Zaloguj się do konta

Wędzarka turystyczna

Wędzarka turystyczna - Od jakiegoś czasu marzyła nam się (mnie i koledze) przenośna wędzarnia, taka żeby można było nad wodą uwędzić rybkę. Szukałem w necie, na rożnych forach, czytałem opinie, szukałem schematów itp. Niestety nie znalazłem zbyt wiele. Oczywiście w sklepach wędkarskich są gotowe wędzarnie, ale wydać około 200 zł na niezbyt pewną inwestycje.... Nie! Tym bardziej, że te ze sklepu na denaturat lub inne paliwo nie miały dobrej opinii. Ci, którzy ich używali twierdzili, że ryby śmierdzą paliwem jakie było używane. Męczyliśmy z kolegą znajomego spawacza i ..... wymęczyliśmy. Zrobił (z zaoszczędzonych i odzyskanych materiałów)! Trociny olchowe przygotowane. No to teraz nad wodę. Nadszedł ten dzień! Jedziemy na noc. Samochód zapakowany na full(namioty, śpiwory, krzesła, stolik, parasole.....itp). Niestety zapowiadają deszcz, ale może nie będzie padać:).Padało kilka godzin, ale ryby w miarę dopisały. Te do uwędzenia czekały w siatce na swoją kolej, reszta do wody. Nooooooo wreszcie nie pada. Szukanie drewna na ognisko i rozpalamy. Wędzarnia przygotowana, ognisko się pali, ryby przygotowane, trzeba je przyprawić i ...... nie mamy soli, pieprzu, cytryny ani żadnej innej przyprawy! Ale wędzarnia musi być sprawdzona. I została. Mówię Wam - super sprawa! Rybki zjedliśmy wszystkie (mimo braku przypraw). Co prawda nie było ich dużo, ale nie wiedzieliśmy jak się nam to uda. Oczywiście trochę doświadczenia musimy zdobyć. Zapowiada się wędzarniany sezon. Polecam taki sposób spożywania ryb nad wodą. Nie jest to chyba takie wędzenie z prawdziwego zdarzenia, ale smak i zapach wędzonego jest. Własnoręcznie uwędzona ryba w takich warunkach, pokazanie się przed znajomymi czy rodziną...bezcenne.
Pozdrawiam - jajek121

Opinie (34)

troc

Wykonanie rewelacja, ***** za pomysł, będzie służył długie lata a i co innego można uwędzić....Pozostawiam ***** i pozdrawiam życząc dalszych pomysłów. [2012-07-09 13:09]

Amitaf

Super pomysł! Jak patrzę na zdjęcia tych uwędzonych rybek, to ślinka leci...mniam. Zgadzam się z Ryszardem (troć) 5***** za pomysł i zastosowanie w praktyce. Pozdrawiam [2012-07-09 13:39]

klos

tez szykuje sie na zrobienie wedzarni, :) pomysl pierwsza klasa:) [2012-07-09 14:13]

romanm72

No wygląda rewelacyjnie, kiedyś robili ze skrzynki metalowej na gwoździe. Ja wędzę w domu w dużej, a rybkę dzień wcześniej namaczam w solance z przyprawami. [2012-07-10 20:16]

witek50

czesc.piszesz,ze uzyles do tego wedzenia trocin olchowych.czy to byla tylko olcha czy jeszcze jakies dodatki? mam tez taka wedzareczke,ale uzywalem jej tylko narazie w charakterze grilla.sa gotowe trociny na allegro,ale w paczkach 500gr.a cena przesylki przewyzsza towar.do tego grillowania uzywalem bezzapachowe paliwo turystyczne w plynie.jest dobre i nic nie czuc.pozdrawiam.witek [2012-07-11 17:37]

jajek121

Trociny dostałem od znajomego stolarza. Zapewnił, że to tylko olcha. Poszukaj w okolicy stolarni lub tartaku. Myślę ,że nie będzie problemu aby dostać 1 kg trocin (oczywiście olcha lub jakieś owocowe) - wystarczy Ci na cały sezon. Pozdrawiam. jajek121 [2012-07-11 23:22]

użytkownik

Samo tylko drewno olchowe? Nie było wam nieco gorzko? Drewno olchowe podczas wędzenia to cudowny dodatek oczywiście. Dodaje nieco goryczki, ale samym olchowym nigdy nie wędziłem. Dodam tylko, że do wędzenia można użyć każdego drewna liściastego oprócz orzecha włoskiego. A jak się ktoś uprze i je dobrze wysuszy oraz zdejmie dokładnie korę, to można użyć i orzecha :), tylko nie za dużo. Najlepsze są mieszanki drzew owocowych, olchy, akacji. A jak chcesz uzyskać ładny brąz to polecam śliwę. [2012-07-12 08:15]

jajek121

dandec. Fakt było troszkę goryczki, ale myśleliśmy, że to od mocnego grzania. Było to nasze pierwsze wędzenie. Teraz wiem, trzeba pomieszać z innymi trocinami (oczywiście liściastymi). Dzięki za podpowiedź. jajek12 [2012-07-12 11:56]

użytkownik

Bardzo dobry pomysł, jakoś nie miałem pomysłu jak to zrobic ale po Twoim opisie i fotkach jestem trochę mądrzejszy :)) Pozdrawiam ***** [2012-07-13 10:41]

Kowal73

:) [2012-07-13 17:36]

mateusz294

A ja mam pytanie. Mianowicie, czy trociny leżą zaraz pod rusztem, czy są jeszcze jakoś oddzielone od ryb? Na 5 zdjęciu nie widać trocin tylko (chyba) sam tłuszcz wytopiony z ryby. Chciałbym coś takiego zbudować, jednak nigdy nic nie wędziłem i nie mam pojęcia, czy trociny mogą leżeć bezpośrednio pod rusztem, czy należy zastosować jakąś przegrodę. [2012-07-26 18:34]

jajek121

Witam. Trociny są na spodzie, potem blacha na całości (zostawione po bokach po około 1 cm), na którą skapuje tłuszcz. Wyżej ruszt na rybki lub inne specjały. [2012-07-27 22:49]

marek-debicki

Proste, rewelacyjne i zapewne przynoszące niesamowitą frajdę ze sposobu wędzenia. Gratuluję, pozdrawiam i *****pozostawiam. [2012-08-01 23:19]

użytkownik

Piąteczka to mało za tak świetny pomysł.Udanych połowów życzę i oczywiście częstego wędzenia.P [2012-08-08 19:45]

Macloud25

Witam.Ja już robię coś podobnego tylko z samego dołu żelaznej beczki.Czy któryś z kolegów może podpowiedzieć ile trzeba nasypać trocin no i z jakich rodzajów drzew zmieszać trociny żeby efekt był jak najlepszy. [2012-09-05 20:12]

piotr-strzalkow

Super sprawa. Też muszę się w coś takiego zaopatrzyć. Może dobrze się sprawdzić w czasie nocnych lub weekendowych zasiadek. Wiadomo: rybka lubi pływać. A taka własnoręcznie złowiona i uwędzona, to już na pewno ;) [2012-11-08 17:03]

kamil11269

Ja nie jem złowionych przez siebie ryb;) jak już to kupuję w sklepie i dopiero wtedy ;) za opis ***** [2012-12-13 20:38]

użytkownik

***** dobra sprawa na wypady [2012-12-15 18:25]

pstrag222

Fajna sprawa gratuluje pomysłowości, coś trzeba będzie pokombinować samemu. za wpis zostawiam ***** pzdr.pstrag222 [2012-12-27 21:02]

addish

Dobrych pomysłów nigdy nie za wiele ***** :) [2013-01-17 16:47]

kubaxxx

piątka za pomysł ;) [2013-02-09 14:02]

walencja8205

Jak najbardziej 5teczka za pomysł i wykonanie.Dobry pomysł na dłuższe wypady.Pozdrawiam [2013-02-11 16:19]

DIONIZOS79

Swego czasu kolega nauczył mnie wędzić ryby na grilu. Jest tylko jeden warunek, gril musi być zamykany. Najpierw rozpalamy grila węglem drzewnym i około 30 min obsuszamy ryby odwracając co jakiś czas. Następnie zasupujemy węgiel trocinami, najlepiej z drzewa owocowego. Kolejno zamykamy grila i trzymamy ryby kilka godzin. Trzeba uważać, żeby nie było zbyt wiele węgla drzewnego i żeby nie przesadzić z trzymaniem ryb pod przykryciem. Oczywiście jak do wszystkiego trzeba nabrać wprawy.

Zapewniam, tak wędzone ryby to rewelacja. W szczególności świnki, pstrągi i lipienie.

[2013-02-20 21:38]

groniar

Jarek miałem podobną ale mniejszą a dostałem ją dawno jako nagrodę.Zamiast ogniska czasem podgrzewałem trociny od spodu butlą turystyczną.Gratuluję pomysłu 5 za wszystko. [2013-03-10 21:49]

groniar

Jarek miałem podobną ale mniejszą a dostałem ją dawno jako nagrodę.Zamiast ogniska czasem podgrzewałem trociny od spodu butlą turystyczną.Gratuluję pomysłu 5 za wszystko. [2013-03-10 21:50]

witekkot

Dowedzenia najlepsze są trociny olchowe ale mogą być z twardych drzew takie jak dąb czy buk mogą być z drzew owocowych [2013-03-12 13:41]

użytkownik

Niestety nie wpadne w zachwyt. Bo pomysł znano już w średniowieczu. Ale za wykonanie 5.* [2013-03-27 19:34]

mario12013

Super pomysł !juz czyje ten zapach wedzonej rybki :).Pozdrawiam [2013-04-10 07:32]

Kristoph1

Wędziłem ryby w klasycznej wędzarce, taką chcę sobie zrobić. Używałem raczej trocin dębowych.Ryby znakomite samodzielnie uwędzone. [2013-05-16 20:30]

damiangrzeskowiak

zajebista sprawa daje ci zanią 5. [2013-05-22 21:41]

rysiek38

co do rozpalania - wystarczy pare suchych sosnowych szyszek i rozpala się od zapałki ,nie trzeba żadnej chemi,podobnie działa ta biała skurka z kory brzozy-ta moze byc nawet mokra a coś o wędzeniu jest na moich starszych blogachi [2013-09-15 19:01]

danielkas

Wędzenie ryb to niełatwa sztuka, trzeba sporo doświadczenia. Istotna kwestia to temperatura - np. przy wędzeniu na zimno (np. węgorz, sum) nie może przekroczyć 30 C, na ciepło (karpiowate) 70 C. Istotny jest również wybór drzewa - popularna olcha nie nadaje np. odpowiedniego koloru. Odpowiednio należy również dobrać długość poszczególnych etapów wędzenia do gatunku i rozmiarów ryby (suszenie, wędzenie właściwe, nadanie koloru). Ja zdaję się na doświadczenie fachowców - nie ma to jak "leciwy/a" fachowiec, który "zęby na tym zjadł". Ale dobrze uwędzona, świeża rybka = REWELACJA. [2013-10-09 11:21]

rysiek38

Moim zdaniem zasada jest jedna czyli im dłuzej i chłodniej tym lepiej choć dobrze na moment potraktować wyższą temperatura a co do drewna to polecam wiśnię [2013-10-24 20:52]

pompips

Garatulować pomysłu i wykonania.  Smak świeżo wędzonej rybki jest nie zapomniany. [2013-10-26 07:50]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Łódki zanętowe

Łódka zanętowa - zabawka czy patent? Postaram się w tym artykule przybl…