Wake Fishing prezentuje -Soft Spoon

/ 32 komentarzy / 25 zdjęć


Łowienie ryb drapieżnych takich jak szczupak, okoń czy sandacz w trudno dostępnych wodach to nie lada sztuka, ale równocześnie sposób na największe i najbardziej ostrożne ryby. Obławianie zbiorników takich jak starorzecza, stawy czy rozlewiska, wymaga jednak użycia odpowiedniej przynęty. Odpowiedniej – to znaczy takiej, która nie tylko pozwoli nam na atrakcyjne poprowadzenie jej przy powierzchni bądź w strefie przydennej ale również, da pewne zacięcie w każdej sytuacji, czego niestety nie gwarantują przynęty uzbrojone w hak offsetowy. Dziś, przedstawiamy Wam więc Wake Soft Spoon czyli przynętę służącą do obławiania zarówno strefy powierzchniowej jak i nieco głębszych partii zbiornika, łączącą w sobie zalety klasycznej, miękkiej „gumy” oraz znanej wszystkim dobrze błystki wahadłowej.



Soft Spoon to przynęta o niepowtarzalnym sposobie konstrukcji, opierającym się na połączeniu miękkiej, lateksowej „skórki” oraz specjalnego, ołowianego wkładu, wygiętego na kształt litery „S”. Dzięki temu praca tej przynęty jest niezwykle podobna do klasycznej błystki wahadłowej. Każdorazowo, zestaw Soft Spoon składa się ze specjalnego ciężarka wyposażonego w uchwyt agrafki i kotwicę, oraz dwóch silikonowych skórek w tym samym kolorze, które do złudzenia przypominają prawdziwą rybkę. Wyposażono je nawet w oczy 3D oraz nadano im strukturę łuski, a wykorzystany w produkcji lateks jest niezwykle odporny na zęby szczupaków czy sandaczy.


Soft Spoon został stworzony przede wszystkim z myślą o łowieniu szczupaków na dużych, płytkich rozlewiskach w Skandynawii, jednak za sprawą swych niezwykłych właściwości, podbił w krótkim czasie serca wędkarzy w całej Europie. Okazuje się bowiem niezastąpiony podczas łowienia w strefie przybrzeżnej, gdy szukamy ryb na różnych głębokościach. Za sprawą swej niezwykłej konstrukcji Soft Spoon może pracować zarówno pod samą powierzchnią, jak i na kilkumetrowej głębi. Wszystko zależy od potrzeb wędkarza oraz sposobu, w jaki trzyma on wędzisko – nawet niewielkie odchylenie kija w górę lub w dół, potrafi skorygować głębokość pracy przynęty o jeden metr. Soft Spoon dostępny jest w Polsce w dwóch rozmiarach – 10 i 15cm – w gramaturze 16 i 55g oraz kilkunastu kolorach. Czyni go to przynętą uniwersalną na każdą wodę i każdy gatunek ryby drapieżnej.




Wake Fishing Polska

www.facebook.com/wakefishingpolska

 


3.3
Oceń
(10 głosów)

 

Wake Fishing prezentuje -Soft Spoon - opinie i komentarze

kabankaban
+1
Nie dla mnie... .:) (2016-10-08 14:31)
LeoAmatorLeoAmator
0
Znajdą się tacy co to kupią ,reklama dźwignią handlu,a pracę ma taką jak jej prowadzący wędkarz nada.Na pewno nie miała by takiej pracy ciągnięta jednostajnym tempem. (2016-10-08 14:50)
Haryyy5Haryyy5
+2
Pełna dostępność w Polsce chyba tylko w fishingmarcie. Także ceny z tego sklepu - wersja 10cm, 16g - 47zł a 15cm i 55g - 50zł. Tego już nawet nie można nazwać lekką przesadą. 50zł z gumę !? W tej cenie można kupić woblery najlepszych producentów, całą garść polspingowych wahadłówek, albo ze dwie garście relaxowych gumek z główkami. A że ładnie pracuje ... dobry spinningista to i kapsel po piwie z haczykiem tak poprowadzi że wykaże się on epicką i niepowtarzalną pracą. W tą odporność miękkiego silikonu na zęby szczupaka jakoś też średnio wierzę. Tak czy siak na zaczepy na pewno odporne nie są także będzie płacz jak się kilka takich na wyprawie urwie. Jak ktoś ma spory nadmiar gotówki z którą nie wie co zrobić to czemu nie. Ja tam zamiast kilku tych wynalazków wolę sobie nakupić cały plecak tańszych przynęt. (2016-10-08 16:22)
TheBillTheBill
+3
wahadło w prezerwatywie za 50zł? Ja podziękuje (2016-10-08 19:25)
SithSith
0
Jeśli ktoś ma nadmiar pieniędzy, to ładny gadget... Chyba, że sama łowi ;-) (2016-10-09 08:28)
ryukon1975ryukon1975
+2
Pominę sprawy skuteczności bo nie znam tej przynęty. Raczej też nie poznam bo przechodząc do sedna sprawy cena tej zabawki niestety dla większości wędkarzy w naszym kraju mocno za duża. Rwąc przykładowo trzy gumy+główki+przypony w czasie jednego wyjścia nad wodę liczę że to 10-15 zł a w tym przypadku? 160-170 zł, mało? (2016-10-09 13:21)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Toć to guma zwykła jest w cenie wędki taniej albo lepszej uzywanej. Umieszczając śrucinę tu i tam w gumie za dychę mam to samo. (2016-10-09 15:20)
luxxxisluxxxis
+1
Ale czad....Zbrojenie zerżnięte z moich softów.Powiadacie że toto kosztuje ok 50zł za sztukę??? bez jaj....:) chyba że samo łowi i z dwa języki obce zna....Jakby nie było to tylko SPOON,pracę MUSI mu nadać wędkarz praktycznie....jeśli to potrafi to zrobi to wszystkim,nawet starym gnomem za piątaka.... Firma chce szturmem wejść na rynek tylko drogę przez chaszcze obrali:) powodzonka im życzę.Co będzie następne? imitacja dżdżownicy w czapce z lisów za jedyne 70zł? (2016-10-09 18:57)
lukasz-olszowkalukasz-olszowka
+2
wypatroszyc gume i wcisnąć wahadlo w wersji slim. koszt max 10zl (2016-10-09 19:29)
piotr48piotr48
+1
wędkarstwo przekroczyło granicę absurdu (2016-10-09 19:40)
luxxxisluxxxis
0
Fakt,są wabiki warte takiej ceny choćby ze względu na wykonanie real np -savage gear czy pracę--rapala,salmo--ale gdzie do ch...a gumniane spóóóóny w barwach my little pony i pracy paralityka??? bez sensu. (2016-10-09 19:51)
DraqDraq
0
Muszę przyznać, że dość ciekawie czyta się komentarze pod artykułami, nawet powiedziałbym, że z lekką dozą humoru ;) Tak się składa, że od dłuższego czasu mam kontakt z tymi przynętami - również niektóre zdjęcia w artykułach są mojego autorstwa. Na prawdę nie wiem, co skłania Was do pisania komentarzy na wyrost - bo inaczej tego nie mogę nazwać. Z góry zakładacie, że żadna rewelacja, drogie, hurr durr. Zanim się doda komentarz warto najpierw poszperać w internecie celem zaczerpnięcia informacji - cena 50zł dotyczy największego modelu, czyli wersji 15cm. Mniejszy model 10cm to wydatek rzędu ok. 30zł( cena z CW), choć głowy nie dam.W zestawie znajdują się dwie przynęty gumowe + systemik. Wystarczy też zerknąć w katalogi konkurencyjnych firm, gdzie kwoty rzędu 30-40zł za jedną przynętę gumową są na porządku dziennym i nikt nie robi z tego takiej wielkiej afery. Co do dostępności, to przynęty można także kupić min. w sieci sklepów Centrum Wędkarstwa - często bywam w poznańskim salonie, i dostępna jest niemal cała gama przynęt tej firmy. Co do łowności samych przynęt, warto wspomnieć że nie jest to przynęta idealna na każde warunki i nie gwarantuje sukcesu w 100% (choć większość komentujących odbiera tę serię artykułów tak jakby przynęty te były ukazane właśnie w takim świetle). Oczywiście w ramach sprostowania dodam, że przynęta idealna nie istnieje. Dużo połowiłem na te przynęty(niektóre ryby są do zobaczenia u mnie na FB), zarówno na JigWobblery jak i Softspoony, a teraz zaczynam czesać wodę gumą o nazwie Hanko Gummi - czyli 25cm soczystego kawałka gumy. A z nastawieniem typu: a zerwę to nie warto kupić - to wszyscy łowilibyśmy na wahadłówki ze starych łyżeczek ;) Trochę więcej luzu Panowie, zamiast toczyć internetowe batalie na temat skuteczności przynęt lepiej spożytkować ten czas nad wodą, z wędkarskim pozdrowieniem! :) (2016-10-09 20:13)
w6i6e6w6i6e6
0
Właściwie to mam tylko jedno, ale - dla mnie Soft Spoon to bardziej coś w stylu jerka. Genialnie pracuje przy podszarpywaniu w jerkowym stylu. A co do narzekania na cenę? Przecież na wedkuje to normalne, że jeśli ktoś pochwali się tym, że łowi na dobry sprzęt czy używa relatywnie drogich przynęt to wielki krzyk "kogo na to stać??". Taka specyfika :-) (2016-10-09 20:54)
Przemas83Przemas83
+1
totalny chaos , nic więcej na temat pracy tej przynęty nie da się napisać. Być może jakby umieścić kotwicę w części ogonowej , bardziej w osi przynęty to chodziła by lepiej ...... (2016-10-10 09:01)
Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
-2
coś w rodzaju następcy 4 pley (2016-10-10 10:24)
dejwidejwi
0
cena miażdży ;] (2016-10-10 15:23)
fejkfejk
+1
Zacznijmy od tego, że szczupak to jełop i generalnie ważne jest raczej to żeby wiedzieć w jakich miejscach żeruje i o jakiej porze, a to czy wrzucicie mu Algę, legendarnego Mannsa Predatora, fajnego woblera czy nowoczesną wahadłówkę z kondomem nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Jeśli woda się ochładza, jest coraz mniej drobnicy i nagle w wodzie zacznie coś pobłyskiwać i robić falę hydroakustyczną to u tego centkowanego barbażyńczy zapala się czerwona lampka. Zwraca się w kierunku celu, cel , pal!! To nie jest boleń czy sandacz, te ryby wymagają trochę więcej finezji bo zanim trzasną w przynętę to najpierw muszą ją 4 razy powąchać :D Jak umrzecie to nie mówcie w niebie, że kupowaliście na szczupaka przynęty po 50 zł bo aniołki zesrają się ze śmiechu i spadnie na nas gówniany deszcz. Pozdrawiam rozsądnych! :) (2016-10-10 22:10)
ryukon1975ryukon1975
+1
Nawet nie próbuję zrozumieć tego absurdu że firmy zachodnie wchodząc na nasz rynek gdzie jakby nie patrzeć nie ma kasy bo ludzie zarabiają tu mało oferują swój towar za ceny wyższe jak w tych krajach gdzie jedna osoba zarabia tyle co tu kilka. Odpowiedź jest chyba prosta. Skoro jest zbyt i ktoś to kupuje to w jakim celu obniżać te kosmiczne ceny, niech się biedak cieszy że łowi "mercedesem". :))) (2016-10-11 06:06)
DraqDraq
-1
ryukon1975, i po co kolejny błędny wywód? Cena detaliczna tej przynęty to 13€ czyli biorąc pod uwagę obecny kurs euro(4,26zł) daje nam w zaokrągleniu 55,50zł. A w sklepie min. wedkarski.com obie wersje - zarówno 10 jak i 15cm dostępne są w niższej cenie (2016-10-11 09:22)
DraqDraq
-1
ryukon1975, i po co kolejny błędny wywód? Cena detaliczna tej przynęty to 13€ czyli biorąc pod uwagę obecny kurs euro(4,26zł) daje nam w zaokrągleniu 55,50zł. A w sklepie min. wedkarski.com obie wersje - zarówno 10 jak i 15cm dostępne są w niższej cenie (2016-10-11 09:25)
DraqDraq
0
(2016-10-11 09:25)
ryukon1975ryukon1975
0
Pisałem ogólnie nie mam czasu i ochoty by sprawdzać cenę tej przynęty w dziesięciu sklepach i wyciągać średnią. Jednak każdy kto trochę patrzy na ceny sprzętu wędkarskiego wie że często tak jest. Dlatego wiele osób kupuje sporo rzeczy poza krajem. (2016-10-11 09:35)
DraqDraq
0
Eh... napisałem znacznie dłuższy komentarz, który się nie dodał z telefonu :( No trudno... jak będę w domu napiszę jeszcze raz. (2016-10-11 09:54)
w6i6e6w6i6e6
0
Jedyną wadą tej przynęty jest to, źe w opakowaniu dostajemy dwie "skórki" i jeden wkład. Mimo, że guma jest trwała i pracuje nawet mocno podziurawiona to w przypadku np. zerwania przynęty zostajemy ze "skróką", której nie można użyć. Nie rozumiem tego ciągłego narzekania, to za drogie, to za mało zarabiamy... moim zdaniem to za dużo narzekamy a za mało robimy. (2016-10-11 10:27)
okiem_sandaczaokiem_sandacza
-1
Ciekawie :D (2016-10-11 12:19)
Haryyy5Haryyy5
0
Z tymi przynętami to dla mnie trochę tak jak z markowym wiaderkiem. Można kupić Nash za 60 zł, można leroy merlin za 6 zł a można po farbie za 0zł . Zakładam że wszystkie 3 spełnią swoje zadanie bez problemu. Tak samo tutaj i gumka za 2 zł się sprawdzi, i wahadłówka za 5zł, obrotówka za 10zł, wobler za 20-30zł i więcej, i ten wynalazek za 50 zł pewnie też. Przynęta jak każda inna, i pewnie będzie również skuteczna jak każda inna, a raczej tak skuteczna jak wędkarz który ją zakupi. Ja uważam że jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać ale każdy kupuje co chce za swoje pieniądze. P.S. Draq - w wedkarski.com 39.99zł niezależnie od rozmiaru także jakiejś kolosalnej różnicy nie ma. Argument że przynęty konkurencji kosztują podobnie też jakoś do mnie nie trafia. Nie jest to przecież jedyna firma, która próbuje coś sprzedać z niewyobrażalną przebitką. Ostatnio widziałem zwykły blaszany czajnik sprzedawany przez znaną wędkarską markę za ok 100zł (jakby ktoś był nie zorientowany to w markecie identyczny za 20zł lub mniej) także nic już mnie nie zaskoczy. Ja jednak wolę tą konkurencję, która ma rozsądne ceny, nie oderwane całkowicie od realnej wartości, z rozsądnym stosunkiem cena/jakość. Zwłaszcza że tak jak koledzy piszą i notabene producent sam chyba przyznaje jest to tylko "„Miękka Blacha” czyli blacha ubrana w miękką skórę." - wędkarski.com A to oznacza : wahadłówka - 4-5zł + guma 2 zł. Dla mnie za drogo i jak już bardzo będę chciał coś takiego mieć to zaoszczędzenie 40zł jest warte chwili pracy żeby samemu tą parę połączyć. (2016-10-11 12:45)
ryukon1975ryukon1975
+1
Widzę że tu wszystko jest trudne. Pogoda do niczego to sprawdziłem ceny w fishing mart, wedkarski. com i allegro/centrum wędkarstwa. Wszędzie takie same 46-49 zł z wysyłką, niewielu chyba myśli po to jechać. Szału zakupów tam nie widziałem a to jednoznacznie mówi jak potencjalni klienci odbierają tą cenę. Odbiegając od tematu, czy mało robimy? Patrząc z perspektywy podkarpackiej wsi gdzie 30-40 % (w zależności od okresu) ludzi w wieku 25-45 lat mieszka za granicą by pracować to jednak ludzie są chętni do pracy. Pracy, a nie tego co dostają w kraju. (2016-10-11 14:56)
w6i6e6w6i6e6
0
Patrząc z perspektywy zarządzania zespołem 10 osób powiem tak - ciężko dziś znaleźć pracownika, który naprawdę chce pracować, a mało nie płacę. To tak na marginesie. Jak z każdą nowością, kto chce próbować niech próbuje. Jakoś nikt nie płacze, że Slidery Salmo kosztują prawie 40zł bo już je znamy i wiemy jak są skuteczne. (2016-10-11 16:56)
DraqDraq
0
ja się zabije przez te komentarze ze znikającą treścią... ryukon, a jak zamawiasz coś przez internet to wysyłkę masz za darmo? Czasami jest, ale przy większych zakupach. Tym wliczaniem przesyłki w koszt przynęty to rozłożyłeś mnie na łopatki... no po prostu nie wiem co mam powiedzieć. Czasami logika ludzi polegająca na szukaniu pierdółki byle tylko się do czegoś doczepić na prawdę mnie zaskakuje :) (2016-10-11 17:02)
ryukon1975ryukon1975
+1
Dlaczego na łopatki? :) To jest cwaniactwo sklepu. W tym przypadku fishing mart. Oferuje te przynęty za 30-33 zł po zalogowaniu. Wielka "promocja", następnie równa cenę kosztami wysyłki. Dużo większe rzeczy wysyła się pocztą taniej jak te 16 zł u nich i tylko to miałem na myśli gdyby wysłali za te 7 zł jak inni to by była jakaś niższa cena. Może to i pierdółki ale dziś z nudy widocznie pierdółek się czepiam.:) (2016-10-11 17:25)
SlawekNiktSlawekNikt
0
Panie Wiesławie jak szukasz solidnego pracownika i rzeczywiście dobrze płacisz to pisz bo jestem zainteresowany :-) A co do cen to jak już pisałem te przynęty są po prostu drogie. Salmo slider na moje wody czyli małe rzeki o relatywnie niewielkim uciągu to aktualnie koszt około 14 - 16 zł. plus przesyłka, a kolor i tak mogę zmienić co zdarza mi się robić :-) (2016-10-11 17:47)
LeoAmatorLeoAmator
-1
Minusem tej przynęty ,jak pisałem wyżej ,jest cena ale i sprzedawanie dwóch "kondonów" z jedną wkładką.Co zrobić jak z jedną gumką stracę systemik ,czy mogę dokupić sam środek i ile to kosztuje? (2016-10-11 19:41)

skomentuj ten artykuł