To chyba była glupota...

/ 4 komentarzy

A jednak coś tam jest, na dnie pudełka, między zardzewiałymi hakami, jest ON! Mój kochany wobler. Nie jest to zabytek , ma jakiś rok, może dwa. Nie pamiętam... Wiem za to ile na niego wydałem.. Oj tak, takie rzeczy zapadają w pamięci. Może i dla niektórych to nie dużo ale jak dla mnie 40zł za wobler to drogo. Za to możnaby kupić blaszkę, gumkę, itd... Ale co stego, przecież to jest wobler za 40zł! Nie za 7, nie za 15, za całe 40! Ręcznie robiony, mały Ugly Duckling gdzieś się zawieruszył, lecz pamięć została. No i właśnie, została. Bo na tym dnie tego pudełka go nie ma! Tragerii nie wywołam, ale jest to dla mnie nielada strata, na dodatek kupiłem bo nie w moim ojczystym mieście, Warszawie, tylko w Toruniu, mieście równie pięknym. Ma ono tą magię że człowiek chce tam wracać. Tak więc pozdrawiam Was, Toruniowicze. O ile tak to się odmienia. Kupiłem u Was tego nieszczęsnego wobka i go perfidnie zgubiłem. Tak, przyznaję się! Zgubiłem to małe cudo. No cóż, trzeba się z tym pogodzić. Lecz jak można się z tym pogodzić , skoro jest jeszcze jeden szczegół, szczegół który mnie męczy i nie pozwala spać. A niniejszym oświadczam, iż byłem na tyle głupi że z obawy o strate go na jakimś zaczepie, nigdy go nie używałem. Tak, to prawda. nigdy go nie wrzuciłem do wody. Bałem się , bałem się że stare te 40 bezwartościowych złotych i wieli skarb, który te pieniądze kosztuje. A raczej kosztował.. Już go prawdopodobnie nigdy nie zobaczę, a drugiego takeigo samego na świecie nie ma. Czy była to głupota?. A może tak naprawdę był to strach przed utratą czegoś cennego? To chyba była głupota...Może był to...

 


3.5
Oceń
(40 głosów)

 

To chyba była glupota... - opinie i komentarze

użytkownik94767użytkownik94767
0
Wiem dobrze co oznacza taka strata. Sam kiedyś kupiłem wędkę na początku zimy. Kosztowała dużo pieniędzy a miała służyć do połowu sumów i karpi. Stała w garażu gdzie często ją odwiedzałem. Zbyt często. Jednego dnia nieświadomie ją trąciłem i przewróciłem równocześnie depcząc po szczytówce. Szczytówka pękła.
(2011-12-04 23:45)
kabankaban
0
Może był to "killer"...
(2011-12-06 20:56)
OskarBaran565OskarBaran565
0
Współczuje straty 
(2011-12-31 19:26)
turkuc30turkuc30
0
Znam ten ból (2014-01-05 23:58)

skomentuj ten artykuł