Zaloguj się do konta

Wędzony miętus - wędzenie ryb

Wczoraj wędziłem wędliny na Święta, a wcześniej naszła mnie myśl, aby uwędzić miętusy z jesiennych połowów, które leżą w zamrażarce i wreszcie trzeba je jakoś przyrządzić do zjedzenia.
Jak pomyślałem tak i zrobiłem:
Miętusy dzień wcześniej rozmroziłem. Wymyłem i położyłem aby obciekły z wody w durszlaku.
Następnie posoliłem, popieprzyłem i skropiłem cytryną w misce i odłożyłem do lodówki prawie na dobę aby przeszły przyprawami.
Rano rozpaliłem pod wędzarnią. Rybki wyjąłem z lodówki i wylałem z miski pozostałość po przyprawach. Wlałem do ryb odrobinę oleju i wymieszałem. Włożyłem rybki do nagrzanej wędzarni.
Podpalałem około 1 godziny, a że musiałem wyjechać pozostawiłam je w wędzarni aby doszły i wystygły.
Gdy przyjechałem rybki były uwędzone, ale na mój gust to za bardzo je wysuszyłem za bardzo odparowały.
Są bardzo dobre ale myślę że gdybam je pilnował i wyjął po uwędzeniu to były by o wiele lepsze.
Dołączyłem kilka zdjęć. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

Opinie (17)

pstrag222

Pomysł zacny przecież to rarytas nie ryba... Szkoda , ze tak szybko minoł okres ich połowu aby do marca [2014-12-21 22:52]

grisza-78

Absolutnie nie mam nic do autora. Nie mam też pretensji do ludzi, którzy zabierają ryby i je jedzą. Jednak w dobie C&R, kiedy większość myślących ludzi stara się wpajać innym, że aby zachować rybostan naszych wód, trzeba jak najwięcej ryb wypuszczać, chronić je ile się tylko da, artykuł z rybim mięsem na stronie potężnego portalu, jest co najmniej nietrafiony. Jeszcze raz powtarzam, że nie mam pretensji do autora i innych, którzy ryby jedzą, ale dla mnie osobiście milej czytałoby się artykuł o łowieniu miętusa, niż o spożywaniu. Szkoda. [2014-12-22 11:59]

pstrag222

Widocznie nigdy nie kosztowałeś tej rybki:) Ehhh ludzie ludzie..... [2014-12-22 14:19]

groniar

Tak myślałem że niektórym kolegom to że wędzę ryby i spożywam nie będzie się podobać . Ale z ręką na sercu 3 x więcej wypościłem a te się na pewno rozmnożą. Chciałem pokazać tylko że w ten sposób też można przygotować do spożycia miętusa. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świat. [2014-12-22 14:34]

grisza-78

Tu nie chodzi o to, że mi się nie podoba, że pan spożywa mięso ryb. Ja wiem, że ono jest zdrowe i smaczne. Mi bardziej zależy, aby tu na portalu promowano innego rodzaju wpisy, a te typowo kulinarne moim skromnym zdaniem powinny być w jakimś specjalnym pokoju, przeznaczonym dla smakoszów. Tym bardziej teraz, kiedy zbliżają się Święta, wpisów o rybich daniach będzie coraz więcej, a mnie osobiście lepiej czyta się o technikach połowu, przynętach czy wędkarskich wyprawach, a nie o kuchni. Jeszcze raz zaznaczam, że nie mam do pana pretensji o ten artykuł i każdy następny n/t dań z ryb będę komentował podobnie. W końcu jesteśmy na wedkuje.pl a nie na spożywamrybę.pl ;) [2014-12-22 17:09]

troc

Miętusik, do tego wędzony a na dodatek własnoręcznie złowiony- mniam, mniam. Przepadam za wędzonym karpiem, leszczem - o sielawie nawet nie wspomnę. Podrawiam i ***** pozostawiam. [2014-12-22 17:47]

pstrag222

grisza-78 powiedz mi czy na portalach myśliwskich nie ma takowych rozmów o daniach ??? Nie każdy wyznaje wspaniałomyślna ideologie C&R Zresztą 75% tych krzykaczy to kłusole. A każdy ma prawo zabierac ryby zgodnie z limitami i wymiarami. I nikomu nic do tego. Sam zabieram te które lubie i bedę zabierać Bo uwielbiam własnorecznie złowione i przyrządzone ryby. A nie chłam ze stawów i sklepów [2014-12-22 18:23]

grisza-78

Dlatego napisałem powyżej, że powinien być osobny pokój dla wątków poświęconych sprawom kulinarnym ;) Jeszcze raz powtarzam, że do autora wpisu pretensji nawet minimalnych nie mam. Z drugiej strony uważam i będę się tego trzymał, że zabieranie ryb i ich jedzenie nie wpływa dobrze na przyszłość naszych wód i nie rokuje niczego dobrego. Da się przeżyć bez jedzenia ryb, uwierz mi Jakub. Sam jadłem masę ryb i jem je sporadycznie do dzisiaj, ale potrzeba było czasu, żeby zrozumieć wiele spraw po drodze. PZW nie bardzo pomoże nam w uatrakcyjnianiu naszych łowisk, rybacy i kłusole też nie pomogą, więc zostaliśmy my - wędkarze. Nie jestem krzykaczem, nie jestem fanatykiem C&R, ale gdyby zrezygnować z jedzenia ryb co weekend i jeść je co drugi weekend, będzie to piękna sprawa. Ciężko to zrozumieć starszemu pokoleniu wędkarzy, którzy przeżyli system totalitarny, kiedy w sklepach nie było NIC, więc poszło się nad rzekę, w godzinę złowiło 20 ryb i była pyszna kolacja. Te czasy minęły bezpowrotnie. Przyszłość naszych wód zależy w wielkim stopniu od nas samych. Warto się zastanowić. [2014-12-22 23:03]

groniar

Przepraszam ale przecież ja napisałem w blogu dla smakoszy czyli przepisy kulinarne z ryb i tu kolega grisza -78 nie musi zaglądać.Pozdrawiam [2014-12-22 23:07]

pstrag222

Ehh... widzisz ja nie narzekam , ze nie ma ryb bo sa..trzeba poprostu sie starac i wedkowac I wiedzieć ile zabrać ..... Bo to nie chodzi o to ze zabieram bo biorą tylko o to aby posiadac rozsadek ... [2014-12-23 17:02]

użytkownik

Grzesiu ma rację, artykuły o przyrządzaniu ryb nie powinny znajdować się stronie głównej. Lecz to nie wina Autora a Redakcji. Natomiast sam wpis bardzo mi się podoba i może nawet kiedyś z niego skorzystam bo miętki jest bardzo smaczny. No i jest rybą przy której C&R jest wręcz bezsensu. Bo raz że ów gatunek praktycznie nie walczy a dwa jak łyknie głęboko, co bardzo często się zdarza gdyż gro brań jest prawie niewidocznych i żarta to ryba, niestety nadaje się tylko dania mu w łeb. A swoją drogą wolę zjeść rybę własnoręcznie złowioną niż sklepową. Bo smaczniejsza, lepsza i zdrowsza. Nawet na dzisiejszy obiadek wcinałem swojego sandaczyka i jutro na Wigilię będzie poprawka:-) [2014-12-23 19:58]

zbyszek73

mnie to już w k\'\'\'\'\'\'a te gadanie złów i wypuść [2014-12-24 09:27]

zbyszek73

wystarczy trzymać się regulaminu i nie wyzywać innych od mięsiarzy [2014-12-24 09:44]

kaban

Przeczytałem wszystkie komentarze i jak dla mnie nie ma co wszczynać nikomu nie potrzebnych dyskusji a \"spiąć\" się lubię. Jeżeli \"woda\" jest zasobna i na to pozwala to czemu nie zabrać coś od czasu do czasu mając na uwadze zdrowy rozsądek. Miętusa nie jadłem i nie złowiłem ale jeżeli się trafi to kto wie czy nie przegram z łakomstwem. [2014-12-24 13:02]

użytkownik

Grzesiu @kaban miętki naprawdę pyszny a wątróbeczka...ach palce lizać:-) Polecam. A teraz czas szykować do Wigilii więc wszystkim życzę zdrowych, wesołych i pogodnych Świąt:-) [2014-12-24 14:45]

tonyrebeliant1

Ja też miętusy zjadam i wcale się tego nie wstydzę. Praktyczynie nikt ich tutaj nie łowi . Mnie się wydaje,że jadąc na ryby w celu nakarmienia rodziny, czynię wodzie mniej zła niż ten który łapie i wypuszcza dla własnej przyjemności. Ja jadę na miętusa łowię 3 sztuki i zjeżdżam na bazę,bo 5kg Rybek starcza mi na tydzień.czasami wypad na ryby trwa godzinę. Nikt powtarzam, tej ryby w Szwecji nie łowi,przynajmniej koło mnie [2015-11-29 10:45]

Sith

Grisza, jestem zagorzałym, ortodoksyjnym rzecznikiem wypuszczania złowionych ryb, czemu dałem wyraz niejednokrotnie i tym samym naraziłem się wielu kolegom, ale bez przesady, przecież miętusa można kupić w dobrych sklepach rybnych i sobie go przyrządzić jak \"ktosechce\". Więc krytykowanie Groniara za ten artykuł jest nie na miejscu. Jadam ryby, lubię ryby i nie mam zamiaru zrezygnować z ich spożywania. Staszku, świetny wpis, ode mnie *****, aż mi ślinka pociekła... ;-) [2015-11-29 11:19]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Czytaj więcej

Przepis na sandacza

Jakiś czas temu pytałem kolegów z forum o przepisy na moją ulubioną ry…

Szybki śledzik

   Święta za pasem, czas na przekąski na świąteczny i nie ty…