Zaloguj się do konta

Ujście Martwej Wisły do Zatoki Gdańskiej

Miejsce, bo łowiskiem sensu stricto nazwać go nie można, ma swój urok. Chyba każdy wędkarz z Gdańska zna to miejsce jako jedno z lepszych do połowu śledzia, flądry, sandacza, a we wrześniu wspaniałych okoni.
Głębokość 8+ m.
W miesiącach jesiennych i zimowych nie do wytrzymania przy północnych wiatrach (bardzo zimno).
Ruch statków powoduje nieco fali, ale nie stwarza zagrożenia dla zestawów, uwaga na części nabrzeża wyłączone z wędkowania z uwagi na konieczność cumowania przy nich jednostek obsługi portu i kapitanatu Gdańsk.
Uwaga: mimo tego, że na pierwszy rzut oka tego nie widać często występuje prąd przy dnie, zestawy potrafią być znoszone dość silnym nurtem wgłąb portu bądź w kierunku Zatoki Gdańskiej.
Przydaje się długi podbierak, bo do wody daleko, przy większej rybie są problemy z podjęciem.

Flądra - od kapsli, zegarków po ładne sztuki idealne na patelnie.
Śledź - w okresie kwietnia (czasem wcześniej, czasem później) kiedy wchodzi on do kanałów wystarczy często godzina połowu by nałowić wystarczającą ilość na obiad. Dla całej rodziny. I sąsiada.
Okoń - szczególnie na jesieni trafiają się piękne sztuki 40 - 50 cm
Sandacz - wiadomo, jak wszędzie w Gdańsku.

Uwaga w weekendy, święta i w okresie brania śledzia praktycznie brak miejsca na nabrzeżu, bardzo jest wtedy tłoczno, więc nie jest to miejsce dla lubiących ciszę i spokój. Choć sam do takich się zaliczam, oraz wędkuję głównie w formule C&R to urok tradycyjnego wędkarstwa morsko-portowego nie pozwala mi nie odwiedzić tego miejsca kilka razy do roku.

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Czytaj więcej

Jezioro Tuczno

Witam wszystkich wędkarzy, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o Jezior…