Wędkarska wyprawa - Smutno nad rzeką Wartą.

/ 13 komentarzy / 7 zdjęć


Smutno  nad rz. Wartą.

Wracając  z porannej wyprawy wędkarskiej z Owiński oczywiście bez ryby  postanowiłem odwiedzić moje ulubione miejsce nad rz. Wartą z myślą  o częściowej rehabilitacji. Pierwsze co się rzuca w oczy to bardzo  bujna roślinność i niepokojąco niski stan poziomu wody. Ogólnie  sceneria piękna.  Burzy  ją jednak widok zalegających i cuchnących śmieci złożonych w  kwietniu przez miejscowe koło wędkarskie realizujące czyn  społeczny w ramach akcji „Sprzątamy brzegi rz. Warty”.Może  jednak władzę koła zreflektują się i dokończą ten szumnie  nazwany czyn. Wracając do tematyki wędkarskiej to z marszu wybrałem  pierwszą z brzegu miejscówkę. Postanowiłem łowić na delikatny  zestaw bacikiem 7 m. Wody w m-cu łowienia ok.1,2 m. Przepuściłem  kilka razy zestaw zaopatrzony w pinkę jednak bez efektu. Czyżbym  miał wrócić do domu nie widząc ryby? Dałem sobie spokój z  metodą przepływanki i postanowiłem łowić przy samych kamieniach. Metoda okazała się skuteczna. Po donęceniu zaczęły brać całkiem  przyzwoite krąpiki. Czasem trafiła się płotka,mały klenik i  uklejki. Brania były przez prawie dwie godz. Tak więc zabawa była. Przez ten czas złowiłem ok 20 rybek. Nie zanotowałem faktu aby mi  coś zeszło porządnego z haczyka. Po tym czasie brania się  skończyły,nie pomogło już donęcanie. Po sesji zdjęciowej rybki  wróciły do wody. Obserwując rzekę nie zauważyłem w zasięgu  wzroku żadnego wędkarza. Gdyby nie fakt że przepływali kajakarze  nie widział bym nad tą piękną wodą człowieka. Taki stan trwa od  momentu zatrucia rzeki. Trudno się dziwić wędkarzom że wybierają  inne łowiska jeżeli nie ma możliwości złowienia dużej ryby.  Większość dużych ryb została wytruta. W ogóle brak aktywności  drapieżnika.  O  tej porze roku woda otwierała się wzdłuż linii brzegowej. Gonił  boleń,okoń,szczupak,.Teraz cisza. Nie widać nawet ptactwa wodnego  którego widok był codziennością. Po tak krótkim pobycie nad wodą  odniosłem wrażenie że nad naszą ulubioną rzeką zrobiło się  smutno.

 

4.3
Oceń
(15 głosów)

 


 

Wędkarska wyprawa - Smutno nad rzeką Wartą. - opinie i komentarze

ryukon1975ryukon1975 (2016-07-13 09:59)
+1
Właśnie tak wygląda prawdziwy obraz PZW i tzw. "czynów". Dużo krzyku i pozoracji roboty a wynik taki że najlepiej udać że się go nie widziało i zapomnieć. Z takimi "po czynowymi" wysypiskami spotkałem się już kilka razy więc nie jest to odosobniony przypadek.
edmundwedmundw (2016-07-13 12:09)
+1
Byłem wiosną za tamą Jeziorska ,jeden wielki śmietnik ,a panowie z kontroli (wielki Nisan) pokiwali głowami sprawdzili i odjechali . Do zobaczenia nad wodą Edmund
LeoAmatorLeoAmator (2016-07-13 23:05)
0
Jeżeli PZW się zreflektuje to posprząta do końca ,a jak nie będzie za bardzo "ingerować" w wodę to i rybostan z czasem do normy wróci.
miecz-gazmiecz-gaz (2016-07-14 12:41)
0
No właśnie - posprzątać to nie wszystko, ale trzeba zadbać o wywóz .
piotr 0206piotr 0206 (2016-07-17 08:29)
+1
Kol.to nie PZW ma się zreflektować i posprzątać.To ma uczynić zarząd koła które zrobiło nad wodą śmietnisko. Adresat przecież znany. Artykuł pt.Sprzątamy brzegi Warty z 23-IV-2016 .Będziemy śledzić temat.
ryukon1975ryukon1975 (2016-07-17 08:40)
0
Więc już się wyjaśniło dlaczego nie jestem w zarządzie koła. :))) Dlatego że nie mam ochoty sprzątać po imprezach wędkarsko/rozrywkowych członków. Dziwi mnie że w tej sytuacji koła mają jakieś zarządy.
eugeniusz-szajeugeniusz-szaj (2016-07-19 13:35)
0
Kol.Piotrze a z jakiej to racji zarząd koła ma to wywieść jak zarząd nie był organizatorem tej akcji i niech kolega głupot nie pisze bo jak widzę koledzy wędkarze w to uwierzyli.pozdrawiam
piotr 0206piotr 0206 (2016-07-19 16:18)
0
Nam przypadł rejon w okolicach ulicy Lubczykowej. Na miejscu okazało sie, że jest co robić. Po kilku godzinach zebraliśmy 16 (szesnaście) pękatych worków różnorakich śmieci - głównie pozostałości po wędkarskich zasiadkach.. NIESTETY. Worki złożono w jednym miejscu, skąd trafiły na łódź motorową pływającą po Warcie i zbierającą "urobek" wędkarzy. Sęk w tym że worki nie trafiły na żadną łódź i zalegają do dzisiaj szpecąc krajobraz.Kto złożył śmieci to wiadomo.Ciekawe jak długo będziecie kol.odbijać piłeczkę.Wstyd.
Jakub WośJakub Woś (2016-07-19 18:02)
0
Smutne jest to jak instruktor młodzieżowy rozsypuje ryby na ziemi.
dendrobenadendrobena (2016-07-22 07:45)
0
Smutne jest jak muszę czytać głupstwa.Ryby leżą na folii pozują przez chwilę do fotki.Co w tym nie stosownego?
Jakub WośJakub Woś (2016-07-22 11:31)
0
Proponuję zapoznać się z całą galerią załączoną do wpisu. Komentowanie bez uprzedniego zapoznania się może skutkować nieporozumieniami.
fisch 73fisch 73 (2016-07-24 17:32)
+2
Wolę potrzeć na chwilowo leżące na ziemi ryby niż na zalegające od kwietnia śmieci.Gdy przyjadę do Polski postaram się zmobilizować zarząd do usunięcia tej ich wizytówki.
piotr 0206piotr 0206 (2016-12-07 20:52)
0
Nie wiem kto, ale ważne że skladowisko śmierci zlikwidowano.

skomentuj ten artykuł

Zobacz podobne wpisy


 




Aplikacja