Krzesełka Quechua dla wedkarzy na ryby - oferta z Decathlonu

/ 20 komentarzy / 5 zdjęć


Witam, 3 lata temu zakupiłem w Decathlonie nowe siedzisko na rybki. Kosztowało mnie ono zaledwie 25zł – to stosunkowo niewiele jak na tego typu sprzęt. Owszem w Bezdomce czy innym Lildu możecie kupić podobne. Aczkolwiek z autopsji wiem, że ich jakość jest wątpliwa. Quechua – znacie tą firmę? Normalnie bym się 5 razy zastanowił czy warto kupić to krzesełko, jednak mój przyjaciel używał takiego od 2 lat. Skoro jemu się sprawdzało, to czemu mi nie. No i kupiłem identyczne.

Pierwsze wrażenia - pozytywne, krzesełko wyglądało na wygodne, solidne i całkiem stabilne, a to bardzo ważna cecha dla osób które wędkują na nierównym podłożu. Niestety wiem coś na ten temat – chyba nikt nie lubi wpadać do wody, ale to historia na kiedy indziej ;)

Designem nie wyróżnia się na tle konkurencji.  Jest ono koloru ciemno zielonego, zostało obszyte jaskrawo zieloną nicią (była jeszcze do wyboru żółta). Nogi (są 3) to stalowe rurki - koloru grafitowego. Są na tyle grube, że nie ma szans, żeby wygięły się pod naszym ciężarem.

Siedzi się na nim wygodnie i stabilnie bez żadnych niebezpiecznych przechyłów – ci co się huśtają na krzesłach mogą spać spokojnie. Siedzenie wykonane z mocnej, nie przemakalnej tkaniny. Ważną sprawą jest to, że podczas kilkugodzinnego używania nic nas nie boli. Nie potrzebujemy przysłowiowo rozprostować sobie nóg. Sprawdzi się na dłuższych wyprawach, niemniej jednak dla własnego komfortu zalecałbym znalezienie czegoś z opraciem.

Rozmiar krzesełka to 50/25/25cm, a po złożeniu 60/10/10cm. Niewielkie rozmiary sprawiają, że jego przenoszenie nie jest problemem, jak w przypadku większych siedzisk czy foteli. Do krzesełka doczepiony jest materiałowy pasek umożliwiający przerzucenie go przez ramię – do wygodniejszego transportu.

Jak za taką cenę to krzesełko jest rewelacyjne, doceni to każdy kto nie zamierza wydawać nie wiadomo jakich pieniędzy, aby sobie trochę posiedzieć.

Stosunek jakości do ceny: 8/10 - polecam każdemu!!

 


4.9
Oceń
(32 głosów)

 

Krzesełka Quechua dla wedkarzy na ryby - oferta z Decathlonu - opinie i komentarze

szutomaszszutomasz
0
nie wygląda na zbyt wygodne ja w biedronce za 35 złoty kupiłem krzesło z oparciem jest mocne i wygodne (2012-08-08 11:32)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
+1
Wszystko zależy od własnych standardów - ja nie muszę mieć nie wiadomo czego. Dla mnie jest wygodne i solidne. Wiadomo zawsze mogło by być trochę lepsze ale za taką cenę. A to z biedronki to kiedy kupiłeś? (2012-08-08 12:50)
MisterMAGisterAmatorMisterMAGisterAmator
+1
Jak dla mnie wygląda zachęcająco. Artykuł bardzo fajnie się czyta ;). (2012-08-08 12:54)
Ukleja142Ukleja142
-1
Jesteś pewien tego co napisałeś ?? Cytuję: "Rozmiar krzesełka to 50/25/25, a po złożeniu 60/10/10. " Moim zdaaniem po złożeniu krzesełko nie może być większe niż rozłożone. Jest to fizycznie niemożliwe... (2012-08-08 13:37)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Po złożeniu jest dłuższe!! bo nogi nie są pod kątem!! (2012-08-08 16:41)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
+1
Jestem w 100% pewien, ale rzeczywiście na pierwszy rzut oka wydaje się ze jest błąd tak jak pisałeś. Pozdrawiam :) (2012-08-08 16:43)
marekwrwmarekwrw
0
Beznadzieja w supermarkecie byle jakim kupie takie... (2012-08-09 19:15)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Rozglądałem sie w wielu super marketach i powiem szczerze podobnej jakości były ale w okolicach 40-50zł a to jest za 25. (2012-08-09 22:31)
expulsoexpulso
0
ja takie kzeslo kupilem za 10 zł (2012-08-10 21:09)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Szacun :) (2012-08-10 21:26)
użytkownik65213użytkownik65213
0
Nie wiem jak krzesełka ale namioty mają fajne!!! (2012-08-11 21:17)
VanirVanir
0
Quechua to marka własna Decathlonu. Podobne krzesełko kupiłem w Leroy Merlin za 12zł, ale typu "no-name". Pierwsze się zaczęło pruć i musiałem reklamować, ale drugi egzemplarz z wymiany mam dalej, a korzystam z niego bardzo często. Jak za 12 zł to jest ok. Ile kosztuje to Decathlonowe? (2012-08-12 12:54)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
zapłaciłem za nie 25zł (24.99), kupiłem je ze względu na to że Szymides je ma od dłuższego czasu i sprawdza się doskonale - teraz mamy 2 takie same. (2012-08-12 15:25)
andrzej3023andrzej3023
0
Tak doskonale krzesło tez mam takie znakomite (2012-08-16 18:31)
Lin1992Lin1992
0
Fajnie opisane i co ważne rzeczowo. Zostawiam 5 i pozdrawiam. (2012-10-16 10:54)
użytkownik75617użytkownik75617
0
Ja takie widziałem za 5 zł :) (2012-10-30 20:15)
zaku81zaku81
0
Może i jest to krzesło warte tej ceny, no ale jakoś nie wyobrażam sobie kilkugodzinnego wędkowania, kręgosłup by mi chyba w du....sko wlazł. (2012-11-03 20:44)
ImatytaImatyta
0
Wiecie, ja do tej pory siedziałem na wiadrze przez nawet 20 godzin hehe więc nie koniecznie musi być oparcie. Kupiłem sobie raz takie krzesło tylko z innej firmy koloru zielonego. Materiał był taki dziwny jakby połączenie plastiku i nylonu. Gdy na nim usiadłem to materiał od razu pękł. Byłem z nim na rybach kilka razy, dopóki materiał się w całości nie rozerwał. Krzesło było do d**y. Zostały mi jednak nogi i teściówka uszyła mi siedzonko z fajnego materiału i teraz gra gitara :) (2012-11-28 15:28)
pstrag222pstrag222
0
Powiem szczerze nie wyobrażam sobie wyprawy na nockę czy kilka dni bez krzesła z oparciem:) Ale na kilku godzinne wyprawy w tym sezonie będę używał skrzynki Kongera z siedziskiem. ***** pzdr.pstrag222 (2013-01-29 09:45)
Krul-MateuszKrul-Mateusz
0
Mam już to krzesełko jakiś czas... po jakiś 4-5h na tym krzesełku nie idzie usiedzieć. Plecy bolą jak cholera. Na krótsze wypady jest idealne. Na nocki nad wodą radzę zainwestować więcej kasy w wygodne siodełko. Poza tym nadal oceniam je wysoko (4/5). (2014-04-15 21:47)

skomentuj ten artykuł