Wędkarska Pasja - Mój pierwszy raz

/ 6 komentarzy / 4 zdjęć


W tym roku rozpocząłem piękną przygodę z wędkarstwem. Wcześniej przerabiałem kilka innych hobby: ASG, sportowe auta, komputery, praca i wiele innych. Co się stało? Nie wiem, samo wyszło, może dojrzałem? W tym roku wędkowałem tylko na komercji i zapomnianych przez wszystkich wodach po dawnych piaskowaniach, których nie ma nawet widocznych na mapach satelitarnych:) Zacząłem od method feedera, bo komercja, bo moda, bo wydaje się najprostsze. Wyniki? Stracone koszyczki, przypony i…. Jeden piękny karp, kilka sumików, leszcz... i duma że tylko mi brało! I tak mi minęły wakacje, kilka wyjazdów i co tu dalej robić? Krzesło zrobiło się nie wygodne, zimno jakoś na nim. Co teraz? Znowu zmiana hobby? Nie, zmiana metody, padło na spinning. Tania wędka, kołowrotek, trochę gum, blacha, to o czym pisaliście na portalu to zaraz kupowałem i jazda na zamkniętą piaskowanie. Pierwszy raz, nic. „Panie tu nie ma ryb”, tylko to pobrzękiwało mi w uszach po wizycie jakiegoś dziadka. Jadę drugi raz. Dwie godziny rzucania, zerwane gumy w krzakach nie dawały mi spokoju, może dosięgnę? Mokry od ratowania gum, rzucam ostatni raz i jadę do domu, tym razem blachą. Jest! Coś ciągnie! Tani kołowrotek jęczy, wędka prawdziwe parabellum nawet się nie ugięła….. Jest na brzegu! Pierwszy, piękny okoń! I ostatni, niestety. Byłem tam jeszcze kilka razy, bez efektów w postaci ryb. W zamian złapałem zapalenie płuc..... Plany? Karta wędkarska i na odrę od maja. A do maja? Czytać, oglądać, uczyć się i kompletować sprzęt. Już nie mogę się doczekać, może to pasja do końca życia?
 

 


4.6
Oceń
(5 głosów)

 

Wędkarska Pasja - Mój pierwszy raz - opinie i komentarze

adleradler
+2
Więc witaj w klubie. Tak to "choroba" ;-) ponoć nieuleczalna, ale dobrze wpływa na człowieka. Odra to piękna rzeka, niejednego z nas zachwyciła, niejednego nauczyła pokory. Życzę rybnych rzek i wiele udanych wypraw w następnym sezonie. (2016-11-14 11:53)
erykomerykom
+2
Wędkarstwo jest jak narkotyk.Mnie od dziecka tak uzależniło że do dnia dzisiejszego mam bzika na tym punkcie.Wiem że do końca Moich dni wędkarstwo nie zniknie z Mojego życia! (2016-11-14 17:51)
użytkownik209992użytkownik209992
+1
Oby oby oby. jestem podobny w tej kwestii do ciebie. tez niedawno zacząłem i juz mnie to na maksa wkrecilo! :D (2016-11-14 23:20)
dendrobenadendrobena
+2
Witaj kolego.Też choruję na to samo.Piękna pasja.Warunek ,nie nastawiam się na mięso. Pozdrawiam. (2016-11-15 10:00)
piotr 0206piotr 0206
+2
Wędkuję jak tylko sięgnę pamięcią.Zaraził mnie tato.Tak już pozostało. (2016-11-16 14:17)
Rutra65Rutra65
0
Bardzo fajnie napisane Witaj w klubie (2016-11-18 21:04)

skomentuj ten artykuł