdy wydam pozytywna opinie na temat jakiegoś sprzętu ktoś z "zasmuconych" kupi go i wyda kontrującą opinię podpartą wiedzą praktyczną. Myśląc jednak obiektywnie nigdy to się nie stanie. (2016-03-05 10:04)
luxxxisluxxxis
-1
Karpiu-----ty degeneracie....:)stoperami bajoro zasypywać??? bez jaj....gorszej durnoty nie słyszałem,słowo honoru:) a o napiete na stojakach żyłki ptactwo się nie zabija? zawsze to może zmienić szlak migracyjny mrówki szerokokopytnej.... Ryukon----wiem że tak nie będzie nigdy....dlatego też podziwiam teraz takich starych "wyjadaczy" jak ty bo rozumiem co znaczy kopać się z koniem.Zawsze sądziłem że jest lepiej,fajniej a widzę że sporo czasu i nerwów kosztuje odbijanie "piłeczki" rzucanej bezpodstawnie przez trolle,są pozbawieni nawet śladowej wiedzy o funkcjonowaniu takiego biznesu. (2016-03-05 10:17)
ryukon1975ryukon1975
+1
Ja stosuję inną metodę jednak to napiszę już na pw. :) (2016-03-05 10:28)
kabankaban
+1
A ja nie lubię kołowrotków w odcieniach bieli... :))) (2016-03-05 18:02)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Żaden ze mnie poławiacz karpi co najwyżej karpinininiów, alle zaciekawiło mnie zagajenie o tych stoperach i w związku z tym mam pytanie: z czego one są te stopery, z jakiego materiału są produkowane, te kupowane w sklepie ? Ja nawet nie pomyślałem o tym aby kupować bo na łowisku pełno stoperów pod nogami czy na drzewach. (2016-03-05 18:35)
PietruszkaPietruszka
+5
Tak się zastanawiam czy w takich wypadkach zamiast słowa "test" w tytule może ładniej by brzmiało słowo "opinia"? albo "wrażenia z użytkowania"? (2016-03-05 19:03)
luxxxisluxxxis
0
Zauważyłem że celowo zmieniane są tytuły wpisów,mój brzmiał----nazwy kręćków----dwa bolidy.Słowo "test" ma wzięcie lepsze. Pakul--bajką to ty jesteś trolu,bujaj się .Za cienki jesteś aby cokolwiek wnieść do jakiejkolwiek dyskusji,jedno co możesz to szczekać spod żywopłotu i to właśnie robisz. (2016-03-05 19:14)
JarekSzJarekSz
-1
Luxxxis z jakiego SPRO przesiadłeś sie na te DRAGONY, że jesteś w innym wymiarze (2016-03-06 11:02)
koparekkoparek
0
Uczciwie daję trójkę ponieważ test nie jest dla mnie obiektywny z tego względu, że czas ich użytkowania był bardzo krótki i do tego na zmiane. (2016-03-06 12:40)
luxxxisluxxxis
0
Jarek---roczny 730,--------------Koparek,fakt niepodważalny,po miesiącu na kręcioł,to robi ok 12 wypadów po 5 godzin,żadna z przynęt nie jest duża wagowo. (2016-03-06 15:56)
grzegorz notgrzegorz not
+2
Kręciłem tymi kołowrotkami w sklepie i nie wiem skąd tak dobra opinia. Moim skromnym zdaniem to z "maślaną" pracą nie mają one nic wspólnego. (2016-03-06 21:09)
ryukon1975ryukon1975
+4
#grzegorz not jesteś pewien że kręciłeś kołowrotkiem X-Treme? Jest to nowość na ten rok i pomimo że zwracam na to uwagę jeszcze nigdzie nie widziałem go jako dostępnego. (2016-03-06 21:15)
SithSith
+1
Jeśli chce się psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie. Kolega Pakul jak zwykle nie doczytał wszystkiego albo nie zrozumiał - cy_tat: " Z wad jakich się dokopałem podczas użytkowania to w X-tremie jakość smaru---na mrozie lekko tężał,w Specjalist natomiast mniej już chyba nie szło go dać...dramat,tak jakby pięć kropel więcej fundamenty smokom miało podciąć.", ale to u tego Kolegi norma. Pietruszka, tytuły wpisów często zmienia redakcja, mi też to zrobili we wpisie o Guide Select (pierwotny tytuł brzmiał "Moje subiektywne wrażenia z użytkowania żyłki DRAGON Guide Select") i choć zgadzam się z Tobą, nie mamy na to wpływu. Koparek, a ja lubię poczytać właśnie o pierwszych wrażeniach z użytkowania sprzętu, to może zachęcić, lub wręcz zniechęcić do wydania pieniążków na jakąś nowość. Cóż mi z tego jeśli opinia będzie napisana po dwóch, czy trzech latach użytkowania, jeśli sprzęt będzie już technicznie przestarzały albo wręcz "spadnie" z oferty? Luxxxis, ode mnie *****. (2016-03-07 09:54)
Przedstawiciel DragonPrzedstawiciel Dragon
0
Kolega @ryukon1975 ma rację - koł. X-Treme nie ma jeszcze w sprzedaży. Pozdrawiamy :) (2016-03-07 13:10)
SithSith
+1
Cy_tat: "Kręciłem tymi kołowrotkami w sklepie i nie wiem skąd tak dobra opinia. Moim skromnym zdaniem to z "maślaną" pracą nie mają one nic wspólnego." Cy_tat: "(...) koł. X-Treme nie ma jeszcze w sprzedaży" Tak kończą się nieprzemyślane komentarze... ;-) (2016-03-07 14:14)
pawel-leknerpawel-lekner
0
Mam kolowrotek fd 1030 i wcale tak kolorowo z nim nie jest. Jak ktos duzo lowi to moze na jeden sezon starczy (2016-03-07 15:06)
barrakuda81barrakuda81
0
To Ryobi produkuje te kołowrotki dla Dragona? Za tę cenę to ten Specjalist powinien być całkiem, całkiem... Znowu przy okazji wychwalę mojego starego poczciwego Team Dragona Fd930iz. Po siedmiu latach tyrania na Wiśle i nie tylko skapitulował posuw ale dostał nowe życie i myślę że jeszcze pokręci. Szkoda mi było się z nim rozstać:-) Jeśli Specjalist trzyma poziom "pradziadka" to będzie solidną propozycją. Zobaczymy. Może mi gdzieś w ręce wpadnie to sobie obadam. (2016-03-07 17:05)
JKarpJKarp
+1
@ barrakuda81 a Team Dragon to chyba następca Millenium :-) Naprawdę dobre, mocne maszynki. Mają po chyba 13 czy 14 lat. Jeden był używany do łowienia główkami 20-22 g przez dwa i pół roku. Drugi pikerek i okoniówka. (2016-03-07 17:25)
luxxxisluxxxis
-1
Na moje oko trzyma,poleciłbym go najlepszemu koledze po kiju,nie wiem jak po roku bo tyle go nie mam ale dobrze rokuje sukinkot,jak weżmiesz go do rąk sam zobaczysz że ma potencjał ,tylko ten zapiżdziały smar...Tego HHS mam opór,kto chce do kręćków--pw ,15 zł za półlitrową butlę plus przesyłka.Ja z takich klasyków mam jeszcze starego cardinala c4,camaro ,a FD sprzedałem....choć niechętnie (2016-03-07 17:40)
JKarpJKarp
-2
A czy jest tu mowa o takich kołowrotkach po 600 zł ? Nie - jeden coś około 380 zł a drugi ponad dwieście. O co pytasz doskonale wiem. A to jest niedopracowany w tych za dwieście ? Jak to dobrze, że Ty nie masz możliwości ingerować w budowę kołowrotków he he. Powiem Ci, że Kolega ma YORKI po 160 zł. Takie morskie betoniary i są katowane okropnie. Nasmarowaliśmy łożyska na rolce bo szumiały i jest ok. Rączka składa się dobrze. Zadowolony z opinii ? W moich PENACH też jest OK - nawet może lepiej niż OK :-) (2016-03-07 18:15)
luxxxisluxxxis
0
Odpowiem ci i te dwa twoje posty zachowam---------------------------ignoruję wszystkie twoje zapytania i próbę wciagnięcia w jakąkolwiek dyskusję----dlaczego? bo jesteś upośledzonym umysłowo człowiekiem,jakakolwiek rozmowa z tobą jest bez sensu gdyż poziom jaki oferujesz jest denny,brak minimalnej wiedzy,obiektywizmu,ba...wszystkiego... Mapso--mepps,jaxon podpisał umowę z meppsem,catana,nexawe------to nie shimano,"sprzęciki",itd....można godzinę wymieniać twoje idiotyzmy człowieku.Przestałeś mnie już bawić,zresztą widzę że innych też. (2016-03-07 19:03)
pakul1206pakul1206
+2
No teraz jaką masz przemiłą dyskusję w " towarzystwie wzajemnej adoracji", zmieniłeś się o 180* już nie ma kó.., hu.. tylko ą , ę , niestety pozory mylą. (2016-03-07 19:56)
SithSith
+2
Marcin CK napisał: "A jednak chyba jest w sprzedaży http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/dragon-x-treme-fd-g5-a17-p861-k17842.html". Tak, od wczoraj, w sklepie internetowym, gdzie możesz sobie "pokręcić palcem w bucie", a nie korbką. (2016-03-08 05:49)
luxxxisluxxxis
-1
Wiem Sith....Jest grono ludzi którzy wiedzą na ten temat więcej niż sam producent...ech..taki kraj. (2016-03-08 16:14)
simpsonsimpson
+2
luxxxis pytalem pod innym artykulem, ale moze tutaj ciebie zlapie na jakie wedki lowisz szczupaki? Chodzi mi np. o wedke do zestawu z przerobionym soft4play. Przepraszam za pisownie, ale pisze z telefonu z apki i jak wstawiam polskie znaki to jest wogole nieczytelne. (2016-03-08 22:41)
luxxxisluxxxis
-1
Pisz jak coś na pw,tam ogarniam. Jakie kije? zaskoczę cię--dragon millenium perch 4-18,okoniówka....Czemu? bo mi pasuje,jest uniwersalna i piekielnie mocna,ten sezon rozpocznę z GS hornet 4-18,oba to x fasty. Nie ma magi w sprzęcie,z reguły cały rok towarzyszy mi 1 dobry,poznany kij,nie lubie nawet targać drugiego...Tą millenką ciskałem combo,po chwili lusoxem,a jak esox żreć przestawał to wymieniałem tylko przypon i heja za pasiakami.Tak łowię,tak lubię. (2016-03-09 07:52)
czaro93czaro93
+3
Nie wiem dlaczego niektórzy ludzie od razu jak zobaczą temat związany z Dragonem, dodatkowo napisany przez testera gnoją go za wszystko. Czyżby ból pewnej części ciała, że tester ma przyjemność współpracy z firmą, która mu się sprawdza? Że w pewnym sensie połączył pracę z przyjemnością, a innym się nie udało? Wiadmo, że w pewnym sensie musi zareklamować produkt, spójrzcie na reklamy w TV, gazetach, na stronkach i filmikach. Reklama jest ważna w prowadzeniu firmy w szczególności zajmującej się handlem. Dragon robi na prawdę dobry sprzęt, więc nie widzę nadmiernego przesadyzmu z ich strony. Duża część gnoji, a jak to rzeczywistość ukazuje nawet nie miała ich sprzętu w rękach tylko kolega powiedział, że jest kijowy i tyle wiedzą. Co do samych kołowrotków to Dragon robi przyzwoite kołowrotki, sam posiadam Fishmakera z tych pierwszych i pomimo, że nie jest to w pełni metalowa konstrukcja to z powodzeniem działa mi już bodajże 5 rok i myślę, że to całkiem sporo jak na łowienie szczupaków i sandaczy zaczynając od małych rzeczek i stawów, a kończąc na Wiśle i Narwi. Pozdrawiam. (2016-03-09 13:41)
simpsonsimpson
0
luxxis z kijem to mnie zaskoczyles, a ja sie zastanawialem czy nie popelnie gafy idac na szczuple z moim nowo zakupionym beastmasterem 7-21:) (2016-03-09 16:07)
luxxxisluxxxis
-1
Simpson--popatrz w galeri u mnie,wszędzie gdzieś wala się ta okoniówka,mam fotę z dużym esoxem jak leży obok złożonego kija,jest dłuższy niż jego skład,to wszędzie ta sama millenka perch 4-18.Esox to nie wojownik,siłowy hol takiego na złoto zajmuje mi minutę do podebrania ręką,grunt żeby linka dała radę i kręcioł w razie zrywu.Millenki są tanie,średnioczułe,ale uniwersalne i piekielnie mocne.Ich koszt to ok 200zł,czego oczekiwać? Beastmastera mam,leży i się kurzy,wolę percha. (2016-03-09 16:28)
użytkownik139006użytkownik139006
+4
"spinningując nimi używałem dwóch rodzajów linek tj plecionki i żyłki HM,obie traktują po królewsku wręcz--nawoje na szpuli są równe,gładkie a ona wypełniona ,bez "luk" i dołów,tak samo zresztą z jej "oddawaniem" podczas rzutów" Bzdura, na zdjęciu widać, że specialist nie dowija przy krawędziach, na plecionce wygląda to jeszcze gorzej, co można dokładnie obejrzeć na fishing-test. Ładnie to tak kłamać? (2016-03-09 21:52)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+4
massabitt, uważaj bo twoje komentarze też będą znikać. Bo tak robi luxxxis z nie wygodnymi pytaniami. :-) (2016-03-09 23:14)
luxxxisluxxxis
-3
Massabit--dowija,nie pękaj,to że widzisz tam półmilimetra to zasługa żyłki.jej grubości,i tego że kilka metrów jest właśnie w użyciu---czytaj----zdjętych z niej.Mówiąc ładnie to tak kłamać,zaczepiasz mnie i obrażasz przy okazji ,śledząc twoją radosną twórczość widzę iż taką masz naturę dlatego ten ostatni raz przejdę nad tym do porządku dziennego. Artur z Kętrzyna---jesteś idiotą,skrajnym głąbem,dlatego cię usuwam razem z twoimi teoriami,życia ci mało abyś wpadł na choć JEDNO niewygodne pytanie,na nie zresztą już ci odpowiedział JKarp tyle że twój baniak jak zwykle coś przeoczył.Dodatkowo twój obecny "wafelek" masturbit---duet uciśnionych----jeden z głupoty ,drugi z charakteru-----daje ci kolejny cenny trop----Fishingtest.....Idż tam i zobacz czy,cytuję-----zawi..s si gie?-----to twoje słowa......Nawet je samo błędnie zadałeś ----różnica w "gie" w kręćku za 600 a tym za 200? gdzie tu taki kręcioł????? nie widzę...korba się GIE? nie ARTURKU,w nich się składa.......................................... (2016-03-10 07:19)
pawel-leknerpawel-lekner
+3
moj komentarz zniknął (2016-03-10 11:33)
luxxxisluxxxis
-2
A gdzie wada konstrukcji Massabit? to że rączka się zgina tak jak w 90proc kołowrotków? to wada? puknij się człowieku w caban,to założenie,tak miało być a nie babol bo ktoś dał ciała.Yodę usuwam za głupotę,obiecałem mu że będę go ignorował i robię to.Równy nawój żyłki znam wyobraż sobie,to ewentualnie kwestia semantyki orle a nie punkt programu mr massabita.Mojej inteligencji ci niestety nie pokażę,nie jesteś w stanie tego pojąć etatowy zrzędotrollu.Usuwam wszystkie komenty nic nie wnoszące do sprawy,zaczepne czy idiotyczne jak twojego wafelka z tandemu AzK. (2016-03-10 15:45)
simpsonsimpson
0
Słabe to jest. Komentarze znkaja nie mam nic do nikogo, ale pomimo tego, że niektore nie zasluguja na publikacje to jest słabe (2016-03-12 23:51)
użytkownik108412użytkownik108412
+2
zawsze to samo. Ludzie zrozumcie ktoś reklamuje tu po prostu kołowrotek Dragona, jak z resztą pełno jest innych reklam. Wiadomo, że musi naściemniać ile wlezie, żeby pokazać produkt w fuul świetle, bo za to ma płacone. Kierujcie się własnym rozumem. Enta kołowrotkowa nowość Dragona, czy innej firmy nie znaczy, że jest lepsza od tej sprzed 3 miesięcy. To zwykła maszynka do mielenia kasy, nazywa się to konsumeryzm. Kołowrotki, które spełniają wszystkie wymagania jakościowe wytworzono już wiele lat wstecz i można nimi dalej łowić, jeśli nie poddacie się manii kupowania nowości, do której jesteście zachęcani. Tacy mądrale jak Ryukon zawsze będą krytykować krytyków, bo są po drugiej stronie. (2016-03-13 15:07)
luxxxisluxxxis
+1
Tatamarcelka---tak,to częściowo prawda,każdy opis tego typu jest czystym marketingiem,każdy komentarz sprawia że dany produkt jest dłużej widoczny i o to tu chodzi.Co do kręćków---oba są dobrej jakości,specialist bardziej wypasiony pod kątem łożysk,ślimaka i zastosowanej technologi.Co do wad...ile wad znalazłeś w kręćkach przed sklepową ladą? odpowiem za ciebie---zero,ich praktycznie nie ma.Po wypuszczeniu danego produktu na rynek jego potencjalne braki,wady,zalety ukazują się dopiero po iluś tam miesiącach użytkowania,---a to słychać przekładnię,a to ciężko chodzi,a to hamulec się przycina...Nie ma sposobu aby daną wadę wykryć tu i teraz--z tych mechanicznych rzecz jasna,bo jak to stwierdzisz skoro dostajesz funkelnówka sprzęt ,nasmarowany i w folii? no jak??? to niemożliwe. Zabierasz go na ryby z 10-20 razy a on nadal sprawuje się tak jak każdy nawet tani kołowrotek,dlaczego? bo jest nowy...Jedno na czym możesz się oprzeć to jego obecna praca,wygląd wizualny i to czy widzisz go jako człowiek z doświadczeniem w tej czy innej metodzie połowu,tak też robimy,ja i koledzy z różnych innych firm.Nasze OPISY nie są żadnym testem bo takowe sprzęty przeszły juz dawno,są jedynie OPINIAMI odnośnie aktualnego stanu i metody. Słowo "test" jest nadane przez redakcyjnych edytorów...zmieniając oryginalne tytuły na takie "z wzięciem" zwiększa się liczba komentarzy,wejść i liczniki szybują---czysta matematyka i komercja.Kto jest to w stanie zrozumieć i zaakceptować taki stan rzeczy jest już w połowie drogi.Te oba tytułowe kołowrotki miałem na kiju po ok miesiącu na każdy,katowałem je jak każde inne,jak każde inne w zasadzie sprawiły się dobrze,nie są "epokowym skokiem" ale są dobre,na tyle że jako doświadczony spinningista mogę je polecić co też robię.Dobrze rokuje Specialist ilośćią łożysk,slimakiem,oporówką,drugą porządną szpulą w komplecie,jest mocniejszy od extrema,czy wytrzyma pięć sezonów? nie wiem,tego nikt nie wie,póki co dobrze rokuje napchanymi bajerami,konstrukcją ....I tylko czegoś takiego,opini,rokowania na przyszłość dotyczą wpisy takie jak ten.Ta cała gównoburza jaką tu zastałeś została oparta tylko na tym iż x osób co nawet ich w sklepach nie widziało sądzi iż " coś" je boli gdyż wad nie mają,dlaczego? patrz wyżej...:) Przy okazji odezwało się kilka troli co torpedują wszystko z natury i masz obraz całokształtu,nikt nie był w stanie wykazać żadnej wady a jedynie domysły powodowane chyba tylko szerokopojętą zazdrością,zaczeły się przepychanki słowne,bluzgi i część komentów pozbawionych merytoryki,z wulgaryzmami poprostu usunąłem. Odpowiadam ci dlatego że mądrze gadasz,jakoś to widzisz i popierasz logicznymi domysłami,dodatkowo nick budzi sympatię.Dopowiem ci jeszcze że wbrew temu co twierdzisz nikt tu nie musi nikomu naściemiać,bo i o czym? o tym że kołowrót dobrze chodzi? trzaska kabłąk? nawija dobrze? przecież one są nowe i jak mają tego nie robić? dodatkowo ich cena stawia je na średniej półce a ta jest lepiej niestety dopracowana niż ta niska. To proste schematy,kto je jarzy ma z górki...Pozdrawiam (2016-03-13 16:00)
użytkownik108412użytkownik108412
+1
W takich czasach żyjemy, że "musimy" kupować często te same, ale nowe rzeczy, bo wierzymy, że są lepsze od poprzednich. To stara nam się wpoić rynek. Korporacje muszą mieć obroty, a dzięki temu gospodarka pedałuje do przodu i jest zatrudnienie. Mimo, że zmiana nowo nabytego modelu była kosmetyczna, tak na prawdę nie zmieniła produktu, ale my chcemy go mieć, bo wierzymy, że ten właśnie produkt jest taki jak powinien. Poza tym czujemy się trendy, na czasie irracjonalnie wierząc, że ta nowość pozwoli nam złowić więcej ryb, niż ta stara rzecz. Często to robimy rzucając w kąt nadal niezłe i niewyeksploatowane sprzęty. Tak nas ten system ukształtował, nie musimy tego robić, ale kto się temu oprze?:) Marketingowcy znają nasze słabości i wiedzą jak nam sprzedać towar. Więc nie dziwmy się chłopakowi, że robi reklamę dla jednej z firm, nie reklamuje przecież gówna, żebyśmy je jedli, tylko kręciołki niezłej firmy, a że chce się wykazać i przy tym zarobić to co w tym złego? Każdy z nas może zdecydować czy coś z tego kupi czy nie, decyzja należy do nas. (2016-03-13 19:07)
SlawekNiktSlawekNikt
-2
Konsumpcjonizm ... dla jednych żyła złota (korpo) dla innym zło, a dla jeszcze innych dobro ... Osobiście nie kupuję super nowości, no chyba, że trafię je w doskonałej cenie np. na licytacji ponieważ ktoś tam kupił "nowszy model", a stary "do żyda" i co najważniejsze opinie o danym modelu są bardzo pozytywne na wielu stronach czy też wśród znajomych wędkarzy. (2016-03-13 20:08)
JKarpJKarp
+2
A jakie negatywy możesz nam powiedzieć o tych kołowrotkach? Bo rozumiem miałeś je w rękach, miałeś je ileś razy na rybach ? (2016-03-14 06:57)
ryukon1975ryukon1975
0
Luxxis usuwa negatywy? Jest to nieprawda dlatego że nie pomimo napisanych tu ponad stu komentarzy nie było żadnej konstruktywnej i podpartej argumentami wypowiedzi na temat tych kołowrotków. Jeśli zaś chodzi o usuwanie durnych pseudo psychoanaliz wcale się nie dziwią że zostały usunięte, sam usuwam komentarze w których ktoś nie pisze na temat tylko mnie "ocenia". (2016-03-14 06:57)
luxxxisluxxxis
0
Nigdy nie usunałem żadnego negatywnego komentarza,bzdurne yody-tak,zaczepne-tak,wulgarne-tak-nawet swoje,bez jakiejkolwiek merytoryki-tak.Wszystkie inne pozostają. Artura usuwam z "urzędu",nie chcę ludzi jego pokroju nawet widzieć,wtyka nos wszędzie,gada od rzeczy jak dostanie po łapach smaruje zaraz "info" do Redakcji jaki on biedaczek maltretowany..... (2016-03-14 15:27)
w6i6e6w6i6e6
0
Proponuję usunąć AzK z tego portalu i będzie spokój. (2016-03-15 08:12)
luxxxisluxxxis
-1
Tak,popieram,powinny być jakieś psychotesty na etapie tworzenia konta,chłopina co rusz traci kontakt z rzeczywistością,urojenia nim targają,nie rozumie prostych sformułowań,plecie bzdury,przyparty do muru zmienia film...Parę razy go podsumowałem po tych jego wycieczkach urojeniowych i nasmarował na mnie donosik do redakcji i spinesa jaki to on pokrzywdzony...jak mu ubliżam.....Sam se uroił jakieś spiskowe teorie,notorycznie robi podjazdy,sugeruje kłamstwo i jakiś korporacyjny szwindel z "korba sie gie?" a jak go podsumujesz używając słów nawet nie wulgarnych to leci i płacze w rękaw.Wczoraj nawet odkopał jakiś watek Rysia sprzed roku,coś o trollach,i po roku zamieścił tam koment jak to mu luxxxis jedzie,o jego zdrowiu gada,i że to wszystko nadal wisi a jemu jest żle....Dramat...nie wiem już czy mu współczuć czy pietnować.Merytorycznie wartość 0 a jedynie ciągłe objawy urojeń trzeba tu oglądać,"jaki Artur jest ,każdy widzi"---tak ludzie podsumowują jego poczynania tutaj,no dobra ale ten pan skrajnie jedzie już po bandzie,gołym okiem zaburzenia widać,nie trzeba mieć dyplomu z tej dziedziny nawet. Proponuję usunąć gościa z portalu bo tak byc nie może,sam święty nie jestem,przeklinam jak mnie szlag trafi,jednak jedno słowo i potrafię się ogarnąć a nasz ARturro z dnia na dzień bardziej zjeżdża po równi pochyłej.Każde inne miejsce w sieci już dawno by się pozbyło takiej perełki bo wstyd przynosi gdy ktoś "z ulicy" niechcący wpadnie i muśnie wzrokiem te brednie co wytwarza,każdy z nas w zasadzie pamięta sporo jego "newsów" w stylu jaxony klepane przez meppsa i treść tamtych dyskusji.To absurdalne wręcz. (2016-03-15 16:38)

skomentuj ten artykuł