Uznanie medalowego okazu?

/ 5 komentarzy

Witam wszystkich blogerów ...mam pytanie.... dla większości wędkarzy to sezon wędkarski jest uważany za zamknięty ,ale nie dla wszystkich... ja jestem jednym z nich ponieważ rozpoczyna się polowanie na głowatką!!!!!! i to jest najpiękniejszy okres wędkarstwa dla niejednego z nas i wielu kolegów przyzna mi tu racie?

Moje pytanie: gdy jestem sam na rybach i łapie medalową sztukę GŁOWACICY pomimo zrobienia kilku zdjęć, dokładnego mierzenia i warzenia ryba wraca do wody - Czy zostanie uznany medal pomimo braku świadków? Proszę o konkretne odpowiedzi ,bo ma to duże znaczenie dla niejednego z nas, bardzo mało łapie się tych ryb a medalowych szczególnie ,a taka ryba złowiona przed tarłem a mam na myśli matecznik może zostawić po sobie bardzo liczne pokolenie.

W naszych wodach jest mało tych ryb a z pewnością polujących na nią jest znacznie więcej, i bardzo mnie cieszy zwiększona kontrola rybacka nad wodami Popradu i Dunajca ...może po kilku latach zwiększy się ich populacja i będziemy mogli łapać je jak pstrągi? (czy nas na to stać? ) proszę o konkretne odpowiedzi na ten temat ...pozdrawiam wszystkich łowców GłÓW.

 


4.6
Oceń
(27 głosów)

 

Uznanie medalowego okazu? - opinie i komentarze

SlyderSlyder
0
No nie wiem, czy kolega przeskoczy zapisy postanowień regulaminu zgłaszania rekordowych okazów. Jeszcze trzeba bodajże łuskę załączyć, czy coś. (2009-12-06 15:10)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Jeśli Twoje pytanie dotyczy konkursu "Moja rekordowa ryba " a społeczność portalu ma się opierać na zaufaniu to myślę, że tak. Punkt czwarty regulaminu konkursu "4. Rekordowa ryba pod względem wymiaru i wagi musi spełniać wymogi, co najmniej brązowego medalu wg Wiadomości Wędkarskich lub Wędkarskiego Świata."
Więc jeśli masz wyraźne zdjęcie z rybą wszystko chyba jest ok.

Ja osobiście nie zgłaszam medalowych ryb do ww bo promuje mięsiarstwo, a do ws nie zgłaszam bo nie miało promować mięsiarstwa a jednak promuje (chodzi o całą masę zdjęć z rybami leżącymi przy miarce na stole w kuchni)

(2009-12-06 17:46)
tomustadtomustad
0
Jeżeli chodzi o miesięcznik WW to na formularzach zgłoszeniowych trzeba podać świadka, który był przy pomiarach ryby i ważeniu. Myślę, że dobrym rozwiązaniem było by zrobienie kilku fotek z pomiaru ryby, czyli wraz z miarką. Co do przesyłanych łusek ryb, to ten punkt regulaminu już dawno został wykreślony. Dziś bardziej WW zależy na darowaniu rybie wolności i zdjęciach nad wodą. (2009-12-06 23:45)
Sebastian KowalczykSebastian Kowalczyk
0
Coś się powoli zmienia :) (2009-12-08 03:46)
Raptor1981Raptor1981
0
Ostatnio zgłaszałem złapanego suma i wszystkie mity odnośnie łusek już dawno poszło w zapomnienie, tym bardziej w przypadku suma ciężko by było o łuskę chyba że obciąć wąsy i włożyć w kopertę. W zupełności wystarczą dobre zdjęcia a każdy z nas dysponuje jakim kolwiek aparatem nawet tym w komórce, a jeżeli podeślemy zdjęcia z miarką to w zupełności wystarczą, Podczas mojego połowu nie było świadków i nie napisałem żadnego świadka a mimo tego moje zgłoszenie zostało przyjęte i otrzymałem brązowy medal WW.
(2009-12-08 08:01)

skomentuj ten artykuł