Wędkowanie nad jeziorem Mukrz

/ 10 komentarzy / 6 zdjęć


[p]Dla każdego wędkarza majówka to swego rodzaju inauguracja sezonu.Mamy wtedy tych kilka dni wolnych, które poświęcamy na wędkowanie.Wiele osób wyrusza ze spinningiem na szczupaka.Natomiast ja postanowiłem jak to mam w zwyczaju poskubać płotki i krąpie na bacika.Na spinning przyjdzie jeszcze czas.
W środę zawitałem na mojej działce w Borach Tucholskich.Cały dzień spędziłem odpoczywając, bo na ryby chciałem się wybrać następnego dnia.W czwartek rano, ok 6 byłem już nad jeziorem Okonińskim, ale nic nie brało, więc zrezygnowałem ze względu na przenikliwe zimno.Wróciłem na działkę, zjadłem co nieco i pojechałem do wędkarskiego w Tleniu.Tam kupiłem 2,5 kilową paczkę zanęty Dragon "Karp", oraz dwa opakowania białych robaków.Wcześniej miałem już kupioną kukurydzę konserwową i ciasto o aromacie Anyżowym.Następnie wykupiłem roczne zezwolenie na okręg PZW Bydgoszcz, z zamiarem wędkowania na zalewie Żur.Pan w wędkarskim polecił mi pare miejscówek.Ja wybrałem jezioro Mukrz zaraz przy słynnej grobli dzielącej je od zalewu Żurskiego.Ustawiłem się zaraz przy drodze, bo inne miejsca były zajęte.Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tego miejsca, bo mój bat, długości 4.9 m był krótki jak na łowienie z brzegu.Nie spiesznie rozłożyłem sprzęt, krzesło, siatkę, uzbroiłem bata w zestaw składający się z żyłki York 0.12, spławik 0.7 grama, przypon również 0.12 i hak nr 12 Kamatsu.Haczyk dosć duży jak na łowienie na bata, ale nie przeszkadzało to w łowieniu nawet malutkich uklei.Przygotowałem zanęte, dodałem do niej kukurydzy i białych robaków.Zanęciłem trzema, średniej wielkości kulami, na zasadzie takiego łuku, od lewej do prawej.Pierwszy rzut i już przytopienie spławika.Chwila zabawy i zacinam.Wyciągam, z małymi problemami, ze względu na dużą ilość trzcin, 25 centymetrowego krąpika.Walczył jak szalony.Tego dnia jezioro wręcz tętniło życiem.Okonie atakowały drobnicę, karpiowate się spławiały, co jakiś czas atakował szczupak, tuż pod zwalonym drzewem.
Złowiłem z 5-6 krąpi i nagle zaciąłem coś lepszego.Chwila walki i już w podbieraku ląduje 30 centymetrowy leszcz."O leszcze przypłynęły, nieźle" pomyślałem.Kolejny rzut.Przez minutę nic się nie działo.Nagle branie, spławik wędruje na lewo i zanurza się.Zacinam.Czuję coś większego.No i w podbieraku wylądował całkiem ładny leszczyk.Taki na oko półkilowy.Wrzuciłem go do siatki i założyłem na hak kukurydzę.Zarzuciłem i dosłownie nie minęło 10 sekund jak spławik się mocno zanurzył.Teraz poczułem coś silniejszego na wędce.Piew myślałem, że to kolejny leszcz, ale po siłowym holu wyłożył się karp!Jednak tutaj się sprawdziło przekonanie, że po leszczach biorą karpie. :D
Zadowolony delikatnie odhaczyłem karpika i ten również wylądował w siatce.Zanęciłem i znów zarzuciłem.Ciach!Krąp.I tak kilka razy.Potem podeszły ukleje, tych to nawet nie wrzucałem do siatki, a złowiłem ich dużo.Czas mi się kończył, a ryby powoli przestały brać.Ostatni raz zanęciłem i zarzuciłem.Wyciągnąłem jakieś dwie płotki, takie po 10 cm.Odrazu poleciały do wody.
Musiałem kończyć wędkowanie.Wyciągnąłem siatkę i zrobiłem trochę zdjęć.Następnie wszystkie rybki wylądowały w wodzie, aby mogły cieszyć innych wędkarzy.Nie były to jakieś okazy, ale ileż one dają szczęścia, te niesamowicie silne krąpie, czy karpie holowane batem.
Pozdrawiam! [/p]

 


5
Oceń
(20 głosów)

 

Wędkowanie nad jeziorem Mukrz - opinie i komentarze

grisza-78grisza-78
0
Bory Tucholskie mają swój niepowtarzalny klimat. Wiem, bo tu mieszkam ;) ***** i pozdro! (2013-05-04 16:06)
karateka994karateka994
0
***** (2013-05-04 16:11)
Lin1992Lin1992
0
Super wpis i piękne zdjęcia :) ***** (2013-05-04 21:20)
szumi1928szumi1928
0
Gratuluję ! (2013-05-04 22:29)
Pawel19777Pawel19777
0
gratuluję (2013-05-05 14:32)
damiangrzeskowiakdamiangrzeskowiak
0
fajnie 5 (2013-05-05 18:44)
u?ytkownik131131u?ytkownik131131
0
Trochę połowiłeś :) (2013-05-05 21:56)
ekciakekciak
0
:D 5***** (2013-05-06 21:27)
jonujonu
0
Bardzo ładnie napisana relacja. Widać, że jak na młodego wędkarza masz Michale zamiłowanie do wędkowania. Cieszy również fakt, że wypuszczasz ryby, lub jak się domyślam, jeśli bierzesz, to tyle ile potrzeba. Pamiętaj jednak, że aby ryba mogła cieszyć Ciebie i innych wędkarzy, nie należy pozbawiać jej naturalnej ochrony w postaci śluzu. Inaczej będzie chorować lub padnie. Szczególnie chodzi o gatunki, które nie posiadają łusek. Proponuję robić zdjęcia na macie lub chociaż na zwilżonym ortalionie. Z pewnością to zaprocentuje większą ilością złowionych, zdrowych ryb. Pozdrawiam i życzę dużo sukcesów. (2013-05-07 18:45)
Tom2000Tom2000
0
ja także gratuluje i to co anpisał kolega wyżwej daje 5***** (2013-05-09 17:19)

skomentuj ten artykuł