W oczekiwaniu na zejście lodów

/ 3 komentarzy

Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę się doczekać pierwszego łapania po zejściu lodów. W ubiegłym roku koniec zimy i początek wiosny był wspaniały. Z federkami siedzieliśmy już od 28 lutego na brzegu, chyba na drugi dzień po lodzie i to nie na darmo...W marcu z kolegą Tomkiem moglismy się pochwalić pierwszymi okazami karpia (sztuki do 4 kg), lina (niektóre osiągały nawet do 1,5 kg) oraz pięknymi jaziami.

Moi koledzy po kiju zmagali się jeszcze z Amurami, ale mi to już nie było dane...obowiazki w pracy.
Niespodziewanie początkiem roku 2009 wyruszyłem na kilka wypraw 'na lód'. Na lodzie łapię od ubiegłego roku i od razu bardzo mi się ta odmiana wędkarska spodobała. Zbiorniki, które odwiedzilismy to: Wilcza Wola, Zaklików, Janów Lubelski, Szymanowice, Chwałowice, Warchoły (Nisko). Z kolegami, z którymi uczestniczę w wyprawach tworzymy dosyć zgraną grupę ;) (chciałem ich pozdrowić w tym miejscu).

Bardzo spodobał mi się Zalew w Szymanowicach. Organizacja i dyscyplina na zbiorniku jest bardzo imponująca. Gratulacje dla organizatorów za stworzenie pieknego łowiska i utrzymanie go. Na pewno będziemy w sezonie letnim częstymi bywalcami (choć odległość ze Stalowej Woli jest znaczna).

Także zimowe łapanie na lodzie mamy już za sobą, zaliczone sukcesy również (Antek na Szymanowicach złapał piękny okaz raka, postaram się 'odkopać' zdjęcie z komórki).
Mamy nadzieję, że sezon letni przyniesie rekordy...ale z tych karpiowatych ;)

 


3.6
Oceń
(20 głosów)

 

W oczekiwaniu na zejście lodów - opinie i komentarze

użytkownik753użytkownik753
0
Już dziś, z tego miejsca, zapewniam Ci mocną konkurencję na Szymanowicach ;) Pozdro dla "klubowego świerzaka"! (2009-03-10 15:09)
jarlukjarluk
0
konkurencja z mojej strony będzie pewnie znikoma, ale powalczymy ;). Pozdro (2009-03-11 19:42)
polobmwpolobmw
0
ja również czekam z utęsknieniem nadejścia wiosny ale jestem wielce przekonany że zima nie da nam połowić jeszcze  gdzieś do końca marca będzie gnębić nijaką pogodą na ryby
(2011-02-12 08:15)

skomentuj ten artykuł