wędrówka na sandacza

/ 4 komentarzy

pewnego zimnego popołudnia gyb przebywalen na wisle na dworach postanowilem polowic na malego ripera ,gdy juz bylem bez nadzieji poczulem na wedzisku lekie szarpniecie ,a zaraz osry odiazd bylem zdziwiony pierwsze co pomyslalem to ze to jest sum bo odrazu murowal do dna ,ale po cholu trwajacym 35minut wylonil sie z toni piekny sandacz mial 97 cm i 8 kg. piekny polecam lowisko na wisle kolo starej zwirowni ,polamania kija

 


2.9
Oceń
(14 głosów)

 

wędrówka na sandacza - opinie i komentarze

turu4turu4
0
Krótkie i beznadziejne.Na dodatek bez polskich znaków.Do kosza!!!!!!!!!!
(2010-11-30 21:59)
rozap37rozap37
0
hmmm .
(2010-12-01 15:59)
roczeslaroczesla
0
Poczytajcie więcej artykułów (wpisów) tego autora-ręce opadają  cyt-.gdy juz bylem bez nadzieji  tu polskie znaki nie wystarczą....Zgroza -daję -2 ...
(2010-12-12 21:24)
glapaglapa
0
Sami polonosci na tym portalu się pologowali,czy przecinek lub kropka ma jakies znaczeni,chłopak pisze jak u mnie,wazne że wogóle to robi i chce dzieli sie z nami swoimi przezyciami bo chyba po to powstał ten portal nie zapominajmy o tym? Ja daję 5 za chęci. Głowa do góry a nimi się nie przejmuj będzie lepiej. (2011-08-16 22:17)

skomentuj ten artykuł