Udana wyprawa na ryby

/ 11 komentarzy / 6 zdjęć


W dniu 31 lipca około 4:30 przyjeżdża po mnie mój teść, pakuję swój sprzęt do auta i wyruszamy na ryby.Tym razem jedziemy nad karłowicki odcinek odry we Wrocławiu. Na łowisku jesteśmy koło5godziny i jest już wielu wędkarzy. Robimy rozeznanie łowiska i wybieramy miejsce niedaleko rosnącej wierzby. Na tym odcinku odry odbywaja się zawody spławikowe rangi krajowej,a więc jest to dosyć znane miejsce wędkarzom. Wyciągamy sprzęt a ja zaczynam mieszać zanętę traper feeder+leszcz. Dodaję standardowo białe robaki pinkę oraz różnego rodzaju parzone ziarna i zapachy kolendra+korzenna oraz resztę dodatków.

Teść w tym czasie rozkłada wędki i inny sprzęt. Każdy z nas ma po dwa feederki mikado. Jest duży nurt więc postanawiamy rzucać bliżej. Po napełnieniu koszyków zanętą na haczyki zakładamy robaki i zestawy lądują w wodzie. Wędziska na podpórkach a my rozkładamy resztę sprzętu . Wszystko jest już ok to siadamy sobie na krzesłach i czekamy na brania. W międzyczasie wymieniamy kilkakrotnie przynety i napełniamy koszyki,co i tak nie przynosi zamierzonych efektów. Siedzący obok mnie wędkarz usiłował umieścić zestaw w nurcie nie zważając na nic. Po każdym jego rzucie zestaw spływa z prądem i plącze mi zestawy. Co uniemożliwiało mi łowienie,postanowiłem zwrócic mu uwage . Wreszcie zwinął sprzęt i z pomrukiwaniem oddalił się.

Po tym całym incydencie ok. 7godziny sytuacja troszke się zmieniła.Wraz ze wzrostem temperatury coś się ruszyło,ojciec w ciągu pół godziny złapał dwa krąpie koło 30cm,a ja nadal nic. Ponowna zmiana przynęt oraz reszta procedur i czekamy dalej. Chwilę po dziewiątej na moim feederku nastepuje energiczne branie; zacinam i jest w podbieraku ląduje leszczyk 43cm. Mija jakiś czas i mam kolejne branie zacinam i siedzi. A po chwili mam branie na drugiej wędce,szybko zacinam i wędkę daję teściowi. Kontynułuję hol i wyciągam leszcza 52cm a ojciec takiego czterdziestaka. Do godziny 11:30 na przemian z ojcem wyciągamy jeszcze 8 sztuk takie miedzy 40 a 50cm. Nic nie wskazywało na to,że wyprawa zakończy się tak efektownie.Kolejny raz okazało się ,iż ze wzrostem temperatury zaczęły lepiej żerować ryby.

 


4.5
Oceń
(55 głosów)

 

Udana wyprawa na ryby - opinie i komentarze

użytkownik47983użytkownik47983
0
Wyprawa jak każda inna. Cieszy natomiast, że zechciało Ci się ją tak szczegółowo opisac. Osobiście bardzo lubię czytać "co jak komu brało" - zatem tekst adresowany do mnie - z pewnością. Daję "4" trochę na zachętę. Życzę dalszych ciekawych połowów:) Pozdrawiam 
(2010-08-02 18:31)
użytkownik32872użytkownik32872
0
gratulacje polowu, ladne leszcze.
(2010-08-02 19:27)
MareKsMareKs
0

Witam :-)

...Odra we Wrocławiu i jej kanały - tęsknie za nimi, miałem piękną rybną wodę pod nosem. Niestety Warta w Poznaniu jej nie dowrównuje :-( chyba że jeszcze nie rozeznałem tej rzeki dobrze. Jakby ktos był chętny to z przyjemnością poczytam o dobrych poznańskich miejcówkach :-)

pozdrawiam i daje 5 za przywołanie wspomnień :-)

(2010-08-03 07:24)
Matys24Matys24
0
Tego samego dnia tylko że wieczorem siedziałem na odrze tylko poniżej Brzegu dolnego i  woda strasznie wysoka  leszczyki brały  ale malutkie a w nocy miałem branie suma ale niestety byłem bez szans. Ale i były tego pozytywy pierwszy raz widziałem tam bobra i to pokaywał się aż 3 razy. Za tekst  daje 5  gratuluje leszczy, pozdrowienia dla teścia no i życze kolejnych udanych wypraw. (2010-08-03 09:27)
rusikusrusikus
0
tez bym takie chcial polapac ;)
ostatnio na grunt mala ploc i pare malych krapikow zlapalem no ale chyba zla miejscowke mialem :P
(2010-08-03 13:08)
użytkownik26041użytkownik26041
0
mily wypad na ryby czyli cos sie zaczyna zmieniac ryby robia sie aktywniejsze ale tojuz ich najwyzsza pora juz powinno byc co raz lepiej (2010-08-03 21:05)
leszcz23leszcz23
0
gratuluje wspaniałego połowu najważniejsze jest cieszyć się z każdej złowionej ryby i niema co się zniechęcać że kolejny raz nie wylądował w podbieraku szczególny okaz  jak by za każdym razem brały duże ryby to nie umielibyśmy się z nich cieszyć

(2010-08-04 14:54)
Pit-82Pit-82
0
Może te leszczyki tak bez rewelacji rekordowych ale i tak piękne a liczy się przygoda z rybą a nie ile kto złowił. Ogólnie super wyprawa ;p
(2010-08-06 21:36)
blutublutu
0
Gratuluję ciekawej wyprawy i u mnie 5*. Pozdrawiam
(2010-08-08 07:29)
pixonpixon
0
Witam. Ja daje oczywiście pione. Łowiłem tak kilka razy, ale raczej marnie jak już to miałem max. 3 leszcze więcej było krąpia. Pozdrawiam (2010-08-08 10:41)
użytkownik60849użytkownik60849
0
I za karę 1. Hahaha. Miłego dnia. (2011-02-25 16:45)

skomentuj ten artykuł