Wędki Dragon Viper opinie

/ 11 komentarzy / 18 zdjęć



Wędki z serii Dragon Express za sprawą doskonałej ceny w stosunku do jakości, w pełni przyjęły się na naszym rynku. Modele te zaraz po kultowych Milleniumach Pike i Superfast są najlepiej sprzedającymi się szpadami w naszym sklepie. Jest jednak grupa klientów, którzy nie decydowali się na zakup, tylko ze względu na przyzwyczajenie do niedzielonego dolnika. Do tej pory Dragon - w tym segmencie cenowym, nie miał żadnej alternatywy, dlatego cieszy fakt, że producent zdecydował się na wprowadzenie do sprzedaży nowej serii wędzisk.

Na początku maja otrzymaliśmy do testów kije z nowej serii Dragona. Wszystkie modele markowane znakiem Vipera, robią dobre wrażenie wizualne za sprawą jednoczęściowego dolnika, zakończonego z obu stron drobno zmielonym korkiem.



Na każdym blanku wyraźnie widać markę, serię i model wędki, a po przeciwnej stronie parametry kija. Dodatkowo w części szczytowej, powyżej pierwszej przelotki, znajduje się napis z nazwą, długością i cw. Cały blank pokryty ciemnobordowym lakierem, z wyjątkiem modeli, które mają wklejaną szczytówkę w kolorze czerwieni. Lakier położony jest gładko, bez zacieków czy innych skaz.

Jak większość wędek ze stajni Dragona, każdy kij Vipera posiada uchwyt do zaczepienia przynęty.



Oplecione czerwonymi omotkami przelotki, rozmieszczone są prawidłowo na całej długości wędzisk. Te znajdujące się pomiędzy dolnikiem a pierwszą przelotką, w połowie swojej długości, ozdobione są złotą nicią, co dodatkowo podnosi prestiż całej serii wędzisk.



Wszystkie Wędki z serii Viper mają szybką akcję, a pod średnim obciążeniem przenoszą ugięcie w kierunku dolnika.


Charakteryzują się niewielką wagą, nawet modele o długości do 300 cm, są dość lekkie i nie męczą ręki po całym dniu łowienia. Przy wyrzucie bardzo fajnie ładują się, także łowiąc z brzegu, mamy możliwość posłania przynęty na naprawdę duże odległości. Podczas testów, pierwszym wrażeniem była niezwykła czułość blanków. Przy łowieniu szczupaków i okoni w zarośniętych trzcinowiskach, doskonale dało się czuć każde puknięcie antyzaczepowych esoxów o pałeczki trzcinowe, jak również delikatne skubnięcia pasiaków. Brania sandaczy są dobrze wyczuwalne w dolniku, co powoduje, że w chwilach dekoncentracji, nawet najdelikatniejszy pstryk automatycznie jest kwitowany zacięciem w tempo. Uderzenia boleni dostarczają wielu wrażeń i adrenaliny, gdyż silny atak rapy przenoszony jest poprzez blank na górne kończyny człowieka.



Długość wędzisk do połowów z łodzi (244cm) jest dobrana optymalnie, gdyż nawet przy maksymalnym wyrzucie przynęty, mamy wystarczającą moc do zacięcia ryby. Progresywne ugięcia blanków powodują, że podczas holu kije dobrze "trzymają" rybę, a przy odpowiednim obciążeniu wyginają się w charakterystyczny kształt paraboli.

Jedynie seria wklejanek (boat jig i river jig) posiada ugięcie semiparaboliczne co jest zrozumiałe ze względu na przeznaczenie wędzisk.

Kolejną zaletą jest bardzo wytrzymała konstrukcja, wybaczająca w wielu sytuacjach błędy wędkarza, które w innych modelach mogłyby spowodować zniszczenie wędki.



Podczas ostatniej wyprawy do Skandynawii, zlokalizowanie rozproszonych na obszernym akwenie ryb, było nie lada wyzwaniem. Na początku wyjazdu, żeby szybko i skutecznie poznać łowisko, zastosowaliśmy metodę trollingową, do której użyliśmy gumowych przynęty, wypuszczanych na planerach. Pech chciał, że podczas zarzucenia jednego z zestawów, plecionka wkręciła się w śrubę pracującego silnika. Wynikiem czego było połamanie wędki Dragon Express Jerk Cast do 60gr o długości 183cm. Szczęśliwie okazało się, że na pokładzie naszej łodzi posiadamy testowego Vipera Rangera do 35gr o dł. 275cm. Wydawać by się mogło, iż kij ten nie jest przystosowany do zadań tego typu. Mimo wszystko wędkę została uzbrojona w gumę o wadze ok 50gr i z podczepionym planerem zestaw powędrował za burtę. Zarówno praca szczytówki, w czasie prowadzenia przynęt, jak również podczas brań, była dobrze widoczna, a hol zaciętych szczupaków i okoni był dość szybki i bezpieczny.



Na mazowieckim odcinku Bugu, przydarzyła Nam się niecodzienna sytuacja. Mimo, iż Naszym głównym celem było zdobycie kilku mętnookich z dobrze znanych przykos, oraz ewentualnego wąsatego z rynny, w trakcie jigowania na kiju usiadła kura, a dokładnie jej rodzaj męski. W obawie, iż wściekły kogut zadziobie Kamilowi rękę :) w czasie podbierania, postanowił, nie mając innej możliwości, wyciągnąć ważącą ok 3kg kurę na "klatę". Viper Pro Spinn 42 jak widać poniżej doskonale sobie poradził w tej extremalnej sytuacji. Blank wędki pracował od samego dolnika i widać było, że to nie jest jeszcze maksymalna moc tego kija.


To zdarzenie spowodowało, że postanowiliśmy pójść z testami na maksa. Wzięliśmy zatem najmocniejszy kij z serii - Viper pro Jerk Cast i postanowiliśmy sprawdzić jaki ciężar wytrzyma jego blank. Jako obciążenie użyliśmy skrzynki po piwie, którą stopniowo uzupełnialiśmy butelkami.

Nie przekraczając granicy kąta nachylenia wędki powyżej 45 stopni, kij osiągnął maksymalne ugięcie przy obciążeniu 4,36kg. Taki wynik pozwala stwierdzić, że wędki te są naprawdę bardzo wytrzymałe i poradzą sobie nawet z największymi drapieżnikami Naszych wód.

Uważamy, że seria Viper przypadnie do gustu wielu wędkarzom, nie tylko tym, którzy rozpoczynają przygodę z wędkarstwem, ale również bardziej zaawansowanym graczom. Szeroki zakres zastosowania wędek oraz atrakcyjna cena zakupu, to wybrane zalety. Na uwagę zasługuje z pewnością duża czułość blanku oraz swoboda prowadzenia wszelkiego rodzaju przynęt, które można posłać dokładnie tam, gdzie tego chcemy. Wizualnie wędki wyglądają bardzo atrakcyjnie, cudownie mienią się w słońcu. Zastosowane komponenty doskonale współgrają ze sobą, tworząc jedną całość. Osobiście jesteśmy z Viperów bardzo zadowoleni i z czystym sumieniem będziemy polecać kije z tej serii Naszym klientom.

Seria wędek Viper obejmuje 19 modeli przeznaczonych do różnych metod połowu (specyfikacja w tabelce). Koszty wędek w sklepie pleciona.pl wahają się od 168,80 zł do 225 zł. Jak na tę klasę wędzisk, ceny są przystępne dla wędkarzy.

Specjalnie dla użytkowników portalu wedkuje.pl udostępniamy kod promocyjny "wedkuje-viper", umożliwiający zakup wędzisk Viper w sklepie www.pleciona.pl ze zniżką 20%.

 


4.9
Oceń
(31 głosów)

 

Ocena sprzętu (ocen: 4)

Ocena użytkowników:

Jakość:
(4.8)
Cena:
(4.8)
Użytkowanie:
(4.8)

Średnia ocena:

4.8



Wędki Dragon Viper opinie - opinie i komentarze

okiem_sandaczaokiem_sandacza
0
Fachowe podejście i nic dodać nic ująć ***** A kij wygląda na naprawdę bardzo solidny . (2013-08-26 23:47)
grisza-78grisza-78
0
Gdyby na którejś z kolei fotce zahaczone było Tyskie (moje ulubione) to dałbym szóstkę, ale niestety jestem zmuszony dać tylko piątkę ;). Piękny wpis !!!! ***** i pozdro!!!!!! (2013-08-27 01:01)
grisza-78grisza-78
0
I jeszcze jedno.... dzięki takim wpisom ten portal żyje ;) Pięknie Michał, pozdro! (2013-08-27 01:03)
korczenskiskorczenskis
0
super zdjecia!!:)widac ze kij dobrze pracuje odemnie zasłuzone ***** (2013-08-27 09:51)
pilnikpilnik
0
kij jest moim zdaniem zle wywazony, przy mlynku viper 835 czuc troche na nadgarstku, brakuje pierscieni do regulacji, shimano catana lepiej sobie radzi z tym problemem, podsumowujac nie zaluje zakupu dragona river jigg, ale nestepnym razem biore shimano (2013-08-27 11:20)
Lin1992Lin1992
0
Bardzo ciekawy wpis i sprzęt oczywiście :) ***** (2013-08-27 16:54)
mateusz-majdamateusz-majda
0
Dzisiaj byłem w sklepie wędkarskim i pytam o coś dobrego na sandałka. Sprzedawca pokazuje mi jego "tajne przynęty" ;) Mówi że to Viperki od Dragona no to ja na to że czytałem o wędce Viper Dragona a on katalog w ręke i szuka... "Nie ma! Może to jakieś stare wędziska" Lol :D Pozdrawiam Pana sprzedajacego :) (2013-08-27 23:25)
marekzalewskimarekzalewski
0
a co z kogutem ?? smaczny był ? 5 :) (2013-09-11 11:16)
pindelpindel
0
Kogut w dobrej kondycji wrócił do wody :) (2013-09-16 12:12)
weekendowy moczykijweekendowy moczykij
0
Ciekawie przeprowadzony test.Za wpis leci ***** (2013-11-14 22:23)
NosyMazurek NosyMazurek
0
Kupiłem sobie taka wędeczkę i jestem szczerze z niej zadowolony :D (2014-04-27 19:04)

skomentuj ten artykuł