Trolling - czy można zatrzymać tą rzeź ?

/ 23 komentarzy

Myślę ,że nadszedł ostatni czas aby założyć grupę działającą na rzecz ograniczenia trollingowania na naszych stosunkowo małych rzekach? Nie mówię tu o wielkich mazurskich jeziorach, czy zbiornikach zaporowych , ale rzeka na której ze środka można dorzucić przynętą na obydwa brzegi jest stanowczo za mała do tej metody pozyskiwania białka rybiego.
Niestety,wszystkim znana prawda jest taka, że straż nie radzi sobie z problemem kłusownictwa . Może gdyby przepisy były respektowane , pewnie trolling nie byłby problemem. Ale jest inaczej. Wiem ,że są we Wrocławiu " przetwórnie rybne" ,czyli ludzie którzy łowią głównie na Orze powyżej Brzegu Dolnego i za nic mają okres ochronny suma. Tam interes rusza w maju . Są tacy , którzy ciągną 60 - 70 sumów rocznie!!! Tona mięsa ...Do tego karpie, tołpygi sandacze za bok....Przy tej metodzie nie wchodzą na kotwicę ryby małe , kilowe, dwukilowe...

Czy dalej będziemy uważali ,że nic się nie dzieje ? Czy dłużej będziemy tolerowali pontony pływające w listopadzie po zmroku , albo majowe trolowanie "pseudoszczupaka" w Odrze , 20 metrów od brzegu ?

 


4
Oceń
(34 głosów)

 

Trolling - czy można zatrzymać tą rzeź ? - opinie i komentarze

egzekutoregzekutor
0
może tez zkazać żywca też jest skuteczny. kolego w kazdej metodzie można złapać rybę, która jest w okresie ochronnym i to od kazdego wedkarza zalezy czy postapi slusznie i ją wypusci czy bedzie klusownikiem.to , że kilku ludzi zabija tyle ryb nie znaczy, że wszyscy tacy są i trzeba zakazać danej metody. ze wzgledu, że tez czasami trolinguje nie zostawiam oceny bo byłaby niska ale pozdrawiam. (2012-06-02 12:21)
jurekjurek
0
W zasadzie Witku , to masz rację . Średnia głębokość Wisły , to 3 metry w okolicy Płocka , a w Warszawie , to 1.5 m . A do tego dochodzą jeszcze odległości od innych wędkujących z łódek i z brzegu , no na morzy warto . I dlatego w większości Okręgów trolling jest zabroniony . (2012-06-02 13:52)
użytkownik112920użytkownik112920
0
Łowię na trolling od dobrych paru lat / głównie na Odrze w okolicach Wrocławia ; na Orze powyżej Brzegu Dln. jeszcze nie miałem przyjemności / i chciałbym sprostować powyższe kompletnie nieuzasadnione zarzuty: * W sezonie sumowym / tj. lipiec –listopad / umiejący i często łowiący tą metodą nie łowią jak Pan to skrupulatnie określił w ciągu roku / ?! / 60-70 sztuk , a dużo więcej - jednak większość złowionych ryb nie przekracza 3 kg / sam niejednokrotnie łowiłem dziennie po kilka sumów nie przekraczających 30 cm na duże woblery uzbrojone w duże kotwice / · Moim zdaniem - wędkarze łowiący z łodzi / ich liczebność procentowa w stosunku do rzeszy brzegowców jest znikoma / - należą do nielicznej grupy / wykluczając wyjątki / , która w pełni przestrzega regulaminu amatorskiego połowu – wynika to też z większej możliwości i skuteczności organów kontroli / w maju na 5 wypłynięć ze spiningiem 4 krotnie byłem kontrolowany /, ale li głównie ze specyfiki i specjalizacji metody połowu / spining , trolling / nastawionej na konkretny gatunek ryby · Złowione przeze mnie , jak i moich znajomych sumy po zrobieniu fotek są wypuszczane - w zupełności wystarczy każdemu zabranie w ciągu sezonu 1-2 szt. ponad 150 cm ryby tego gatunku , tak aby zaspokoić potrzebę konsumpcyjną - w przeciwieństwie są tu mięsiarze gruntowi / dla których de facto ze względu na niemożliwość wyholowania większej sztuki z brzegu - wielkim trofeum staje się ryba niewymiarowa z którą się dumnie afiszują / patrz – Odra (Wyspa Osobowicka - marzec oficjalnie u panów „ wędkarzy ” w siatce po 5-6 szt. 30 cm sumów / kilkakrotnie zaobserwowane ! / ) ,- Oława ( Park Wschodni - kwiecień , maj po kilka szczupaczków 20 cm po zarybieniowych / kilkanastokrotnie zaobserwowane / Oława ( Na Grobli – kwiecień -maj , tarło leszcza codzienni szarpakowcy od kilkunastu lat / kilkudziesięcio razy zaobserwowane / Gdzie wtedy są odpowiednie służby !? · Przez cały okres mojego trollowania została podczepiona 1 ryba / leszcz 65 cm / - chyba mam pecha ! / gdzie te karpie , tołpygi , sandacze ? – pewnie skomulowały się na konkretnym odcinku Ory · Na koniec – o Pana wewnętrznym „ podwórku”- ,a konkretnie o szlachetnych i etycznych ich członkach / w dosłownym słowa rozumieniu / koła Czarna Łacha – co roku powtarzalna historia : po zarybieniu akwenów gospodarowanych przez Koło - panowie zarządcy , członkowie komisji po zarybieniu wprowadzają kilkudniowy zakaz połowu na danym akwenie absolutnie wyłączając z niego swoje osoby , które już w ten sam i następne dni / za swój trud i zaangażowanie społeczne / skutecznie wyławiają włożony wkład w postaci otumanionych po przenosinach z ośrodka zarybieniowego ryb / pstrągi tęczowe – 2010 / łowisko Czarna Łacha / ; kroczek karpia - 2011-2012 / łowiska Czarna Łacha, Huta , Laguna / co zostało udokumentowane zdjęciowo SMACZNEGO i POŁAMANIA KIJA ! „ Czy dalej będziemy uważali ,że nic się nie dzieje ? Czy dłużej będziemy tolerowali ... ” – gdzieś wyczytałem tą odezwę kompetentnej za swoje słowa osoby . Pozdrawiam ! (2012-06-02 14:49)
tomalegtomaleg
+1
Trolling to metoda wędkowania jak spinning , grunt czy spławik osobiście nie jestem za tym żeby jej zakazywać . Wydaje Mi się że zdecydowanie za mało jest kontroli PSR-u a przede wszystkim zwiększyć liczbę etatów i wysokość kar.Pozdrawiam (2012-06-02 14:58)
tomalegtomaleg
0
Trolling to metoda wędkowania jak spinning , grunt czy spławik osobiście nie jestem za tym żeby jej zakazywać . Wydaje Mi się że zdecydowanie za mało jest kontroli PSR-u a przede wszystkim zwiększyć liczbę etatów i wysokość kar.Pozdrawiam (2012-06-02 14:58)
ryukon1975ryukon1975
0
Kolejny zakaz? Mamy ich mnóstwo,cóż z tego jak większość z nich jest łamana przez nieetycznych wędkarzy.Tak samo będzie z tym, więc po co on i co on da? W naszym kraju jest potrzebna straż wodna czy rybacka z prawdziwego zdarzenia a nie kolejne martwe przepisy. (2012-06-02 17:06)
pstrag222pstrag222
0
Taa ryby kilowe czy dwu kilowe nie biorą na trolling??? (2012-06-02 19:57)
Zander51Zander51
0
Może zabrońmy poruszać się autami, bo pijani kierowcy trafiają się... (2012-06-03 09:11)
użytkownik91939użytkownik91939
0
Chyba nigdy kolego nie trolingowałeś. (2012-06-03 17:47)
MefokillerMefokiller
0
U nas w Niemczech trolling nie jest zabroniony.Sam czasami jak plyne lodzia ciagne za soba wobblera. (2012-06-03 18:52)
klawiszowiecklawiszowiec
0
Bardzo dobry artykuł , ale kolego nie da się tego zatrzymać gdyż na wielu łowiskach strażnik,kłusownik oraz licencjonowany kłusownik ( rybak ) to jedna rodzina i nie wchodzą sobie w drogę. Miałem przypadek gdy byłem kontrolowany przez strażnika nie będę opisywał znajomości przez niego przepisów zwróciłem mu uwagę na wontony zastawione przez kłusowników ,odparł abym się tym nie interesował. Jak się później dowiedziałem to on raczej pilnował tych wontonów przed wędkarzami.Drugi przypadek na rzece Narwi dwóch licencjonowanych kłusowników podciągało sieci i wybierało ryby gdy do nich podpłynęliśmy aby zainterweniować wyciągnęli stary drelich z nadrukiem PZW obwieszczając że prowadzą odłów kontrolowany .Patrząc na władze PZW i to co robią to my wędkarze jesteśmy od płacenia składek a związek od ich kasowania i przejadania bo dla wędkarzy nie robi nic.Coraz więcej rybnych łowisk oddawanych jest w dzierżawę lub sprzedawanych a po ich opróżnieniu z rybostanu z powrotem wraca do PZW aby z naszych składek je zarybiać .Zatem do twojego artykułu to wodna patologia ma małe szanse aby ją ukrócić. 
(2012-06-05 15:14)
grelo6grelo6
0
Sam trolinguje i nie jest łatwo coś złowić, trzeba wykazać trochę kunsztu. Możne zabronić łowienie na żywca na tak zwanego "macanego"? (2012-06-06 23:09)
jokerjoker
0
mili państwo myślę, że ta nagonka jest nie wskazana oraz wszelka dyskryminacja z tym związana jeżeli chodzi o dyscypliny. Jeszcze trochę będziemy apelować o zaprzestanie nęcenia aby nie psuć Ph wody - to też chyba by nie było głupie ale czy taki mamy cel, czy może aktywny wypoczynek jest tu najważniejszy? Zacznijmy pracę i rachunek sumienia od siebie. Ale myślę że niektóre komentarze aż prowokują do większych omówień problemu i chyba niebawem tak też się stanie. Pozdrawiam (2012-06-07 13:39)
mzalewskimzalewski
0
akcja przeciwko wędkarzom łapiącym inną metodą, a nie kłusownikom, polska mentalność , polska wojenka
(2012-06-08 13:07)
użytkownik102837użytkownik102837
0
troling to fajna sprawa nie jest powiedziane że na poszczególną metodę łowi się poszczególne ryby dzisiaj zastawiłem się na spławik na lina i z łowiłem małego szczupaka(20cm) (2012-06-09 21:17)
brykietbrykiet
0
bla bla bla.... znam masę ludzi co nieprzestrzegającą żadnych zasad siedząc na brzegu, łodzi itp. Jeśli trolling ktoś wymyślił niech zostanie, a ryby wpuszczajmy do wody... 95% amatorów wędkarstwa ma w głębokim poważaniu limity, książeczki i inne duperele, może zacznijmy od podstaw, a nie od tego co daje komuś przyjemność w łowieniu takim a nie innym sposobem. Równie dobrze można zakazać połowu na żywca, martwą rybkę bo to nie jesthumanitarne... A może nie używajmy kotwic i haczyków tylko nurkujmy robiąc zdjęcia? (2012-06-11 22:21)
jurasik97jurasik97
0
powinny być jakieś ograniczenia tej metodzie a bym za ,żeby RAPR został trochę zmieniony bo nie które prawa nie są tak jasne dla początkującego wędkarza . ta metoda trolingowa ograniczenie , wagowe i wymiarowe i ilości zabrania ryb z łowiska i też kara musi być . Trzeba za chować dla młodego pokolenia . (2012-06-15 20:34)
bartas1985bartas1985
0
he witek powiem ci szczerze że nie chciał bym żeby tego zakazali tak samo jak na niektórych jeziorach jest zakazane łowienie z środków pływających , i wielu wędkarzy łowiących metoda spławikową , będzie za i przeciw a więc zapewne będą podzielone głosy , jak dla mnie jest to fajny sposób , w niedziele pakuję mamę tatę i siostrę do auta i cheja nad rzekę ponton sru do wody tata piwko w ręke i ster bieg 3 a ja woblerek do wody i pozostaje podziwianie krajobrazów . (2012-06-21 11:34)
karolpolawiacz karolpolawiacz
0
ja nie trollingoje ale jak oni tyle ryb wyciągają to jest masakra 1 t ryb jaka to jest ilość (2012-08-04 15:34)
karolpolawiacz karolpolawiacz
0
jedni jerzdza po ryby a jedni na ryby ja jestem człowiekiem który jeźdź na ryby dla przyjemności chociaż nie mowie jak mam ładną rybkę to wezmę na kolacje bo są zdrowe ale bez przesady ile oni wyciągają jeszcze pere lat takiego szla-pania i innych technik metod i będziemy się cieszyć z uklejek 10 cm o ile takie zostaną (2012-08-04 15:39)
pfalkorpfalkor
0
Karol dobrze mowisz , ale na ryby sie jeŹdzi a nie jerzdzi ;D (2012-08-05 08:47)
Leon775Leon775
0
Rzeź sama się zatrzyma :) ... po pierwsze dlatego że jest to mocno przereklamowana metoda ( reklamują ją tacy teoretycy jak ty ) ... po drugie ryb drapieżnych już w naszych wodach Mazowieckich jest niewiele. Dowodem jest często 100% dostępność łodzi w stanicach nad Zalewem Zegrzyńskim... a kilka lat temu dostać łódkę .... oj był kłopot.
(2012-09-08 19:24)
pawel75pawel75
0
Już chyba starczy tych zakazów i nakazów..... Może skupmy się na tym by łowić zgodnie z regulaminem i tyle. Popadamy w paranoje ? Nie chodzi przecież o metody połowu i jakieś zakazy tylko o ludzi, którzy je stosują.... czasem niezgodnie z wszelkimi przepisami i rozumem. Tyle. Pozdrawiam (2012-09-23 17:04)

skomentuj ten artykuł