Wędkarskie zaduszki

/ 7 komentarzy / 2 zdjęć


Tym razem niestety będzie krótko o rybach bo wypad jeden jedyny w tygodniu i to tylko dwugodzinny ze spinem oczywiście.

Już od dwóch dni nie pasowało mi ciśnienie, jak dla mnie za wysokie na drapieżniki no ale kto nie próbuje to szansy nie ma i to jest pewne.

Wybrałem się dopiero po emocjonującym meczu Naszej tenisistki (Wielki szacunek dla niej) no i po raz kolejny padło na starą cynkownie choć w planach miałem też ewentualnie haldex.
Na miejscu jestem dokładnie o piętnastej i zaczynam od biało-perłowego twisterka.
Kilka rzutów pod  wierzbę i mam maluszka-coś koło trzech dyszek,uśmiechnięty postanowiłem zapalić i szok -Nie mam fajek a miałem, mało tego telefon tez wcięło...wszystko jasne coś za ciasno było w trawaju - no coż tak bywa...na szczęcie znalazła sie dobra dusza co poratowała fajką,zapaliłem i dalej do boju ele efektu zero. Zmiana przynęty na woblerka i gdzieś po pół godzince pobicie lecz spinka (tez malec)

Postanawiam wracać i na przystanku poznaje pewne małżeństwo wybierające się na groby,usiadłem obok na ławce i nagle przypomniałem sobie moich zmarłych już przyjacciól wędkarzy.

Strata fajek i komórki przestała mieć jakiekolwiek znaczenie jak zacząłem sobie przypominać chwile i przygody razem przeżyte z tymi co odeszli i nagle jak żywy w mojej wyobrażni stanał Grzesiu Ciura (były mistrz olimpijski) , Jasiu Szymczyk zwany przez nas młodzików Wesołym sąsiadem i Czesiu co czytał wodę w sobie tylko wiadomy sposób. Z każdym z nich w raz z kolegami spędziłem nie jeden dzień lub nockę nad wodą .no i przede wszystkim mój Ojciec i Dziadek ,co prawda nie łowili ale zawsze towarzyszyli i zarażali miłością do natury ,lasu, grzybobrania, kolei i książek.

Dziękuję i szacunek wielki dla wszystkich co odeszli! i jako człowiek wierzący (po swojemu) mam nadzieję że kiedyś się jeszcze spotkamy .

P.S . Każdy z Nas ma pewnie wielu takich bliskich z którymi już na rybach się nie spotka więc wspomnijmy ich w ten szczególny dzień !

 


4.8
Oceń
(24 głosów)

 

Wędkarskie zaduszki - opinie i komentarze

zbynio5ozbynio5o
+1
Zaduszki są dzisiaj, wczoraj było Wszystkich Świętych Ryszardzie. (2015-11-02 14:38)
CACYCACY
+1
5*****. (2015-11-02 16:08)
rysiek38rysiek38
0
Zbynio zgadza się - pisalem wieczorem i dlatego tak to ująłem bo podejrzewałem że wpis ma szanse się ukazać ewentualnie dopiero dziś po akceptacji redakcji, czyli drugiego i tytuł będzie odpowiedni (2015-11-02 18:55)
piotr48piotr48
+1
mogę opisać co spotkało mnie 1 .11 2014 otóż wieczorem udałem się na wędkowanie z gruntu na martwą rybkę około godziny 22.00 nad wodą rozległ się ogromny huk i jakaś potworna bestia rzuciła się do wody w świetle latarki zobaczyłem ogromnego dzika który płynął na mój cypel w pospiechu zwinąłem wędki i w długą od doświadczonego myśliwego dostałem informację że w listopadzie dziki migrują i jest to dość powszechne zjawisko nad wodami (2015-11-02 21:14)
zirbiszirbis
+1
Lepiej pisz o rybach... (2015-11-03 09:50)
rysiek38rysiek38
-1
Do zirbis - nie ma sprawy ALE ZACZNIJ OD SIEBIE bo na twoim blogu jakaś posucha panuje,a na portalu jak widzę już troszkę jesteś i warto byłoby Cię człowieku poczytać tylko że niestety nie ma co - sprawdzalem ! (2015-11-03 17:59)
LeoAmatorLeoAmator
+1
Ja znałem tylko jednego wędkarza który odszedł nad wieczna wody.Co prawda nie łowiłem z nim za często ale był moim mentorem i nauczycielem.Pozostawił po sobie wielu swoich uczniów. (2015-11-05 22:46)

skomentuj ten artykuł