Warta z gruntu


24.04.2011 obudziłem się wcześnie rano, więc postanowiłem przejechać się na rybki. Brania były bardzo delikatne i powiedziałbym, że nawet chimeryczne. Byłem nad rzeką Wartą, czasu też nie miałem sporo bo 24.04 to był pierwszy dzień świąt Wielkanocnych.

Lowiłem na czerwonego robaka ale brania były kiepskie. Tak więc zacząłem moczyć go w dipie o smaku ochotki i 'pukania w przynętę stały się o wiele lepsze. Bez żadnej zanęty i żadnego konkretnego przygotowania do wyprawy udało mi się złowić dwie płocie i na sam koniec dośc dużego krąpia - jego branie przypominało powolne branie dużego leszcza.

Mam nadzieję, że kolejny wypad, ale już z przygotowaniem do połowu będzię bardziej owocny :)



 


4.3
Oceń
(17 głosów)

 

Warta z gruntu - opinie i komentarze

skomentuj ten artykuł