Zaloguj się do konta

Walka z przyduchą w jeziorach.

Doświadczeni ubiegłoroczną zimą, która przyniosła poważne szkody w rybostanie w barlineckich jeziorach, zarząd Koła nr 1 w Barlinku od początku zimy monitoruje zawartość tlenu w wodach naszych jezior. Pozwala na to zakupiony poprzedniej zimy z funduszy Koła nr 1 w Barlinku, TLENOMIERZ, który pozwala reagować na spadek tlenu w wodzie zagrażający rybą. Dodatkowo do posiadającej w dyspozycji pompy wykonano "armatki" mieszające podczas przepompowywania powietrze z wodą.
Poprzedniej zimy wydano kilka tysięcy złotych z budżetu Koła nr 1 na ratowanie jezior, co pozwoliło na uniknięcie całkowitej klęski. Były jednak jeziora na których nas nie było lub byliśmy za późno, gdzie padniętych ryb zebrano do utylizacji setki kilogramów.
Obecnej zimy lepiej wyposażeni i bardziej doświadczeni doglądamy okoliczne jeziora, jednak akcje natleniania wody poprzez przepompowywanie możemy prowadzić jedynie na wodach będących pod naszą wyłączną opieką. Nadszarpnięty budżet Koła poprzedniej zimy nie pozwala na akcję na wielu jeziorach. Szkoda jednak, że Z.O. PZW w Gorzowie Wlkp. odmówił częściowego refinansowania poniesionych kosztów. Ile kosztowała utylizacja padniętych ryb? Ryb których już nie ma w jeziorach.
Miejmy nadzieję, że ta zima będzie dla nas wszystkich łaskawsza.
LEPIEJ RATOWAĆ, NIŻ UTYLIZOWAĆ.

Opinie (1)

Profesor

SUPER! A jednak można troszeczkę powalczyć z NATURĄ. Życzę powodzenia i niech inne Koła biorą z Was przykład. [2011-02-20 10:21]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Kto zatruł Odrę?

Od kilku dni całą Polskę obiegły zdjęcia tysięcy padłych ryb z drugi…