Test woblerków Salmo

/ 13 komentarzy / 3 zdjęć


We wrześniowym losowaniu sprzętu dla użytkowników tego portalu miałem zaszczyt dostać do testów dwa woblery firmy Salmo.

Jednym z nich był Salmo Minnow 9F jest to wersja pływająca o masie 10 g. i długości 9 cm kolor HBL. Z opisu producenta wynika że nurkuje on do 1.2 m. z moich obserwacji nurkuje on trochę głębiej do jakiegoś 1 m. i jakiś 60-70 cm.
Producent zaleca go do połowu szczupaka, sandacza, okonia, bolenia oraz pstrąga.
Ja skupiłem się na szczupaku i okoniu bo takie rybki u mnie dominują i najczęściej takie poławiam.
Testowałem go równolegle z gumami wszelkiego rodzaju, blachami obrotowymi i wahadłowymi oraz woblerami własnej produkcji. Podczas tych testów nie złapałem żadnej rybki na testowanego woblera aczkolwiek na własne woblery miałem dwa zębacze lecz znikły w zarośniętym dnie jeziora. Salmo Minnow pracuje dość szeroko oraz delikatnie migocze. Moja ocena tego woblera to jakieś 8/10 i myślę że na innych rybkach sprawdzi się lepiej a może i nawet na te gatunki ryb tyle że na innej wodzie bo na moich łowiskach ciężko o rybę.

Drugi z woblerków to Salmo Executor 7SR to również jest wersja pływająca 7 cm. 8 g kolor RR. Tutaj z kolei głębokość nurkowania jest do 2 m. i na taką ja też ją oceniam.
Zalecane do połowu szczupaka, sandacza, pstrąga, okonia oraz troci.
Ten woblerek pracuje częścią ogonową i tu zdecydowanie polecam do połowu szczupaka ale większe modele chociaż i ten mi się sprawdził bo miałem na niego niestety tylko jedną sztukę i też straconą :(

Oba woblerki w moim odczuciu lecą bardzo blisko w porównaniu wielkościowo i masowo do moich woblerowych wyrobów.

Podsumowując testowanego Minnowa bardziej bym polecił na sandacza oraz bolenia, z kolei Executor jak najbardziej nadaje się do połowu szczupaka i zalecałbym większe modele na tę rybkę.

Jest to pierwszy mój wpis na blogu i taki test sprzętu a więc proszę o wyrozumiałość jeżeli można:)

Z wędkarskim pozdrowieniem Wojtek

 


5
Oceń
(38 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 0)




Test woblerków Salmo - opinie i komentarze

MateuszR86MateuszR86
0
Jest ok. Następny tekst będzie lepszy :) (2012-10-19 10:52)
Lin1992Lin1992
0
Wpis fajny,ładnie to wszystko przedstawiłeś.Za wpis zostawiam 5 i życzę sukcesów w połowach na opisane wyżej woblery. (2012-10-19 11:46)
kamil11269kamil11269
0
widziałem podobne na allegro (2012-10-19 18:32)
kabankaban
0
Jak dla mnie wpis w porządku (literówki każdemu się zdarzają). Akurat te dwa modele sprawdziłyby się pewnie i na moich wodach, ale ja też większym zaufaniem darzę te "swoje". Pozdrawiam.
(2012-10-19 18:51)
wirus7wirus7
0
Osobiście w swoim arsenale posiadam kilkanaście woblerów tego producenta i bardzo sobie chwalę.Mam "minoła" ale mniejszego i "egzekutora" w innych barwach. Ogólnie moja ulubiona marka.pozdrawiam.gratuluję pierwszego wpisu.piona (2012-10-19 19:03)
Korzon95Korzon95
0
Dzięki panowie za pozytywy Pozdrawiam:) (2012-10-19 19:48)
maverick314maverick314
0
Nie masz się co denerwować ponieważ wpis bardzo fajny :-). Ode mnie 5 pozdrawiam i życzę połamania kija ;-) (2012-10-19 22:26)
paawel1paawel1
0
no no i przynęty dobre i wpis *&^%$ (2012-10-19 22:48)
esox61esox61
0
Nie ma lepszych wobków niż swojej roboty. Daleko latają, głęboko pływają i są skuteczne :))) Wpis na 5-kę i połamania kija. A jak koło Kisielic nie ma esoxów czy sandałów to do Iławy na Jeziorak. Jako rodowity Warmiak coś na ten temat wiem......... (2012-10-19 22:56)
pawel75pawel75
0
Na pewno niezłe woblerki, posiadam tylko 2 lub trzy egzemplarze co prawda, bo nie są to wyroby zbyt tanie, ale generalnie pozytyw. Za wpis oczywiście zostawiam piąteczkę z podrowieniami ! (2012-10-21 13:48)
dunster35dunster35
0
Fajne woblerki:) (2013-06-05 17:26)
slawekkiel17slawekkiel17
0
*****5-ka za wpis . A co do Ilawy to moge powiedziec, (informacja od kolegi esox61) ze kiedys to byla fantastyczna woda sandaczowa. Jak wyglada to dzis? ... nie mam pojecia. (2013-11-24 13:15)
grisza-78grisza-78
0
Jestem megafanem Salmo, mam sporo woblerów tej firmy. Najbardziej upodobałem sobie Hornety, ale z drugiej strony łowię i używam oczywiście również przynęt innych marek. Moim zdaniem polscy producenci woblerów są bezsprzecznie najlepsi na świecie. Mamy tyle wspaniałych wyrobów na rynku, że aż trudno się już w tym wszystkim połapać. ***** i pozdro! (2013-12-02 21:54)

skomentuj ten artykuł