Zaloguj się do konta

Wędkarstwo - kosztowności, hobby czy konkurencja?

Wielu z nas często się zastanawia "skąd wziąść na to kasę?"
W tym wątku postaram się opisać iż wędkarstwo potrafi być bardzo tanim hobby.
Bardzo wielu młodych adeptów wędkarstwa, ale nie tylko decyduje się na zakup markowego wyposażenia wędkarskiego. Często są one z najwyższej półki, ale przecież wędkarstwo nie na tym polega!
Wędkarstwo to forma hobby, przy którym można się wyciszyć, uspokoić, zrelaksować i poznać piękno otaczającej nas natury.
Technologia cały czas idzie do przodu i nikt tego nie jest w stanie zmienić. Powstają to coraz nowsze akcesoria wędkarskie typu ciężarków samozacinających, sygnalizatorów brań, łudek wyworzących zanęty.
Po co nam to?
Kiedyś tego wszystkiego nie było i każdy był w stanie sobie poradzić, był zadowolony że może spędzić czas nad wodą, odpocząć od codzienności. Pieniądze wydane na coś takiego możemy wykorzystać w inny sposób. Koszt np. "łudki wyworzącej zanętę" często przekracza kwotę 400zł, a dochodzi nawet do 1000zł. Za te pieniądze mamy prawie na wakacje, nie wspominając już o innych przyjemnościach.
Często najtańsze, a w miare dobre wyposażenie w zupełności wystarcza.
W dzisiejszych czasach wędkarstwo brnie w strone konkurencji, kto większą rybę złapie, kto ma lepszy sprzęt. Nie sprzęt czyni człowieka dobrym wędkarzem, a umiejętność wędkowania i nie dokonujmy podziału ludzi pod tym względem, przecież wszyscy wędkarze to jedność i powinniśmy się szanować nawzajem, bez względu czy raz jest lepiej, a raz gorzej!

Opinie (6)

użytkownik

w sumie jak by nie patrzeć masz trochę racji , ale w tych czasach każde hobby jest kosztowne ja kupuje sprzęt jak się zaczyna zużywać , a nie wszystkie nowość zależy jakie kto ma podejście i zasobny portfel ***** [2011-03-11 20:35]

tytusik

"Wędkarstwo to forma hobby, przy którym można się wyciszyć, uspokoić, zrelaksować i poznać piękno otaczającej nas natury." Jak dla mnie najlepsze zdanie tego artykułu... Dla mnie właśnie takie jest wędkarstwo. Po ciężkim tygodniu jadę nad wodę nie "na ryby"... A jeśli złowię ładna rybkę:] to dla mnie wisienka na torcie. POZDRAWIAM [2011-03-12 20:28]

użytkownik

Z tym ,że dla początkującego wędkarza starczy podstawowy sprzęt jak najbardziej się zgodzę. Tym bardziej, że wtedy dopiero uczymy się różnych technik i jeszcze nie wiemy jaka nam przypasuje więc kupowanie sprzętu z najwyższej pólki nie ma sensu. Ale gdy już daną technikę polubimy, trochę ją zgłębimy to jak najbardziej polecam kupowanie droższych akcesoriów. Sam jestem zatwardziałym spinningistą i już sobie nie wyobrażam łowić na kij z włókna szklanego. Tu musi być tuba rezonansowa i lekki pełnoweglowy blank. Kołowrotek też musi spełniać wiele moich dość wygórowanych warunków. I to nie jest żadna fanaberia a po prostu ułatwianie sobie życia. Poza tym niby sprzęt nie łowi. Prawda ale nie do końca bo łatwiej łapać np. sandacze na dobrego spina za 400-600 PLN niż patykiem za 150PLN. To samo z plecionką. A jak ktoś polubi tyczkę to nie ma zmiłuj. Tu jest koniecznie potrzebna spora kasa bo tani sprzęt jest delikatnie mówiąc do bani. Za poruszenie ważkiego problemu 5, za sam artykuł 3 więc 4 jak się patrzy. [2011-03-18 17:53]

KALIDB

Tu zgadzam się zkolegą,musimy oddzielic hobby od manii popisywania się posiadaniem drogiego sprzetu.

[2011-04-04 20:41]

bodekk66

wędkarz początkujacy to nie znaczy że biedny,chociaż i tacy są,to nie nasze czasy że zaczynało się od czegokolwiek,dzisiaj rynek dostarczył wszystko ,ja dzisiaj mam sprzęt taki jaki chciałem jak zaczynałem jako chłopak, ale nie znaczy że sie dzisiaj popisuję i wielu z was też ma coś z wyższej pułki,sam znam kolegę który co dopiero zaczoł i wydał sporo,a czy się popisał? chyba dzisiaj to słowo już nie ma takiego znaczenia jak kiedyś,zresztą ja nie mam w chrakterze kogoś wyśmiewać,bo różnie jest,chociaż widziałem gościa co miał co jakiś czas wężły na żyłce,uśmiałem się w duchu,chociaż kartę miał opłaconą, [2012-04-13 16:50]

użytkownik

5 [2013-05-12 15:11]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Jazie na cieciorkę

Przy okazji poławiania amurów zauważyłem że na łowisku krecily się d…