Torba spinningowa

/ 10 komentarzy / 5 zdjęć


Torba spinningowa- ile zawiera rzeczy niezbędnie potrzebnych, a ile zbędnych- tego chyba nikt nie wie. Nadchodzi jednak czas, kiedy musimy się z tym problemem zmierzyć. Lód skuł rzeki i jeziora- nie wszędzie można łowić- sprzęt dłuższy od 1 metra, czyli wędki wylądowały w garażu czekając na swoją kolej do corocznego obowiązkowego przeglądu. To samo spotkało moją torbę spinningową. Przez cały sezon dzielnie znosiła momentami nieodpowiednie traktowanie, gromadziła w sobie rzeczy niezbędne i całkowicie niepotrzebne a wreszcie ze stoickim spokojem znosiła niedokręcony termos i rozmoczone kanapki (no, zdarzyło się)…Ale najważniejszym elementem mojej torby jest PUDEŁKO, dwustronne, made in italy, kupione lat temu 20-30?- nie pamiętam, jest ze mną od zawsze. Na początku swojej kariery służyło jako magazynek sprężyn wszelakiego rodzaju: z obciążeniem, bez, koszyków zanętowych i tym podobnych rzeczy do wędkowania gruntowego ( epizod- karpiowego w zamierzchłych czasach). Pudełko w chwili obecnej, ze względu na swoją dwustronność mieści przynęty wędkarskie spinningowe gumowe- część asortymentu najwięcej używaną oraz metalowe- w większości obrotówki oraz wahadłówki. Staram się po każdym wędkowaniu doprowadzić moje przynęty do stanu wyjściowego czyli osuszyć gumy i blaszki, uzupełnić przypony które moja torba zawiera w sobie. Koniec sezonu to czas kiedy sprawdzamy stan dodatkowego wyposażenia naszych toreb- w moim przypadku miarka, nóż, wyhaczacz i wypinacz przynęt, szczypce do?- Ano właśnie- do wszystkiego- naprostowanie zapinki, wypięcie haka z ubrania albo z palca(to te szczypce z pomarańczowymi rączkami). Warto mieć torbę odrobinę większą od pudełek transportowych przenoszonych w niej. Miejsce na dodatkowe kanapki oraz termos jest bezcenne. Moja torba posiada jedną, niezaprzeczalną zaletę- jest tak wyważona, że nawet jeśli nie jest zapięta podczas przenoszenia nie ma możliwości aby coś z niej wypadło czy też się „zgubiło”- słowem -szczęśliwa torba.

 


4.9
Oceń
(24 głosów)

 

Torba spinningowa - opinie i komentarze

pstrag222pstrag222
0
Bardzo fajnie urządzone pudło, ale brakuje mi woblerków i kogotów:) Ale to nie moja:) zostawiam ***** pzdr.pstrag222 (2012-12-29 19:37)
Lin1992Lin1992
0
Bardzo fajnie opisane. Super torba - sam na początku mojej przygody ze spinningiem nosiłem blaszki w mydelniczce :) lub w jakimś plastikowym pudełku po maśle czy czymś w tym stylu. A resztę akcesori po kieszeniach - masakra :) Teraz na szczęście ten problem znikł :) Za wpis 5***** i pozdrawiam. (2012-12-30 11:42)
grisza-78grisza-78
+1
Ale bałagan w gumach ;) wszystkie kolory razem???? Chyba,że specjalnie mają się pofarbować. Tak na poważnie- ciekawy artykuł, zostawiam ***** i pozdro! (2012-12-30 17:03)
wiekla42wiekla42
+1
Za pięknie wyposażoną torbę daję *****. Pozdrawiam. (2012-12-30 17:45)
szutomaszszutomasz
+1
daję ***** (2012-12-30 20:00)
użytkownik32263użytkownik32263
0
Faktycznie w gumach burdel nieziemski:) Ale teraz poważniej. Szkoda Ryszardzie tylu przynęt. Przecież wiesz że gumy niestety przebarwiają się a bywa że czasem "stapiają", tracąc swój pierwotny kształt. Poza tym nie trzyma się woblerów z główkami jigowymi. No chyba że lubisz dziurawe wobki, z odchodzącym lakierem. I nie spowodowanym zębami wymarzonych szczupaków... Pozdrawiam. (2012-12-30 20:04)
DJDDJD
0
Najważniejszy jest otwieracz przy scyzoryku ;) (2013-01-01 23:52)
troctroc
+1
Jasny gwint- DJ, kopę lat...
(2013-01-02 12:35)
pstrag222pstrag222
0
Faktycznie w gumach burdel nieziemski:) Ale teraz poważniej. Szkoda Ryszardzie tylu przynęt. Przecież wiesz że gumy niestety przebarwiają się a bywa że czasem "stapiają", tracąc swój pierwotny kształt. Poza tym nie trzyma się woblerów z główkami jigowymi. No chyba że lubisz dziurawe wobki, z odchodzącym lakierem. I nie spowodowanym zębami wymarzonych szczupaków... Pozdrawiam. [2012-12-30 20:04] CZemu piszesz , że burdel? u coraz większej liczby spiningistów widac takie mieszanie przynęt ? Nawet u tych z gazet:) (2013-01-04 18:56)
troctroc
+1
Dla nie wtajemniczonych- w przynętach to nie burdel a artystyczny nieład- fotki robione pół godziny po powrocie z łowiska....Porządek to jest dopiero teraz.
(2013-01-05 15:33)

skomentuj ten artykuł