Test żyłki - Dragon HM 80

/ 67 komentarzy / 5 zdjęć


Linka...nieodzowny element całego zestawu,serce które pozwala na komfortowe łowienie,dusza co sprowadza waleczne ryby w siatki naszych podbieraków.I o niej słów kilka ...Od poczatku sezonu pstrągowego towarzyszy mi na szpuli dragonowski HM 80 0,201mm,przemierzyłem z nim dziesiątki kilometrów,pokonałem hektary krzaków,przy jego pomocy lądowałem ponad setkę potokowców i kilkanaście esoxów w przyłowie.Cóż można napisać o żyłce? niby banalna rzecz a jednak....ma kilka elementów które w moim mniemaniu wyróżniają ją spośród innych.Pierwszym czynnikiem jaki ma dla mnie znaczenie jest jej pamięć,a w zasadzie jej brak,ten element działa na jej korzyść-świetnie układana przez rotor kołowrotka,nie tworzy spirali,nie odkształca się .W swoim życiu przerobiłem już multum marek i kilometry bród spowodowanych lipnymi zapewnieniami producentów  o tym że żyłka ma zaawansowanego alzchaimera-w tym wypadku o dziwo tak jest. Na pozór sztywna  świetnie spada ze szpuli ,na wodzie nie widać charakterystycznych "loków" .....Zastosowanie przy produkcji fluocarbonu sprawia iż widocznie mniej jest zauważalna oraz jakby jakoś lepiej przewodziła wszystkie sygnały od naszego wabika-na zmianę stosowałem ją razem z inną i faktycznie takie odnoszę wrażenie,może przez domieszkę fluo? Czort wie....Wytrzymałość na węzłach na "standardowym poziomie" ,użytkując ją nie zauważyłem większej ilości rwań na zaczepach niż przy poprzedniczce UV,tu jednak trzeba wspomieć o odporności na ścieranie-linka HM  o niebo mniej się kaleczy podczas walki z jakimiś brzegowymi zaczepami.Każdy z nas napewno nieraz wpadł w irytację przy wyswobadzaniu woblera z gałęzi  ,raz że czasu zabiera to sporo a dwa że z reguły parę metrów trzeba wyciąć bo sąpocharatane-HM jest bardziej na to odporna,naprawdę "nielichego" szarpania trzeba aby ją skaleczyć.Ciekawą  i zarazem przydatną cechętu odkryłem-każde skaleczenie,zadarcie linki jest doskonale widoczne,dlaczego? nie wiem...może to przez ten miks z fluorocarbonem,grunt że nie muszę oglądać paru metrów po poważniejszym siłowanku bo każdą zadrę widać jak na dłoni.Generalnie całość na plus-wytrzymałość,gładkość,pamięć,widoczność,odporność na ścieranie,dobra żyłka bez dwóch zdań,z czystym sercem mogę ją polecić.Jedyny minus to chyba cena,stosunkowo droga,jakość jednak ma swoją cenę.

 


4.7
Oceń
(29 głosów)

 

Test żyłki - Dragon HM 80 - opinie i komentarze

barrakuda81barrakuda81
0
Żyłeczka bardzo dobra, mocna, bez pamięci i wytrzymała. Zgadzam się z autorem że mogłaby być tańsza bo cena jak na nylon to przegięcie. Co do opisu to O.K. ale warto poprawić trochę pisownię bo parę razy zadanie jest z małej litery itd. (2016-02-28 13:13)
SithSith
+1
Oj, nie przyłożyłeś się tym razem, formatowanie tekstu beznadziejne, przy czytaniu dostałem oczopląsu. Opis w porządku ale z uwagi na ten niedopracowany układ tekstu tylko ****. Żyłki DRAGON-a towarzyszą mi od początku jak tylko pojawiły się w sprzedaży. Kiedyś używałem Siglon, teraz Guide Select i też jestem z nich zadowolony. Zachowuje się nienagannie ale jest zdecydowanie tańsza. (2016-02-28 14:46)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
To fakt, jest bardzo bobra ta żyłka. Używam jej już kilka lat, i na spina lepszej nie znalazłem. Troszkę szkoda że lekko matowieje używany kawałek, ale w wodzie nadal jest nie widoczna, i na wytrzymałości nie traci. (2016-02-28 15:25)
karwos33karwos33
+2
Sith, z tym formatowaniem często coś samo z siebie się rozjeżdża , nawet po kilku poprawkach :/ Co do samej żyłeczki - HM80 to jeden z moich "pewniaków". Z wysoką ceną bym nie przesadzał - za 15-18zł można już dostać motek, a to standard przy żyłce służącej do czegoś więcej, niż wieszanie prania. Swoją drogą do dziś nie mogę pojąć, czym kierują się osoby kupujące jakieś Jaxony czy Mikado za 6zł tylko po to, żeby po dwóch tygodniach wyrzucić je do śmieci.... Jest tu ktoś taki? Chciałby mnie oświecić? :D Za wpis piąteczka, pozdrawiam (2016-02-28 15:25)
karwos33karwos33
0
Artur przepraszam ( nie dokuczam ), ale mega zabawnie się przejęzyczyłeś! Na bobra ta żyłka, a co dopiero na ryby! (2016-02-28 15:27)
JKarpJKarp
0
Hm 80 - jakieś kosmiczne parametry. Nie wierzę za grosz takim cudownym opisom. Jak z resztą prawie cała oferta naszych firm. (2016-02-28 15:32)
luxxxisluxxxis
0
Psia mać...nawet nie sądziłem że wpis na główną trafi....Co do formatowania-miałem,a jakże...teraz jest wszystko "zbite" i oczopląs murowany...Mogę tylko przeprosić...:) Jednak ani jednego zdania-tu do Barrakudy-nie zacząłem z małej....Często poprostu piszę w ten sposób----bllllllllllllllllllll......jjjjjjjjjjjjjjjjjjjj,tak jakbym łapał oddech,lub na chwilę przestał gadać-w zamysle jednak to to samo zdanie.Czy poprawnie? nie wiem....co ja Miodek?:) Żyłka faktycznie dobra,dziś byłem z ekipą na potokach i byli pod wrażeniem co za kłody wywlekam-poważnie. X tysięcy rzutów i ani jednej brody,to "lepsze czucie" faktycznie jest,dzisiaj dałem pośmigać dwom kolegom moim kijkiem i to samo mówią-lepiej przewodzi,nie jest tak rozciagliwa jak w standardzie.A z wpisem pany to wczoraj mnie tak jakoś naszło,tak spontanicznie jakoś.....i się zrobił...Może krótki ale cóż o zyłce na boga wypisywać? dobra,nie rwie się ,nie "pamieta",spada miodzio ze szpuli i takie tam...to raptem parę zdań.Dzięki za obiektywizm,wyszła lipa-spoko,będzie coś dobrego i ochy i achy-da to wiekszego "kopa" bo znak że mówicie szczerze.Pozdrawiam. (2016-02-28 15:37)
luxxxisluxxxis
+1
JKarp-kup,jeśli stwierdzisz że lipa-oddam ci kasę,pasuje? wierzę ci i wiem żeś człek uczciwy.Ja nie łgam,linka spoko. (2016-02-28 15:46)
czaro93czaro93
+3
Używam tej żyłki w rozmiarze 0,18 mm, mocna żyłka, bez efektu tzw. pamięci, przegrubiona raczej nie jest (a jak jest to na pewno mniej niż konkurencyjne). Droga ale warta każdej wydanej złotówki, dla mnie pod spinning i spławik (przepływanka) najlepsza na rynku. Polecam (2016-02-28 15:52)
maroni26maroni26
+1
żyłka ta jest moim zdaniem bardzo dobra ,ale jest mocno przegrubiona kupując 0,14 faktycznie dostajesz 0,16 (2016-02-28 15:54)
luxxxisluxxxis
+2
Przegrubiona? nie sądzę...na "oko" porównywałem z UV i ta druga raczej jest grubsza,wydaje mi się że akurat kalibracja jest dobra.Dragon dba o swój "grajdołek" i strzałem w kolano byłoby wypuszczenie linki 0,20 o faktycznej 0,22,to stosunkowo łatwo sprawdzalne i plama dla firmy by powstała.Nie mam suwmiarek i takich tam ale jako spinningista ze stażem ok 25 lat mogę powiedzieć że ten parametr na "łoko nie kłamie. (2016-02-28 16:17)
SithSith
+1
cy-tat: "(...) Swoją drogą do dziś nie mogę pojąć, czym kierują się osoby kupujące jakieś Jaxony czy Mikado za 6zł (...)". Paweł, mam dokładnie takie samo zdanie, żyłki JAXON-a i MIKADO to pomyłka Stwórcy... :-( (2016-02-28 16:39)
ZielanZielan
+3
Nie są przegrubione? https://forum.wedkuje.pl/post/przegrubienie-zylek-dragona/726575 (2016-02-28 16:39)
Tomas81Tomas81
+2
Cyt.:"Nie są przegrubione? https://forum.wedkuje.pl/post/przegrubienie-zylek-dragona/726575 " Dokładnie to samo szukałem, Łukasz był szybszy. (2016-02-28 16:59)
SithSith
+1
No cóż, z tego wykazu wynika, że żadna żyłka nie "trzyma" parametrów deklarowanych przez producenta (dystrybutora), więc nie ma się czym podniecać. Niektórzy producenci w ogóle nie podają średnicy deklarując tylko wytrzymałość. Ten parametr też jest dość enigmatyczny, bo praktycznie nie wiadomo, czy jest to wytrzymałość "na węźle", czy liniowa. Dla tego uważam, że nie ma się o co kłócić. Każdy powinien dojść do tego sam, która linka jest dla niego odpowiednia, można a nawet należy kierować się doświadczeniem innych, ale trzeba do tego podchodzić z dystansem i subiektywnie, bo nie ma czegoś takiego jak obiektywizm w ocenie używanych produktów. Dotyczy to nie tylko wędkarstwa ale każdej dziedziny naszego życia, a jest ono tak krótkie, że nie warto psuć sobie nawzajem nerwów i obrzucać się inwektywami. Jeśli ktoś pyta o opinię, uważam, że powinno wyrazić się swoją nie deprecjonując opinii kolegi, który ma inną (sam mam w tej dziedzinie grzeszki i nie rzucę pierwszy kamieniem), a "pytacz" powinien sam wyciągnąć wnioski i podjąć ryzyko na własny rachunek. To byłoby na tyle ode mnie. (2016-02-28 18:13)
luxxxisluxxxis
0
Spoko pany,z suwmiarką nie latałem,na "łoko" jest spoko,teraz dopiero czytam tamten art o przegrubianiu i wynika z niego sporo ciekawostek-wszyscy tak jadą,specyfika materiałów i takie tam...Reasumując-skoro większość zyłek ma walnietą średnicę to średnio boli-kwestia naszego postrzegania,semantyki.Leszcze dotąd ci brały jak w przyponie miałeś 0,16? to brać nadal będą choć to 18-nastka była.Niewiele z tego wynika,ewentualnie zmiana naszego postrzegania zestawu.Reszta pierdołów-pamięć,moc,i podobne na wysokim poziomie.Jeśli natomiast brać na serio wyniki tamtego testu to mnie jako konsumentowi pasuje-deklarowana moc jest podstawą a średnicę można sobie o "oczko" ścienić biorąc inną szpulkę.Nie szukajmy na siłę czarownic do schajcowania na stosie,rozumując w ten sposób lepiej rano z wyra nie wychodzić...:) W trabę robi piekarz,blacharz,zus,akcyza i milion różnych rzeczy-tego nie da się uniknąć,ja mam czyste ręce-nigdzie nie napisałem że średnicę mierzyłem,porównywałem tylko na oko z mikadowską uv i ta jest na oko grubsza.Dla mnie znaczenie ma kilka innych czynników ,średnicę mogę sobie zmienić,mocy zaś nie dodam. (2016-02-28 18:35)
luxxxisluxxxis
+1
Po plusie Zielan i Tomas-za czujność:) (2016-02-28 18:36)
zirbiszirbis
-2
Moim zdaniem żyłki dragona są niesamowicie przegrubione. Pisze 0,16 a ma 0,19 z jeszcze kawalątkiem. Jest wiele innych moim zdaniem lepszych np. browninga, mavera... (2016-02-28 19:02)
Tomas81Tomas81
+1
Ale skoro taki Dragon podaje parametry czasem do trzeciego miejsca po przecinku to powinien się tego trzymać. Inaczej jest to oszukiwanie klientów. Można to przyrównać do kupna auta. Niby ma mieć ABS ale jeśli go nie ma to co? Będziesz zadowolony, chciał byś taki samochód? Ja nie. (2016-02-28 19:13)
hvasthvast
0
Używałem 2 sezony ale wolę Trabucco lub Strofta (2016-02-28 19:34)
JKarpJKarp
0
@ luxxxis - ja mówię, że ma dziwne parametry a nie, że zła :-) No a jak ma być zła ( w sensie słaba ) skoro kupujesz 0,20 mm z opisem wytrzymałości 0,22 m. No a poza tym 1000 m w jednym kawałku na jednej szpuli w rozmiarze 0,35 mm ? (2016-02-28 20:11)
JKarpJKarp
0
Miałem wpisać a zapomniałem - popatrz na parametry żyłem z tej strony : http://www.carptackle.pl/na-szpule-kolowrotka-zylki-fluorocarbony-plecionki-c-6_65.html/s=1 .................. 0,30 mm 5,4 kg - można napisać prawdziwe parametry ? Można :-) (2016-02-28 20:15)
ZielanZielan
+3
" Można napisać prawdziwe parametry ? Można :-)" - Ale Wiesiek patrząc na takie parametry pomyśli, że to gówno. W duchu się śmieję jak przychodzą ludzie do sklepu i proszą o żyłkę do iluś tam kg. Sam tak robiłem ponad dekadę temu :) Cyferki działały na wyobraźnię :) Nie ten poziom wędkarstwa u nas w kraju, żeby dystrybutorzy czuli nieodpartą potrzebę pisania rzeczywistych parametrów. (2016-02-28 20:32)
JarekSzJarekSz
0
JKarp i właśnie takie żyłki lubię ,które podają prawdziwą wytrzymałość ,sam na karpiówce mam nawiniętą 0,30mm o wytrzymałości 5 kg. Pewnie nie jeden z kolegów powie ze to słaba żyłka a ja mogę zapewnić, że jest bardzo mocna . Nie mówię że żyłki DRAGONA są złe ale na pewno niezgodne z opisem (2016-02-28 22:18)
JKarpJKarp
0
Jarek i o to chodzi ;-) Ale jak słusznie napisał Łukasz parcie na szkło związane z opisami żyłek jest niesamowite. http://www.carptackle.pl/zylka-rzutowa-gr60x-15lb-68kg-040mm-compolimerowa-zielona-gardner-p-1023.html ...... 0,40 i 6,8 kg ;-) (2016-02-29 05:58)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Kiedyś jak wy oburzałem się że producent mnie oszukuje, i nawet brałem z sobą suwmiarkę elektroniczną by kupić sobie żyłkę o odpowiedniej grubości. Używałem wtedy różnych. Co się okazało wszystkie miały podane zaniżone rozmiary i zawyżoną wytrzymałość. Wtedy jedynie Stroft był godnym produktem, ale jedyne 100 m, tak więc kilkanaście zaczepów i nowa szpulka. Wtedy trafiłem na Milenium pseudo tęczówka. Dziwna sprawa, wytrzymałość węzła zależała na którym odcieniu je wiązałem. W końcu polecono mi HM80, droższa ale 150m, zaryzykowałem. I już po trzecim wypadzie na zębatego wiedziałem że ten wydatek już mi się zwrócił. Pierwsza po Strofcie co do braków pamięci zaczepów. Przezroczysta co sprawia że mniej widoczna w wodzie, idealnie schodzi z kołowrotka i te czucie każdego kontaktu przynęty z przeszkodami jak i rybą. I powiem jedno gie mnie obchodzi że jest ciut grubsza niż pisze, ważne że jest odpowiednia na spining i mogę naprawdę na niej polegać. Może są lepsze, ale ja na taką nie trafiłem. I na krystaliczne czystą wodę jest nie zastąpiona. Obecnie na spinach mam ją i plecionki (mikadoską na catanie - komplecik odstawiony w kąt, i sufixa na thytanie). Obecnie poszukuje szpuli do mego kołowrotka by właśnie wcześniej zakupiony HM80 na nią nawinąć i być przygotowanym na każdy rodzaj łowiska. Nienawidzę ciągać z sobą kilku kiji bo lubię swobodne przemieszczanie się po łowisku bez zbędnych klamotów. (2016-02-29 07:57)
luxxxisluxxxis
+1
Karp-sorry za złą interpretację tego co napisałeś.1km w całości? a po co? gdzie ty to nawijasz,na felgę od malucha?:) Ach ci karpiarze...porzuć te prosiaki i dawaj "po bożemu"-spinerek,pas biodrowy,malusie pudełeczko...:)) Reasumując-widzę po opiniach że uzywa jej wielu i chwali sobie,ja kilka lat jechałem na UV,postrzegałem ją jako dobrą-teraz po 2 msc z HM nie chcę jej znać,droższa o 100proc ale komfort spina to inny wymiar.Szkoda tylko że smoki łgają jak psy z jej średnicą,nie tędy droga,tak się do ch...ja nie robi.Wolałbym uczciwe podejście i takim napewno zdobyliby więcej klientów,to działa,lepsza gorsza prawda niż dobre kłamstwo.Średnica niby banał przy ogromie zalet ale naginanie faktów ? internety i tak to zweryfikują,ni ma ch...ja we wsi...:) (2016-02-29 08:34)
JKarpJKarp
0
No prawie na felgi :-) A poważnie - żeby ciepnąć te 100 m szpula musi być wiadomo - duża i długa żeby żyłka dobrze z niej schodziła. Mam co prawda do moich betoniarek zapasowe felgi z powiedzmy " ludzką " objętością nawijanej żyłki ale trzymam je na wypadek gdyby przyszło mi do głowy do wywózki użyć plecionki. (2016-02-29 11:02)
użytkownik146431użytkownik146431
+1
Niektórzy importerzy żyłek poszli nawet o krok dalej i piszą jaką rybę można maksymalnie wyholować.To dopiero działa na wyobraźnie. (2016-02-29 11:19)
SithSith
+1
Jak by nie patrzeć na produkty poszczególnych firm, mają i dobre i niestety "wpadkowe". U DRAGONA za taką "wpadkę" uważam serię Milenium, choć podobno w tegorocznej ofercie są poprawione. Ja pozostanę przy Guide Select. "Wysmarzyłem" kilka słów o Crystal Clear 0,14. Jeśli ktoś ma chęć poczytać, zapraszam: https://wedkuje.pl/wedkarstwo,moje-subiektywne-wrazenia-z-uzytkowania-zylki-dragon-guide-select,88331 oprócz niej używam jeszcze Light Blue o przekroju 0,16, 0,20 i 0,23 o żadnej nie mogę powiedzieć złego słowa, a przecież są to żyłki budżetowe. (2016-02-29 12:53)
barrakuda81barrakuda81
+2
Przegrubiona czy nie hm80 to bardzo dobra żyłka ale oczywiście jak producent coś deklaruje to powinien się tego trzymać. Natomiast nie sądzę żeby rybom w wodzie te 0,02 mm różnicy robiło problem:-) Trabucco której kiedys używałem wydaje się być mniej trwała więc jak szukam porządnej żyłki kupuję hm80 - spokojnie wystarcza mi na cały sezon jeśli nie urwę oczywiście. (2016-02-29 20:00)
luxxxisluxxxis
0
Polać mu:) (2016-02-29 20:04)
ZielanZielan
+3
Przy spinningu guzik ma znaczenie, ale przy spławiku często niebagatelne. (2016-02-29 20:13)
JKarpJKarp
0
Rybom nie przeszkadza grubość żyłki ( no prawie bo jednak przy spławiku chyba jednak ma znaczenie ) . Jednak mi przeszkadza jak ktoś ma sny o potędze opisując parametry żyłki. Pamiętam jak żyłka 0,18 mm miała w porywach 3 kilo wytrzymałości i pamiętam jak nagle zrobiło się nie wiedzieć skąd 4,5 kg ;-) (2016-03-01 06:52)
luxxxisluxxxis
0
Karpiu-nie przesadzaj z tymi snami....To tylko suchy krótki opis czegoś "nowego"w moim arsenale,wielu może się przydać gdy zechcą pomachać spinem nad rzeką.Z dostępnych żyłek ta jest jedną z lepszych i nie wyśniłem tego ale namacalnie w krzakorach wydedukowałem,poprzedniczkę i parę innych kładzie na dupę,jak pogryzę się z Dragonem to nie z nią napewno,leży mi na potokowaniu i tego dotyczy ten wpis.Jeśli komuś nie pasuje to 00,2mm to ma dwa wyjścia-albo nie kupić a nadzieję pokłaść w innej marce,świętej notabene,może Robinson?,---albo jakoś przełknąć ten cios siekierą w plecy od Dragona,zewrzeć poślady i cieszyć się pozostałą listą o niebo ważniejszych zalet tego HM-a. Innej opcji brak niestety.....:) (2016-03-01 08:24)
w6i6e6w6i6e6
+2
Zdarzyło mi się z nudów mierzyć średnicę żyłek mikrometrem i większość u nas dostępnych jest niestety przegrubiona. Test jaki robiliśmy był na kilkudziesięciu produktach i zarówno Dragon jak i Jaxon, Mikado, Robinson praktycznie wszyscy dodają do swoich żyłek minimum 0,02. Ot taki lajf można by rzec... Grubość żyłki nie ma spinningu znaczenia? Oczywiście, że ma. Kleniowo-jaziowy wobek na żyłce 0,18 czy 0,22 pracuje inaczej, innych jest też zasięg rzutu. Przy spinningu w wersji UL grubość żyłki ma bardzo duże znaczenie. Co do Dragona to owszem żyłki są dobre i tak naprawdę tanie. (2016-03-01 08:24)
kabankaban
0
Od września do końca roku używałem (póki co mam nieplanowaną przerwę w łowieniu) 0,182 o rekomendowanej wytrzymałości 4,35 kg. Po kilkunastu wyjściach z użyciem akurat tej linki póki co nie mam się do czego przyczepić, ale to krótki okres abym mógł zachwalać bądź ganić dany produkt. Charakter moich rzek których dno usłane jest piaskowcami i łupkami wymaga po każdym łowieniu odcięcie minimum dwu metrów linki ze względu na uszkodzenia i tu marka żyłki niem żadnego znaczenia.Cena w sklepach rzeszowskich to około 28 złotych i dla wielu może za wysoka, ale moim zdaniem warto przynajmniej raz sprawdzić i porównać z innymi linkami innych producentów a właściwie firm pod których nazwą są sprzedawane bo to też pewna różnica. (2016-03-01 08:54)
JKarpJKarp
0
Tak sobie siedzę i czytam - żyłka dobra ale trochę przegrubiona, kije ponoć dobre ale ponoć też jakoś coś z CW jest nie tak. Czytam, że ponoć RYOBI robi kołowrotki ( że to niby taki prestiż ) a RYOBI już w Chinach dawno ma swoją fabrykę. I wszyscy chwalą smoka - czy to zasługa reklam czy co? Sprzęt ogólnie dobry ale trochę nie napiszę, że zły ale no własnie - jaki ? (2016-03-01 09:04)
luxxxisluxxxis
+1
Ponoć,słyszę,czytam,siedzę.....------to nas różni.Ja łowię,używam,dzielę się opiniami.Po wypadzie kładę się spać aby być wypoczetym na następny,bo to już jutro przecie..... Dragon jaki pytasz? dobry k...wa mać:) na tyle że go używam od x lat,mi pasuje,innym nie musi,----to kolory świata,sto opini,oczekiwań i charakterów.Masz innych faworytów----extra,mnie to nie boli,opisz----ocenimy:) I w sumie wisi mi to gdzie ryobi składa kręćki,grunt że dobre,ty jak rozumiem piszesz te słowa z laptopa UNITRY? Wszyscy chwalą smoka-----głupcy......bo Ty nie przecież...:) Bez urazy rzecz jasna Karpiu----dobra dyskusja o "sprzęcikach" :) (2016-03-01 09:25)
JKarpJKarp
0
Źle chyba napisałem o tym co chciałem przekazać ;-) i za bardzo emocjonalnie podchodzę do tej firmy i ich produktów. Nie pasuje mi po prostu to, że jest tak chwalony ( żeby nie powiedzieć tylko tu na portalu ) a jak dla mnie dupy nie urywa. Do tego dochodzi opinia Tomka, żeby wędki robili jak najdłużej to będzie miał zajęcie no i parę złotych zarobi. I dla jasności - używałem i mam sprawny kołowrotek Millenium 30 i 20. Używałem długo spina Millenium na okonie robionego jak pamiętam na blanku muchowym ( nie żadna wklejka ). Piszę to po to żeby uzmysłowić Wam, że używałem Dragona jak Wy pewnie nawet nie słyszeliście o tej firmie. Seria ta powstała w roku 2000 . Sądzę, że Dragon nie jest ani lepszy ani gorszy od Jaxona, Robinsona czy Kongera. Mają serie dobre ( wszystkie wymienione firmy ) a mają też serie no powiedzmy ładnie nie szczególne. Dlatego uważam, że rozwodzenie się i ochy achy nad Dragonem są dość dziwne bo inne firmy jak pisałem są porównywalne. A co do faworytów - będą opisy, fotki, wrażenia itd ale będzie dotyczyć to tylko kulek proteinowych i ogólnie " kuchni karpiowej " jednej z mniej znanych firm mającej te produkty w " ludzkich " cenach. (2016-03-01 11:11)
SithSith
+1
Cy_tat: "Grubość żyłki nie ma spinningu znaczenia? Oczywiście, że ma. Kleniowo-jaziowy wobek na żyłce 0,18 czy 0,22 pracuje inaczej, innych jest też zasięg rzutu. Przy spinningu w wersji UL grubość żyłki ma bardzo duże znaczenie. Co do Dragona to owszem żyłki są dobre i tak naprawdę tanie." Wiesław, całkowicie się z Tobą zgadzam z jednym zastrzeżeniem o którym wcześniej pisałem, a dotyczącym serii MILENIUM, ale każda firma może mieć wpadkę. (2016-03-01 11:38)
luxxxisluxxxis
+1
EEEE....każdy ma wpadki,smok też,to normalka,jednak średnią ma zaje....stą.Jax to dla ciebie to samo? proszę...blużnisz....Agrafki-porównaj,kije-porównaj,przynety-porównaj....Kij za 200 od smoka choć nie cudo to da radę metrowcom-patrz millenka,za 200 od jaxa---zejdzie śmiertelnie na 1 pewnie. Opinia Tomka...hm...on jest 1 a sondy składają się z setek opini,pozatym Tom nie mówi że to chłam,chce więcej to buduje na lepszych komponentach.Porsche nie dorówna w polsce sprzedaży wolkswagena,to rynek determinuje co wybierają ludzie a nie "średnią światową" jak Tom mówi,ona nic nie wyznacza,ewentualnie mówi o zasobności portfeli a cień rzuca nawet na "tamtych " wędkarzy.Czemu? bo mają ryby w łowiskach a jadą na kijach za 500eu żeby je wytarmosić,polacy robią to samo na kijach za 500zł w łowiskach w których tamci nigdy nie podołają,ba nie śnią nawet że tak może być:) Taka moja teoria Karpiu.czy dobra? nie wiem...jednak wiele czynników ją łączy,"sławną średnią światową" nie mam nawet do czego przykleić,ba przeczy jej 25letnie doświadczenie bo patykiem za 500 młócę tak samo jak kiedyś za 2000tysiaki. Millenium z 2000roku to 16 letnia technologia,sporo się zmieniło...... (2016-03-01 11:46)
JKarpJKarp
0
Zgadzam się z Tobą jednak nie rozumiem jednego - dlaczego jest tak wychwalany ? A JAXON - pewnie da radę bez problemu jak też i Konger I Robinson. No te 16 lat sporo ale ja myślę i mam wrażenie, że im starsze wędki tym lepiej były robione. (2016-03-01 12:12)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Żyłka jest naprawdę dobrej jakości tylko trochę droga, ale warta tych 20 czy 22 złotych. (2016-03-01 14:35)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
JKarp, smok jest chwalony, ponieważ pomimo, że droższy to jest wyraźnie lepszy. Pod wpływem kilkunastu pozytywnych opinii i zachęcającej ceny zakupiłem ostatnio jaxon ferox ultra spin 2,70 m. 2 - 20 g. i wierz mi optycznie w porównaniu do smoka o tych samych parametrach jest duża różnica niestety na minus dla jaxona, może kiedyś coś tam skrobnę, ale to dopiero po testach w rzece. (2016-03-01 15:18)
luxxxisluxxxis
+1
Karpiu-czemu go chwalą? bo to ciut lepsza półka,takie rodzi skojarzenia.Upatrywanie ich sukcesu tylko i wyłącznie w marketingu jest raczej niemożliwe...Ich główny marketer musiałby być istnym czarodziejem aby odnieść taki sukces ,to awykonalne moim zdaniem.Znam gościa-W.Ptak,zacny człowiek,specjalista od reklamy i marketingu-on nie wygląda jak Gandalf Szary:) uwierz na słowo...Pozycję wyrobili sobie podejściem,produktami,gronem zadowolonych użytkowników,faktem jest że nieraz dupy dali,jak cała reszta zresztą,taki świat niestety.Jednak statystycznie wypuścili najwięcej "perełek"-dobrych produktów niż reszta.Wiele serii było nr 1 ongiś-Power Jig,choćby-kto go nie zna wraz z całym jego bagażem zalet i ułomności? Millenki? teraz seria Moderate-świeża stosunkowo ale za lat kilka zajmie miejsce obok Powera-zacny kij jak ch...j..Dodatkowo skupiają mega marki-mustad,ryobi,salmo,geoff....lista długa i same klasyki.... Jax da radę twierdzisz-otóż nie...miałem ongiś i zeszły smiertelnie,na gałązce,na zaczepie,na przegince z cw.... A smoczysko śmiga...trzciny koszę,kijem ponton przyciagam,siłowe hole besti po 15kg z ziela targanych,cięcia pod gałęziami-potoki,cw dwukrotnie przekroczone a co tam...parę strzałów z główki w blank po wyszarpywaniu gumy i użytkowanie z 15 razy w miesiącu przez gościa co nigdy nawet wędki nie umył....Ich kręć Manta,bitch,po pół roku oddałem do serwisu----orzekli że nie jest to możliwe aby półroczny kołowrotek był tak zużyty----paragon z zakupu w buty ich wbił....:) Łowię często,ciężko,nie szanuję sprzetu ani na milimetr,robię mu takie rzeczy że aż głupio a on zapier....la aż huczy.Nie wszystko---patrz Manta,bitch------ale porażająca wiekszość.Agrafki spinlock-są dla mnie synonimem mocy,przypony----pierwsza liga ze spinwalem razem,obrotówki---start jak mepps mają,HM--żyła dobra.....masaaaa tego. A Jax? jeden wobek mu wyszedł---Karaś....resztę zapieprzył i nieudolnie podrobił----s4p,mappso,,dodatkowo łga jak pies----system ARC aeroswap w Monolith-----to bzdura totalna.... Dlatego stawianie ich na równi dla mnie jest niesprawiedliwe,ale spoko,to twoje zdanie,masz do niego święte prawo. Odkąd pamietasz---zawsze deklarowałem że ich "lubię"że łowię na ich sprzet,zawsze to samo twierdziłem a bajerkę na temat kija do spina to już na pamięć znam,sto watków w których gadałem to samo....Teraz gdy jestem w ich składzie twierdzę to samo co przed laty....są dobrzy poprostu... Gdyby kulki robili inaczej być ćwierkał...:) (2016-03-01 17:07)
JKarpJKarp
0
Dwa zdanie są zastanawiające w Twojej wypowiedzi :...." Karpiu-czemu go chwalą? bo to ciut lepsza półka,takie rodzi skojarzenia." No właśnie - skojarzenia . No a drugie - na pewno nie jest ich zasługą marka Mustad, Ryobi, Salmo. Na temat tego koszenia i przeciągania - jeśli masz żyłkę z zawyżonym parametrem wytrzymałości a wędkę z zawyżonym CW to się nie dziw, że takie rzeczy można robić. Na temat kulek też mam wyrobione zdanie - zaczęli robić niby jakieś rzeczy z kuchni karpiowej swego czasu ale było to to jakieś takie dziwne. Mnie na byle kulki nikt nie złapie ;-) (2016-03-02 06:14)
SithSith
0
Cy_tat: "Pod wpływem kilkunastu pozytywnych opinii i zachęcającej ceny zakupiłem ostatnio jaxon ferox ultra spin 2,70 m. 2 - 20 g. i wierz mi optycznie w porównaniu do smoka o tych samych parametrach jest duża różnica niestety na minus dla jaxona" Zgoda na to określenie "optycznie", bo DRAGON wykańcza wędziska bardzo atrakcyjnie. Słynie też z ich mocy. Ale jedno i drugie jest chwytem markatingowym. Wędzisko ma pomagać wędkarzowi łowić, a nie koniecznie wyglądać, zresztą po intensywnej eksploatacji i tak "spaskudnieje". Nie trudno uzyskać opinię o mocy wędzisk, jeśli się zaniża w opisach ich parametry. Niestety, mało jest, a pewnie w ogóle nie ma firmy, która rzetelnie w 100%% opisywałaby swoje produkty, pewnie w krótkim czasie splajtowałaby nie wytrzymując konkurencji na płaszczyźnie reklamy. (2016-03-02 08:04)
luxxxisluxxxis
+2
Karpiu---mustady i blebleble----chodzi mi o to że skupiają wokół siebie najlepszych---nie że "zrobili" te marki. Jax zwąchał się z Lukrisem a oni z resztą świata."Skojarzenia" nie powstały na bazie widzi mi się----to efekt obiegowej opini a tę kształtują konsumenci,nie marketing i Gandalf Szary. (2016-03-02 08:24)
JKarpJKarp
+1
Oj tam najlepszych od razu ;-) Sprawa dyskusyjna bo ja np wolę haczyki KATANA jeśli mowa byłaby o feederze, Carp Rusa jeśli chodzi o karpie ;-). Woblery mam ręcznie strugane z korzenia topoli przez Siudakiewicza jeśli kojarzysz. Mam nawet podróbki Rapali DT chodzące lepiej niż oryginały też strugane przez Tomka. Mam kilka Cukiereczków Wojtka Łęckiego, kilka Karlinek no prawie już pełnoletnich. Nie mówię, że Salmo złe ale takie jakieś bez duszy ;-) (2016-03-02 09:01)
kabankaban
0
I tu zgodzę się z kolegą JKarp bo woblery Salmo świetne ale właśnie "bez duszy". Wracając do żyłek to z opisywaną w artykule międzyczasie używałem Jaxona Satori spinning (tu przy średnicy 0,16 podana wytrzymałość 6 kg już wywołuje śmiech) oraz T-force Rapture 0,181 mm o deklarowanej wytrzymałości 4,650. Za Jaxonem przemawia niewątpliwie cena a z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest całkiem przyzwoita. Nowe Trabucco o parę złotych tańsze a żyłka świetna. Haki i kotwice to jak dla mnie tylko Owner. Tak czy tak lubię kije Dragona, ale poza tym jest wiele ciekawych rzeczy sygnowanych innymi markami. (2016-03-02 09:57)
SlawekNiktSlawekNikt
+1
Panowie, a kto używał serii XT69 od smoka ? Cena interesująca i korci mnie zakupić ... (2016-03-02 11:04)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Panie Sith, patrząc na tak zwane oko to ten ferox usiądzie pod mocniejszym "40 takiem" ... może się mylę ... jak już powiedziałem coś tam skrobnę jak coś połowię bo mija się z celem pisać o wędzisku jak się nim nie łowiło. (2016-03-02 11:07)
maciekm79maciekm79
0
Też kupiłem tą żyłkę HM80 o średnicy 0,16 sugerując się komentarzami na forach. Początkowe wrażenia słabe. Już w domu po nawinięciu żyłka się plącze a na pierwszym wyjściu nad wodę dwa razy musiałem odcinać tzw brody. Kolejną sprawą jest tzw ,,pamieć'' - jest to bardzo widoczne. Używam też żyłek Dragon Pstrąg 0,18 oraz Dragon Okoń - 0,20. Są o wiele tańsze i z nimi nie ma żadnych problemów. Może ta żyłka HM80 lepsza jest przy większej średnicy. Flurocarbon jest sztywniejszy od zwykłej żyłki (MIllenium Pstrąg czy Okoń) i może to jest powodem widocznej ,,pamięci'' (2016-03-02 13:10)
SithSith
0
cy_tat: "Nie mówię, że Salmo złe ale takie jakieś bez duszy" - normalka, taśmowa, seryjna produkcja. cy_tat: "używałem Jaxona Satori spinning (tu przy średnicy 0,16 podana wytrzymałość 6 kg już wywołuje śmiech)" - JAXON nie podaje wytrzymałości linki, tylko hipotetyczną wagę ryby jaką można na niej wyholować. cy_tat: "patrząc na tak zwane oko to ten ferox usiądzie pod mocniejszym "40 takiem" - na oko, to chłop w szpitalu, wędka jest na pewno słabsza od Vipera 1-7g, ale tylko dla tego, że JAXON nie zastosował podpuchy na zasadzie - opiszemy wytrzymałość wędziska na 10lb, a że faktyczna jest 15lb, to użytkownik będzie zadowolony i będzie piał peany na cześć "smoka"..;-). (2016-03-02 14:11)
dugesiadugesia
+2
Zgadzam się, że HM80 to jedna z najlepszych żyłek na rynku. Świetnie się układa, miękka, nie ma pamięci, doskonałe właściwości rzutowe. Szczególnie polecam przy łowieniu delikatnym, boczny trok, ultra lekki spinning. Tutaj bardzo istotna jest jakość żyłki. Jeśli ktoś poluje na szczupaki itp, to czy ma 0.25-0,30 tej czy innej firmy, znaczenie jest już mniejsze, bo to i tak cholernie mocna żyłka. Natomiast przy małych średnicach jakość to podstawa. Drugą żyłką wartą polecenia jest Finezze Mono firmy SG. Dla mnie rewelacja, podobnie jak HM80. A co do grubości, to jak się już trochę łowi, to wystarczy wziąć żyłkę w palce, i człowiek już wie czy ją kupi, czy nie. Owszem, parametr opisujący grubość, wytrzymałość jest przydatny, ale tylko orientacyjnie. Głównie przy nawijaniu na szpulę kołowrotka. (2016-03-02 14:17)
dugesiadugesia
+1
Właśnie przeczytałem powyżej o "brodach" przy używaniu HM80. Cóż, nasuwają się pytania. Jaki kołowrotek w użyciu, jak nawijana była żyłka, a może jakąś przelotkę szlag trafił? To jest bardzo ważne, bo już przy nawijaniu można zepsuć najlepszą i najdroższą żyłkę. A tak na marginesie, to dobrze, że żyłek jeszcze w pracowniach nie robią, gdyż wtedy pewnie one byłyby najlepsze. (2016-03-02 14:25)
kabankaban
0
Sith jedna uwaga, że takowego oznaczenia na żyłkach Jaxona nie ma a na Trabucco i owszem. Jako zwykły klient nie doszukujący się zawiłości marketingu biorę i czytam a to co na opakowaniu świadczy o danej firmie. Brak konkretnej informacji szkodzi wiarygodności danej firmy. (2016-03-02 17:37)
luxxxisluxxxis
+1
A ja dziś znowu orałem rzekę...i znowu HM mnie zadziwił.Takie kłody nim dziś wyrywałem że szok...mocny sukinkot jak diabli.Ktoś wyżej pisze że zyłka mu się pierdzieli----sztywne linki typu HM nie cierpią nawijania na siłę----efekt spręzyny się robi i zwoje lubią same "wyprysnąć" z kręćka.To samo po zaczepie----linka się napręża na zwojach,zacieśnia. Sith---to fakt że smok nieco zaniża cw ale bez przesady....Kupując ich okoniówkę nie dostajesz "ukrytej" szczupakówy,bo miałbyś problem z obsługą micro przynęt.Moja Millenka Perch 4-18----podobno jest ostro zaniżona bo metrowce nią chalam,ale bajer polega na tym że okoniowe wabiki też dobrze obsługuje,potokowe,ba...nawet nimfy nią podaję.Szczupakówą nie dałbym rady,to niemożliwe.Próbowałem ostatnio zaadoptować pod pstrąga shimanowskiego Veneganca 10-30,nie da się...paprochów nie czuć,latają jak chcą,nimfy to science fiction,wobki rzędu 5-7cm typu minnow praktycznie nie wyczuwalne.Przewałka na cw o twoje sugerowane 50procent dałaby mi realną wartość cw do 27 g----i potoki i okonie mógłbym sobie odpuścić. (2016-03-02 20:01)
Jakub WośJakub Woś
0
Powiem szczerze że kilka razy "wisialem" nad tą żyłką w sklepie. Ale zawsze wygrywała inna, być może następnym razem nie będzie wahania i złapię ją od razu. (2016-03-02 23:47)
SithSith
0
Kaban napisał: "takowego oznaczenia na żyłkach Jaxona nie ma". Jest na etykiecie szpuli sylwetka ryby i na tym jest podany ciężar, http://imged.pl/2931/zylka-jaxon-crocodile-marine-0-50-300m-morska-3-1287931.jpg http://imged.pl/2785/zylka-jaxon-xt-pro-premium-0-18mm-150m-2-1287785.jpg lub jest napis "Fish up to" http://www.bigfishing.pl/4521/jaxon-%C5%BCy%C5%82ka-monolith-feeder-300m.jpg https://static1.tradoro.pl/1682/Zylki/ETERNUM_Premium.jpg mimo to ani żyłki, ani plecionki JAXON-a nigdy nie kupię. (2016-03-09 10:54)
luxxxisluxxxis
0
Jax jest beeeee,wszystko co od nich miałem zdechło przedwcześnie... (2016-03-09 16:31)
ryukon1975ryukon1975
+1
Żyłka Dragon HM 80 jest dostępna na rynku od dobrych kilku lat. Więc nie jest z nią tak źle jak według niektórych komentarzy skoro ciągle znajduje ina nabywców a z pewnością posiada też sporą grupę stałych użytkowników. (2016-03-19 06:59)
SithSith
+1
Ciut odgrzeję. Nabyłem ostatnio HM80 0,142mm/2.78kg, nie robiłem jeszcze testu wytrzymałościowego, bo padła mi moja waga elektroniczna, ale mikrometr pokazał niestety 0,16mm, więc informacje o przegrubieniu tej żyłki nie były wyssane z palca. Zaskoczył mnie natomiast pomiar innej żyłki DRAGONA, z niższej półki - pomiar NanoPower Sandacz o deklarowanej średnicy 0,28mm tym samym mikrometrem pokazał 0,28mm. Oczywiście pomiar narzędziem mechanicznym nie będzie tak dokładny jak elektronicznym, ale też daje obraz tego, czego możemy się spodziewać. (2016-12-26 15:32)
luxxxisluxxxis
+2
Mikrometr??? tobie się nudzi Sith? bez jaj... Toć duży już z ciebie chłopiec i powinieneś brać poprawkę na rzeczywistość -- każda firma ma coś "naskrobane" w tym czy innym asortymencie--i nie sądzę żeby smoki błyszczały tu uczciwością. HM-ki jak napisałem nie mierzyłem żadnym zderzaczem kwadronów bo i po co? jeśli mi na "oko" przygruba to kupię dwa oczka cieńszą,moc się liczy,ta którą "czuję" a nie ta z kartonu bo co stu "weryfikatorów" to sto odczytów .Pozatym x komentów wyżej już była o tym gadka. (2016-12-26 17:38)
MoherowyBerecikMoherowyBerecik
0
Odgrzeje temat, ale dla mnie dopiero w tym sezonie zaczyna się cała ta przygoda z wędkowaniem. Bardzo fajny teścik, a komentarze ?? aż nie wiem gdzie plusiki przypinać. Ogólnie znajomy zasugerował mi tą żyłeczkę na kije w rozmiarach 0.16 i 0.20 sam organoleptycznie nad wodą sprawdzę co i jak, ale dzieki Wam starym wyjadaczom ;] wiem na co zwracać uwagę :) Pozdrawiam (2018-03-13 07:59)
JulianJulian
+2
Widzę że całe Wielceszanowne grono się zebrało - Pozdrawiam. Co tu deliberować  - łapię na nią parę lat . Najlepsza reklama bez zbędnego bajeru. Żyłka jest OK !!!! (2018-03-15 15:47)

skomentuj ten artykuł