Zaloguj się do konta

Wędkarska fotografia

Za namową Pana Krzysztofa, forumowej braci bardziej znanego pod nickiem adler postanowiłem opisać podstawowe elementy związane z robieniem zdjęć w czasie naszych wypraw wędkarskich. Fotografią zajmuję się od dawna, głównie analogową (czyt. na kliszy) która mimo postępu technologicznemu nadal jakością wyprzedza rozwiązania cyfrowe które także od czasu do czasu praktykuje. Nie będę opisywał sposobów trzymania ryby czy pozy którą przyjmie model trzymający źwierza. Zajmę się raczej doboru tła, oświetlenia, kadrowania, ustawieniem aparatu i funkcji w nim.
1. Dobór tła. Tło typowo wędkarskiego zdjęcia powinno być wolne od zabudowań, śmieci w krzakach i innych rzeczy które będą odwracały uwagę oglądających od naszego okazu. Tłem może być jezioro w blasku słońca, rzeka z połyskliwym nurtem a także tła neutralne, plaża (piach), kamienisty brzeg. Ilu ludzi na świecie tyle pomysłów. Najważniejsze żeby to właśnie ryba była na pierwszym planie.
2. Oświetlenie. Idąc na ryby chyba nikt nie zabiera ze sobą drogiej lustrzanki z obiektywem dobrej jakości z genialnymi powłokami przeciwodblaskowymi i zestawu lamp studyjnych. Podstawowa zasada – nie robimy zdjęć pod słońce, takie zdjęcia często są wyblakłe oraz pełne flar od promieni słonecznych które załamują się wewnątrz tubusu obiektywu. Najbezpieczniej słońce mieć za plecami lub lekko z boku. W przypadku gdy nie ma słońca, jest pochmurno mamy sprawę ułatwioną, chmury są doskonałymi dyfuzorami, tworzą naprawdę miękkie światło – tj. takie które nie rzuca ostro zarysowanych cieni, nie razi nas w oczy. W taką pogodę niemożliwe jest zrobić źle oświetlone zdjęcie. Pozostaje jeszcze fotografowanie w nocy, wieczorami, wcześnie rano. Tak jak wcześniej jej nie potrzebowaliśmy tak teraz musimy użyć lampy błyskowej. Bezpośrednie światło lampy powoduję często przepalenia zdjęcia ( białe, świecące się czoło, biały brzuch rybki, czy wręcz białe plamy na ciemnych fragmentach naszego ubioru), zdecydowana większość z nas na ryby zabiera najzwyklejszy cyfrowy kompakt który nie ma możliwości regulacji siły ani kąta błysku. W takim przypadku aby skutecznie zmiękczyć światło błyskowe należy przyłożyć 1 lub 2 warstwy chusteczki higienicznej na lampę błyskową. Takie światło skutecznie i równomiernie oświetli nas, rybkę i część tła bez obawy o przepalenia. Skutecznym rozwiązaniem będzie przyklejenia 1 warstwy chusteczki na taśmę klejącą i dokładanie drugiej w razie potrzeby. Niektóre aparaty mierzą światło także poprzez lampę więc będzie potrzebna korekcja ekspozycji, w aparatach oznaczona literami EV, może być dodatnia lub ujemna, przy użyciu chusteczki należy zastosować dodatnią (+1,+2).
3. Kadrowanie. Większość zdjęć z rybami jakie wiedziałem było zrobione z zastosowaniem tak zwanego kadru centralnego, czyli model z rybką na samym środku zdjęcia. Nic temu kadru nie brakuje ale czemu nie poeksperymentować z czymś wyszukanym. Jeżeli mamy malownicze tło za sobą warto go pokazać nie odwracając uwagi od naszej zdobyczy. Możemy zastosować regułę mocnych punktów – 4 punkty w których możemy umieścić fotografowany obiekt, ciężko trochę to przedstawić słowami, mam nadzieje że na zdjęciach wszystko będzie czytelne.
4. Ustawienie aparatu. Do ustawienia naszego aparatu możemy użyć statywu lub człowieka. Statywem może być wszystko, cegła, drzewo, dach samochodu i tp, oczywiście można iść na łatwiznę i zastosować prawdziwy statyw fotograficzny, Najtańszy z allegro powinien się nadać, w końcu musi dźwigać tylko mały kompakcik a nie ciężki pro aparat, ciekawym rozwiązanie jest statyw o nazwie gorillapod, dzięki niemu możemy aparat umieścić praktycznie wszędzie, nawet na własnej podpórce. No i człowiek, człowiek z wyobraźnią, człowiek z nieszablonowym podejściem, człowiek z poczuciem estetyki – taki człowiek do robienia zdjęć na rybach byłby skarbem ale wystarczy zwykły człowiek ze sprawną przynajmniej jedną ręką do naciśnięcia guzika.
5. Ustawienia aparatu. Najprzydatniejszymi funkcjami będzą:
Samowyzwalacz – wiadomo
Korekcja ekspozycji (EV) – nasze zdjęcia będą jaśniejsze (+) lub ciemniejsze (-)
Tryb priorytetu przysłony (różnie oznaczony w różnych aparatach) – im mniejszą liczbę przysłony ustalimy tym bardziej rozmyjemy tło za sobą,

Mam nadzieje że po przeczytaniu tego tekstu wielu z was spojrzy inaczej nie tylko na zdjęcia wędkarskie ale na fotografię w ogóle. Mam nadzieję że informacje zawarte w artykule przydadzą się choć jednej osobie w przyszłości. W razie pytań, niejasności, rozwinięcia jakiegoś zagadnienia lub porady fotograficznej jestem cały czas dostępny i gotowy udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
PS. Pamiętajmy że ryby najlepiej oddychają w wodzie więc sprzęt fotograficzny powinniśmy przygotować wcześniej.
Pozdrawiam
Piotrek J.

Opinie (52)

Artur z Ketrzyna

A już myślałem że coś dla normalnych wędkarzy. To znaczy takich co nie maja przy sobie prawdziwych aparatów do zdjęć a jedynie komórkę z możliwością zrobienia fotki... My wędkarze nie zabieramy ze sobą zbędnych klamotów. By nam nie przeszkadzały w przyjemnym wędkowaniu i tyn samym nie narażamy się na jego utratę lub zniszczenie... [2013-04-05 09:48]

krychu26

Jeśli ktoś ma możliwość i zapał, to może robić wszystko tak jak napisałeś. Ale Artur też ma racje-raczej nie zabieramy ciężkiego i drogiego sprzętu. Zwykły tel. z w miarę dobrym aparatem wystarczy. ode mnie 5 - [2013-04-05 10:09]

adler

Niby to wszystko wiemy, lecz gdy przychodzi ten moment, mam rybkę to już zapominamy o prawidłach i regułach "rządzącymi" prawami natury i techniki. Jak widać dobre zdjęcie to nie tylko pamiątka na wieki, lata której nie musimy się wstydzić. Dobry artykuł, super fotki, no i gratuluję udanego debiutu na swoim blogu. Pozostaje mi tylko wklepać zasłużone *****. [2013-04-05 10:24]

adler

Piotrze, czuję się nieswojo, niezręcznie gdy piszesz mi przez "Pan". Tu na portalu jesteśmy jedną wielką rodziną " wędkarzami", kolegami, koleżankami. No, chyba że ktoś bardzo sobie życzy być "Panem". [2013-04-05 10:36]

jezier

Ja osobiście też nad wodę nie zabieram nawet najmniejszego aparatu fotograficznego, w telefonie nie mam a więc nie robię zdjęć nad wodą, wolę skupić się na wędkarstwie niż na wypatrywaniu kadrów. Wpis umieściłem aby pokazać że zdjęcia wędkarskie nie muszą wyglądać wszystkie tak samo, powiew świeżości w tej dziedzinie byłby jak najbardziej wskazany. Kolego Krzysztofie, postaram się zmienić wkute głęboko nawyki. [2013-04-05 11:07]

DelTor0

A ja widze tych 'normalnych' wedkarzy ciagajacych ze soba mase klamotow, lacznie ze skrzynkami piwa, to nie wiem jaki problem jest z zabraniem aparatu? Piotr, fajny art, licze ze rozwiniesz temat :) Szczegolnie chodzi mi o ustawienia opcji aparatu, moze jakies kruczki i rady zeby zdjecia byly ciekawsze :) [2013-04-05 11:09]

jezier

Kruczków w opcjach aparatów raczej nie ma, oczywiście są rzeczy na które trzeba zwrócić uwagę, rzeczy w których lepiej nie kąbinować, dla przykładu balans bieli, tu nic nie zdziałamy na +, ustawiamy auto i po sprawie, czułość ISO - dla najlepszej jakości zdjęć powinna być ustawiona na najmniejszą możliwą liczbę (80-200), trybów tematycznych typu szkic ołówkiem, węglem, pastele i tym podobne radzę unikać jak ognia, to co z tego wyjdzie co najwyżej nada się do zapełnienia kosza. Można pobawić się ogniskowymi obiektywu czyli zoomem, jeżeli mamy osobę do pomocy może ona stanąć trochę dalej i użyć dłuższej ogniskowej, większego zooma, kadr będzie ciasny, rozmycie tła większe. Możemy także użyć szerokiej ogniskowej i stanąć możliwie blisko, jeżeli nasz aparat będzie dysponował naprawdę szerokim zoomem (nie chcę tu podawać konkretnych liczb bo pole widzenia zmienia się od wielkości matrycy w aparacie) nasza ryba wyda się na sporo większą niż jest w rzeczywistości. [2013-04-05 11:28]

ryukon1975

Biorąc pod uwagę powyższe wypowiedzi ja jestem inny. Nad wodą nie mam przy sobie telefonu, mam za to aparat fotograficzny. Może bez zbędnego osprzętu ale trochę pomyśleć i można zrobić całkiem fajne zdjęcia i utrwalić piękne chwile a te chwile to sól wędkarstwa.:) [2013-04-05 12:29]

użytkownik

Racja kolego sam po sobie zauważyłem ze te zdjęcia mogły by być troszkę ciekawsze, ale cóż wszystkie robione są pod wpływem emocji a dopiero później jak się je przegląda to się człowiek san z siebie śmieje. Tak się kiedyś zastanawiałem, z tyłu piękny las przede mną zjawiskowa woda, a ja na tło wybrałem sobie błotnik samochodu mojego kumpla, dlaczego? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. [2013-04-05 12:35]

marek-debicki

Dobre rady, zawsze na wagę złota. Jeżeli chociaż odrobinkę zastanowimy sie nad wskazówkami Kolegi, szczytny cel zostanie osiągnięty. Pozdrawiam i *****pozostawiam [2013-04-05 13:54]

użytkownik

Ja robie telefonem i daje rade jak na razie, ale właśnie zakupiłem nie dawno cyfrówkę i będę teraz nią fotografował swoje zdobycze, wiadomo, lepsza jakość, lepiej się ogląda itp. :) 5 ***** za wpis :) [2013-04-05 14:05]

kazik

Ciekawy artykuł i oczywiście pięć , za zasady których niektórzy nie znają . Tło , otoczka robionej ryb moim zdaniem również jest najważniejsza przy fotografowaniu ryb . Ja raczej wożę zawsze ze sobą aparat i niejednokrotnie robię zdjęcia nie tylko rybom . Jednak omawiając fotografowanie ryb nikt nie wspomina o samej rybie , o tym że żywa ryba przeznaczona do wypuszczenia nie ułatwia fotografowania , tak łatwo nie pozuje i przeżywa czasami niesamowite męczarnie . Otworzyłem temat na forum i jakoś niewielu wypowiedziało się jak fotografowali ryby które wypuszczali , a sposób obchodzenia się z rybą również jest ważny . Chyba że dostanie po głowie to wtedy obojętne jak ją fotografujemy . Takich fotografów – Fotka buzi i do wody jest wielu , ale jaka faktycznie jest prawda to nikt nie wspomina , i nie zwraca uwagi . [2013-04-05 14:12]

jurek

Super się czyta , pozdrawiam i zostawiam 5 *****. [2013-04-05 14:26]

korczenskis

ciekawie napisane i napewno przydatne jesli chcemy miec ladne zdjecie. 5 [2013-04-05 14:43]

JKarp

Ja osobiście też nad wodę nie zabieram nawet najmniejszego aparatu fotograficznego, w telefonie nie mam a więc nie robię zdjęć nad wodą, wolę skupić się na wędkarstwie niż na wypatrywaniu kadrów. Wpis umieściłem aby pokazać że zdjęcia wędkarskie nie muszą wyglądać wszystkie tak samo, powiew świeżości w tej dziedzinie byłby jak najbardziej wskazany. Kolego Krzysztofie, postaram się zmienić wkute głęboko nawyki. [2013-04-05 11:07] - więc po co art jak robić fotki nad wodą ? Z grzeczności nie podam oceny. [2013-04-05 14:57]

jezier

" więc po co art jak robić fotki nad wodą ? Z grzeczności nie podam oceny " To że sam nie robię zdjęć ryb to nie znaczy że nie potrafię robić zdjęć, fotografuję i uczę fotografii od pewnego czasu, wskazówki jakie tu podałem są uniwersalne, można je zastosować do fotografowania ryb, ludzi, przedmiotów. Z grzeczności nie powiem gdzie mam tą ocenę. Pozdrawiam. [2013-04-05 15:10]

ekciak

bardzo przydatny artykuł :D 5***** [2013-04-05 15:33]

Lin1992

Ja tam pamiątkowe fotki robię telefonem ale artykuł fajny i daję 5. [2013-04-05 16:09]

pawel75

Całkiem fajny artykuł. Ja od jakiegoś czasu zawsze zabieram ze sobą aparat na rybki, nawet fotografie samego łowiska są o wiele lepsze niż telefonem. Natomiast co do targania dodatkowo statywu, to faktycznie jakoś w ogóle mija mi się to do istoty wyprawy, czyli wędkowania. Pozdrawiam [2013-04-05 17:52]

troc

     Na ryby zawsze zabieram aparat cyfrowy canon A590, kupiony kilka lat temu jako alternatywę dla lustrzanki Sony która jest ciężka, duża, co z tego że robi doskonałe zdjęcia, jednak jest nieporęczna. Niewielkie rozmiary oraz waga canona pozwalają na bezproblemowe zabieranie na każdą wyprawę a zdjęcia są naprawdę zadowalającej jakości. Piotrze, nie pozostaje nic innego jak zostawić *****, cieszy fakt, że są jeszcze maniacy, którzy znają zapach utrwalacza, wywoływacza i wiedzą do czego służy koreks oraz powiększalnik Krokus oraz, co najważniejsze korzystają z tych zapomnianych technik. Pozdrawiam. [2013-04-05 19:07]

jezier

statyw nie musi być wielki, są statywy stołowe, po złożeniu 25cm więc zmieści się do każdej torby wędkarskiej, tak jak zauważył kolega wyżej jeśli co niektórzy wędkarze noszą kratówki z piwem nad ryby to statyw stołowy w torbie i aparat w kieszeni nie powinien zrobić im różnicy. Dodam jeszcze że taki statyw stołowy po rozłożeniu może osiągnąć 80cm czyli idealnie do zdjęć przy których model kuca, np z rybą. [2013-04-05 19:09]

jezier

Dziękuje kolego Ryszardzie, prace ciemniowe nie są dla mnie tajemnicą, w cyfrowej epoce bardzo często można mnie spotkać w ciemni. [2013-04-05 19:12]

sjunge

Wbrew pozorom telefonem też trzeba umieć zdjęcie zrobić.Co innego robienie zdjęcia w parku "z ławki" a co innego robienie zdjęcia kiedy przed chwila walczyliśmy z medalowym okazem.Wilgotne trzęsące się ręce nie ułatwiają zadania ... i wyczekać moment kiedy ryba nie "wierzga".Jeśli więc już robimy zdjęcie postarajmy się ... a ten artykuł nam w tym pomoże.Ode mnie ***** [2013-04-05 19:18]

maciek-laskiewi

kolego bardzo dobry artykuł pewnie jak złowie coś wielkiego co się żadko zdaża to zrobie jej zdjęcie twoim sposobem ale najpierw trzeba rybke złowić [2013-04-05 20:23]

JKarp

" więc po co art jak robić fotki nad wodą ? Z grzeczności nie podam oceny " To że sam nie robię zdjęć ryb to nie znaczy że nie potrafię robić zdjęć, fotografuję i uczę fotografii od pewnego czasu, wskazówki jakie tu podałem są uniwersalne, można je zastosować do fotografowania ryb, ludzi, przedmiotów. Z grzeczności nie powiem gdzie mam tą ocenę. Pozdrawiam. [2013-04-05 15:10] - i vice versa :-) A ja głupi myślałem, że można robić rybom fotki bez specjalnej szkoły he he. Uczysz Kolego jak robić fotki rybom sam tego nie robiąc. To tak jakbym ja pisał o kulkach łowiąc całe życie bolonką. [2013-04-05 20:38]

jezier

Uczę fotografii a czy ktoś będzie fotografował ryby, akty czy krajobrazy to już jego sprawa. [2013-04-05 20:55]

w-marcin-59

Coś wiem na ten temat. Od czasu gdy uszkodziłem swoją lustrzankę (stare czasy, ZENITH 11), już mnie tak nie ciągnie do robienia zdjęć. Bo żeby decydować co ma być ostre na zdjęciu, a co rozmazane, cyfrówkami ciężko to uzyskać. A na lustrzankę raczej mnie nie stać. Więc niby robię zdjęcia ale to już nie ta radość z robienia zdjęć, nawet SMIENIA 8 potrafiła cuda wyprawiać i było można pochwalić się super zdjęciem. Pozdro i jak najwięcej ciekawych ujęć życzę. [2013-04-05 20:58]

jezier

I tu kolego Władysławie Cię zaskoczę bo smiena znów wraca do łask, sporo profesjonalistów z niej korzysta ze względu na pięknie rysujący, mydlący obiektyw. Cyfrówkami też można uzyskać rozmycia, wystarczy zwiększyć ogniskową i stanąć odpowiednio blisko, przy lepszym sprzęcie - zmniejszyć liczbę przysłony. [2013-04-05 21:02]

w-marcin-59

Coś wiem na ten temat. Od czasu gdy uszkodziłem swoją lustrzankę (stare czasy, ZENITH 11), już mnie tak nie ciągnie do robienia zdjęć. Bo żeby decydować co ma być ostre na zdjęciu, a co rozmazane, cyfrówkami ciężko to uzyskać. A na lustrzankę raczej mnie nie stać. Więc niby robię zdjęcia ale to już nie ta radość z robienia zdjęć, nawet SMIENIA 8 potrafiła cuda wyprawiać i było można pochwalić się super zdjęciem. Pozdro i jak najwięcej ciekawych ujęć życzę. [2013-04-05 21:09]

JKarp

" No i człowiek, człowiek z wyobraźnią, człowiek z nieszablonowym podejściem, człowiek z poczuciem estetyki – taki człowiek do robienia zdjęć na rybach byłby skarbem ale wystarczy zwykły człowiek ze sprawną przynajmniej jedną ręką do naciśnięcia guzika." ??????? " Uczę fotografii a czy ktoś będzie fotografował ryby, akty czy krajobrazy to już jego sprawa. [2013-04-05 20:55]" - ale nie zmieniaj tematu :-) Mówimy o tym, że pokazujesz i uczysz jak robić fotki rybom sam tego nie robiąc. [2013-04-05 21:41]

użytkownik

Fotografowanie to moje drugie hobby, nierozerwalnie związane z wędkarstwem i obserwacją (rejestracją) otaczającej nas przyrody. Chociaż posiadam dość dużą i ciężką "cegłę" to bez niej nie ruszam się nad wodę. I nie koniecznie, obiektem moich "pstryków" są rybki. Za wpis 5 i pozdrawiam. [2013-04-05 21:43]

Iras1975

Chętnie obejrzę więcej fotek ryb w różnych ujęciach, może zacznę brać przykład. ;) [2013-04-06 08:27]

kazik

Koledzy w czy problem . Można utworzyć temat ,,Fotografowanie ryb” na forum bo tam można wklejać zdjęcia i porozmawiajmy co jest dobre a co nie . Na pewno na podstawie naszych opinii wielu się nauczy co i jak . [2013-04-06 10:52]

jezier

dziękuję za słowa uznania, a co do kolegi JKarp to nie zamierzam ciągnąć tej bezsensownej dyskusji. Dziękuję i Pozdrawiam [2013-04-06 12:47]

Norbert Stolarczyk

Fajna porada Kolego @Jezier. ***** Również nie uważam, że dobra fotografia to tylko taka która zawiera centralnie wykadrowany obraz, ukrywając zarazem walory sceny. Kolego @ w-marcin-59, zgodzę się z tobą choć "ciężko" nie oznacza niemożliwe. Lustereczkiem każdy zrobi dobrą fotkę na zasadzie przystaw do oka i kliknij. Szczególnie używając funkcji z ikoną zielonego aparatu. Lustereczka to chyba najszybsze z aparatów. Cyfrówką ustalić, który plan ma być wyostrzony oraz uchwycić obraz, który w każdej chwili może zniknąć (ptaki, zwierzęta na polanie) nie jest już tak łatwo ale możliwe. Osobiście uwielbiam fotki skupiając się na drugim planie, pierwszy i trzeci pozostawiając rozmyty. Znam wielu kolegów wędkarzy, którzy w mojej ocenie są mistrzami uchwycenia emocji przy pomocy zdjęć. Dokonując wyboru aparatu bilem się z myślami. Z jednej strony chciałem "lusterko" gdzie kręci mnie szybkość aparatu, jakoś fotografii, itp. Minusy to: wysoka cena ograniczenia obiektywu, gabaryty. Z drugiej strony "cyfrę" tylko w miarę szybką. W konsekwencji zdecydowałem się na cyfrówkę NIKON COOLPIX P500 36x, którą serdecznie polecam. Kolejnymi aparatami w segmencie cyfrówek, które mogę polecić to: SONY HX200V 30x, oraz PANASONIC LUMIX DMC-FZ150 lub nowy model FZ200. [2013-04-06 15:36]

jezier

Obiektyw w lustrach nie musi być ograniczeniem, można dokupić systemowy lub niezależnych producentów dostosowany do naszych potrzeb, jednak to jeszcze zwiększa koszta już nie taniej puszki. [2013-04-06 16:20]

rysiek38

Ja zaczołem od smienki 8, potem smiena symbol zresztą obie wygrane na zawodach następnie dopadłem Zenitcha i to dopiero była jazda,głównie robiłem zdjęcia C.B bo tylko do tego mój św.pamieci ojciec miał sprzęt by to wywołać i nauczył mnie tej sztuki a tak poza tym to potwierdzam ŻADNA CYFRA NIE POKONA ANALOGU TAK JAK ŻADEN TRANZYSTOR NIE BĘDZIE LEPSZY OD LAMPY Pozdro i pas oriona +2 !!! [2013-04-06 18:26]

JKarp

Chyba należy się trochę wyjaśnień. Zaczynałem przygodę z fotografią jak Kolega jezier chyba był bardzo malutki o ile w ogóle był. Znam Smieny, znam Zenithy, Zorki, Fiedy. Sam bawiłem się w wywoływanie filmów i potem w robienie zdjęć ( kolorowych też ). Jednak nigdy nie zdecydowałbym bym się na pouczanie innych jak zrobić fotkę rybie sam tego nie robiąc. I to jest meritum sprawy - bezsensowne jest uczenie innych samemu nie mając pojęcia oprócz książkowych porad. Takie rady pojawiają się po wpisaniu w Google " jak zrobić dobre zdjęcie ". Czy Ty myślisz, że aby zrobić dobrą fotkę należy skończyć szkołę ? Znam ja takich pstrykaczy - jak robiłem fotki na ślubie siostrzenicy aparatem Nokia N8 programem CameraPro ( tak to nie pomyłka ) prawie chciał wyrzucić mnie z Kościoła. Dopiero jak siostrzenica zobaczyła fotki moje i jego zrozumiała, że to była pomyłka płacić taką kasę za robienie fotek. Przrypomina mi się, że w mojej rodzinnej miejscowości jeden pstrykacz miał " uprawnienia " nadane przez proboszcza, że jako jedyny mógł robić fotki ze ślubu - jakość i klimat fotek do d... JK [2013-04-06 21:04]

jezier

Wiek nie ma znaczenia, nie jestem teoretykiem, jestem praktykiem robiącym zdjęcia aparatami analogowymi w dobie cyfrowej, uczę młodych adeptów prac ciemniowych. Potrafię wywołać nie tylko filmy BW ale także slajdy czy filmy kolorowe metodą C41 ręcznie. Poradników jest cała masa, ja pisząc swój opieram się na własnych doświaczeniach oraz poziomie grupy której wiedzę mam przyswoić, jednak skąd mogłem wiedzieć że wśród tej grupy są takie orły. [2013-04-06 21:50]

JKarp

Też nie wiedziałem że teoretyk odnośnie robienia fotek rybom nad wodą potrafi kogoś nauczyć tej sztuki sam tego nie robiąc. Owszem - wiek ma znaczenie, Ja uczyłem się wszystkiego sam, nie opierając się na książkowych teoriach. W całej tej zabawie nie chodzi o wiedzę teoretyczną - jak sam zwalisz kilka fotek wtedy będziesz wiedział czy masz dobre światło, czy dobrze trzymasz rybę i czy w końcu sesja bez maty i wody oraz zmoczonych rąk nie zrobi rybie krzywdy. A jak zauważyłem tych informacji nie ma w tej książkowej nauce jak robić rybom fotki - a to jest najważniejsze. Nie tło, nie filtr, nie ktoś kto wciśnie przycisk a zapewnienie rybie bezpieczeństwa. Wyprzedzając Twoje złośliwości o sesji pół godzinnej zapewniam, że nie ustawienie tysiąca gadżetów zapewnia rybie dobre zdrowie a woda, mata i mokre dłonie. Jak tego nie masz nie bierz się za robienie zdjęć. Poza tym czasem przy złych warunkach pogodowych nie robię fotek ( straszny upał ) - też brak tej informacji. JK [2013-04-06 22:26]

rysiek38

I za to ci Chopie chwała bo jo akurat siedza nad starym radiomagnetofonem i mom zamiar go reanimować może poniekąd z sentymentu ale może też z jakości dzwięku .może to się wydać śmieszne ale mom tego hebla z 15 lot +zasilacz własnej konstrukcji i śmigo niczym staro poczciwo tosca no a tak gwoli wspomniyń lot minionych to dołech sie prawo napisaś troszka po naszymy czyli po śląsku czyli reasumując stare nie znaczy gorsze (Przykład rex 64-kery inkszy kołowrotek jest w stanie tak długo i wiernie służyć) [2013-04-06 22:37]

janglazik1947

Zrób zdjęcie tak by ,,ryba była jego bohaterem ", a nie samochód lub śmieci . Takie zdjęcie zaliczysz zawsze do udanych. [2013-04-07 11:11]

jezier

Potwierdzam, na naszych wodach coraz ciężej o ujęcie bez pustych butelek, starej lodówki i folii po zanętach. A co do JKarp to nie będę się kopał z koniem i już nie będę odpowiadał na te słabe prowokacje. [2013-04-07 15:59]

harnas1998

Dziękuje za porady... :D [2013-04-07 20:46]

JKarp

Potwierdzam, na naszych wodach coraz ciężej o ujęcie bez pustych butelek, starej lodówki i folii po zanętach. A co do JKarp to nie będę się kopał z koniem i już nie będę odpowiadał na te słabe prowokacje. [2013-04-07 15:59] - prowokujesz swoją ignorancją tematu fotografowania ryb. [2013-04-07 21:34]

JKarp

Ponad to fotograf ( zawodowy ) powinien wiedzieć co to jest prawo autorskie. Masz zgody na wykorzystanie fotek w artykule? Jak nie skończ te swoje przemądrzałe historyjki o chusteczkach na fleszu, Każdy chyba to wie ( oprócz Ciebie ), że po wybraniu trybu automatycznego lampy przy dobrym i bardzo dobrym oświetleniu lampa normalnie się nie włączy. [2013-04-07 21:40]

rysiek38

Jkarp -chyba Cię ponioslo troszkę w krytyce ja też kiedyś bawiąc się fotografią zmatowałem lampę papierem ściernym i był wyrażny efekt oczywiście na plus co nie znaczy że jestem szpecem w tej dziedzinie [2013-04-07 22:02]

JKarp

Nie - mnie nie poniosło. To raczej poniosło Pana Nauczyciela w udzielaniu rad " zdecydowana większość z nas na ryby zabiera najzwyklejszy cyfrowy kompakt który nie ma możliwości regulacji siły ani kąta błysku. W takim przypadku aby skutecznie zmiękczyć światło błyskowe należy przyłożyć 1 lub 2 warstwy chusteczki higienicznej na lampę błyskową. Takie światło skutecznie i równomiernie oświetli nas, rybkę i część tła bez obawy o przepalenia." Najzwyklejszy aparat cyfrowy ma tryb auto. Jesli użyjesz tego trybu a robi tak 99,9% wędkarzy nie trzeba nic zaciemniać, przyklejać czy naklejać. Jak dla mnie jest to proste i logiczne - mało tego. Powiem Ci, że wszystkie moje fotki na Facebooku i tu na portalu robione są z aparatów w telefonach ( zaznaczam moje ) bo czasem wykorzystuję też fotki jednego z kolegów ( Cicha Woda brzegi rwie... ) robione jakimś tam dobrym sprzętem. Owszem błędy się zdarzają - już wiem, że na słońcu biała bluzka to zły pomysł. Jak pisałem brak tu mi rad typu mata, woda i mokre ręce. [2013-04-08 07:34]

pawel75

Może nie potrzebne już te kłótnie, każdy zabiera nad wodę co lubi i uważa.... jeden uzna, że najlepsza jest komórka bo lekka, każdy ją ma i nie kłopotliwa, drugi, że kompakt odda wszystko doskonale, a trzeci, że tylko lustrzanka zrobi satysfakcjonujące ujęcia... Bez sensu ten spór. Ważne, żeby efekt nam samym się podobał ! Pozdrawiam ! [2013-04-08 19:04]

adler

"Może nie potrzebne już te kłótnie, każdy zabiera nad wodę co lubi i uważa.... jeden uzna, że najlepsza jest komórka bo lekka, każdy ją ma i nie kłopotliwa, drugi, że kompakt odda wszystko doskonale, a trzeci, że tylko lustrzanka zrobi satysfakcjonujące ujęcia... Bez sensu ten spór. Ważne, żeby efekt nam samym się podobał ! Pozdrawiam ! [2013-04-08 19:04]" Paweł, wspaniała puenta. Dla mnie temat ciekawy jak widzę dla wielu także. Czekam - y na dalsze możliwe rozwinięcie tematu i inne relacje już z wypraw Piotrka . [2013-04-08 21:33]

BlueFisherman

Bardzo dobry artykuł. Zostawiam maximum punktów. [2013-05-08 16:26]

użytkownik

Jeśli o mnie chodzi to ja nad wodę zabieram telefon i moją lustrzaneczke;) Artykuł jak najbardziej przydatny każdemu fotografowi amatorowi, a ten patent z chusteczką to bardzo ciekawe kiedyś będę musiał wypróbować. Pozdrawiam. [2013-10-14 20:15]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Maj z rodzicami.

Kiedy widzę małych chłopców nad naszymi wodami, zastanawiam się częst…