Wędkarska wyprawa czyli pierwszy konkret w tym sezonie !

/ 13 komentarzy / 2 zdjęć








Wędkarstwo karpiowe Karp Amur

Witam dnia 1 lipca pojechałem nad łowisko Chwałowice na którym miałem spędzić 3 dni, do samej zasiadki przygotowywałem się już od początku sezonu gdyż wyjazd był dużo wcześniej zaplanowany...  

Na łowisku byliśmy około godziny 17:00 zakwaterowaliśmy się w domku który leżał nie daleko naszego stanowiska. Rozpakowaliśmy cały sprzęt i rozpoczełem przygotowania do pierwszego nęcenia. Pierwsze karmienie było dość obfite ze względu na dużą populacje karpi i amurów, do tego w łowisku występowała potężna ilość drobnicy. Postanowiłem nęcić na słodko moja zanęta skladała się z około 5 kg wiadra gotowanej kukurydzy, konopi, pelletu 8-12 mm o smaku truskawki i kukurydzy oraz kulek 15 mm Dynamite Baits( plum-śliwka ), oraz 16 mm truskawka Tandem baitsa, dodatkowo całość dopaliłem liqidem truskawka. Zanętę podawałem rakietą, Na stanowisku wyznaczyłem sobie 2 miejsca stosunkowo blisko brzegu. 

Kiedy zanęciłem postanowiłem zarzucić na noc zestawy, łowiłem na 2 kije. Na pierwszej wędce wylądowały 3 ziarna kukurydzy podpięte 1 ziarenkiem kukurydzy sztucznej. A na drugiej kulka tonąca 15 mm Plum podpięta popkiem truskawka 16 mm.  Noc minęła stosunkowo spokojnie gdyż miałem tylko 2 pojedyncze skubnięcia. Rano około godziny 5-6 rano zauważyłem pierwsze spławy karpi lecz na środku akwenu. Około godziny 7-00 donęciłem zmieniłem kulki i czekałem na branie.

Nagle około 10:30 mam potężny odjazd ! Zacięcie i siedzi...  Emocje sięgały zenitu lecz zachowałem spokój i powagę bo wiedziałem że ryba nie jest mała. Wyjechała pod trzciny, szybko ją zawróciłem, ryba dość spokojnie lecz z oporem płyneła w moją stronę, pomyślałem że może być to amur. Lecz myliłem się gdyż po 8 minutach cholu ryba pokazała się na ułamek sekundy ! Jest to piękny pełno łuski !!! Ryba była bardzo silna i myślałem że może mieć ponad 15 kg... Karp solidnie murował i starał się wpłynąć w trzciny lecz ze strachem przed pęknięciem linki trzymałem rybe dosyć sztywno, leczy niektóre z jej zrywów były nie do zatrzymania robiła potężne odjazdy ! Dopiero po 3 próbach podebrania ryba ląduje w podbieraku ! Chłopaki dawajcie matę !!!! hol trwał ponad 25 minut, a ryba dalej warjowała na macie. Był to piękny zdrowy i silny pełno łuski ! Łowiłem większe ryby lecz nigdy tak silne ! Po ważeniu i fotce ryba wróciła do wody. Karp ważył 11 kg ! Kolejne donęcenie i czekamy na branie i w miłym towarzystwie relaksujemy się grilując. Pod wieczór pogoda diametralnie się zmieniła zaczeło wiać, niebo zachmurzyło się i po kilku chwilach zaczeło padać. Zrobiło się zimno ciśnienie spadło :( Lipa ! Kiedy deszc ustał wróciłem na stanowisko było około 20:00 Przeżuciłem wędki na noc i przysnełem. Kiedy się obudziłem było paskudnie i zimno więc najzwyczajniej w świecie uznałem że pierdziele i idę spać w ciepłym domku ;) Rano niestety też nic się nie działo, złowiłem tylko małego leszcza który na dodatek przy samym brzegu się odpioł. Trudno nie żałuje ! I tak powoli spakowaliśmy się, zjedliśmy ciepłe mięsko z rusztu tak jak przez wszystkie 3 dni :) I z uśmiechami na twarzach wróciliśmy do domu ! 

Nie zapomnijcie skomętować pozdrawiam Kacper !
 

 


4.6
Oceń
(14 głosów)

 

Wędkarska wyprawa czyli pierwszy konkret w tym sezonie ! - opinie i komentarze

rysiek38rysiek38
0
Najbardziej podoba mi się końcówka tekstu czyli fakt że nawet ocena bez komentarza nie ma sensu Więc skomentuję i ocenię - (5*) a co do wyprawki to wypadzik niezly ale moim zdaniem może zanęty zbyt dużo i zbyt drobnej jak na karpie.-chodzi o kuku. Może by tak powrót do tradycji czyli kostka ziemniaczka tak 2\\2 i rosówka ? P.S. tez liczę na komentarze i nawet jedyny biorę na klatę pod warunkiem że jegomość to uzasadni bo inaczej to dla mnie czysty c..l zwłaszcza jak ma kilka kont (2016-07-05 22:20)
JKarpJKarp
0
No zacznę od tego, że mam jedno konto. Rysiu odkąd łowię na kulki moje karpie są dużo większe i mam pewność, że nic mi nie ogryzie przynęty. Poza tym z czysto technicznego aspektu - czasem wywożę zestawy w konkretne miejsce i nie mówię tu o wywózce za horyzont. Chciałbym mieć pewność, że po minimum 12 godzinach a czasem dochodzi do prawie doby moja przynęta jest tam nadal i czeka na rybę. (2016-07-06 07:52)
rysiek38rysiek38
0
Bo Drogi (JKarp-iu)) podchodzisz do tego technicznie a co najważniejsze całkiem logicznie, też na dany gatunek często stosuje przynęty selektywne ale gdy chcę mieć zabawę to stosuje przynęty bardziej uniwersalne - w spinningu też (2016-07-06 19:14)
rysiek38rysiek38
0
P.S. ale jakby każdy wywalił 5 kilo kuku na wypad to w najlepszym przypadku mamy następne zarośnięte łowisko a w najgorszym dodatkowo przyduchę i śmierć wszystkiego co nie jest karpiem,karasiem i może linem (2016-07-06 23:57)
JKarpJKarp
+1
Chcę Cię zapewnić, że dobrze ugotowana kuku jest wybierana przez płotki, leszczyki, krąpie itd. Robiłem doświadczenia na płytkiej wodzie między zaroślami wodnymi i dwie garści kuku wyrzucone z ręki tak żeby było widać po nocy znikały. Osatnio złowiłem leszcza - na włosie były cztery kukurydze i kuleczka 10 mm tonąca też o samku kukurydzy. Więc sam widzisz co wyjada kukurydzę. A leszcz miał aż 1,4 kg :-) Tak że żaden wielki okaz a połakomił się na taką przynętę. Więc na otwartej wodzie kukurydze tym bardziej zostaną zjedzone. Oczywiście nie mówię tu o wczesnej wiośnie lub późnej jesieni gdy ryby słabo żerują. (2016-07-07 07:56)
użytkownik147181użytkownik147181
+1
Koledzy kukurydzę którą nęciłem zakładałem również na haczyk i przy brzegu kosiłem płotki...... Założe się że wszystko zostało wybrane.... Gdyż policząć wszystko co wsypałem przez 3 dni to jakieś 2 kg kulek i 6 kg kukurydzy + pellety konopie.... ale przypominam że było nas 3... Pozdrawiam ;) (2016-07-07 13:29)
rysiek38rysiek38
0
kacper -wszystko zostało wybrane,no ale przetrawione i wys...e - rolnik chcąc mieć plony nawozi gnojem by lepiej rosło. Odkąd padła moda na nęcenie coraz więcej ciekawych łowisk szlag trafił,nasz bryś był zaje--tym lowiskiem sandaczowym z twardym dnem ,mętnookiego wymiotło a szczuply to jedynie na plywający wobler- stosunek wody do zielska 1;3 (2016-07-07 22:00)
JKarpJKarp
0
A pewny jesteś, że sandacze znikły bo zaczęto nęcić ? Bo ja na 90 % wiem gdzie się podziały. Poza tym z tego co mi wiadomo niedobrze jest jak w jednym zbiorniku są sandacze i szczupaki. Pisałeś wcześniej o ziemniakach - to one powodują zakwaszanie wody oraz chleb. To one też są jeśli są wyzbierane przez ryby trawione i wy..ane. (2016-07-08 07:58)
użytkownik147181użytkownik147181
0
Zgadzam się z panem JKarp... Panie rysiu czy zarośnie czy nie to i tak ryby nie ma....... i nie ma co osądzać karpiarzy o wyginięcie sandacza bo to robota kłusowników i rybaków nawet nie wędkarzy...... (2016-07-08 14:38)
rysiek38rysiek38
0
Nie osądzam nikogo i sam lowię np na ww kartofle ale na wypad zabieram góra trzy średniej wielkości co jest i zanętą i przynętą ,wiem- klimat się zmienia ,z lodu praktycznie nie polowisz ,wegetacja wcześniejsza ale poco pogarszać i tak już trudną sytuacje - jak się ma puszka kuku do pięciu kilo. P.S.Dzięki za szacun ale jestem poprostu ryśkiem lub richatem jak kto woli (Panowanie to nie mój styl) tymbardziej że łączy nas wspólna pasja choć metody odmienne :-) (2016-07-08 17:04)
kamil11269kamil11269
0
Gratulacje :) Ja na razie na "konkret" czekam :( Już trzy ładne karpie pechowo spięte... Ale minęło dopiero 2/3 sezonu więc jeszcze jest szansa :) Graty! :) (2016-07-08 21:06)
JKarpJKarp
0
@ kacper0994 - co do zasady to jestem Janusz :-) Na necie panów nie ma :-) Nie posądzam Cię Rysiu o osądzanie. (2016-07-09 07:49)
użytkownik147181użytkownik147181
0
Dobrze Januszu ;) Odjazdu i połamania życzę ! (2016-07-12 10:25)

skomentuj ten artykuł