Węgorz 1.75kg 80cm

/ 35 komentarzy

Witam ponownie, to ja karateka994. Dzisiaj opiszę, pewien wędkarski wyjazd na węgorza z gruntu.
A więc ten wyjazd wcale nie był planowany. Ja z bratem i rodzicami pojechałem do miasta Legnica, na komunię mojej siostry ciotecznej. Na tą komunię przyjechało dużo osób. Przyjechał też mój wujek chrzestny, który też oczywiście jest wędkarzem. Interesuje się on głównie wędkarstwem gruntowym. Gdy pierwszy raz się z nim spotkałem, padła propozycja byśmy pojechali wszyscy na węgorza. Pomysł oczywiście się wszystkim spodobał, zarówno mi, mojemu bratu jak i moim dwóm kuzynkom. Więc postanowiliśmy, że za dwa dni, wybierzemy się na ryby (na nockę). Kolejnego dnia poszliśmy naszą bandą (ja, mój brat i dwie kuzynki) do sklepu wędkarskiego po haki węgorzowe, robaki i ciężarki. Było z tym trochę problemu ponieważ musieliśmy pochodzić trochę po Legnicy aby znaleźć w końcu jakiś otwarty sklep wędkarski. Jednak, po jakimś czasie, udało nam się. Wróciliśmy do domu szczęśliwi i chyba do wieczora rozmawialiśmy jak to będzie na tych rybkach. Następnego dnia, obudziliśmy się niewypoczęci ponieważ do późna nie mogliśmy zasnąć. Zjedliśmy śniadanie i robiliśmy wszystko, by tylko nie myśleć i nie mówić nic o naszym wyjeździe, bo gdy wspomnieliśmy o rybach, to nasze mamy powtarzały że nie chcą już tego słyszeć.
W końcu nadszedł odpowiedni czas, by jechać na ryby. Przyjechał po nas wujek wędkarz i powiedział nam, żebyśmy się zbierali. Podnieceni spakowaliśmy się, ubraliśmy i wyszliśmy z domu. Na łowisko jechaliśmy jakieś pół godziny. Gdy dotarliśmy na łowisko była godzina piąta. Podjechaliśmy pod naszą miejscówkę, i na szczęście okazało się że jest wolna. Szybko porozstawialiśmy swoje wędki i czekaliśmy na pierwsze brania. Po piętnastu minutach widać pierwsze branie. Zacinam i czuję mały opór, okazało się że wziął mi mały okoń. Na wędkę założyłem kilka robaków i za chwilę zarzuciłem wędkę ponownie w to samo miejsce. W między czasie brat i moje siostry łowili sobie okonie na spławik. Ja jednak z dwoma wujkami siedzieliśmy przy gruntówkach i czekaliśmy na większą rybę. Moi wujkowie w pewnym momencie, poszli do kuzynek i brata by zobaczyć jakie rybki sobie połowili. Ja jednak cały czas siedziałem przy gruntówkach. Aż w końcu się to opłaciło. Na wędce widzę porządny odjazd sygnalizatora zamieszczonego na żyłce. Podchodzę do wędki i pewnie zacinam. Czuję porządny opór. Moi wujkowie, widzą wygiętą wędkę w literę L w moich rękach, i szybko do mnie podbiegają i mi kibicują. Jeden z wujków stał przy mnie i mi podpowiadał co mam robić, żeby ryba się nie zerwała a drugi stał i wszystko nagrywał. Po kilku minutach walki, w wodzie ukazuje się wielki osiemdziesięciocentymetrowy węgorz o wadze 1.75kg.
Bardzo uradowany swoją zdobyczą, próbowałem złapać węgorza w ręce. Jednak wcale mi to nie wychodziło, ponieważ węgorz wił się jak wąż. Taka duża zdobycz oczywiście została wzięta do domu. Gdy odhaczyliśmy węgorka okazało się, że haczyk jest wygięty w chińskie zet. Więc przywiązałem następny, założyłem robaka i znowu zarzuciłem w to samo miejsce.
Ku mojemu zdziwieniu, po piętnastu minutach wzięła czterdziestocentymetrowa sznurówka,
która następnie trafiła do wody. Za chwilę kolejne branie, teraz ustąpiłem wędki mojej siostrze ciotecznej która wyciągnęła z wody pięćdziesięciocentymetrową sznurówkę.
Powoli zaczęliśmy się zbierać z jeziorka. Na drugim końcu widzieliśmy tylko karpiarzy, którzy prawdopodobnie zostawali na całą noc. My, jednak w domu byliśmy około godziny pierwszej w nocy.
Szczerze, nocka nam się udała złowiliśmy trzy węgorze w przedziale od 40 do 80 centymetrów (z czego ja złapałem dwa). Przyłowem były okonie których łącznie złowiliśmy około 10. Serdecznie życzę wszystkim, i sobie takich wyjazdów. Pozdro

 


4.5
Oceń
(30 głosów)

 

Węgorz 1.75kg 80cm - opinie i komentarze

u?ytkownik104372u?ytkownik104372
0
5***** ;) (2013-03-16 19:13)
Lin1992Lin1992
0
Super wpis. (2013-03-17 08:13)
majapmajap
0
Fajny wpis i piękny okaz węgorza , stawiam ***** . Serdecznie pozdrawiam . (2013-03-17 08:24)
LeeLee
0
***** pozdrawiam ; (2013-03-17 12:28)
piotr1505piotr1505
0
***** pozdrawiam (2013-03-17 16:10)
kubeq123kubeq123
0
ladnie (2013-03-17 17:22)
damiangrzeskowiakdamiangrzeskowiak
0
pozdro (2013-03-17 19:34)
u?ytkownik32263u?ytkownik32263
0
Nie chcę być złośliwy ale w życiu złapałem wiele węgorzy po 80 kilka centymetrów i żaden z nich nie miał aż 1,75 kg. Przy długości 80 cm waga już grubego, wypasionego węgora wynosi ok 1-1,3 kg ale nie tyle co podałeś. Wstaw zdjęcie to dopiero ewentualnie będę w stanie Ci uwierzyć. (2013-03-17 20:44)
JKarpJKarp
0
Tomek to następny kucharz myślący, że wędkarzom można wmówić wszystko. (2013-03-17 21:11)
ryukon1975ryukon1975
0
Nie jestem fachowcem od węgorzy ale trochę ich złowiłem. Węgorz 80 cm złowiony u mnie na rzece nie waży nawet 1 kg. Może te z jeziorka są grubsze ? :) (2013-03-17 22:24)
karateka994karateka994
0
Nie chcę być złośliwy ale w życiu złapałem wiele węgorzy po 80 kilka centymetrów i żaden z nich nie miał aż 1,75 kg. Przy długości 80 cm waga już grubego, wypasionego węgora wynosi ok 1-1,3 kg ale nie tyle co podałeś. Wstaw zdjęcie to dopiero ewentualnie będę w stanie Ci uwierzyć. [2013-03-17 20:44] Niestety mam tylko filmik z tym węgorzem, próbowałem wrzucić ale się nie dało. (2013-03-18 13:47)
karateka994karateka994
0
Dodam jeszcze że nie kłamie węgorz był ważony, i właśnie tyle podała waga. Nie wydaje mi się, jednak żeby była zepsuta. (2013-03-18 13:49)
JKarpJKarp
0
Dam Ci maila - przyślij. (2013-03-18 15:18)
u?ytkownik32263u?ytkownik32263
0
Krzysiu węgory ok 80 cm z Wisły też bardzo rzadko przekraczają 1 kg ale moje jeziorowe są dużo grubsze, średnio o 25%. Jednak nie na 1,75kg. Do @karateka994 Maćku nie wiem jaką masz wagę ale była ona albo zepsuta albo wyskalowana w funtach bo wiele widziałem tych rybek ale żadna przy tej długości choć by nie zbliżyła się do 1,5 kg, nie pisząc o 1,75 kilo. Po prostu nie wierzę. Ale staraj się, podaj linka na youtube lub fotę. Zobaczymy, ocenimi. (2013-03-18 17:10)
grisza-78grisza-78
0
Jak pisał powyżej Ryukon, węgorze z jezior są czasami grubsze, ale nie jest to regułą. Aby zweryfikować wszystko zajrzałem w swój zeszyt, a dodam, że od 1995 roku zapisuję wszystkie ryby, które złowiłem. Te zabrane i wypuszczone do wody. Co do węgorza, bo o nim tu mowa - z moich statystyk wynika ( a są dla mnie niepodważalne ! ), że węgorz 80 cm waży maksymalnie 800 gr - 1 kg i nigdy nie uwierzę w opcję, że więcej. No może parę dag więcej. Sztuka, którą opisuje autor, według mnie ważyła połowę tego, co mówi tytuł artykułu. Przykro pisać takie rzeczy, ale trzeba zejść na ziemię i nie fantazjować. Myślę, że na portalu jest zbyt dużo starych wyg i nie każdy da się nabrać ;) A więc nie bądź zły Maćku, że Ryukon, Tomas i również ja w tę historię nie uwierzyliśmy. Sorki. (2013-03-18 22:49)
grisza-78grisza-78
0
Oooo i Janek Karp tez jest podejrzliwy, przykre to, ale waga ci chyba troche oszalala. (2013-03-18 22:52)
ekciakekciak
0
ale się dyskusja rozszalała kolego wrzuć filmik i wszyscy będą zadowoleni :D 5***** (2013-03-19 13:39)
JKarpJKarp
0
Trzeba go mieć ;-). Chętnie podam swojego maila przez PW w celu przesłania filmu. (2013-03-19 14:50)
karateka994karateka994
0
Ok. Dajcie swoje maile na priv, wyślę wam filmik. (2013-03-19 15:34)
u?ytkownik32263u?ytkownik32263
0
To wysyłaj Maćku swój na nasze PW. Gwarantuję że każdy z Nas Ci dopisze. Grzesiu @grisza78 nacięższego węgora jakiego złapałem ok 80 centów była to sztuka 1,32 kg przy 81 cm. W moich zdjęciach tu na forum mam też fotę "sznówrówki" 82 cm i 1,30kg a widać że gruby jak diabli. (2013-03-19 18:44)
JKarpJKarp
0
Ja wysłałem do Ciebie PW i czekam. (2013-03-19 21:03)
Heniek-pilotHeniek-pilot
0
Gratulacjie...Jak to można ciekawie urozmaicić wyjazd...do rodziny...fajne...
(2013-03-19 21:59)
u?ytkownik32263u?ytkownik32263
0
Też czekam i chyba się nie doczekam :-/ (2013-03-20 20:29)
karateka994karateka994
0
JKarp wysłałem ci już na email. (2013-03-21 16:12)
JKarpJKarp
0
Bardzo mi przykro ale ten węgorz chyba był żywy i po drodze dał drapaka. Ja na poczcie nic nie mam. Folder SPAM też nie zawiera żadnej poczty z dołączonym filmem. JK (2013-03-22 06:07)
JKarpJKarp
0
Jak wyżej. (2013-03-22 16:26)
JKarpJKarp
0
Czekam... (2013-03-23 07:59)
JKarpJKarp
0
I nadal czekam... (2013-03-23 22:43)
Iras1975Iras1975
0
Janusz.. czekasz, a węgorz rośnie.. ;))) Żebyś się czasem nie zdziwił, jak zobaczysz węgorza wypchanego wolframem. Ten wpis bez foty jest dla mnie śmieszny i chyba nie warto się tutaj wysilać z pisaniem. To kolejny młody "mitoman".. Zabrać takim klawiaturę i wygonić na świeże powietrze do odgarniania śniegu. (2013-03-23 22:57)
grzegorz notgrzegorz not
0
Pewnie miał nadwagę:-) Oczywiście 5* (2013-03-29 08:46)
u?ytkownik32263u?ytkownik32263
0
Czekamy dalej... (2013-04-01 21:39)
pstrag222pstrag222
0
i doczekaliście się? (2013-05-08 14:57)
u?ytkownik70140u?ytkownik70140
0
Gratulacje (2013-05-08 16:47)
husky30husky30
0
Dajcie spokój i wam czasem ryba ''rośnie'':) (2013-06-16 17:20)
johanes26johanes26
0
Witam kolegów po kiju.Chciałbym zaciągnąć porady.Wygrałem sobie trzy kijki karpiowe i to 1) Anaconda Base Carp 3.9m 3-3,25 Lbs 2) Dragon Mystery Camou Carp 3.9m i 3)Shimano Katana Bx specimen 3.6m 3Lbs.Wybieram się na węgorze i mam zamiar łowić też karpie.Z tego co wyczytałem to karpiówki były by najlepszym rozwiązaniem na węgorza.Natomiast ni jak nie mogę się zdecydować na młynki z wolnym biegiem.Niby dużo piszą na ten temat ale nic konkretnie mam tak do 300 złoty na kołowrotek.Może być też coś tańszego nie jestem wybredny pomocy pozdrawiam Piter (2014-06-22 17:53)

skomentuj ten artykuł