Wędka Robinson Red Star Match 3,90 8-25g

/ 5 komentarzy / 5 zdjęć


Część I – www.wedkuje.pl/wedkarstwo,wedka-robinson-red-star-match-390-8-25-g-moja-pierwsza-proba,51181
Picture

Pozwólcie, że drugą część oceny wędki Robinson Red Star Match 3,90 8-25 g zacznę trochę nietypowo, ale wbrew pozorom, od istotnych – moim zdaniem – spostrzeżeń.
Wędzisko spędziło wiele godzin w pokrowcu, w samochodzie, pokonując około 5500km, wędrując na kilkadziesiąt wędkarskich wypadów. Wielokrotnie zaliczyło Wisłę; dwukrotnie Solinę; a raz wylądowało nawet pod Kołobrzegiem. Piszę o tym celowo, gdyż pokonywanie takich odległości, nie zawsze w super komfortowych warunkach, zdecydowanie wpływa na stan transportowanego sprzętu. Podczas podróży mieszkało w trójkomorowym pokrowcu, długości 160cm, ale w towarzystwie czterech bolonek, dwóch batów, spinningu i dwóch feederów, które asystowały mu (feedery) w jego przegrodzie. O super wygodzie mogło tylko pomarzyć.
Picture
Nad wodą zaliczyło wiele nocek i poranków, podczas których warunki atmosferyczne bardzo często ulegały nawet dość drastycznej zmianie. Mokło w deszczu, ociekało gęstą mgłą, zmagało się z wiatrem, z wilgocią solińskiej bryzy. Parokrotnie miało przypadkowy kontakt z drobnoziarnistym piaskiem i nadwiślańskim błotem. W okolicy pochwytu poczuło smak zanęty.
Oczywistym jest faktem, że po blanku wielokrotnie, podczas każdego wędkowania, śmigała (niezłej klasy) żyłka, a przez pięć dni cieniutka plecionka.
Z dużym zadowoleniem, muszę stwierdzić, że na powierzchni zewnętrznej matcha nie zrobiło to najmniejszego wrażenia. Zabezpieczenie, zastosowane przez producenta, znakomicie zdało egzamin.


W doskonałym stanie są również przelotki. Wewnętrzne tworzywo należycie spełnia swoją rolę. Jedynie przelotka szczytowa, ze względu na swój skromny rozmiar, nie toleruje gotowych stoperów, ale - ze sporą swobodą - pozwala ślizgać się ogranicznikowi z kordonka. Budowę używanego zestawu prezentuję na „nibyfotce”.

Kilka słów chciałbym skreślić na temat sprawności sprzętu przy wędkowaniu na różnych głębokościach. Muszę zaznaczyć, co dla wytrawnych wędkarzy może wydawać się oczywiste, że sprawność zestawu regulowałem doborem wartości wagglera. Miałem okazję „pobawić się” „kijkiem” na miejscówkach o bardzo dużym „rozrzucie” słupa wody; począwszy od kilkudziesięciu centymetrów (płytkie przeciwległe brzegi starorzeczy), po siedmio, ośmiometrowe żerowiska na Solinie. Muszę stwierdzić, że dzięki szybkiej, ale elegancko tłumionej akcji szczytówki, zestaw lądował w zamierzonym miejscu, płynnie, bez splątań i dodatkowych „zawirowań” w czasie „lotu do celu”. Na płytkich akwenach nie dokonywałem prób ze „stałym spławikiem”. Tym samym nie mam uwag dotyczących sprawności wędziska, przy zastosowaniu takiego zestawu. Mogę tylko sądzić, że test powinien wypaść równie pozytywnie.

Match współpracował z wieloma rybami: płociami (nie płoteczkami, choć z tymi też), jaziami, leszczami ( od 20cm do 57), karpiami (od ok. 1,5kg do 8,45kg), srebrnymi karasiami (do 35cm), okoniami, kilkoma linami (najcięższy 1,90kg) i jednym, niezbyt dużym węgorzem. Nie lubię szybkiego holu (na wydrę). Przy tym założeniu, muszę stwierdzić, że praca kijka sprawiała mi dużą przyjemność (kołowrotek „średni” ABU, z płytką szpulą). Bardzo dobra amortyzacja, acz nie do przesady „miękka”, stabilna, bez „sprężyny” przy gwałtownej zmianie kierunku, czynionej przez współpracującą rybę. Szczególny chrzest przeszła wędka podczas holu wspomnianego karpia (ponad 8kg). Nawet koledzy i przypadkowi obserwatorzy, uważnie śledzący „zabawę”, byli pełni uznania dla jej jakości i „postawy” podczas „pracy”.

Zdecydowana, „krótka” akcja wędziska podczas wyrzutu na odległość do dwudziestu kilku metrów, nie wymaga dużego wysiłku i nazbyt energicznego ruchu. Ważniejsza jest jego „płynność”. Sam sprzęt nie „wydaje” zbędnych szumów, w trakcie „przecinania” powietrza. To lubię.
Mechanizm zaciskowy kręciołka bez zastrzeżeń, choć dostosowany (jednak) do maszynki o nieco większych rozmiarach. Wspominałem o tym w pierwszym wpisie, więc nie będę się powtarzał. Prosty w konstrukcji (może trochę za prosty), ale to już rzecz gustu – co kto lubi. Czasem prostota też ma swoje zalety.







Picture
Picture
„Suma sumarum”, wędka Robinson Red Star Match 3,90 8-25g będzie nadal moim stałym, „serdecznym przyjacielem” podczas kolejnych wędkarskich wypraw.


 


5
Oceń
(26 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 3)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(5)
Cena:
(3.7)
Użytkowanie:
(4.7)

Średnia ocena:

4.4



Wędka Robinson Red Star Match 3,90 8-25g - opinie i komentarze

camelotcamelot
0
Ilekroć mowa o sprzęcie Robinsona, zawsze mówię ciągle to samo : - Mam sentyment do tej firmy. ......też mam matchówkę 3.90 .....chociaż nie taką samą... Sorry ! Miałem ! Miała wypadek i już się nie da nią łowić. Od dwóch lat poszukuję tego samego modelu na próżno ! Zapłaciłbym nawet podwójną cenę ........... nie koniecznie z powodów sentymentalnych .... (2013-03-28 01:45)
pstrag222pstrag222
0
Pozostaje tylko po gratulować takie sprzętu ***** pzdr.pstrag222 (2013-03-28 07:45)
kamil11269kamil11269
0
Pozazdrościć :) (2013-03-28 09:54)
Lin1992Lin1992
0
Fajny sprzęcik. (2013-03-28 12:08)
moreno120moreno120
0
też ją mam :D (2013-07-27 20:58)

skomentuj ten artykuł