Wędkowanie w cieniu wierzb

/ 19 komentarzy / 4 zdjęć


Cały tydzień mnie nosiło zwłaszcza po wiadomościach od Józka ze bawi się świetnie na "naszym" nowo odkrytym łowisku więc plan na niedzielę gotowy.
Rano na wybory, po ciepłym śniadanku i kawce,potem trzeba uderzyć do Hajnela i co najważniejsze trzeba użyć wszelkich możliwych argumentów by wyciągnać go nad wodę co w końcu się udało,tak więc gdzieś około trzynastej jesteśmy na "byłej cynkowni...Do wody poszło wszystko co było w zapasie,gdzieś po pół godzinie mam konkretne pobicie na wahadło wireksa ale spinka niestety,zresztą po tych kilku sekundach holu oceniam potencjalną ofiarę na góra pięć dyszek -Hajnel nie ma nic i nadal biczuje swoją miejscówkę gdy ja w tym czasie odwiedzam płyciznę ,rzut i? zestaw na wierzbie.Nowy wolfram ,nowa guma i zaczep czyli dwa zero dla wody...zapinam ostatni przypon i patrzę w pudło-padło na żółtego twisterka na główce 5gram,parę rzutów i wisi maleństwo coś około trzech dyszek który pod samym brzegiem sam się spina. Korci mnie wierzba na przeciwleglym brzegu - rzut i trzeci zestaw ląduje metr za daleko,Goły i wesoły idę do Hajnela lecz u niego też posucha choć straty mniejsze.
Postanawiamy wracać z przesiadką i mając pół godzinki po drodze zaliczamy pewną uroczą knajpę urządzona w stylu retro, na widok zgromadzonych tam rekwizytów łza sie w oku zakręciła (cOŚ TAM NA FOTACH) stare kasprzaki , szpulowe arie ,opusy,no i tosca303-ZABRAKLO JEDYNIE BAMBUSA i kołowrotka z czasow jedynie słusznych :-) a czulibyśmy się jak w wehikule czasu.
Ogólnie wypad pod względem wędkarskim był mierny a w moim przypadku wybitnie sprzęto-koszący ale reszta wypadu całkiem przyzwoita :-)tym bardziej że miałem okazję poznać przyjaciela Ryśka Riedla którego też sam miałem okazję poznać.Czasem to co około wędkarskie bywa nadzwyczaj cenne i jakby właśnie nie ta pasja to może to spotkanie byłoby  nie osiągalne.a co do ryb-może odbicie za tydzień :-) tym razem mam nadzieję że wolframów mi nie zabraknie :-) a i podmuchy
wiatru nię będą robiły mi pod górkę, mam zamiar przeczesać wodę pływającym wobkiem z grzechotką i to właśnie pod tymi wierzbami - jest tylko mały problem bo odwiedziłem wszystkie okoliczne \\\"wędkarsko zoologiczne\\\" i ta przynęta jest niedostępna a często nawet nie znana personelowi...  za to do karpiarzy jest wszystko tak jak i gadżety i karmy dla miłośników yorkszupów które ktoś chyba przez pomyłkę nazwał psami :-)

 


4.7
Oceń
(23 głosów)

 

Wędkowanie w cieniu wierzb - opinie i komentarze

Artur z KetrzynaArtur z Ketrzyna
+1
Troszkę się uśmiałem. Rysiu ja pewnego czasu na jednym łowisku urywałem po 5-8 przynęt, i żadna nie zawisła na drzewie (no chyba ze mowa o tych pod wodą). Mimo że teraz te łowisko znam prawie jak swoją kieszeń, to i tak czasami coś się zostawi w wodzie. (2015-10-27 21:17)
troctroc
+1
Odnośnie yorków mamy podobne odczucia- wyrób piesko-podobny. A wracając do tematu przyozdabiania drzewek i nadbrzeżnych zarośli gumkami i blaszkami to jest to nieodzowny element naszego hobby- nie wybieram się nad wodę bez pokaźnego zapasu wolframów, blaszek czy tez gumek, tym bardziej, że zdarza się spiningować tam, gdzie jest dosłownie metr wolnej przestrzeni oraz szerokość rzeczki nieraz nie przekracza 1-2m. Pozdrawiam. (2015-10-27 21:18)
CACYCACY
+1
5***** za relację. Pozdrawiam. (2015-10-28 07:58)
pstrag222pstrag222
+1
*****:) (2015-10-28 09:09)
janglazik1947janglazik1947
+2
No zbliżają się Święta , więc należy drzewka ozdobić !!! Tylko dlaczego takim kosztem ?? (2015-10-28 19:13)
marek-debickimarek-debicki
0
Gratuluję niepoprawnego optymizmu!!! Marek (2015-10-28 20:35)
rysiek38rysiek38
0
Z tymi drzewkami to niezłe chyba w tym roku zabłysnę wierzbową "choinką" albo jakims innym liściastym drzewkiem -były by niezłe jajca ,pomysł niezly i godny przemyślenia :-) (2015-10-28 21:51)
Dos equis xxDos equis xx
-6
"Do wody poszło wszystko co było w zapasie,gdzieś po pół godzinie mam konkretne pobicie na wahadło wireksa ale spinka niestety,zresztą po tych kilku sekundach holu oceniam potencjalną ofiarę na góra pięć dyszek -Hajnel nie ma nic i nadal biczuje swoją miejscówkę gdy ja w tym czasie odwiedzam płyciznę ,rzut i? zestaw na wierzbie" - To powinny być cztery zdania nie jedno. I co to te jedynie słuszne czasy? (2015-10-29 00:57)
krisbeerkrisbeer
+1
Takie ,,ozdobne'' drzewa, niekoniecznie choinki to dość pospolity widok na łowiskach. Kojarzy mi się to z jedną taką komercją gdzie jeden z brzegów jest bogaty w drzewostan. Na tymże drzewostanie wisi tyle sprzętu że ilości nie powstydził by się dobrze wyposażony sklep wędkarski. A co do yorków to najlepszy jest widok gościa 130 kg typu ,,kark'' z yorkiem na rękach, a nie jest to rzadki widok. (2015-10-29 11:18)
JarekSzJarekSz
0
Tak się składa że mam w domu YORKA i uwierz mi on jest mądrzejszy od nie jednego człowieka (2015-10-29 12:32)
krisbeerkrisbeer
0
Ooooops, przepraszam :) nie chciałem urazić nikogo kto trzyma psy tej rasy nie dla szpanu. A co do mądrości to nie tylko yorki tak mają :) (2015-10-29 15:31)
rysiek38rysiek38
+1
Drogi Jarku Sz ,niemam nic przeciw tym sympatycznym zwierzakom a raczej tym ludziom co tak skrzywdzili te zwierzaki mieszając im w genach (spojrz na statystyki ? ile kundli czy innych bardziej psopobnych przypada na te dziesiątki yorko podobnych u weterynarza) (2015-10-29 22:13)
rysiek38rysiek38
0
Dos equis xx -Nie ma sprawy ,zastosuje sie do Twoich wskazówek. Postaram sie ograniczyć zdania do kilku wyrazów. Może prędzej ogarniesz. Jak nie pomoże mogę pisać CAŁOŚĆ Z DUŻEJ LITERY -może zakumasz a nie tylko zarechoczesz bo coś widzi mi się że masz coś z żaby. :-) Bynajmniej to nie po zlości bo te Twoje ataki nadają smaku moim wpisom. (2015-10-29 22:29)
kabankaban
+1
Kilka starych radyjek posiadam, a bambusów i szklaków u mnie nie brak... . Pozdrawiam. (2015-10-31 15:58)
rysiek38rysiek38
0
napiszę taką moją obserwacje no i w sumie ciekawostkę ,po pierwszych waszych komentach dalem wam kciuk do gory i czytając poraz kolejny zniknely -ktoś widocznie Nas nie lubi (2015-11-03 23:33)
Dos equis xxDos equis xx
0
JA mam 6 na minusie... mnie to dopiero nie lubią. Szczerości nie lubią. Lubią tylko obłudne klepanie po pleckach. (2015-11-03 23:48)
rysiek38rysiek38
+1
do Dos .Jak ktoś ci powie że jesteś cymbałem to znak że pewnie na takiego trafileś,jak powie ci to druga osoba to uznaj że masz pecha ,jak trzecia to przemyśl sprawę ale jak trafi się czwarta osoba to znak że wszyscy mieli rację (2015-11-08 22:35)
Dos equis xxDos equis xx
0
O to mnie trochę pocieszyłeś bo w sumie to tylko Ty mnie cymbałem nazwałeś. (2015-11-09 17:54)
rysiek38rysiek38
+1
Kol. Dos...żle mnie zrozumiałeś - słowo cymbał było metaforą czyli jak ktoś Ci dowala minusy to domyślnie ma takie zdanie ,ja sam do końcA TAK NIE UWAŻAM ale jak jedyną twoją wędkarską pasją będzie polowanie na wpadki językowe blogerów to daleko na tym paliwie nie zajedziesz (2015-11-09 18:24)

skomentuj ten artykuł